• środa, 19 września 2018 r.

Nie tylko fado

 

Całkiem niedawno zachwycałem się występem doskonałego portugalskiego Guimarães String Quartet, który oczarował mnie zwłaszcza przepięknym kwartetem Luísa de Freitas Branco, „portugalskiego Szymanowskiego”, gdy oto ponownie wieczór w NFM wypełnił portugalski artysta, choć ze sporym wsparciem polskich muzyków.

 

17 lutego 2018 roku NFM gościło João de Sousa, który prezentował nam swoje kompozycje oparte na fado, jazzie i popularnej muzyce polskiej, z Komedą i Osiecką w tle. Artysta prezentował swoje utwory z barwnym humorem i po polsku, co przychodziło mu bez trudu, gdyż w naszym kraju spędził wiele lat, w tym 10 we Wrocławiu. Jeden z utworów był nawet wyrazem „bohemienia” we Wrocławiu, czegokolwiek moglibyśmy się pod tym określeniem domyślać.

 

João de Sousa / fot. materiały artysty

 

Na koncercie pojawiały się zatem różne formy muzyczne, lecz technika wokalna zaczerpnięta z fado pojawiała się nawet w polskich utworach śpiewanych w naszym języku, co było ogromnie ciekawe.  Z fado jest nieco podobnie jak z flamenco, czyli tego, czym ono jest nie da się opisać. Światem fado rządzi niewyrażalna emocja zwana saudade Jest to stan nostalgii, zawieszenia pomiędzy różnymi odcieniami niespełnienia – „jeszcze nie” a „już nie”. To smutek pełen rozkoszy, niosący w sobie stare pokłady portugalskości, choć samo fado powstało gdy już Portugalia była całkiem stara, bo w XIX wieku. Ciężko jednak nie dosłyszeć w fado trwających już od średniowiecza przygód portugalskich żeglarzy, których męstwo ostatecznie zostało obrócone w niwecz przez nieszczęsne losy ich kraju. Elementy saudade starsze niż fado pozostały w wielu portach Azji, Brazylii i Afryki.

 

Saudade João de Sousa wspomagane było wspaniałą grą Orkiestry Leopoldinum, jak i fantazyjną trąbką Dominika Gawrońskiego. Pewnej surowości wszystkiemu nadawała ziemista i jakby nieco senna (zgodnie z saudade, jak sądzę) perkusja Sebastiana Skrzypka wspomagana przez gitarę basową Marcina Spera.

 

Nie będą przytaczał wszystkich utworów, po części już nagranych na płytach przez João de Sousa. W pamięć wpisały mi się sugestywne obrazy, którymi artysta przybliżał nam swoje utwory, pisane od podstaw i te nawiązujące do portugalskiej lub polskiej tradycji muzyki popularnej. Układanie puzzli składających się w większości z błękitnego nieba, naga oszalała artystka fado biegająca po Lizbonie po tym jak zniknęła na 10 lat i tego typu historie…

 

Kilka zaprezentowanych utworów najmocniej ciążyło w stronę fado. Ale nie było to fado z którym borykałem się przez moje lata spędzone we Francji, gdzie każdego Portugalczyka zadręczałem prośbami o jego nagrania fado. Większość Portugalczyków, których spotykałem, patrzyło się na mnie tak, jak patrzyłby na przybysza przeciętny Polak, spytany z nieznoszącą sprzeciwu pewnością o to, jakie nagrania zespołu „Mazowsze” najbardziej ceni…

 

João de Sousa prezentował fado w nowoczesnej odmianie. Grał bardzo stylowo na zwykłej gitarze akustycznej (bardzo tradycyjne fado ma swój własny typ gitary), zaś aranżacje były bogate i ciążyły raz w stronę jazzu, innym razem w stronę popu, wreszcie też w stronę brzmień bardziej klasycznych dzięki wspaniałym smyczkom Orkiestry Leopoldinum (z której skrzypaczka wspomogła zresztą wokalnie koncert). Mimo to pozostawała niewzruszenie specyficzna wrażliwość wokalna artysty, pełna egzotycznych niemal ozdobników i urywającej się przestrzeni, gdzie kończy się brzeg i zaczyna saudade…

 

Jacek TabiszStudiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

Podobne materiały

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *