• sobota, 27 maja 2017 r.

O debacie po debacie. Najlepszy Piechociński, najsłabiej Nowacka

Debata ośmiu liderów partii była naprawdę interesująca. Serce rosło przy niektórych przykładach elokwencji oraz wobec faktu, że mamy do czynienia z całym wachlarzem idei. Sercem bylem gdzieś pomiędzy Petru a Kopacz, lecz gdybym miał decydować tylko na podstawie tego co pamiętam z debaty, głosowałbym na PSL. Janusz Piechociński przeszedł bowiem samego siebie. Co prawda szef PSL pogubił się odrobinę przy sprawach zagranicznych, ale w pozostałych błysnął inteligentnym i praktycznym podejściem. Nawet to co zwykle uważa się za ogromną wadę jego partii porównywanej do niewybrednej dziewki, która z każdym jest w koalicji rządowej, umiał wspaniale bronić jako misji stabilizacyjnej. Całkiem zgrabnie przemawiał pełnym oraz pewnym siebie głosem i zgrabnie cytował dane ekonomiczne. Do tego przekonująco bronił image’u PSL jako jedynej poważnej i naprawdę dużej polskiej partii, która pracuje w terenie cały czas, a nie tylko w czasie wyborów…

janusz_piechocinski

Ryszard Petru wypadł dobrze, ale jakoś na pół gwizdka. Sprawnie operował danymi i zaskoczył pomysłem 3x 16 (vat, cit, pit) choć jednocześnie co do PIT mowil o progresji i można się było pogubić. Miał najlepszą mowę końcową. Jako jedyny zmieścił się w czasie obok szefa PSL. Jego tabelki niestety nie było widać.

Trzecim pod względem poziomu przygotowania byłby moim zdaniem Zandberg Adrian, szef RAZEM. Oczywiście jego program to zupełna utopia, a o polityce zagranicznej widać, że nie ma najmniejszego pojęcia, jak to zawsze lewica, która przedstawia się jako pacyfistyczna, by móc kupować głosy socjałem. Jednak zwłaszcza w porównaniu z Nowacką był naprawdę dobry i elokwentny. Choć kiepskie wrażenie robiły jego apele by rozmawiać poważnie a nie zawsze sam tak mówił…

Czwarty sprawny dyskutant to Korwin-Mikke. Jego libertarianizm to oczywiście fikcja i słusznie Piechociński nazwał go anarchistą, ale jak na siebie był dobry i spokojny oraz rzeczowy. Co prawda raz zrównywał demokrację z tyranią większości a innym zapomniał, że urzędnik to też klient i w związku z tym PKB jednak napędza, ale generalnie wypadł nieźle. Ciekawy był jego sąd o papieskiej uczelni teologicznej. Rola symbolicznego przeciwnika Kościoła idzie mu dość dobrze. Zapomniał jednak, że poza NATO jest jeszcze ONZ i to na tej podstawie odbywają się interwencje amerykańskie. Jego bezwarunkowe poparcie dla Asada mocno kontrastowało z wyważoną opinią Petru.

Ewa Kopacz czasem bardzo konkretna czasem w ogóle, ale generalnie waliła w PiS dużo celniej niż w czasie debaty z Beatą Szydło. Trochę zmęczony głos itd, inny problem to to, że w przeciwieństwie do Piechocińskiego słabo opierała się na osiągnieciach rządu.

Kukiz robił awantury niczym Mussolini o to, że chce mówić o tym, a nie o tym, choć przecież wiedział o czym będzie mówić. Generalnie wypadł interesująco właśnie w tych sprawach w których nie chciał rozmawiać. Zbyt często mówił dokladnie to samo co Korwin, tylko dużo gorzej. Niemniej jednak jego przemówień dawało się słuchać. Może faktycznie szkoda, że nie było mowy o jego ukochanym systemie prezydenckim.

Dwa najgorsze wystąpienia należały do Beaty Szydło i Barbary Nowackiej. Waliły slogan za sloganem, że ma być dobrze i sprawiedliwie. Niemal brak konkretów. To co miałyby do powiedzenia, ale nie powiedziały, wyrazili za nie Kukiz i Zandberg. Szydło obudziła się tylko przy omawianiu kwestii współpracy z UE, natomiast Nowacka przy sprawach światopoglądowych. Podzielam zdanie Andrzeja Dominiczaka, że Nowacka nie umie przemawiać. Szydło też wypadła niezbyt poważnie. Aż dziwne, że na ZL i PiS faktycznie zagłosuje wiele osób. Obie panie nie zdołały obronić się przed jednym chociaż ciosem. Nowacka była bezbronna wobec oskarżeń Zandberga o Millera  jako prawdziwego lidera ZL, Szydło natomiast nie umiała zaprotestować wobec opinii, że PiS chce władzy dla władzy. Była to katastrofa i branie wyborców za durniów. Szydło przynajmniej mówiła swoje slogany z pewnym przekonaniem. Nowacka, choć mówię to z przykrością bo ją lubię, to największa luzerka debaty…

Dziennikarze ok, choć Huntingtonskie motywy zbędne i w złym guście…

Piotr NapierałaPiotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

Podobne materiały

45 komentarzy

  1. Azazel
    Azazel
    21 października 2015 at 11:41 - odpowiedz

    Najlepiej wypadł Adrian, Kukiz jak zwykle awantura a Korwin to już wiadomo.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      21 października 2015 at 15:04 - odpowiedz

      Adrian kompletnie poległ na polityce zagranicznej i bezpieczeństwa poza tym ok

      • Azazel
        Azazel
        21 października 2015 at 15:21 - odpowiedz

        Wiem, wiem, ty wolisz karabin zamiast chleba…
        oki 😉

        • Azazel
          Azazel
          21 października 2015 at 15:25 - odpowiedz

          Ale w dwóch sprawach masz rację. Piechociński wypadł b.dobrze, Nowacka słabo.

          • Azazel
            Azazel
            21 października 2015 at 15:51

            Ale jeśli chodzi o uchodźców, to faktycznie Petru wypadł tu rozsądniej. Adrian pomysłem, by przyjmować wszystkich jak leci, bez ograniczeń, trochę przesadził.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          21 października 2015 at 16:18 - odpowiedz

          Chleb jest ważniejszy ale czasem trzeba też mieć armaty. Nowacka chce chyba przedszkolami zatrzymać Putina i IS…

  2. Azazel
    Azazel
    21 października 2015 at 11:43 - odpowiedz

    A Petru (ten od franków) niestety słabo. Był mało przekonujący, ten pomysł z nieczytelną tablicą – słaby.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      21 października 2015 at 15:04 - odpowiedz

      Moim zdaniem poprawnie i z sensem ale jakoś bez mocy z wyjątkiem zakończenia

      • Azazel
        Azazel
        21 października 2015 at 15:20 - odpowiedz

        Sensu tam nie było..
        3 x 16, przemilczę…..

        • Azazel
          Azazel
          21 października 2015 at 15:37 - odpowiedz

          Przypomnę tu jeszcze, że o 3×16, Petru już mówi od dawna w mediach. Także tu raczej nie zaskoczył….

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 16:20

            Nie twierdzę że zaskoczył. Ciekawe tylko jak to się ma do progresji bo ją też chce. Jest mi nadal najbliższy ideowo ale staram się oceniać obiektywnie występy

          • Azazel
            Azazel
            21 października 2015 at 16:31

            Ale chyba przyznasz, że 3×16 nie jest zbyt dobrym pomysłem…..

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 16:37

            Jeśli jedna z tych liczb ma oznaczać liniowy to nie. Ale Petru był wielokrotnie za progresją więc to chyba jednak najnizsza stawka. Cit moglby być większy ale dziś jest niski i tak. VAT na wszystko po 16 podoba mi się najbardziej z tych trzech szesnastek

          • Azazel
          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 16:49

            Szkoda że to zaproponował. Myślałem że jednak mala progresja będzie. Teraz mam zagwozdkę.

          • Azazel
            Azazel
            21 października 2015 at 16:46

            cyt”VAT na wszystko po 16 podoba mi się najbardziej z tych trzech szesnastek”
            .
            No nie bardzo. Bo to oznacza, że podrożałyby żywność i leki- czyli uderzyłoby to w najbiedniejszych.
            Bo dziś:
            8 procent- leki
            6 procent – podstawowe produkty żywnościowe

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 17:05

            Skąd to przypuszczenie że chorują najbiedniejsi

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 17:06

            I tak w końcu pewnie wybiorę PO

          • Azazel
            Azazel
            21 października 2015 at 16:48

            Poprawka:
            5 procent – podstawowe produkty żywnościowe a nie 6

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 17:04

            Na niektóre jest ponad 20. Ja mowilem o cit

          • Azazel
            Azazel
            21 października 2015 at 17:07

            Ale przecież napisałeś (i do tego się odniosłem):
            cyt”VAT na wszystko po 16 podoba mi się najbardziej z tych trzech szesnastek””

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 17:08

            No bo tak uważam. Skorygowałbym raczej pit druga stawka no 24% dla zamożniejszych

          • Azazel
            Azazel
            21 października 2015 at 17:15

            cyt”Skąd to przypuszczenie że chorują najbiedniejsi”
            .
            Nie napisałem że biedniejsi chorują częściej. Ale jeśli już ten temat dotykasz, to choćby emeryci niskimi emeryturami, odczuliby podwyżkę cen za leki- bo jak wiadomo, oni z powodu wieku, już tego więcej potrzebują.- a jak wiadomo u nas przeciętne emerytury nie są zbyt wysokie.
            A podwyżkę cen żywności już na pewno odczują najbiedniejsi, gdzie liczy się każda złotówka.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 17:17

            No niby tak ale na przykład lek z 20 zl zdrożałby do 23. Więc bez przesady

          • Azazel
            Azazel
            21 października 2015 at 17:19

            No chyba że uznamy, ze biedni nie chorują, a żywią się powietrzem- wtedy ok. Dlatego uważam 16 procent VAT na wszystko za idiotyzm. No ale nadwiślańscy ”liberałowie” tacy jak Petru już tak mają…

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 19:42

            Hmmm no chyba że te bony. Sprawdzimy

          • Rafał Gardian
            Rafał Gardian
            21 października 2015 at 17:21

            Ale żywność i leki stanowią największy procent budżetu właśnie u najbiedniejszych. Z tymże Petru kiedyś proponował jakąś rekompensatę, typu bony, czy coś w tym stylu. Nie wiem jednak czy to aktualne.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 17:27

            Tak jak to było z tymi bonami?

          • Azazel
            Azazel
            21 października 2015 at 17:22

            cyt”No niby tak ale na przykład lek z 20 zl zdrożałby do 23. Więc bez przesady”
            .
            No zazwyczaj emeryt, potrzebuje w ciągu miesiąca więcej różnych leków, i to za ceną znacznie większą niż 20 zł… A przy niskiej emeryturze, każda złotówka jest ważna, a jak jeszcze żywność poszło by do góry…

          • Rafał Gardian
            Rafał Gardian
            21 października 2015 at 17:32

            Nie pamiętam dokładnie jak znajdę to wrzucę linka.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 19:41

            Fajnie

          • Piotr Napierała
          • Rafał Gardian
            Rafał Gardian
            22 października 2015 at 03:10

            https://www.facebook.com/PetruRyszard/photos/a.869716719735352.1073741830.592575504116143/1053689101338112/
            „Po drugie, dla osób najbiedniejszych i rodzin wielodzietnych, Nowoczesna przewiduje program wsparcia socjalnego (konta socjalne) stanowiący rekompensatę podniesionej na żywność i leki stawki VAT oraz likwidacji ulg. „

  3. Jacek Tabisz
    Jacek Tabisz
    21 października 2015 at 13:33 - odpowiedz

    Zgadzam się Piotrze, że Piechociński wypadł doskonale. Ale strasznie nie modnie chwalić reprezentanta PSL, więc mało jest szczerych ocen debaty w sieci.

  4. Dariusz
    21 października 2015 at 13:38 - odpowiedz

    Najsłabiej Szydło i Kopaczowa . To dwa roboty jak ktoś dobrze ujął albo dwie zgrane płyty gramofonowe. Nowacka poprawnie np. pomysł z pomaganiem uchodźcom na miejscu czy z powstrzymaniem IS są jak najbardziej sensowne. Korwin bełkotał coś o gender. Petru poprawnie. Piechociński też. Kukiz to chaosyda. Ten Zandberg chyba faktycznie najlepszy.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      21 października 2015 at 16:30 - odpowiedz

      Pomysł z pomaganiem uchodźcom na miejscu to fikcja lepsza już pomoc gospodarcza jak mowil Piechociński

  5. Lucyan
    21 października 2015 at 15:20 - odpowiedz

    Dla mnie najlepiej wypadł Zandberg. Reszta to kukiełki albo pajace (dwaj panowie K). Nowacka powinna wiecej cwiczyc wystąpienia oralne, przed duzą grupą, a nie tylko przed suflerami. Bo mozna miec dobre przesłanie, ale zupełnie spalic. Takie dzis czasy, ze „image” moze dac albo odebrac kilka procent.
    A jesli chodzi o forme to prosze nie pisac o dziwkach ( „porównywanej do dziwki”) bo to jest bardzo seksistowskie, troche korwinowskie i kukizowskie. A jesli pan musi koniecznie, to nastepnym razem dla rownowagi porownac kogos do alfonsa. Zeby były dziwki to muszą byc dziwkarze, a czasami i alfonsi.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      21 października 2015 at 16:26 - odpowiedz

      Wie Pan ja jestem feministą ale jestem też liberałem zresztą to wydaje się być komplementarne. I nie uznaję cenzury czy innej poprawności politycznej

      • Lucyan
        21 października 2015 at 16:58 - odpowiedz

        Za 10 lat pan zrozumie, ze powoływanie sie na dziwki jest nie fair. Dziwki nie mają tu nic wspolnego z polityczną poprawnoscią, raczej z kulturą. Powoływanie sie na cycki, dziwki, i wypinanie dupci to jest raczej polski fenomen, na ktory moze Pan sobie pozwolic w Polsce. Podobnie jak reklamy Mhedia Marxt
        z rozkraczoną panienką i strzałka: tu jest twoje miejsce (nazwa ulicy sklepu w kroku). W Niemczech za taki plakat zostaliby zgnojeni.
        Gdyby Pan napisał taki zwrot np. do prasy angielsko-jezycznej to zostałby pan zrownany z ziemią, jak Korwin. I tu nawet nie chodzi, ze dziwki dosłownie sie wiązą z seksem, i nie chodzi o „obraze” czy nieobraze polityka, i nie chodzi o obraze kobiet czy dziwek.
        Mnie to nie przeszkadza, bo to jest polski fenomen, tylko chciałem zwrocic uwage w szerszym kontekscie. Troche nie na temat, bo artykuł nt. kto jak wypadł w debacie, ale mowiac po polsku: po ch*j tu dziwki.
        Moze kolega Marczak lepiej to wytłumaczy.

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          21 października 2015 at 17:03 - odpowiedz

          Amerykanie przesadzają w drugą stronę. Kojarzę tą reklamę też mi się nie podoba

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          21 października 2015 at 17:28 - odpowiedz

          Złagodziłem

        • Krzysztof Marczak
          21 października 2015 at 20:49 - odpowiedz

          Nie wiem czy potrafię to lepiej wytłumaczyć ale dokładnie jest tak jak pisze Lucyan. Nie będę nawet się wypowiadał dlaczego nie ma w tym przesady. Zachodnia kultura to również standardy społeczne i komunikacyjne. O tych polskich reklamach gołych panienek od opon do tornistrów mówi sie tam czasem. W domyśle wiadomo o co chodzi – że kultura tego kraju jest bliższa wschodu (dzikiego) niż zachodu.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            21 października 2015 at 22:03

            Wiem wiem dlatego złagodziłem wpis choć osobiście nie mam nic przeciwko wulgaryzmów i seksizmom w obie strony.

          • Krzysztof Marczak
            22 października 2015 at 05:13

            To już następny temat i to duży temat. Dla mnie wystąpienia publiczne polskich lingwistów przyzwalające na powszechny wulgaryzm są żenujące. W USA miejsca publiczne są chronione przed używaniem języka obscenicznego i wulgarnego zgodnie z pierwszą poprawką (First Amendment). Ponieważ prawo w USA to nie tylko papier za „rzucanie mięsem” publicznie można trafić do sądu. Nie zdarza się to często bo zazwyczaj naruszający prawo kiedy zrozumie, że to nie żarty przeprasza i tak się to kończy. No chyba że zrozumieć nie chce….

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *