• piątek, 9 grudnia 2016 r.

Piąta kolumna, czyli agenci wpływu obcych państw. Piotr Napierała i Jacek Tabisz

 

Mamy w Polsce lobbystów i agentów wpływu USA, Rosji, Niemiec, Francji, a zapewne też Chin, Indii i wielu innych krajów. Czy to źle? Czy powinniśmy zacząć wołać na alarm i zaprenumerować wszelkie pisma i portale zawierające co bardziej soczyste teorie spiskowe, z jednym z naszych internetowych imienników na czele? A może to, że w Polsce działają osoby lobbujące na rzecz Niemiec, a w Wilnie znajdziemy mieszkańców lobbujących na rzecz Warszawy to po prostu… normalność? Parafrazując pewną niemiecką sieć sklepów z elektroniką, oto film nie dla idiotów…

Podobne wpisy

6 komentarzy

  1. Lucyan
    30 listopada 2015 at 21:31 - odpowiedz

    Co innego lobbowanie, a co innego piąta kolumna. Piąta kolumna to ci ktorzy z radoscią by witali okupanta i wiedzieli go jako swojego. Np. Niemcy z opolskiego mogliby serdecznie witac Niemcow wkraczających do Polski w celu przyłączenia Sląska/Opola do Niemiec. Albo Zydzi z dziesiątego pokolenia ktorzy by nagle poczuli, ze jest szansa na utworzenie „JudeoPolonii”, czy jakos tak. Poki co najwiekszą piątą kolumną jest panstwo rzymsko-katolicke (kler), ktory ma agentow w całym kraju. Ci agenci juz nieraz w historii Polski pokazali, ze są bardziej lojalni wobec Watykanu niz panstwa zwanego Polską. Kto wie czy Pendziolino nie jest wkładem w panstwo koscielne.
    Lobbowanie OK, problemem jest nieuczciwa konkurencja i łapowki.

  2. Benbenek
    1 grudnia 2015 at 20:41 - odpowiedz

    Czyli w ogólnym sensie agenturalność dotyczy „agentury” ideologii a jej wymiana na „rynku wymiany myśli i idei” jest niczym innym jak multikulturalizmem. Czyli multikulturalizm to stan naturalny. Centra kultury promieniują swoją kulturę poprzez „agentów” a my tylko niezdarnie przyszywamy łatkę nazwy kraju do tych idei zaczerpniętych z tych krajów -ośrodków kultury. Biznes też jest przecież kulturą a czasem nawet kultura jest też biznesem.
    PS. Nie jest prawdą, że są jakieś linie kolejowe rzekomo przeznaczone na czas wojny wyłącznie. To mit panowie racjonaliści

  3. mieczysławski
    2 grudnia 2015 at 18:03 - odpowiedz

    Co jest z polską racją stanu?
    Na początku lat 90-tych politycy lobbowali na rzecz likwidacji przedsiębiorstw państwowych, pojawił się POPIWEK, co przyspieszyło ten proces. Prywatyzacja była bardzo niekorzystna dla skarbu państwa, niewątpliwie dochodziło do korupcji. Kto stracił, kto skorzystał? Analizując, widać działania agentów obcych mocarstw. Ostatnie wybory był wynikiem frustracji społecznej, że poprzednicy nie działali w interesie polskiej racji stanu, w ważnych sprawach ignorowali głos społeczny.
    Po upadku muru berlińskiego Polska miała okazję politycznie być bardziej niezależna, a tu Leszek Miler leci do Waszyngtonu złożyć hołd nowemu panu.

  4. mieczysławski
    2 grudnia 2015 at 18:08 - odpowiedz

    Antysemityzm to silna wiara, że syjonistyczni agenci i mają duży wpływ na światową politykę. Większość nieszczęść to ich wina. Jak jest w rzeczywistości?

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      2 grudnia 2015 at 18:15 - odpowiedz

      Przecenianie Izraela i jego wpływów w USA oraz samych USA. Dyplomatycznie Rosja i chiny czy ue są równe USA a Ameryka i izrael ostatnio w niczym się nie zgadzają

Zostaw komentarz

Paste your AdWords Remarketing code here