• środa, 21 lutego 2018 r.

Prawa ateistów w Polsce. Dariusz Kędziora

Jak widzi kondycję praw ateistów w Polsce szef Koalicji Ateistycznej Dariusz Kędziora? Co możemy zmienić, co osiągnąć w obecnej sytuacji politycznej?

Podobne materiały

9 komentarzy

  1. Orionis
    25 stycznia 2018 at 22:52 - odpowiedz

    Święte słowa!  ;))

  2. Tomek Świątkowski
    27 stycznia 2018 at 16:27 - odpowiedz

    Trudno być w Polsce ateistą, bo katolicy uważają że ateista jest "na złej drodze".
    Kurde… a ateiści to może uważają, że wierzący są na dobrej drodze, tak?!?
    Co nie czytam, jak jakiś ateista się wypowiada o wierzących, to słyszę o jakichś wirusach wiary, zabobonach, ciemnocie, zatruciu umysłu, wypranym mózgu itd.itp. Ale dobra droga…
    .
    Przestańcie wreszcie tak biadolić nad tym swoim strasznym losem! Mazgeje…
    .
    I dajcie sobie spokój z tym art. 196.
    Gardzicie sacrum i szczycicie się, że żadnego sacrum nie macie.
    Ale jakby co, to płaczecie, że nikt nie chce na równych prawach chronić waszego …sacrum. Choć go nie macie.
    Uwierzcie sobie w jakieś sacrum to będzie chronione. Proste?
    .
    Normalnie jak z małymi dziećmi z tymi ateistami.

    • lipschitz
      28 stycznia 2018 at 13:36 - odpowiedz

      Wierzący poradził niewierzącym, aby zaczęli wierzyć i będzie po problemie – dobre :).

      • Tomek Świątkowski
        29 stycznia 2018 at 12:17 - odpowiedz

        Na durne problemy durna rada.

        .

        Dobre jest to, że ateiści histeryzują jak panienki z pensji nad swoją straszną "krzywdą", bo prawo nie chroni ich sacrum.
        Domagacie się, żeby prawo wam chroniło coś, czego nie macie. To tak, jakby w ramach walki o równouprawnienie feministki domagały się prawa do darmowych badań prostaty.

        • springus
          29 stycznia 2018 at 15:03 - odpowiedz

          Można przecież na to spojrzeć z innej strony, że ateiści nie chcą ochrony żadnego sacrum.

          Ze swojej strony dodam, że powinno się szanować godność każdej osoby, wraz z jej światopoglądem, o ile nie jest on zdegenorowany i oczywiście bez wyróżnienia religii.

           

          • Tomek Świątkowski
            30 stycznia 2018 at 16:46

            Mogą się domagać. Ale niech nie bajdurzą, że to wynika z równych praw.

  3. Olrob
    27 stycznia 2018 at 19:16 - odpowiedz

    Wartości chrześcijańskie są niezależne od wiary w bogów. Tzn można wyznawać etykę chrześcijańską niezależnie od wiary.

  4. Alvert Jann
    27 stycznia 2018 at 22:48 - odpowiedz

    Warto powiedzieć, że Kodeks Karny przewiduje karę do 2/3 lat więzienia za nawoływanie do nienawiści lub znieważanie "ze względu na bezwyznaniowość":

    Art. 256 par. 1.  "Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

    Art. 257 par. 1. "Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

  5. Lucyan
    30 stycznia 2018 at 02:52 - odpowiedz

    Prawa ateistow to brzmi to jak prawa zdrowych. Mamy mnostwo roznych nerwic (zwanych wyznaniami) i kazdy sobie wywalczył jakiestam przywileje. Przychodzi  zdrowy i co? Jak tu walczyc o przywileje skoro jest sie zdrowym. Przychodzi baba do lekarza: panie doktorze, nie mam urojeń, co zrobic?

    Jedyną  szansą  jest prewencja, domagac sie praw, juz od przedszkola, aby potem uniknąc  urojeń.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *