• wtorek, 24 kwietnia 2018 r.

Ksenofobia to słowo potrzebne, antysemityzm niekoniecznie. Piotr Napierała

 

Piotr Napierała uważa, że należy zachować jak najbardziej uniwersalne podejście do prawa i nie tworzyć wydzielonych grup, które to prawo miałoby obowiązywać. Ksenofobia może być obecna w działaniach różnych grup ludzi, jej ofiarami mogą również stać się wszelkie nacje. 

Podobne materiały

6 komentarzy

  1. Orionis
    22 marca 2018 at 19:44 - odpowiedz

    Jednak Żydzi są szczególnie chętnie nienawidzeni przez ksenofobów… Nic dziwnego, że antysemityzm wyodrębnił sie z ogólnej ksenofobii. Taka dewiacja dewiacji albo trochę bardziej wyspecjalizowana dewiacja wśród mniej wyspecjalizowanych dewiacji. 
     

  2. Andrzej
    Andrzej
    23 marca 2018 at 11:39 - odpowiedz

    Dodam do tego, co powiedziała Orionis, ze antysemityzm ma swoja specyfikę.  W tradycji katolickiej np. nienawiść do Żydow uzasadniano tym, że zabili Chrystusa, co oczywiscie jest kompletnym idiotyzmem, jednak nie musi miec (przynajmniej teoretycznie) nic wspólnego z ksenofobią. Jesli zatem chcemy komuś zarzucić antysemityzm o podłożu religijnym, ksenofobia nie bardzo się nadaje, choc oczywiscie czesto to jest faktycznie ksenofobia za maską religii.    

    • Lucyan
      23 marca 2018 at 16:15 - odpowiedz

      A dlaczego  inni Semici wokol Izreala "nienawidzą" Zydow? No i czy wszyscy Semici nienawidzą Zydow?  Dlatego ze zabili (literackiego) Chrystusa? Wlasciwie kto nienawidzi Zydow i jakis Zydow, kto jest wlasciwie tym Zydem? 

    • Tomek Świątkowski
      23 marca 2018 at 17:37 - odpowiedz

      Żydzi zabili Chrystusa, czyli zabili …semitę – może więc z punktu widzenie antysemity zrobli coś dobrego?
      .
      Niechęć wobec wyznawców obcej (nie swojej) religii tez jest ksenofobią.
      Ale te niuanse mają znaczenie. Np. mówi się, że Luter stał się antysemitą (w drugiej połowie życia – wcześniej był filosemitą), ale bardziej by pasowało określnie antyjudaistą, gdyż głosił niechęć do wyznawców judaizmu (żydów przez małe "ż"). Od nazistów, którzy głosili nienaiwść do kżdego etnicznego Żyda (przez duże "Ż") bardzo dużo go dzieliło ideologicznie.

  3. Tomek Świątkowski
    23 marca 2018 at 17:27 - odpowiedz

    Słowo "antysemityzm" być może jest zbędne w prawie (byłby to faktycznie rodzaj uprzywilejowania), ale poza tym jest to słowo bardzo użyteczne, bo opisuje specyficznme i bardzo stare (obecny był już w strożytnym Babilonie) zjawisko kulturowe.
    Antysemityzm nie jest rodzajem ksenofobii, bo są ludzie, którzy akceptują rozmaitych obcych (w tym ludzi innej rasy) zachowując szczególną niechęć tylko do Żydów. W dodatku nie ze względu na ich obcość, tylko z powodu np. domniemanego udziału ich w jakimś światowym spisku.

    Może trzeba prawnie zakazać głoszenie teorii spiskowych?

  4. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    24 marca 2018 at 16:54 - odpowiedz

    antysemityzm i antyjudaizm to trochę inna rzecz. Ale nawet antyjudaizm nie jest wyjątkowy bo może istnieć też antybuddyzm Np u birmańskich muzułmanów

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *