Nieszpory Marcina Józefa Żebrowskiego na płycie Wrocław Baroque Ensemble

   To już drugi album Wrocław Baroque Ensemble, zespołu Andrzeja Kosendiaka, z muzyką Żebrowskiego. Tym razem wypełniają go głównie nieszpory maryjne i Magnificat. Tematyka maryjna nie dziwi, bowiem kompozytor związany był z sanktuarium jasnogórskim. Jak wynika z badań, był bardzo ceniony, zakonnicy przeznaczali mu szczególnie wysoką pensję.

   Nadal nie wiemy, gdzie Żebrowski się edukował, najnowsze odkrycia zdają się wskazywać, że był on także wybitnym skrzypkiem i zachwycił koncertem samego króla, Stanisława Augusta Poniatowskiego w stołecznej Warszawie. Król kojarzy nam się słusznie z rozpowszechnianem w Polsce idei oświecenia, jak i mecenatem jakim objął wybitnych architektów klasycyzmu, czyniąc Warszawę jedną z perełek oświeceniowej architektury. Słuchając bogatej i momentami wirtuozerskiej muzyki sakralnej Żebrowskiego niemal czujemy tę epokę, gdzie nowe zderza się ze starym, barokowy kontrapunkt ustępuje powoli miejsca narracji opartej na wielkich płaszczyznach dźwiękowych, skupionej na malowniczości i nastrojach.

   Twórczość Żebrowskiego była ceniona nie tylko w Polsce i trudno się temu dziwić. Pogranicze epok w jego muzyce brzmi szczególnie homogenicznie, jednocześnie do stylu neapolitańskiego, którym się inspirował, dodane zostały polskie melodie i rytmy. Wyłania się z tego muzyka pogodna i refleksyjna, może nawet nieco rokokowa, lecz nigdy błaha i nudna, co wielu twórcom rokoka się zdarzało. Kompozytor zdaje się być odporny na niewolnicze podejście do przyjętych konwencji i suchy akademizm.

   W obrębie całej serii z polską muzyką dawną, którą od lat buduje Kosendiak w ramach wydawnictwa wspólnego NFM i CDAccord, obie płyty z muzyką Żebrowskiego dodają bardzo cenną, późnobarokową perspektywę. O ile przy pierwszej płycie myślałem jeszcze, że dużo bardziej jednak wolę dojrzały barok z czasów Wazów, o tyle teraz jestem przekonany, że nie można pomijać tego, co działo się na polskiej scenie muzycznej u schyłku tej epoki, który był korzystny dla kultury polskiej, jednak tragiczny dla jej pozycji politycznej. Za wcześnie jeszcze o tym mówić, ale wydaje mi się nawet, że Żebrowski stał się ważnym fundamentem dla dalszego rozwoju polskiej muzyki. Znał go i cenił Elsner, nauczyciel Chopina. Miejsca, gdzie kompozytor działał były istotne i wielu jego współczesnych mogło zapoznać się z jego dziełami.

   Od strony wykonawczej płyta jest znakomita. Wiele w niej instrumentalnej wirtuozerii, świetnych skrzypiec obligato, kunsztownych partii na trąbkę. Związani od lat z WBE śpiewacy są w swoim żywiole, choć struktura partii wokalnych u Żebrowskiego wychodzi już z baroku w stronę XIX wieku. Piękna płyta, którą gorąco polecam!

Informacje z książeczki płyty:

Marcin Józef Żebrowski (1748–1780)   
Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis

1. Adagio Pro Processione Solemni in D (3:46)
2. Deus In Adiutorium (0:40)
3. Antiphona 1: Exurgens Maria (0:33)
4. Psalmus: Dixit Dominus (6:14 )
5. Antiphona 1: Exurgens Maria (0:34)
6. Antiphona 2: Intravit Maria (0:28)
7. Psalmus: Laudate Pueri (2:42)
8. Antiphona 2: Intravit Maria (0:29)
9. Antiphona 3: Ut audivit (0:50)
10. Psalmus: Laetatus Sum (2:38)
11. Antiphona 3: Ut audivit (0:51)
12. Antiphona 4: Benedicta tu (0:26)
13. Psalmus: Nisi Dominus (2:44)
14. Antiphona 4: Benedicta tu (0:28)
15. Antiphona 5: Ex quo facta est (0:39)
16. Psalmus: Lauda Jerusalem (3:33)
17. Antiphona 5: Ex quo facta est (0:39)
18. Hymnus: Ave Maris Stella (7:50)
19. Antiphona ad Magnificat: Beatam me dicent (0:24)
Magnificat (8:16)
20. Magnificat anima mea (0:58)
21. Quia respexit (3:32)
22. Deposuit potentes (1:49)
23. Gloria Patri (1:59)
24. Antiphona ad Magnificat: Beatam me dicent (0:26)
25. Antiphona: Salve Regina (3:26)
26. Sequentia: Mittit Ad Virginem (5:09)

Czas całkowity (53:35)

Źródła śpiewów gregoriańskich:

Liber usualis missae et officii pro dominicis et festis cum cantu Gregoriano, Paris 1960, s. 263f: Deus in adiutorium

Antiphonarium iuxta ritum Breviarii Romani […], Cracoviae 1645, s. 373–375: Exurgens Maria, Intravit Maria, Ut audivit, Benedicta tu, Ex quo facta est

Dopisek na rękopisie Andante pro processione Żebrowskiego, PL-CZ III-739: Beatam me dicent

Wrocław Baroque Ensemble
Andrzej Kosendiak – dyrygent

Aldona Bartnik (21,26), Aleksandra Turalska (10) – soprany
Daniel Elgersma (10), Piotr Olech (26)  – kontratenory
Maciej Gocman (26), Florian Cramer, Vojtěch Semerád (13) – tenory
Tomáš Král (18, 22, 26), Jaromír Nosek (13, 25) – basy

Zbigniew Pilch, Mikołaj Zgółka – skrzypce
Hanna Piasna, Maria Plucińska – oboje
Fruzsina Hara, Stefan Leitner – trąbki
Přemysl Vacek – teorba
Krzysztof Karpeta – wiolonczela
Julia Karpeta – violone
Marta Niedźwiecka – pozytyw

O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.