• niedziela, 20 maja 2018 r.

Kultura posiadania broni w USA i w Australii. Piotr Napierała

 

Piotr Napierała, wzorem amerykańskich Republikanów, stawia wyżej wolność niż bezpieczeństwo, jednostkowość nad interesem ogółu. Lecz czy wolność to także swoboda posiadania broni? Czy z kolei powszechny dostęp do broni potęguje niebezpieczeństwo codziennego życia?

Podobne materiały

14 komentarzy

  1. Vernon_Roche
    18 kwietnia 2018 at 19:54 - odpowiedz

    […]stawia wyżej wolność niż bezpieczeństwo[…]
    ====
    Mahomet też zapewne popierałby kulturę posiadania broni i wstąpiłby do NRA. 🙂
     

  2. lipschitz
    18 kwietnia 2018 at 20:13 - odpowiedz

    Dziwaczny filmik. Chodzi o to, że ta niby lewica amerykańska (co by to nie było) wybrała sobie zły przykład jako argument, czyli Australię. bo mogła sobie wybrać na przykład Europę, która miała wielowiekową tradycję posiadania broni, czy chodzi o jedynie o dokopanie tej niby lewicy, czy też jest to obrona prawa Amerykanów do broni (jakby to nas miało obchodzić, chyba, że to aluzja do Europy), no ja tam nie mam pojęcia. Wygląda to na jakąś antylewicową fobię. Niedługo słońce oberwie, bo lewicowe jak cholera, wszystkim za darmo pozwala się ogrzać 😉 

  3. Tadeusz Gajewski
    19 kwietnia 2018 at 00:24 - odpowiedz

    Posiadam dwie sztuki broni, jakoś nie widzę potrzeby mordowania nikogo, nawet elektoratu PiS. Mam kuzyna żony w Australii, jak mnie odwiedził, to zazdrościł mi, że mam broń w domu, patrzył na mój sztucer i strzelbę z taką namiętnością, że aż się wzruszyłem.

    • tatajarek
      20 kwietnia 2018 at 14:24 - odpowiedz

      A ja chciałbym kogoś zamordować, ale nie mam dostępu do broni…

  4. Benbenek
    19 kwietnia 2018 at 11:45 - odpowiedz

    95% broni w USA pochodzi z USA a nie z przemytu.  Przestępczość w Meksyku jest spowodowana amerykańską "war on drugs" i celową polityką USA kontrolowania konfliktu poza własnymi granicami. Broń karteli meksykańskich pochodzi z USA. W drugą stronę broń nie jest przemycana. Idiotyczny zresztą jest argument o tym że to właśnie przed kartelami narkotykowymi zwykły pan mieszkający w domu na przedmieściu musi kupić sobie broń. Bo kartele nic innego nie robią tylko napadają z bronią na takich Kowalskich. Za to o wiele bardziej prawdopodobne jest że ten wystraszony Kowalski zabije siebie albo kogoś zupełnie przez przypadek. Albo będzie to jego dziecko albo małżonek w chwili słabości. Albo zostanie zabity przez Policję która strzela do wszystkich którzy mają coś w kieszeni. Ostatecznie sfrustrowany kolega z klasy pozbawi go życia bo chce mieć 5 minut sławy a ojciec ma fajną kolekcję AR-15. 

    Wpływ broni na zdrowie publiczne jest większy niż palenie, jazda po pijaku etc. Ograniczenia w posiadaniu broni mogą dotyczyć określonych askpektów (posiadanie, przechowywanie, transport, użytkowanie) a nie odebrania borni. Skoro nadal można palić (ale nie publicznie) czy pić alkohol ale nie prowadząc samochów i to nie spowodowało zamachu na wolność obywatelską to nie spowoduje zamachu na wolność regulacja posiadania broni.

    Zupełnie nie rozumiem też dlaczego nawet zwolennicy powszechnego dostępu do broni w USA nie bardzo chcą żeby pgraniczać np dostęp do czołgów, wozów opancerzonych czy artylerii? Przecieć to też broń? Co z wolnością w tym przypadku?

     

    • Piotr Korga
      Piotr Korga
      19 kwietnia 2018 at 20:32 - odpowiedz

      >>Za to o wiele bardziej prawdopodobne jest że ten wystraszony Kowalski zabije siebie albo kogoś zupełnie przez przypadek. Albo będzie to jego dziecko albo małżonek w chwili słabości. Albo zostanie zabity przez Policję która strzela do wszystkich którzy mają coś w kieszeni. <<

      -A Benbenek nie mógłby znieść sytuacji, gdy obywatel ma wybór i pewnie chciałby, by nasze życie  zależało od państwa i jego służb lub od bandytów, co czasami trudno rozróżnić. Dodam, że w sytuacji, gdy broń wolno legalnie posiadać nikt nie jest zmuszony jej posiadać. Gdy Benbenek zapewni brak dostępu do broni przez bandytów, to i obywatele nie bedą jej potrzebować. A że tak nigdy nie będzie zawsze pozostaje prawdziwe powiedzenie, że lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć.

      • Benbenek
        20 kwietnia 2018 at 13:40 - odpowiedz

        Może rozsądniej byłoby pytać kiedy państwo zapewni taki stan że nikt nie będzie miał chwil słabości, niepotrzebnego uniesienia, głupich zabaw itp podobych miliona przypadków kiedy to "normalny obywatel" zmienia się nagle w bandytę z bronią zabijaąc albo siebie labo kogoś zupełnie niewinnego. Podejrzewam że nie stanie się to nigdy więc nie widzę powodu na tłumaczenie się z "reductio ad absurdum" oczekując zapewnienia całkowitego bezpieczeństwa przed dość izulorycznymi bandytami. 

        • tatajarek
          20 kwietnia 2018 at 19:41 - odpowiedz

          W Polsce dostęp do broni nie grozi: lud tutaj bardzo pobożny, a broń przecież ma zbyt duży potencjał auto-eutanazyjny, aby ją dopuścić.

           

  5. Greg
    19 kwietnia 2018 at 17:14 - odpowiedz

    „Kultura posiadania broni” ma tyle samo wspólnego z kulturą, co „sztuka łowiecka” ze sztuką, a „muzyka wojskowa” z muzyką.

  6. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    21 kwietnia 2018 at 18:30 - odpowiedz

    czyli ogromnie dużo 

    • Greg
      21 kwietnia 2018 at 22:08 - odpowiedz

      Można mieć nadzieję na recenzje Tabisza z festiwali Muzyki Wojskowej ? 🙂

      • Jacek Tabisz
        Jacek Tabisz
        21 kwietnia 2018 at 23:15 - odpowiedz

        Jeśli dobra orkiestra wojskowa odnajdzie się w Mozarcie, czemu nie? 

        • Greg
          22 kwietnia 2018 at 07:20 - odpowiedz

          Mozart jako repertuar podsycający zapał bojowy? Tego sam Antoni M. pewnie by nie wymyslił… 🙂 Ale Wagner… Hmm…

  7. Janusz
    Janusz
    6 maja 2018 at 23:00 - odpowiedz

    Historycznie biorac posiadanie palnej broni  mialo  usprawiedliwienie w USA zwlaszcza na dzikim  zachodzie gdzie przezywal ten ktory lepiej strzelal .

    Obecnie nie ma tej potrzeby i prawo sprzedawania  automatycznej broni typu wojskowego jest bronione  przez    biznes ktory popiera partie republikanska finansowo i broni swoich dochodow ignorujac masakry w szkolach i na ulicach. Na przyklad Trump zamiast bronic mlodzierzy w szkolach broni interesy NRA . Prawo posiadania   karabinu  maszynowrego nie ma nic wespolnego z wolnoscia obywatela.

    Jest to raczej wolnosc zbijania forsy kosztem wielu ofiar.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *