• środa, 28 czerwca 2017 r.

Znajomość ewolucji jest potrzebna w naukach humanistycznych! Prof. Pawłowski, Bury, Tabisz

 

Czy można być świetnym antropologiem, historykiem sztuki czy psychologiem nie znając teorii ewolucji i wpływu genów na nasze zachowania, oraz genezy tego wpływu? Wybitny biolog, prof. Pawłowski, Stanisław Bury z UJ oraz Jacek Tabisz ukazują, jak ważne jest zrozumienie ewolucji dla nauk humanistycznych, które póki co nie uznają znajomości ewolucji za rzecz niezbędną. W materiale pojawia się dość mocna i dobrze uzasadniona krytyka prac pisanych w duchu relatywizmu kulturowego, uznającego, iż człowiek jest białą kartką zapisywaną tylko przez kulturę. Człowiek taki nie jest!

Podobne materiały

18 komentarzy

  1. Robert
    4 marca 2016 at 20:15 - odpowiedz

    Oczywiscie, że psychologia ewolucyjna pomaga w zrozumieniu nauk humanistycznych.

    Chciałbym się podzielić swoją obserwacją na temat „dlaczego ludzie nie chcą przyjmować teorii ewolucji”. Wynika to po prostu z potrzeby dowartościowania (tę potrzebę można również wytłumaczyć ewolucyjnie, jak całą piramidkę Maslowa). Teksty typu „jesteś dziełem bożym” czy „bóg Cię stworzył na swój obraz i podobieństwo” ciemnota kupuje ponieważ to się odnosi do jej potrzeby. Natomiast teksty „jesteś małpą z lekko rozszerzoną świadomością” nie znajdują posłuchu ponieważ to nie dowartościowuje; co więcej jest odebrane jako obraźliwe. Do tego dochodzi również trudny/niezrozumiały język jakim się posługują naukowcy, cyniczna walka przywódców religijnych z nauką itd.

  2. Janusz
    Janusz
    5 marca 2016 at 00:16 - odpowiedz

    Teoria ewolucji jest potrzebna we wszystkich sferach ludzkiego dzialania i myslenia b o wyjasnie nasze pochodzenie.Musimy tu byc ostrozni bo teoria ewolucji odnosi sie do biologicznego rozwoju zyjacych istot i nie moze byc rozciagnieta na kwestie sztuki, moralnosci i polityki. Tak probowal Hitler aby uzasadnic rasizm i idee germanskiej wyzszosci.
    Rozciaganie teorii ewolucji do kwestii zycia spolecznego jest blerdne i prowadzi do zlych konkluzji . Czy mozna wyjasnic matematyka mi,l.osc matki? Nie kazda sfera ludzkich mydsli i uczuc moze byc wyjasniona matematyka lub darwinizmen. Trzeba rozumiec granice i zakres kazdej dyscypliny naukoerj.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      5 marca 2016 at 01:02 - odpowiedz

      Teoria ewolucji po części wyjaśnia rozwój moralności i podstawowe zasady estetyki. Dennett z pewnością też by się z tym zgodził, podobnie Dawkins. Teoria ewolucji to nie tylko wyjaśnienie rozwoju organów i kończyn, ale również umysłu, mentalności, uczuć i związków w grupie organizmów.

    • Tomek Świątkowski
      7 marca 2016 at 11:05 - odpowiedz

      Kultura rozwija się pod znaczącym wpływem naszej biologii, ale ewolucja ma znikome znaczenie, bo nie ma znaczenia pochodzenie, tylko faktyczny aktualny STAN biologiczny.
      Niezależnie od tego skąd się on wziął.
      Kultura rozwija się (w skali ewolucyjnej) od niedawana i bardzo szybko – uwzględnianie ewolucji w kulturze przypomina uwzględnianie ruchów kontynentalnych w podróży z Europy do Ameryki. Jest bez znaczenia.
      Wpływ samej biologii też nie jest zresztą przemożny, bo kultura może rozwijać się wbrew biologii – kontestując ją. Ponadto cywilizacja jest w jakimś sensie „antybiologiczna” – produkuje rzeczy, z którymi dość słabo sobie biologicznie radzimy. Np. alkohol (którego nie potrafimy trawić), szybkie zmiany stref klimatycznych, siedzący tryb życia, niektóre rodzaje ubiorów, nadmiar pożywienia (biologicznie lepiej radzimy sobie z głodem niż obżarstwem).
      W ogóle słabo sobie radzimy z nadmiarem – stąd bardzo łatwo się uzależniamy. Endorfiny i system nagrody w mózgu działają na naszą zgubę, bo nie przewidziały dobrobytu albo chemicznych stymulantów.
      .
      A ewolucja jest zbyt wolna (w praktyce stoi w miejscu), by nas do tego wszystkiego dostosować biologicznie.

    • Tomek Świątkowski
      7 marca 2016 at 11:11 - odpowiedz

      „Rozciaganie teorii ewolucji do kwestii zycia spolecznego jest blerdne i prowadzi do zlych konkluzji”
      .
      No właśnie!
      Tym zdaniem pan Janusz pokazuje wyraźnie, że nasza moralność odrzuca zasady ewolucyjne.
      Dlatego moralność nie może mieć ewolucyjnego pochodzenia. Gdyby była owocem ewolucji, to by była idealnie dostosowana do jej mechanizmów i nie potrafilibyśmy zakwestionować tego, co ewolucyjnie korzystne.

      • Rafał Gardian
        Rafał Gardian
        7 marca 2016 at 23:15 - odpowiedz

        „Dlatego moralność nie może mieć ewolucyjnego pochodzenia. Gdyby była owocem ewolucji, to by była idealnie dostosowana do jej mechanizmów i nie potrafilibyśmy zakwestionować tego, co ewolucyjnie korzystne.”

        Wydaje mi się że dalekie pochodzenie jednak może mieć. To jak myślimy, jak się zachowujemy jest w końcu w znacznym stopniu zdeterminowane przez nasze geny. Oczywiście także przez kulturę, ale ona jest też przecież wytworem innych ludzi, więc w ostatecznym rachunku też możemy sprowadzić sprawę do „biologii”.

        Co do sprawy związanej z tym co ewolucyjnie korzystne, to sprawa nie jest tak prosta, chociażby dlatego, że w różnych warunkach zupełnie inna cecha może być korzystna. Co więcej, geny odpowiedzialne za jakąś cechę, w innych warunkach mogą być odpowiedzialne za zupełnie inną cechę.

        • Krzysztof Marczak
          8 marca 2016 at 00:59 - odpowiedz

          /„Dlatego moralność nie może mieć ewolucyjnego pochodzenia. Gdyby była owocem ewolucji, to by była idealnie dostosowana do jej mechanizmów i nie potrafilibyśmy zakwestionować tego, co ewolucyjnie korzystne.”/ EVOLUTION AND EMPATHY: A DARWINIAN APPROACH 
          TO THE CULTURAL “OTHER” https://digital.library.txstate.edu/bitstream/handle/10877/2529/JINES-THESIS.pdf?sequence=1 „Scientists Probe Human Nature–and Discover We Are Good, After All” http://www.scientificamerican.com/article/scientists-probe-human-nature-and-discover-we-are-good-after-all/

          • Rafał Gardian
            Rafał Gardian
            8 marca 2016 at 01:23

            Ja cytowałem p. Tomka.

          • Krzysztof Marczak
            8 marca 2016 at 02:28

            /Ja cytowałem p. Tomka/ Zgadza się i w jego stronę skierowana jest odpowiedź.

          • Tomek Świątkowski
            8 marca 2016 at 07:40

            Panie Krzysztofie
            cały czas dochodzi do pewnego nieporozumienia w tym temacie
            .
            ja nie neguję, że pewne ZACHOWANIA empatyczne mogą mieć pochodzenie ewolucyjne
            ja twierdzę jedynie, że nasze OCENY tych zachowań nie są ewolucyjne
            .
            dlaczego tak twierdzę?
            dlatego, że jedne zachowania oceniamy dobrze, a inne bardzo źle i się ich wyrzekamy – mimo faktu, że jedne i drugie są zapewne ewolucyjnego pochodzenia
            stąd prosty i logiczny wniosek: z faktu, że coś ma pochodzenie ewolucyjne jeszcze NIC nie wynika dla moralnego wartościowania.

          • Krzysztof Marczak
            8 marca 2016 at 10:33

            p. Tomek – re /ja nie neguję, że pewne ZACHOWANIA empatyczne mogą mieć pochodzenie ewolucyjne
            ja twierdzę jedynie, że nasze OCENY tych zachowań nie są ewolucyjne/. Faktycznie nieporozumienie bo tutaj się zgadzamy.

  3. Aram
    6 marca 2016 at 05:11 - odpowiedz

    Ewolucja to mit – forma religii, w którą można (ale nie trzeba) … uwierzyć! Nie da się „racjonalnie” wyjaśnić sytuacji, gdy z niczego powstaje dzieło doskonałe, a tym bardziej nie da się wyjaśnić sytuacji po rzekomym tzw. „wielkim wybuchu”, gdy początkiem wszystkiego jest materia nieożywiona.

    Jedynym, racjonalnym (sic!) wyjaśnieniem rzeczywistości jest „inteligentny projektant”.

    • Tomek Świątkowski
      7 marca 2016 at 11:20 - odpowiedz

      Pojęcie „doskonałości” a priori zakłada odniesienie do jakiegoś Absolutu.
      Dlatego nie da się raczej dowodzić istnienia Stwórcy z założenia (rzekomej) „doskonałości” jego dzieł.
      .
      Zresztą z doświadczenie wiemy, że inteligentne projekty wcale nie muszą być „doskonałe”.
      Wytwory naszej cywilizacji to są inteligentne projekty, a zwykle (zawsze?) brakuje im trochę do doskonałości.

    • Rafał Gardian
      Rafał Gardian
      7 marca 2016 at 22:50 - odpowiedz

      „Ewolucja to mit(…) Nie da się „racjonalnie” wyjaśnić sytuacji, gdy z niczego powstaje dzieło doskonałe.”
      Proszę zapoznać się ze znaczeniem terminu ewolucja przed wypisywaniem kolejnych bredni.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        8 marca 2016 at 01:25 - odpowiedz

        Doskonałe? Co jest doskonale? Ciało to też źródło ciągłych dyskomfortów

        • Rafał Gardian
          Rafał Gardian
          8 marca 2016 at 01:28 - odpowiedz

          Po za tym on pisze o powstawaniu z niczego, co to w ogóle ma do ewolucji?

    • Krzysztof Marczak
      8 marca 2016 at 02:32 - odpowiedz

      /Ewolucja to mit/ – to że Pan potrafi myśleć i pisać to również mit. Ten akurat jest łatwy do obalenia.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *