• czwartek, 9 kwietnia 2020 r.

Z frontu walki z koronawirusem

 

Nareszcie. Doczekaliśmy się. My też mamy swojego koronawirusa. Sytuacja stawała się kłopotliwa. Inne państwa mają od dawna tego wirusa, a my nie. Konferencje, posiedzenia Sejmu, rady gabinetowe, a wirusa nie ma.
W końcu gruchnęła wieść. Wirus przybył do nas z Niemiec. Niestety przywieziono go autobusem. Gdyby został przywleczony samolotem to brzmiało by lepiej, tak światowo. Trudno niech będzie i tak. Najlepiej gdyby był to wirus amerykański. Władze pękałyby z dumy. Mamy wirusa od naszego sojusznika. Gorzej gdyby wirus zaatakował nas ze wschodu. Wtedy od razu padłyby podejrzenia, że to wirus prymitywny, niedemokratyczny i do tego zmutowany. Atakuje prawicę, a homo sovieticus jest na niego uodporniony. Obecne władze mogłyby próbować obciążyć nawiedzenie przez nas koronawirusem przewodniczącego Tuska. Ale ludzie nie daliby temu wiary. Sam Tusk jest zdrowy, ale można rzucić na niego podejrzenie, że jest nosicielem, a choroba go się nie ima.


Dziennikarze dyżurują dniami i nocami pod szpitalami. Są bardziej zmobilizowani od lekarzy. Ministrowie organizują konferencje. Poszły dyrektywy, by ruszyła dodatkowa produkcja masek. Można je dodatkowo nasączać czosnkiem. Wtedy ludzie będą omijać się z daleka. Czosnek w naszym kraju pochodzi jednak głównie w Chin, więc może lepiej nie nasączać

 


Powinien ksiądz we Wrocławiu ogłosił z ambony, że to wszystko kara boska za występne życie. Takie diagnozy głosił kościół w średniowieczu, ale jak widać przekonanie o słuszności tej tezy jest ciągle żywe w kościele. Przełożeni księdza, też księża, badają wypowiedź księdza i z ojcowską pobłażliwością komentują jego wypowiedź.


A mogło być gorzej. Ksiądz mógł rzucić klątwę na grzesznych ludzi. Na wirusa nie, bo to kara boska, a nie tam jakiś wirus przecież. Po kazaniu ksiądz rozchorował się i nie odbiera telefonów. Nie wiadomo, czy sam na siebie rzucił klątwę, czy to zwyczajne przeziębienie, wirusowego pochodzenia.


Niestety nikt nie zna dalszych zamiarów wirusa. Wirus sam nie ma zdolności myślenia i nie ma żadnych planów. Jest nieprzewidywalny.


Nadejście koronawirusa zepchnęło na plan dalszy kłótnie polityków i kampanię prezydencką. To jest niebezpieczne, bo wyborcy, zajęci walką z koronawirusem, mogą zapomnieć o kandydatach. Co gorsza, zagrożenie epidemią może spowodować zakaz organizowania wyborczych wieców i konwencji, a to byłaby zupełna katastrofa dla kandydatów, ale jaka ulga dla wyborców zganianych na te spotkania.


Złośliwy komentarz pewnie nie przestraszy wirusa, ale też nie zaszkodzi czytającym.


Czesław Cyrul

Czesław CyrulCzesław Cyrul jest znanym publicystą lewicowym, prowadzącym między innymi popularny blog w Gazecie Wrocławskiej - http://blogi.gazetawroclawska.pl/czeslawcyrul/ . Jest członkiem SLD, pełnił między innymi funkcję przewodniczącego oddziału wrocławskiego tej partii, od 2016 roku jest członkiem Rady Krajowej.

Podobne materiały

4 komentarze

  1. Piotr Korga
    Piotr Korga
    7 marca 2020 at 20:37 - odpowiedz

    Przy okazji swoją głupotę i słabość, po raz kolejny pokazała totalna opozycja. Nie mogła uwierzyć, że wirusa u nas nie ma tak długo. Była przekonana, że żałosny rząd (sam za taki go uważam, podobnie jak i opopzycję) coś ukrywa. Nie wiem po co, nawet najgłupszy rząd, miałby to robić, co na tym zyskać?  

  2. Elasp
    8 marca 2020 at 11:07 - odpowiedz

    "Nareszcie. Doczekaliśmy się. My też mamy swojego koronawirusa. Sytuacja stawała się kłopotliwa. Inne państwa mają od dawna tego wirusa, a my nie. Konferencje, posiedzenia Sejmu, rady gabinetowe, a wirusa nie ma.
    W końcu gruchnęła wieść. Wirus przybył do nas z Niemiec. Niestety przywieziono go autobusem. Gdyby został przywleczony samolotem to brzmiało by lepiej, tak światowo…"

    .

    Nie rozumiem ironiczno-żartobliwego tonu tego artykułu. Sytuacja jest poważna. Nie jestem pewien, czy z równą swadą i humorem przyjąłby Pan informację, że zachorowała Pańska córka lub syn.

  3. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    9 marca 2020 at 18:04 - odpowiedz

    Panicze z SLD wstydu nie mają  po prostu politycyzują każdy temat byle by udowodnić, że kaczor jest wielbłądem. wstyd

  4. Janusz
    Janusz
    12 marca 2020 at 01:09 - odpowiedz

    Oczywiscie wirus to polityczne narzedzie lewakow ktorzy zaprosili wirusa z Chin.

    Prezydent USA  Trump uwaza ze wirus to chytra polityka poprzedniego rzadu ktory chcial

    a) uszkodzic prezydenture  Trumpa 

    2) zastapic boga wirusem i

    3) odebrac Amerykanom  swiete prawo do posiadania kalasznikow.

    W Polsce lewacy chca perfidnie uzyc 

    chinskiego wirusa  aby uszkidzic wiare  w boga, episkopat i swietnty PiS

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *