• niedziela, 20 października 2019 r.

Kobiety a ekonomia. Matyaszek-Szarek, Kois-Żurek, Dolot i Hańderek

 

W ramach Kultury Wykluczenia odbyła się debata na temat roli kobiet w ekonomii. Na ile kwestie ekonomiczne nadal dyskryminują kobiety?

Podobne materiały

3 komentarze

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    13 czerwca 2018 at 00:58 - odpowiedz

    "…Na ile kwestie ekonomiczne nadal dyskryminują kobiety?…" – co to znaczy? ekonomia jest dla wszystkich taka sama. Tak jak rzeczywistość jest taka sama. Nawet Simone de Beauvoir nie widziała szansy by np. wycenić ekonomicznie ciążę w kategoriach pracy by wyrównać warunki obu płci na rynku..

    • lipschitz
      13 czerwca 2018 at 14:28 - odpowiedz

      A ja nie bardzo rozumiem co znaczy, że rzeczywistość dla każdego jest taka sama. Chodzi o to, że na przykład wszyscy mamy potrzeby fizjologiczne? Bo raczej nie o to, że jeden żyje na kole podbiegunowym a drugi w sercu Afryki, jeden cieszy się z wolności a inny spędza czas za kratkami. Jeśli częścią rzeczywistości są prawa, które dyskryminują to i owszem, dla wszystkich ten fakt może być jednakowy, co nie oznacza, że rzeczywistość osoby dyskryminowanej i niedyskryminowanej jest taka sama. Fakty są takie same, rzeczywistość bywa różna dla różnych ludzi. Podobnie rzecz ma się z ekonomicznymi kwestiami, taką kwestią może być właśnie dyskryminacja.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        13 czerwca 2018 at 14:44 - odpowiedz

        nie wiem czy zauwazyłeś, że faceci i babki żyją rozmieszczeni po cąłym globie tak samo, choć moze na antarktydzie i platformach wiertniczych więcej jest facetów

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *