• poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

List otwarty Ormian w sprawie Górskiego Karabachu atakowanego przez Azerbejdżan ze wsparciem ISIS

Dnia 2 kwietnia Ormiańsko-Polski Komitej Społeczny wystosował list do Prezydenta RP w sprawie ataku azerbejdżańskich żołnierzy na Górski Karabach. W 2001 roku 95% ludności Górskiego Karabachu stanowili Ormianie; wśród mniejszości zamieszkujących ten rejon można wymienić też Kurdów, Greków i Asyryjczyków. W marcu 2007 roku władze regionu podały liczbę ludności wynoszącą około 138 000 osób. Jak donosi w swoim liście Ormiańsko-Polski Komitet Społeczny azerskich agresorów wspierają też ochotnicy z Państwa Islamskiego. Oto treść listu:

ormianie

Ormianie stanowili też ważną mniejszość w I RP, która miała spory wpływ na rozwój naszego kraju. Byli jednymi z ważniejszych twórców warstwy kupieckiej i mieszczańskiej w nowożytnej Polsce, zasiedlili na przykład w dużej mierze Zamość, jeden z niezwykłych przykładów zbudowanego od podstaw renesansowego miasta.

W 1915 miał miejsce jeden z najokrutniejszych aktów ludobójstwa w ludzkiej historii. Była to tzw. rzeź Ormian, której sprawcami byli Turcy Osmańscy. Azerowie są ludem blisko spokrewnionym z Turkami, stąd uwagi listu odnoszące się do swoistej kontynuacji. Ormianie mieli nie tylko wielki wpływ na kulturę Polską, ale również na cały Bliski i Środkowy Wschód. Ich kuchnia, poezja, muzyka, kultura handlu i dyplomacji miały wpływ również na Kalifat Bagdadzki i uczestników Wypraw Krzyżowych.

Tu ważne było Królestwo Cylicji, czyli Mała Armenia.  Poza oczywistym wpływem na historię Ormian, Cylicja miała swój wpływ na łaciński zachód, jako sojusznik i ważny punkt w handlu między Europą, Azją a Północną Afryką. Europejczycy łacińscy przejęli wiele z ormiańskich osiągnięć w dziedzinie architektury sakralnej i obronnej. Wpływy były jednak wzajemne i w społeczeństwie ormiańskim przyjęło się wiele instytucji i zwyczajów charakterystycznych dla Zachodniej Europy, takich jak choćby styl ubierania się, rycerstwo ciężkozbrojne, czy sposób szlacheckiej tytulatury.

Do kresu Królestwa Cylicji przyczyniły się najazdy muzułmanów, z różnych ludów tureckich, wpierw Mameluków, później Osmanów. Obecnie ten obszar jest w większości pod władzą muzułmanów, zaś sfera wpływów Armenii skurczyła się do obecnych rozmiarów, broniąc swej niezależności w morzu islamu.

Godło Górskiego Karabachu

 

Godło Górskiego Karabachu

O trudnych losach Armenii mówi za pomocą dźwięków oboju duduk jeden z największych artystów tego kraju Djivan Kasparian. Jego związana głęboko z ormiańską tradycją muzyka zainspirowała wielu kompozytorów europejskich, jest też obecna w wielu znanych filmach (na przykład „Gladiator”, „Ostatnie kuszenie Chrystusa” etc.)

O potrzebie obrony blisko – i środkowowschodnich chrześcijan przed radykalizującym się wciąż i wciąż islamem mówię w tekście „Ateista w obronie chrześcijan”.  Sam mam w swojej rodzinie polskich Ormian, którzy wybrali różne drogi i filozofie w życiu. Jeden z nich jest znanym ekologiem i buddystą.

 

 

 

Podobne materiały

7 komentarzy

  1. Benbenek
    7 kwietnia 2016 at 09:05 - odpowiedz

    Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał Armenię za agresora i okupanta terenów Azerbejdżanu, które doprowadziły do wypędzenia niemal miliona Azerów.
    Konflikt jest bardzo złożony. Prezentowanie tak jednostronnej opinii jest co najmniej naiwnością. A przywoływanie do tego jeszcze ISIS czystą głupotą. A jako że to Rosja wsadza szpilę w ten konflikt właśnie teraz czyni was jeszcze pożytecznymi idiotami.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      7 kwietnia 2016 at 09:35 - odpowiedz

      Mniejszość Azerska w Górskim Karabachu wynosiła nie więcej niż 20% mieszkańców. Obecnie 95% mieszkańców to Ormianie. Możliwe, że w wypadku tej decyzji TPC został zdominowany przez proislamską lewicę. Oczywiście nie było miliona Azerów w tym regionie, tam w ogóle nigdy nie mieszkało tylu ludzi.

      • Benbenek
        7 kwietnia 2016 at 12:00 - odpowiedz

        Chodzi o tereny Azerbejdżanu kontrolowane dziś przez Armenię i o samą Armenię. To łączna liczba od lat 80tych. Uznana przez ONZ. Armenia ma dwie bazy armii rosyjskiej na swoim terytorium oraz uznała przyłączenie Krymu

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          7 kwietnia 2016 at 12:32 - odpowiedz

          Cóż, są sami. Zaślepione elity europejskie mogą wesprzeć Azerbejdżan, bo Ormianie są za mało egzotyczni i mało trendy.

          • Benbenek
            7 kwietnia 2016 at 13:16

            Bzdura. Uchodźcy Ormiańscy maja znakomitą pozycję w Europie.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            7 kwietnia 2016 at 13:17

            dokładnie. Paraliżują nawet normalne stosunki handlowe z Turcją. Ostatnio Jacek coraz mnie dokładnie sprawdza temat…

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            7 kwietnia 2016 at 13:20

            Są potęgą we Francji. Paraliżują nawet normalne stosunki handlowe z Turcją.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *