• wtorek, 23 maja 2017 r.

Obywatele zwierzęta. Dariusz Gzyra i Kaja Bryx

 

Dariusz Gzyra w rozmowie z Kają Bryx ukazuje koncepcje mające zapobiegać cierpieniu zwierząt. Jedną z nich jest traktowanie zwierząt jak obywateli bądź rezydentów. Kaja pyta, co na przykład ze szczurami, zwierzętami, które nie ze swej winy przenoszą bardzo groźne dla człowieka choroby. Jak, w bardziej złożonych sytuacjach, pogodzić prawa zwierząt z bezpieczeństwem ludzi? Czy w każdej gminie powinien kiedyś działać „rzecznik zwierząt”, urzędnik odpowiedzialny za ukazywanie interesów zwierząt?

Podobne materiały

20 komentarzy

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    14 września 2015 at 20:45 - odpowiedz

    Z tymi szczurami to pan Gzyra nieźle odleciał. Pomysł likwidowania uprzedzeń wobec szczurów w czasach kiedy mamy gigantyczną plagę agresywnych szczurów wędrownych, zabijających koty i groźnych nawet dla człowieka brzmi to jak nieśmieszny żart. Poza tym przypomina mi to jak naziści porównywali Żydów do szczurów (robili to Goebbelas i Rosenberg), czy to całe uczłowieczanie zwierząt nie jest kpiną z tych, których starano się zbydlęcić? Ratowanie populacji zgarożonych gatunków rozumiem, ale litowanie się nad każdym pojedynczym szczurkiem? To więcej niż robimy dla syryjskich uchodźców. Czy ludzie są mniej ważni dla ekologów niż zwierzęta? Czy były współzałożyciel Greenpeace ma rację, że dawniej organizacja ta chroniła ludzi przed zwierzetami i odwrotnie, teraz jednak jest jednoznacznie i romantycznie zwierzolubna. Wydaje się, że coć z tą ekologią idzie nie tak. Pan Gzyra jest spokojny i sympatyczny ale radykalny jak diabli.

    • Heisenberg
      14 września 2015 at 22:30 - odpowiedz

      Naprawdę szczury potrafią zabić kota? Zawsze myślałem, że jest na odwrót, ale nie śledzę takich wydarzeń 😀 Oczywiście zgadzam się z Pana opinią. Ochrona zwierząt przed ludźmi jest dobra dopóki człowiek nie jest tym jakoś mocno ograniczony.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        15 września 2015 at 10:01 - odpowiedz

        tak. szczur wedrowny może mieć z ogonem 60 cm, wiec ma sile tylko nieco mniejsza niz kot. Coraz czesciej znajdowane są koty z wyszarpanymi wnętrznosciami. Szczury to obecnie plaga zupelnie nieprawdopodobna. To nie one wymagają ochrony, tylko my i koty.

    • Krzysztof Marczak
      15 września 2015 at 06:39 - odpowiedz

      Greenpeace dał wyraźny sygnał co do swojego sposobu rządzenia poprzez coś, co od lat wszystkim odradzamy:
      ‚Greenpeace loses £3m in currency speculation’
      http://www.theguardian.com/environment/2014/jun/16/greenpeace-loses-3m-pounds-currency-speculation

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        15 września 2015 at 09:49 - odpowiedz

        ignoranci we wszystkim procz behavioru zwierząt i wiedzy chemikaliach

        • Krzysztof Marczak
          15 września 2015 at 10:22 - odpowiedz

          Był homo sovieticus, czas żeby ktoś opisał homo activist.

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          15 września 2015 at 10:56 - odpowiedz

          Ale przecież wielu ludzi broniących praw zwierząt nie ma nic wspólnego z Greenpeace. Proanimalsi bywają ignorantami, jak w każdym środowisku, ale niektórzy mają wiedzę. Po co takie stygmatyzacje? Wsadzanie wszystkich do jednego worka? To nie jest merytoryczne.

          • Maciek Wieczorek
            15 września 2015 at 12:04

            Witaj
            Całkiem spora grupa społecznych darwinistów , neoliberałów i wyznawców kotleta schabowego uważa samych siebie za humanistów i racjonalistów .
            Nie wiem dlaczego tak im na tym zależy – Czyżby bali się wyrzutów sumienia ? Wątpie , ponieważ wyrzuty sumienia to ostatnia rzecz o jakiej ta grupa myśli . A więc czemu ?
            Ja nie potrafie dać na to odpowiedzi .
            Faktem jest , że wszelkie wzmianki o solidarności , współczuciu , wrażliwości odbierane są przez tą grupe jako atak na podstawowe i osobiste wolności i wartości przez nich wyznawane .
            Dla mnie wygląda to tak :
            Wolność do zabijania innych zwierząt – właściwie bez ograniczeń a jeżeli już to nie polegających na przyznaniu im jakichkolwiek praw lecz dla zabawy , rozrywki czy kaprysu
            Wolność do w miare możliwości nieograniczonego wyzysku , eksploatacji , konsumpcji i koncentracji kapitału i władzy
            To są te wolności i wartości , których bronią z taką zaciekłością neoloberałowie i społeczni darwiniści oraz zatwardziali fanatycy mięspżerstwa krzyczący : Nigdy nie zrezygnujemy z kotletów ! NIGDY !!!

            Problem żywienia – produkcji , dystrybucji , konsumpcji to problem globalny – złożony , piekielnie trudny . Są ludzie którzy starają się o tym rozsądnie mówić a są tacy którzy opowiadają o szczurach zagrażających ludzkości , naszej kulturze i cywilizacji .
            Wiele jest głosów rozsądku :
            Peter Singer – Etyka a to co jemy
            Jonathan Safran Foer – Zjadanie zwierząt
            Davod DeGrazia – Prawa zwierząt
            Polecam również dwuodcinkowy reportaż :
            Jimmy Doherty
            Jimmy’s food price hike ( BBC , ZDF – wrzesień 2015 )

            Mamy do czynienia z wieloma bardzo złożonymi problemami lecz bardzo duża grupa pseudohumanistów , pseudointelektualistów i pseudoracjonalistów woli mówić o wegańskim czy ekologicznym faszyzmie niż o realnych zagrożeniach wdrażanych przez wyprany z wszelkiej moralności i etyki oraz racjonalizmu , rozsądku , mądrości – kapitał . Kapitał i jego narcystycznych i egomańskich ideologów – powodujący nędze , ból , rozpacz i cierpienie milionów zwierząt (i ludzi – ale to też zwierzęta )

            Poziom kultury , cywilizacji . rozwoju , postępu można różnie mierzyć a jednak wydaje mi się , że właściwią miarą jest ilość cierpienia , rozpaczy , nędzy , głodu , przemocy i dyskryminacji jaką dana kultura wyrządza .

            Pozdrawiam
            Maciek Wieczorek

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            15 września 2015 at 18:35

            Kultura upada gdy uważamy zwierzęta za równie ważne. Upada za sprawą czulostkowych lewicowych głuptasów

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            15 września 2015 at 18:40

            Gdyby mieli organizacja działałaby naukowo a nie ideologicznie

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            16 września 2015 at 00:01

            Maciek Wieczorek – coś jest na rzeczy z empatią. Dla mnie uświadomienie sobie faktu, że niektóre zwierzęta są podmiotami a nie przedmiotami jest ważne. Dla niesktórych to nie stanowi różnicy… Nie da się „wyjaśnić” empatii… Ok, ktoś może być fanem kotletów, ale kotletofundamentalizm jest moim zdaniem pewnym niezrozumieniem tego, że świnia czy krowa odczuwają swoje istnienie, że mieszczą się w innej kategorii bytów niż krzesło, czy budzik…

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            16 września 2015 at 09:11

            Trzeba też rozumieć różnicę bytów człowiek -zwierzę

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            16 września 2015 at 16:32

            Ale przecież nie chodzi o to, aby dać krowie rządzić krajem, czy prowadzić pociąg. Chodzi o zabijanie. Czy jak czegoś nie zabijamy, oznacza to, że zrównujemy to z nami?

    • Maciek Wieczorek
      15 września 2015 at 11:24 - odpowiedz

      Witaj
      Piotrze …
      Przypominam ci twoje wypowiedzi w rozmowach ze mną – w kontekście głodu , nędzy i wojny powiedziałeś o dzieciach : To nie moje bachory oraz Nie mamy moralnego obowiązku im pomagać – Te wypowiedzi oceniam jako etyczne i intelektualne obrzydliwości a twoje tłumaczenia , że lubisz krwisty język może być oznaką jakiejś absurdalnej , irracjonalnej arogancji .
      Pisze to ponieważ jestem dogłębnie wzburzony postawą doktora nauk humanistycznych jak jesteś przedstawiany …
      „Czy ludzie są mniej ważni dla ekologów niż zwierzęta?”
      Odpowiadam ; Dla ekologów nie – Ale dla ciebie tak .
      To nie moje bachory , nie mam moralnego obowiązku im pomagać – to są twoje słowa
      To nie są słowa ekologów – To są twoje słowa i to jest twoja intelektualna i etyczna porażka i kompromitacja
      Zagrożeniem dla świata nie są szczury lecz ideologia neoliberalna , narcyzm i egomania , nieograniczona żądza zysku i kumulacji kapitału , nieograniczona i bezrefleksyjna konsumpcja i eksploatacja- to przez nią umierają miliony ludzi a nie przez szczury ! Wyzysk , niewolnicza praca , dyskryminacje , nierówności , nędza , głód , choroby , brak dostępu do świeżej wody , lekarstw , edukacji – to są przyczyny i powody . Te przyczyny i powody nie są o ile wiem tworzone przez szczury lecz przez konkretne ideologiczne grupy dla których równość , solidarność , wspólnota , współczucie a także skromność czy cierpliwość nie przedstawiają żadnej wartości .
      Ludzie cierpią i umierają z powodu egomanii i narcyzmu neoliberałów i społecznych darwinistów a nie z powodu szczurów .
      Takie wypowiedzi jak ta twoja to niewyobrażalna kompromitacja dla każdego maturzysty nie mówiąc o ludziach z tytułami naukowymi .
      Zniesmaczony twoimi wypowiedziami
      Maciek Wieczorek

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        15 września 2015 at 18:39 - odpowiedz

        Ojoj chyba się rozpłaczę… Chodzi o to że to głównie problem tamtych rządów. Nie rozumiesz nie komentuj.

  2. Mariusz Adamski
    15 września 2015 at 14:03 - odpowiedz

    Nie jestem do końca pewien o jakich zwierzętach rozmawiamy. Zwierzęta towarzyszące są nierzadko lepiej traktowane niż ludzie i mamy prawo, które penalizuje znęcanie się nad nimi. Zwierzęta dzikie (przynajmniej ssaki) to margines i pewnie i tak byłoby lepiej po prostu zostawić je w spokoju w ich własnym habitacie. Przeważająca ilość ssaków na naszej planecie to zwierzęta hodowlane, więc to największy problem.
    Co się stanie jeśli ich nadamy prawa, np. prawo do życia? Mamy nagle zatrzymać ten gigantyczny przemysł? W jaki sposób mamy im zapewnić przetrwanie, jeśli przestaną na siebie zarabiać? Jest ich przecież więcej niż nas. Nie widzę, żeby to było ekonomicznie możliwe. Ale nawet jeśli, to co potem? Tracąc swoją pożyteczność, zwierzęta te będą dla nas tylko gigantycznym ciężarem ekonomicznym, więc pewnie trzeba będzie im dać wymrzeć. Jaki zatem użytek z tych praw zwierząt, jeśli ostatecznie przyczyni się to tylko do ich unicestwienia?
    Myślę, że najpierw trzeba pomyśleć o praktycznych konsekwencjach i rozwiązać wszystkie problemy. W naszym świecie kasa rządzi. Jeśli się nie wymyśli ekonomicznie możliwej strategii, to to się po prostu nie wydarzy.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      15 września 2015 at 15:37 - odpowiedz

      W poprzednim wywiadzie Gzyra odniósł się do kwestii zwierząt hodowlanych.

  3. Katarzyna
    25 września 2015 at 06:20 - odpowiedz

    Piotr Napierala, przede wszytskim uswiadom sobie, ze czlowiek jest zwierzeciem. Czy Ci sie to podoba czy nie w klasyfikacji biologicznej sa dwie kategorie: flora i fauna, czlowiek jest czescia tej drugiej. Teraz pmysl jakie to moze miec implikacje e odniesieniu do zwierzat pozaludzkich.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      25 września 2015 at 10:13 - odpowiedz

      Jest ale zupełnie różnym. Cywilizacja myśl abstrakcyjna egzystencjalne lęki . Nie trzeba bozi i duszyczki byśmy byli the best

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *