• środa, 23 sierpnia 2017 r.

Escaich i cztery wiolonczele

 

Tym razem Narodowe Forum Muzyki zapewniło nam kontakt z muzyką najnowszą, bo powstałą w 2008 roku. Jaki jest styl Thierry'ego Escaicha? Czy wpłynęły na niego improwizacje organowe i modalny styl Messiaena, który też był organistą i improwizował, oraz tworzył w oparciu o mody a nie klucz harmoniczny? A może usłyszymy w Ground III wpływ późnych dzieł Pierre'a Bouleza, już nie tak Webernowskich w swoim bezkompromisowym charakterze? No i wreszcie, czy tytuł "ground" będzie dla nas dobrym tropem? Czy znajdziemy w utworze Escaicha ostinatową figurację, na której oparte są wariacje w innych głosach? A może odnajdziemy ciekawą aluzję do tej metody? Escaich dedykował ten utwór Polish Celllo Quartet, kwartetowi czterech wiolonczelistów. Czy użycie tak ciekawego kameralnego składu zachęciło Escaicha do eksperymentów z fakturą i techniką gry na wiolonczeli? Jesteście ciekawi? Posłuchajcie…

Podobne materiały

2 komentarze

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    27 stycznia 2017 at 11:08 - odpowiedz

    Wszystko fajnie tylko mam pytanie, dlaczego muzycy lubią być rozczochrani? Syndrom Beetvovena? : ) Fryzura więcej mówi niż się czasem wydaje

  2. Andrzej
    Andrzej
    27 stycznia 2017 at 13:11 - odpowiedz

    Piotrek, zgadzam się, że to nie jest calkie nieważne; ja np. bardzo to w muzykach lubię. Kiedyś nawet rozmawialem o tym z Jerzym Maksymiukiem, który przysiadł się do mnie w jednej z warszawskich kawiarni. Zgodzilismy sie, że tak właśnie, na zewnątrz, w obrazie, wyraża się wolny duch artysty. To rzeczywiscie nie przypadek, ze wojskowi na ogół nie są roczocharni, a muzycy i inni artyści – często.    

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *