• piątek, 24 marca 2017 r.

Granica

Ostatnio środowiska artystyczne, a już zwłaszcza teatralne obrały sobie za cel poruszanie tematów, w których obowiązkowe są słowa: morze, podróż, granica. Również współcześni kompozytorzy często w swoich utworach bulgoczą i przekraczają lub nie granice. Ma się wrażenie, że sztuka zamarła i kręci się wokół jednego tematu, który z jednej strony jest empatyczny, lecz z drugiej płytki i bardzo w swej modnej seryjności powtarzalny.

Postanowiłem ulec tej modzie, ale w inny sposób:

Granica

Kiedyś to widziałaś. W ciszy płonie Słońce
na nim czas w dzień płynie swym dialektem żywych,
którym śnią nieliczni, lecz także jedyni:
lud co może zdobić swoje myśli końcem.

Kiedyś to widziałaś. Teraz dalej okiem
sięgasz w chłodną przestrzeń. Wiesz, że czas się mieni
w pustce oraz gwieździe. Czemu zatem liczyć
światła złote wyspy skoro przepaść płonie?

A z przepaścią wszystko łączy się w swym locie
już unicestwione samym swoim pędem,
już zebrane w czerni bezdrożnym rozdrożem.

Rzekłaś mi więc teraz – Po co patrzysz w powiew
nuklearnych błysków skoro możesz więcej?
Noc to nie granica lecz przy portach morze.

 

Natomiast tym, o których piszą modnie i „prograntowo” artyści życzę czegoś innego niż ci łowcy swojskiej, płatnej i szytej na urzędniczą miarę sławy. Molestowanym przez modę i twórczo – grantowy obowiązek życzę mojego morza, mojej podróży i wspomnianej przeze mnie granicy. Życzę, aby umieli oni budować w swoich krajach, aby odrzucili ciemnotę świętych wersetów i spojrzeli w gwiazdy, szukając granic nieba, a nie ucieczki przed samymi sobą. Gdyby wiarę, która każe niektórym być męczennikiem dla uśmiercenia innych, zamienić na szał rzeczywistej podróży i rzeczywistego odkrywania, pierwsza międzygwiezdna rakieta lecąca z planety Ziemia nazywałaby się Aisza.

 

Ps.: Z uwagi na swoją metaliczną matematyczność dźwięk klawesynu kojarzy mi się z kosmosem. A może to kwestia lecącej przez kosmos płyty z nagraniem (między innymi) Bacha?

 

Jacek TabiszStudiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. Część rezultatów badań można studiować na stronie www.hanuman.pl . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku jest prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w 2016 roku. Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

Podobne wpisy

6 komentarzy

  1. Janusz
    Janusz
    14 września 2016 at 06:03 - odpowiedz

    Super poezja.
    A muzyka.Tak chyba slyszal Mozart swoja muzyzyke.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      15 września 2016 at 16:12 - odpowiedz

      Dziękuję za tak miłe słowa!

  2. dżizas
    14 września 2016 at 09:29 - odpowiedz

    Bardzo fajny wierszyk.
    🙂
    Ta muzyczka też niezła, trochę przypomina mi Martina Romberga.
    🙂

  3. MICHAL
    14 września 2016 at 10:36 - odpowiedz

    Tak mi sie skojarzyło:
    https://www.youtube.com/watch?v=bZLbwsC_pEQ

  4. Jadzia
    14 września 2016 at 10:58 - odpowiedz

    „Molestowanym przez modę i twórczo – grantowy obowiązek życzę…”- dołączam się do tych życzeń.

  5. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    14 września 2016 at 11:36 - odpowiedz

    Poezji nie lubię jako konceptu wolę prozę. Muza fajna. Bardzo introwertyczna nawet dość zaskakująco jak na to jaki jesteś jako człowiek na co dzień. Pozdrawiam serdecznie

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *