#1917
Magdalena Kowalczyk
Participant
0p

Nie jestem w stanie prześledzić całej dyskusji ale wypowiem się na temat samej sprawy. Jestem wstrząśnięta i samym wyrokiem, ale też postawą ofiary. Kiedy myślę o ofiarach Nerona, które miały wybór i wybierały śmierć w mękach na rzecz jakiegoś zabobonu to jestem tym wstrząśnięta. Jaki trzeba mieć sprany mózg żeby dla mrzonki poświęcić życie. Ale to było dwa tysiące lat temu. Teraz mamy 21 wiek i dalej mamy męczenników wiary. Terlikowski pewnie zaciera ręce. Wydaje mi się, że nie warto pomagać takim osobą bo one nie oczekują naszej pomocy.
Kiedyś oglądałam bardzo ciekawy program o dyskryminacji ateistów w wojsku amerykańskim.
W niedzielę kiedy chrześcijanie byli na mszy ateiści szorowali kible. Mój mąż się ze mnie śmiał, że ja szorowałabym te kible. Nie poszłabym na msze. Ale szorowanie ubikacji to nie to samo co poświęcenie życia.