• niedziela, 22 października 2017 r.

Co nowego w kalendarzu liturgicznym Kk – św. Katarzyna z Sieny

 

Grzegorz Roman i Radosław S. Czarnecki rozmawiają o osobie niezwykle znaczącej w Kościele katolickim; świętej, dziewicy, doktorze kościoła, patronce Europy. Jej predylekcje do uprawiania ascezy, umiłowanie męczeństwa, niebywała umiejętność nawiązywania kontaktu z tłumami wiernych (była doskonałą mówczynią), charyzmatyczne cechy osobowe stały się powodem dla jej znaczącej pozycji społecznej na wielu płaszczyznach ówczesnego życia publicznego. To bardzo znacząca i ciekawa postać w dziejach katolicyzmu.

Podobne materiały

5 komentarzy

  1. Zorro
    1 maja 2017 at 00:06 - odpowiedz

    Ciekawe, dziękuję!

  2. Lucyan
    1 maja 2017 at 02:37 - odpowiedz

    A ja slyszalem ze Franciszek sie zastanawia czy nie przeniesc papiestwa do Krakowa, przynajmniej na lato. Taka letnia stolica, bo w Rzymie za gorąco. Jedynie co go powstrzymuje to krakowskie  powietrze. Filip Piekny to moj idol :). A o co chodzi z tym tanczeniem na moscie w Avignon.

    • Tomek Świątkowski
      4 maja 2017 at 09:12 - odpowiedz

      To zapewne aluzja do średniowiecznej piosenki francuskiej (u nas znanej głownie z cytatu w wierszu Baczyńskiego, spopularywowanego przez piosenkarkę Ewę Demarczyk).
      Wg niektórych wersji tekstu w tej piosence panowie i panie tańczyli pod mostem a nie na moście w Avignon.
      .
      Na marginesie: ten most (z XI wieku), o bardzo płaskim łuku i dużych rozpiętościach przęseł świadczy o tym, że średniowiecze nie było taką ciemną epoką, jak to przedstawiaja oświeceniowe mity.

  3. Andrzej Boguslawski
    Andrzej Boguslawski
    1 maja 2017 at 17:32 - odpowiedz

    @ Lucyan: A o co chodzi z tym tańczeniem na moście w Avignon.

    —————————-

    Krzysztof Kamil Baczyński

    Sur le pont d'Avignon

    Ten wiersz jest żyłką słoneczną na ścianie

    jak fotografia wszystkich wiosen.

    Kantyczki deszczu wam przyniosę —

    wyblakłe nutki w nieba dzwon

    jak wody wiatrem oddychanie.

    Tańczą panowie niewidzialni

    «na moście w Awinion».

    .

    Zielone, staroświeckie granie

    jak anemiczne pąki ciszy.

    Odetchnij drzewem, to usłyszysz

    jak promień — naprężony ton,

    jak na najcieńszej wiatru gamie

    tańczą liściaste suknie panien

    «na moście w Awinion».

    W drzewach, w zielonych okien ramie

    przez widma miast — srebrzysty gotyk.

    Wirują ptaki płowozłote

    jak lutnie, co uciekły z rąk.

    W lasach zielonych — białe łanie

    uchodzą w coraz cichszy taniec.

    Tańczą panowie, tańczą panie

    «na moście w Awinion».

    *

    http://www.youtube.com/watch?v=mvGkrwzVdVY

    Wikipedia: Pont Saint-Bénézet (IPA: pɔ̃ sɛ̃ benezɛ, pol. Most Świętego Benedykta (Bénézet)[a], znany także jako Pont d'Avignon (IPA: pɔ̃ daviɲɔ̃, pol. Most Awinioński) – średniowieczny most nad rzeką Rodan w Awinionie (Prowansja Francja), zachowany częściowo. Cenny przykład prowansalskiej architektury doby romanizmu. Wraz z pobliskim pałacem papieskim stanowi kompleks wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

    Legenda: Most nosi imię świętego Bénézeta. Według legendy młody pasterz o imieniu Bénézet usłyszał głos z nieba, który nakazał mu wybudowanie mostu łączącego Awinion z drugim brzegiem Rodanu i miastem Villeneuve-lès-Avignon. Anioł posłał go do miejscowego biskupa, jednak hierarcha kazał Bénézetowi udowodnić, że sprawa ma charakter pozaziemski. Bénezet dźwignął wtedy wielką skałę, której nawet trzydziestu siłaczy nie było w stanie udźwignąć i zaniósł ją sprzed pałacu biskupiego na brzeg Rodanu. Widząc ten cud, mieszkańcy Awinionu założyli "Bractwo Mostowe" i przeprowadzili kwestę na rzecz wzniesienia mostu. Dowodem pamięci o legendarnym pasterzu jest zachowana do dziś romańska kaplica, w której miał rzekomo spocząć Bénézet. Faktycznie jednak nic nie wiadomo na temat jego kanonizacji.

    Według jednej z tradycji most nie został ukończony i nigdy nie sięgnął do drugiego brzegu, jednak jest to niezgodne z zachowanymi źródłami ikonograficznymi, na których most przedstawiany jest jako wzniesiony w całości.

    Warto to zobaczyć na własne oczy:

    http://www.google.pl/search?q=most+w+Avignon&client=firefox-b-ab&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiJ6p2cgM_TAhVDDJoKHXkEDUsQsAQIPw&biw=1920&bih=971

    ***

  4. Lucyan
    2 maja 2017 at 03:22 - odpowiedz

    Zgadza sie, ładny zabytek. 

    Ale dlaczego tanczą na moscie. Dlaczego w ogole tanczą. Czy sie cieszą, ze ktos im zaczął budowac/zbudował most? czy cos sie przyjemnego stało? Czy sie cieszą z przeniesienia papiestwa do Awinionu? z uwięzienia papieza?

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *