• niedziela, 25 października 2020 r.

Kto żyje prawdziwym życiem – wieśniacy czy mieszczuchy?

 

Nie tak dawno miała w polskich mediach dyskusja dotycząca "prawdziwego życia". Redaktorka Superstacji stwierdziła, że zarzuty o nieprawdziwe życie ze strony wieśniaków są nieuzasadnione. Jednocześnie w filmach wciąż trwa moda na prostego człowieka, który żyje naprawdę, gdyż nie ma butów i musi karmić kozy.

Podobne materiały

4 komentarze

  1. Vernon_Roche
    17 września 2018 at 19:47 - odpowiedz

    Każde życie jest prawdziwe.

  2. Vernon_Roche
    17 września 2018 at 23:28 - odpowiedz

    @JT
    Ona jednak broniła się przed pogardą ze strony ludzi, która wbrew pozorom jest dwustronna (tzn. pis podżega, żeby gardzić tzw. elitami, kimkolwiek by nie były; sąsiadka emerytowana profesor chemii mówi na przykład, że Polsat to niemiecka telewizja itd., a te wszystkie teksty o ubekach i tak dalej to są serwowane, by podżegać ludzi przeciw innym ludziom), dlatego to napisała. Moim zdaniem akurat w jej przypadku to wynikało raczej z obrony, a nie z braku świadomości przywileju. Gardził to między innymi Kukiz, gdy mówił o patologii, itd.. Zreszta sami neoliberalni prawicowcy walą te teksty o patologii. 🙂

    • Vernon_Roche
      17 września 2018 at 23:30 - odpowiedz

      Tzn. może jej brakować takiej świadomości, ale moim zdaniem to nie była przyczyną…

  3. Benbenek
    20 września 2018 at 15:50 - odpowiedz

    Przykro słuchać tych zawodzeń że Tabisz uczestnicząc w "ambitnych" festiwalach i słuchając muzyków na żywo w filharmoniach wygrywa z Michalik która jest człowiekiem sukcesu, nawet jeśli są to tylko jej słowa. Po co jest mu to potrzebne poza zaspokojeniem jakiś własnych kompleksów kto jest lepszy od kogo i czyja ambitność bije ambitność innego człowieka. Michalik jedynie wskazywała że ona też czuje swoje życie jako prawdziwe a nie implikowała że ktoś ma życie fałszywe niezależnie od tego gdzie mieszka. Jaki sens ma porównywanie z jakiego miasta latają samoloty i gdzie skoro widok latających samolotów choćby na koniec świata nie jest wartością poznawczą?

    No i oczywiście ma znaczenie zasadnicze dla opisu świata taki opis jego w kulturze (filmie czy literaturze) który mówi o nim "prawdę" której do tej pory nikt nie dostrzegał. Filmy o tzw życiu mówią więcej niż filmy o mitologii. Dziwne że na RTV nagle ktoś przekonuje że nie ma w tym żadnej różnicy

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *