• czwartek, 25 maja 2017 r.

Nie boję się Narodowców! Stefan Cieśla

 

Wiceprezes Otwartej Rzeczpospolitej stwierdza, iż nietolerancja w Polsce staje się, wbrew temu, co może się wydawać, coraz słabsza. Grupy hejterów w internecie są złożone z dość małej ilości klikaczy, choć ich pracowitość i zapał sprawiają niekiedy wrażenie dominującego głosu wirtualnej sieci. Stefan Cieśla wspomina swoje opozycyjne lata i ocenia z żalem tę część kolegów, która zaangażowała się w politykę. Jedni z nich nie wyzbyli się autorytarnej, PRLowskiej wizji świata, inni z kolei stali się leniwi. Opozycjonista dzieli się z nami refleksją dotyczącą tego, iż najwięksi radykałowie zawsze byli w Polsce bardziej teatralni w swoich gniewnych deklaracjach niż rzeczywiści w swoich czynach. Ci którzy domagali się walki na ulicach, potrafili zrobić sobie przerwę, aby obejrzeć mecz w telewizji. Cieślę martwi obecny kryzys konstytucyjny, ale pełen optymizmu stwierdza, iż „Ukochana Najjaśniejsza Rzeczpospolita” trwa tyle wieków, że da sobie radę z ewentualną dekadą PiSu.

Podobne materiały

2 komentarze

  1. Marek
    31 marca 2016 at 19:22 - odpowiedz

    Nie rozumiem, dlaczego kraje Europy Zachodniej są przedstawiane przez mainstream jako wzór tolerancji a w tym samym czasie trwa exodus Żydów z Europy Zachodniej.
    Według badań przeprowadzonych przez Agencję Praw Podstawowych Unii Europejskiej, blisko 50% Żydów ze Szwecji i 40% z Francji ukrywa pochodzenie. Skrajna prawica odpowiada za 19% ataków na Żydów w Europie, skrajna lewica za 23% a radykalni muzułmanie za 27%. W Szwecji sytuacja Żydów była tak zła, że prezydent USA Barack Obama wysłał swojego specjalnego przedstawiciela do Malmö, by zajął się antysemityzmem na miejscu.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *