• wtorek, 24 października 2017 r.

Dlaczego Anglicy biją Polaków?

Oczywiście nie należy nikogo bić na ulicy. Jedynym wyjątkiem są sytuacje, w których pomagamy osobom zaatakowanym, jeśli nie można liczyć w danym momencie na pomoc policji. Przypadek Anglii i fali przemocy wobec Polaków obnaża niestety poziom ksenofobii i rasizmu w idealizowanych przez niektórych z nas społeczeństwach zachodnich. Ja, lubiąc Anglików i Francuzów, popierając UE, zauważam, że w tych społecznościach tkwi wiele napięć i problemów. Francją szarpie na przykład zbrodnicza fala antysemityzmu, będąca w dużej mierze dziełem muzułmańskich Francuzów. Żydzi uciekają z tego kraju, częste są mordy na tle religijnym, rasowym i antysemickim. Dlatego wstrząsnął mnie swego czasu korespondent Le Figaro, który w rozmowie z Armandem Ryfińskim zrównał mieszkających we Francji Polaków z imigrantami z Afganistanu. Jego twierdzenia, które spodobały się niestety części lewicy, były mocno rasistowskie. Francuz w Polsce jest obywatelem UE i ma prawa podobne do Polaka w Polsce. Podobnie ma być z Polakami we Francji czy w UK (bo jest nadal w UE). Korespondent Le Figaro nie mógłby liczyć na prawie żadne prawa, gdyby zamieszkał na stałe i podjął pracę w Afganistanie, Pakistanie czy Kuwejcie. Takie propagandowe, lub wynikające ze skrajnej ignorancji odbieranie praw Polakom w UE jest jednym ze źródeł obecnej przemocy. Drugim jest poprawność polityczna, która broni egzotycznych przyjezdnych, nie osłania natomiast „zwykłych, białych Europejczyków” z innych części Unii Europejskiej. Stanowi to też w bardziej ogólnym wymiarze zacieranie definicji praw obywatelskich, a zrównywanie praw obywatela z prawami dowolnej osoby na świecie jest niebezpieczną i wcale nie humanistyczną utopią. Mieszkaniec Nauru czy Malediwów nie płaci podatków i nie działa na rzecz Polski czy UE. Polak czy Francuz tak czynią… Mieszkaniec Nauru ma ojczyznę w Nauru, Polak ma ojczyznę w Polsce i UE. Pogarszająca się sytuacja Polaków w Anglii nie powinna być też paliwem do krytyki polskich przejawów rasizmu, a niestety jest – część mediów porusza tematykę prześladowania Polaków tylko po to, aby pokazać, jak podwójną moralność mają ci co u siebie biją i zaczepiają obcokrajowców, a sami protestują gdy ich rodaków się bije. To prawda – wszędzie są ludzie o śliskiej i podwójnej moralności. Ale teraz jest czas na obronę ofiar antypolskiego rasizmu, a nie na walkę polityczno – ideologiczną. Tylko skuteczne rozwiązanie problemu antypolskiego rasizmu w Anglii może przekonać polskich rasistów, aby spuścili z tonu. Nikogo natomiast nie przekona wykorzystywanie bolesnej i trudnej sytuacji do celów moralizatorskich i ideologicznych, w połączeniu z całkowitym zagubieniem i zignorowaniem definicji obywatelstwa. Jeśli samorządy w Anglii zajmą się tym problemem, jeśli zaczną działać i mówić, wtedy ich słowa będą najlepszym lekarstwem nie tylko na angielską ksenofobię.

Więcej mówię na filmie:

Jacek TabiszStudiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. Część rezultatów badań można studiować na stronie www.hanuman.pl . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku jest prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w 2016 roku. Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

Podobne materiały

25 komentarzy

  1. dżizas
    12 września 2016 at 11:30 - odpowiedz

    A zdradzi Pan wreszcie, co tam miał Pan na koszulce w piątek napisane?
    🙂

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      12 września 2016 at 11:43 - odpowiedz

      To koszulka z wezwaniem do oglądania RacjonalistaTV 🙂

      • dżizas
        12 września 2016 at 11:48 - odpowiedz

        „Keep calm and racjonalista.tv”? No bez żartów.
        😉
        Moje ulubione to jest „Keep calm and herbatka”
        😀

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          12 września 2016 at 11:58 - odpowiedz

          Herbatkę też lubię 🙂

          • dżizas
            12 września 2016 at 12:16

            Ja też, zieloną. Ale dzisiaj z rana wszedł wyjątkowo Captain Woodget (czarna, cejlońska).
            🙂

  2. ala wilk
    12 września 2016 at 17:05 - odpowiedz

    Kampania nienawiści w brukowcach i ze strony polityków typu Farage czy Johnson.

  3. Jarek Dobrzanski
    12 września 2016 at 17:30 - odpowiedz

    Dostaje się przecie w równej mierze muzułmanom co Polakom. Anglia, przez lata skuta w brutalne kajdany political correctness wreszcie zrzuca to jarzmo i eksploruje nową wolność. Anglicy sami zauważają zabawność sytuacji, gdy Boris Johnson spotyka się z Waszczykowskim by pogadać o ksenofobii (pytając czy to negocjacje, czy może spotkanie terapeutyczne), po czym Johnson, którego May właśnie uczyniła odpowiedzialnym za drastyczne ograniczenie napływu emigrantów, mówi po spotkaniu: z radością powitamy kolejnych emigrantów z Polski! Więc może rzeczywiście była to jakaś sesja terapeutyczna, która zdziałała cuda? 🙂

    • Benbenek
      14 września 2016 at 10:07 - odpowiedz

      Drugim jest poprawność polityczna, która broni egzotycznych przyjezdnych, nie osłania natomiast „zwykłych, białych Europejczyków” z innych części Unii Europejskiej.
      A więc wreszcie padły te słowa racjonalnej prawdy oświeconej. Na razie jeszcze nieśmiało w cudzysłowie ale to pewnie wina poprawności politycznej. Czas skończyć z tą haniebną praktyką i zrzucić jej jarzmo. Precz z cudzysłowami!

  4. myślący
    12 września 2016 at 20:04 - odpowiedz

    Dlaczego Anglicy biją Polaków?

    tu jest początek odpowiedzi:
    http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/polacy-popelniaja-najwiecej-przestepstw-na-wyspach-wyprzedzaja-imigrantow-z-innych/zb0k7r
    a to jest tylko czysta statystyka
    jakbym zaczął dawać linki jakie obrzydliwe zbrodnie popełnia polskie bydło w UK, to niejednemu z was by włos zjeżył się na głowie /przykład pierwszy z brzegu z bm. http://pikio.pl/uk-polak-skazany-na-wiezienie-nacpany-nagral-jak-brutalnie-gwalci-swoja-ofiare/ /
    dziwne to nie jest to, że ich tam biją, dziwne to jest to, że jeszcze nie ma pogromów i przepędzenia na cztery wiatry z Wysp
    ps. dla RP to niestety lepiej, że większość ulicznej bandyterki wyniosła się parę lat temu z naszych terenów i od tej pory jest tu o wiele spokojniej, ale nie nalezy wierzyć, że inni na to będą pozwalać w nieskończoność

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      13 września 2016 at 01:42 - odpowiedz

      Pisałem o manipulacji dotyczącej tego, że Polacy dokonują najwięcej przestępstw. Nie wzięto pod uwagę procentowej ilości przestępstw na osobę. Polaków jest więcej niż większości innych nacji wziętych pod uwagę, prócz tego drobne przestępstwa zrównano z poważnymi. Morderstwo = 1, kradzież jabłka = 1

      • Rafał Gardian
        Rafał Gardian
        13 września 2016 at 02:38 - odpowiedz

        Dokładnie, powinno się wziąć procent z całości imigrantów z danego państwa, żeby jakiekolwiek wnioski na ten temat wysnuwać.

      • myślący
        13 września 2016 at 03:18 - odpowiedz

        Nooo. Rzeczywiście strasznie to ludzi tam obchodzą te dywagacje statystyczne, czy najwięcej, czy tylko cholernie dużo. Zwłaszcza, że – jak pisałem – nie chodzi o ilość, a o jakość, tj. o często zbrodnie tak obrzydliwe, że mózg staje. W tym zakresie osobniki o polskim pochodzeniu dorównują, a nierzadko na głowę poprawią przebić to, co na wyspach uważane jest za klasyczną dzicz, czyli gangi muzułmańskie.

        • Jarek Dobrzanski
          13 września 2016 at 11:18 - odpowiedz

          Imigranci nie popełniają więcej przestępstw niż rodowici brytyjczycy. To jest kluczowa informacja, która potwierdza się w wielu badaniach i raportach i której na pewno nie podadzą w szmatławcu Daily Mail, który wydaje się być głównym i nawet prestiżowym źródłem informacji o UK w polskich źródłach. Za to czarni popełniają wielokrotnie więcej przestępstw niż biali w UK.

          • myślący
            13 września 2016 at 15:42

            Ciągle widzę, naiwne głąby nie rozumieją, że imigranci nie mają takich praw jak obywatele. Zgodnie z jedyna dopuszczalną polityką migracyjną imigranci nie powinni mieć prawa do żadnych przestępstw, a za kazde drobne powinny być stosowane deportacje i dożywotnie zakazy wjazdu na zasadach jak najszerszej odpowiedzialności zbiorowej.
            Imigranci popełniający tyle samo przestępstw co swoi sa żadnemu panstwu niepotrzebni.
            Zreszta trudno dziwić się oporowi społeczenemu i reakcjom skrajnym jeśli zwykle imigranci są streczeni społecznością z hasłami jacy są cudowni i potrzebni, a potem sie okazuje, że każdy ma niby wiedzieć, że to kłamstwa, bo są wśród nich bandyci jak wszędzie,
            tak czy owak jest to sk.. inżynieria społeczna i ja rozumiem ludzi, że mają tego dość

          • Jarek Dobrzanski
            14 września 2016 at 11:12

            Naiwne głąby nie rozumieją przede wszystkim tego, że większość imigrantów do UK to obywatele EU z takimi samymi prawami jak Anglicy. Zwykle mylą też kryzys uchodźców w Europie z innymi jednak problemami imigracyjnymi w UK. Pomysłów i rozwiązań gratuluje – manifest Breivika jako żywo – polecam lekturę, spodoba się

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            14 września 2016 at 11:16

            A może rozumieją ale się z tym nie zgadzają? Pomyślałeś o tym?

          • myślący
            14 września 2016 at 14:40

            Tak, pomyślałem. Są wtedy naiwnymi głąbami. A jeśli jeszcze biorą się za zmienianie polityki, niszczenie państw, są aktywistami ruchów „no borders” etc. oprócz tego są szkodnikami narażającymi niewinnych ludzi na zagrożenia życia i zdrowia.

  5. Dariusz Wisniewski
    13 września 2016 at 03:17 - odpowiedz

    No tak, ale w Polsce, dodatkowo, Polacy biją też samych Polaków. O tym aspekcie nikt?

    • Jadzia
      13 września 2016 at 07:34 - odpowiedz

      Biją niestety .Niedawno w Warszawie pobito profesora, tylko dlatego, że mówił w tramwaju po niemiecku.'”Prawdziwi”patrioci zawłaszczają sobie przestrzeń.W metrze się panoszą. ostatni przykład – dwie Azjatki.Może przedstawiciele rządu pojechali się uczyć ,jak poradzić sobie z problemem, bo tutaj w kraju sobie nie radzą ,albo jest im to na rękę.

  6. Dariusz Wisniewski
    13 września 2016 at 04:08 - odpowiedz

    Proszę przeczytać ten wyimek z Kapuścińskiego poniżej. Dobrze się stanie, jeżeli pan Janusz również się z tym zapozna. Gdyż jemu wydaje się, że rasizm, jako patologia, koniecznie musi się wiązać z rasą. Nie, panie Januszu. Nie musi. Tak jak antysemityzm żywi się samą ideą. Nie potrzebuje Żydów. Twój wywód, Jacek, o rasizmie Anglików, z pominięciem tego, co się dzieje w Polsce, jest pospolitym przykładem intelektualnej ucieczki. Może napiszesz cały cykl? O rasizmie Belgów, potem Szwedów i Niemców?
    „Problem rasizmu to problem kultury. Rasistą jest człowiek bezmyślny. Agresywny sekciarz. Cham. Ludziom, którzy uważają się za coś wyższego, niż są i niż na to zasługują, rasizm jest potrzebny jako mechanizm dominacji i samowyniesienia. Jako trampolina, która wyrzuci ich w górę. Ciemny poszukuje jeszcze ciemniejszego, by dowieść, że sam nie jest najciemniejszy. Szuka gorszego, ponieważ chce się pokazać lepszym. Musi kimś gardzić, gdyż to daje mu poczucie wyższości, pozwala zapomnieć, że on sam jest marnością.
    Autor: Ryszard Kapuściński, Lapidaria

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      13 września 2016 at 10:36 - odpowiedz

      Nie pominąłem tego, co się dzieje w Polsce, ale jest dziwnym branie tego pod uwagę a propos zdarzeń w Anglii. Gdy widzę w tramwaju grupę Hiszpanów, nie zastanawiam się, kogo oni biją/nie biją w kraju.

      • Benbenek
        14 września 2016 at 10:12 - odpowiedz

        To dziwne, bo przecież widząc muzułmanów w tramwaju zastanawiasz się pewnie ilu kobietom odebrali prawa i czy statystycznie chcą mnie wysadzić w powietrze razem z tramwajem.

  7. myślący
    13 września 2016 at 18:12 - odpowiedz

    Jest jedna zasadnicza różnica. Gdy rodzi się w kraju dziecko dwojga obywateli, to generalnie rzecz biorąc robimy wszystko, aby je wychować – rodzina, szkoła, itd. Czasami może nastąpić porażka wychowawcza i ostatecznie albo wyrośnie bandyta, albo po prostu obywatelowi zdarzy się jakiś życiowy błąd i popełni przestępstwo. Nie mamy na to generalnie wpływu.
    Ale na imigracje mamy wpływ prawie 100%.
    Pewnej kategorii imigrantów prosperujących negatywnie możemy wcale nie wpuścić, a innych już negatywnie zweryfikowanych, np. za drobne naruszenia prawa, deportować (choćby z całą familią) zanim się zdeprawuje bardziej.
    A skoro można coś zrobić, żeby było obywatelom lepiej, obowiązkiem państwa jest to właśnie robić.
    Ponieważ rządy wielu krajów poświęcają życie i zdrowie swoich obywateli w imię ideologii, ludzie się buntują i to jest całkiem naturalne.

  8. Janusz
    Janusz
    13 września 2016 at 23:32 - odpowiedz

    Brutalne bicie ludzi nie jest wlasciwa reakcja na zaden problem z emigrantami. Jesli emigrant jest przestepca to powinien byc ukarany przez sad lub wydalony. Bicie ludzi na ulicy to niedopuszczalny samosad.
    Niestety polscy emigranci wyrobili zla opinie Polakom w Szwecji i innych krajach Europy.Na szacunek trzeba zarobic.
    W USA Polacy nie maja problemu .Wielu Amerykanow wie ze Kosciuszko i Pulaski pomogli w powstaniu USA.
    Polscy emigranci zachowuja sie dobrze w USA i maja dobra opinie.

    • myślący
      14 września 2016 at 01:22 - odpowiedz

      Jedyna tego przyczyna to realnie istniejąca i generalnie dobra polityka imigracyjna USA wobec Polaków i nie przyjmowanie nie tylko przypadkowych ludzi, ale wręcz można powiedzieć „byle kogo”. Jakby USA otwarły granice bez kontroli dla Polaków, jak musiały zrobić inne kraje UE, słynna polska przestępczość wlała by się i tam (jak wszędzie indziej) szerokim strumieniem. Pytanie – po co oszukiwać się, że jest inaczej.
      PS. Jak już pisałem. Chyba wszyscy zauważyli, że w RP zrobiło się od otwarcia granic znacznie bezpieczniej, bo bandyterka ruszyła na zachód, gdzie można zarobić więcej. Ale czy to potrwa wiecznie, nie zależy od nas, tylko od tamtejszych gospodarzy. Ja na ich miejscu dawno bym robił porządki. Na szczęcie nie wszędzie nalezy zaczynać od naszych obywateli. Te państwa mają problem szerszy niż polska bandyterka, bo spora część z nich istnieje już tylko teoretycznie, a imigranci wszelkiej maści na wszelkie sposoby aktualnie zmiatają już tylko gruzy po państwie upadłym.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *