O programie Kongresu Nowej Prawicy

Jako, że niektórzy czytelnicy chcieli, abym się odniósł do programu KNP, czynię to w wolnej chwili. Potrzeba tego odniesienia wynika z tego, że nawet niektórzy członkowie KNP dystansują się od części działań Korwina Mikkego (co w normalnej sytuacji jest jak najbardziej zrozumiałe). Sugerują, że Korwin to może i czasem dziwak, ale program jest naprawdę wspaniały. Zobaczmy go więc. Program będzie zaznaczony pogrubionymi literami, moje komentarze italiką.

1.Wzorem p.Wiktora Orbána na Węgrzech: chcemy zmienić obecną, skorumpowaną i niesprawiedliwą, III Rzeczpospolitą na Państwo Polskie.

Świetny zaiste wzór do naśladowania. Czyli chodzi o to, by doprowadzić Polskę do konserwatyzmu obyczajowo – religijnego i do izolacjonizmu skazującego nasz kraj na bycie nieistotnym i podupadającym kraikiem. Europa ma szansę odgrywać rolę w przyszłości tylko jako zjednoczony byt. USA przybywa ludności, rośnie znaczenie Chin i Indii. W globalizującym się świecie mikroskopijne państwa nie będą się liczyć. Będą biedniały na marginesie, albo zostaną podbite.

2. Państwo Polskie może mieć różne formy – ale musi gwarantować:

a) Praworządność – dokonamy zasadniczej rewizji systemu ustawodawstwa. Przywrócimy podstawowe zasady: Prawo nie działa wstecz, Chcącemu nie dzieje się krzywda, Ciężar dowodu winy spoczywa na oskarżycielu itp.

Ogólne to bardzo, ale ok – z tym można się zgodzić, nie są to bezsensowne postulaty. Same w sobie tak, jako część całej reszty programu KNP niekoniecznie. Wkrótce zobaczymy dlaczego.

b) Wolny rynek. Zlikwidujemy wszelką ingerencję rządu w gospodarkę. Po zmianie systemu nowe ustawy będą wchodziły w życie w 6 lat od chwili uchwalenia.

Bzdura, nawet najbardziej kapitalistyczne państwo musi dbać o infrastrukturę. Anarchokapitaliści nie zbudują mostów nad Wisłą, nie doprowadzą prądu i dróg do słabiej zaludnionych terenów. Totalne wykoszenie państwa jest szkodliwe dla gospodarki rynkowej.

c.Ochronę praw narodu. Dla nas punktem odniesienia jest Naród polityczny – czyli nasi przodkowie, my, nasze dzieci, wnuki i prawnuki – a nie dzisiejsze społeczeństwo! Myślimy dalekowzrocznie – o przyszłości!

Prawa człowieka są ważniejsze od „praw narodu”. Poglądu KNP są antyliberalne, co jasno widać po owym odniesieniu się do przodków. Każdy może pracować na rzecz naszego kraju, nie musi mieć polskich przodków. Wprowadzenie wyłącznie płatnej edukacji pokazuje, że KNP nie myśli o przyszłości, dzieciach, wnukach i prawnukach.

3.Prezydentura. Kongres Nowej Prawicy opowiada się za silnym prezydentem. Godzimy się zarówno na model francuski, jak i amerykański.

Dlaczego? Co za różnica między silnym premierem, a silnym prezydentem? Jakie są przesłanki, aby to zmieniać? Oczywiście można zgłaszać takie postulaty, tylko po co?

4. Władza sądownicza:

a) Przewidujemy jeden Sąd Najwyższy (bez odrębnych: Trybunału Konstytucyjnego, Trybunału Stanu i Sądu Administracyjnego).

Jak pokazują nazwy tych sądów, służą one różnym zagadnieniom. Nie wiadomo po co je łączyć. Na pewno zbytnie upraszczanie instytucji odwoławczych może być niekorzystne dla osób, które padły ofiarą omyłki, niedokładnego udokumentowania sprawy etc.

b) Rozwiniemy szeroko postępowanie arbitrażowe i sądy rozjemcze.

Na pewno warto dążyć do porozumienia stron i to się dzieje.

c.Główną rolę będą pełniły oskarżenia prywatne, a głównym celem kary będzie zadośćuczynienie poszkodowanym.

Brzmi ładnie. Uchylę rąbka tajemnicy, że najmniej kontrowersyjna część programu KNP występuje na początku. A później? Im dalej w las, tym więcej drzew…

d) Przywrócimy karę śmierci i zaostrzymy kary za najcięższe przestępstwa.

Jednym z głównych osiągnięć cywilizacji jest zniesienia kary śmierci. Kara śmierci nie wpływa też na mniejszą ilość przestępstw. Czasem wręcz przeciwnie – przestępca czując, że nie ma nic do stracenia, działa brutalniej. Na pewno będzie się starał zabić wszelkich świadków przestępstwa. Problemem nie jest zaostrzanie kar, ale wykrywalność przestępstw, do czego potrzebny jest silny aparat państwowy.

 e) Zlikwidujemy ingerencje prokuratur i sądów w drobne sprawy życia codziennego.

Co to znaczy drobne sprawy? Może znęcanie się nad żoną etc.?

f) Uzdrowimy system wymiaru sprawiedliwości upraszczając prawo – i usuniemy skorumpowanych sędziów.

g) Sędziowie nie będą sądzić we własnej miejscowości i będą do spraw losowani. h) Zasadniczo zreformujemy prokuraturę – uwalniając ją od wpływów politycznych; prokuratorzy rejonowi będą wybieralni. i) Każdy będzie mógł na obrońcę wybrać dowolną osobę – lub bronić się samemu.

Oczywiście nikt normalny nie chce, aby sądzili go skorumpowani sędziowie. Czy prawo jest zbyt złożone? Niekoniecznie. Nie w tym leży problem. Sędzia z innej miejscowości, jeśli jest podatny na korupcję, tym chętniej jej ulegnie.

5. Ustawodawstwo. Przewidujemy radykalne położenie kresu zalewowi ustaw. Prawo ma stanowić, odpowiednią większością:

a) 11-osobowa Rada Stanu. b) Senat (32 Senatorów + byli Prezydenci jako Senatorowie Dożywotni). c) Prezydent będzie miał prawo veto obalane większością ⅔. d) Sejm będzie odgrywał w tym procesie minimalną rolę, ale będzie jedynym organem ustanawiającym wysokość podatków. Liczyć będzie 120 Posłów.

32 ludzi + kilku na 36 milionowy kraj? Posłowie/senatorowie wyrażają interesy wyborców. Zakładając, że wybieramy z głową, dobrze mieć większą grupę odpowiedzialnych za losy kraju. Veto może być bardzo szkodliwe. Jaka ma być rola rady stanu względem senatu? Może to tylko 11 osób + król ma rządzić? Nastąpi wtedy bardzo duże ryzyko zawłaszczenia państwa przez niewielką gromadkę oligarchów.

6. Władza wykonawcza. Na miejsce obecnej Rady Ministrów, będącej w rzeczywistości III Izbą Parlamentu, powstanie Rząd:

a) Rząd będzie się składał z Premiera i sześciu ministrów (MON, MSZ, MSW, Min.Finansów, Min.Sprawiedliwości, Min.Gospodarki i Terenami i Ochrony Środowiska).

Czyli infrastruktura państwa nie ważna. Kultura również. Jak i zdrowie. Cofamy się do dziczy, w której też przepadną anarchokapitaliści pozbawieni dróg, odpowiedzialnej polityki zdrowotnej, oraz kultury (która, rozwijając wyobraźnię i tworząc „style życia” napędza przedsiębiorczość i wzbogaca rynek).

b) Rząd nie będzie obradował ani głosował: będzie dekretował. Dekret wydawać będzie Premier i kontrasygnować właściwy Minister. c) Rząd będzie wyłącznie wykonawcą ustaw. Utraci prawo inicjatywy ustawodawczej na rzecz Rady Stanu.

Czyli zero dyskusji, debaty nad najlepszymi rozwiązaniami, nad uwzględnieniem różnych grup społecznych. Mają rządzić ludzie niechętni dyskusji, „wiedzący” dogmatycznie co ma być. Dyktatura. Jak ktoś z „Rady Stanu” nie lubi przykładowo krów, każe je wszystkie ustrzelić.

7.Finanse. Nie dopuścimy do podporządkowania Polski Europejskiemu Bankowi Centralnemu. Strefa €uro od dawna rozwija się wolniej, niż reszta Wspólnoty, a obecne perturbacje dowodzą, że przyjęcie tej waluty było błędem. Postaramy się oprzeć walutę na złocie lub innym, niezależnym od rządów, produkcie.

To nieprawda. Euro ma coraz mocniejszą pozycję, jako jedyna światowa waluta rywalizuje z powodzeniem z dolarem. Ten kto ma dominującą na świecie walutę, wiele zyskuje. Nie ma produktów niezależnych od rządu. Kurs złota jest, faktycznie, bardziej niezależny od rządów europejskich niż euro. Ale złoto nie bierze się z powietrza. Są kopalnie. Rząd RPA, z ogromnymi złożami złota, ma duży wpływ na jego kurs. Lepiej chyba być zależnym od czegoś, na co mamy wpływ, niż od czegoś, na co nie mamy niemal żadnego wpływu?

8. Za bardzo ważny uważamy samorząd:

a) Zapewnimy ogromną autonomię wszystkim ziemiom, upraszczając strukturę samorządową. b) Nie dopuścimy jednak, by przepisy ustanawiane przez samorządy miały pierwszeństwo przed prawem państwowym. Autonomia nie oznacza suwerenności. Próby ustanowienia suwerenności lub oderwania ziem od Państwa Polskiego będą ostro zwalczane. c) państwo będzie też bronić ludzi przed uciskiem ze strony samorządów.

Ogólniki i gra sprzeczności – wielka autonomia i wielka kontrola.

II. Sprawy społeczne

1. Uznajemy rodzinę za podstawę życia społecznego: sk

a) Będziemy chronić rodzinę, nie pozwolimy na ingerencję urzędników w jej życie. b) Przywrócimy rodzicom pełnię możliwości wychowywania dzieci i decydowania o ich edukacji – dzieci należą do rodziców, a nie do państwa! To głowa rodziny powinna mieć skuteczne środki na walkę z narkomanią swoich dzieci; państwo w tej roli się nie sprawdza. c) Nie dopuścimy, by zrównano małżeństwa z innymi związkami seksualnymi i semiseksualnymi. Ten status prawny przyznawany może być wyłącznie związkom mogącym płodzić dzieci.

Czyli rodzice panami życia i śmierci swoich dzieci, tak jak w Starożytnym Rzymie (który lubię, ale to się skończyło 1700 lat temu). Dla liberała, którym jestem, najważniejsze są prawa jednostki. Jeśli rodzice nie zechcą zapewnić edukacji dziecku (a będzie się to zdarzać i to nie tylko ze względu na biedę), państwo powinno to robić. Inaczej wyrośnie nam grupa ludzi – niewolników, pozbawionych szans i praw. W rodzinach zdarzają się też gwałty, pobicia, etc. Dlaczego z kolei ma chodzić tylko o płodzenie dzieci (swoją drogą dla KNP jak widać rodzenie dzieci jest czynnością podrzędną wobec płodzenia)? Przecież dzieci można adoptować. Czy KNP chce zakazać adopcji dzieci?

d.Każdy będzie miał wybór ubezpieczyć się – w dowolnej firmie – lub nie. e) Wszystkie pieniądze z prywatyzacji (prowadzonej uczciwie, z licytacji!) będziemy przekazywać na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. f) Z przymusowych nadwyżek (p. IV 2 ) będziemy spłacać zadłużenie i w razie konieczności dopłacać do byłych klientów ZUS i  KRUS

Ubezpieczenie to poważna sprawa. Niektórzy klienci firm prywatnych mogą wylądować na lodzie. Czy mamy patrzeć jak zdychają na ulicy, czy jednak państwo powinno ich wesprzeć? Pieniądze z prywatyzacji nie mogą zdaniem KNP służyć do rozwijania infrastruktury kraju? No trochę szkoda…

2.Uznajemy wolność osobistą – której fundamentem jest zasada “Chcącemu nie dzieje się krzywda”:

Nie uznajecie, bo czynicie rodziców panami życia i śmierci swoich dzieci.

a) Państwo stosować będzie politykę represji w stosunku do przestępców – a nie prewencji w stosunku do wszystkich ludzi.

Wyobraźmy sobie państwo pozbawione całościowej infrastruktury, czyli pełne regionów, gdzie nie docierają drogi ani nic, bo przecież prywatny inwestor będzie inwestował tylko w drogi dające pewność zysku. W tych zakamarkach dziesiątki tysięcy ludzi, którzy nawet nie nauczyli się czytać i pisać (bo mama i tata nie mieli kasy, albo byli egoistyczni). Jakichś bandytów przywódców, którzy z łatwością zawładną umysłami rzesz odrzuconych, którzy nawet nie mieli szans nauczyć się myśleć, analizować faktów etc. No i brutalność przestępstw, przy wiedzy, że „jak nas złapią to dostaniemy w czapę”. Horror.

b) Habeas corpus: osoba zatrzymana najpóźniej do godziny 9.tej następnego dnia będzie musiała być dostarczona sądowi, który może postanowić o dalszym jej zatrzymaniu.

Oj, to trzeba będzie kupić dużo helikopterów i opłacić wielu sędziów.

c.Osoba posądzona nie musi się tłumaczyć, również w sprawach podatkowych; to jej musi być udowodniona wina.

To akurat można przedyskutować, nie taki głupi pomysł. Choć w tym systemie bardzo głupi… Czytajcie dalej dlaczego.

d) Człowiek będzie miał prawo i środki by bronić się przed napaścią. Nie może być za to karany.

Czyli prywatne armie anarchokapitalistów utrzymujące porządek w pozbawionych prądu i dróg regionach niewykształconej biedoty. Czystki dokonywane przez te armie raczej nie będą karane, bo wina będzie musiała być udowodniona przez sąd, przed którym nikt się nie będzie musiał tłumaczyć, a świadków raczej nie będzie… 

e) Umowy prywatne oraz testamenty, będą pod ochroną prawa i będą niewzruszalne.

Czyli nagle Państwo wtrąci się w rodzinę? Cóż za niekonsekwencja. Przecież testamenty są najczęściej kwestionowane przez członków rodziny. Czyli dzieci można skazać na całkowite podporządkowanie złym rodzicom (a tacy bywają, niestety). Natomiast testament będzie ważniejszy od dzieciaka. Specyficzne…

 3. Uznajemy wolność słowa:

a) Przez wolność słowa rozumiemy swobodę podawania prawdziwych faktów i wyrażania własnych, choćby najskrajniejszych, opinii. Nie dotyczy to obrażania ludzi, używania na forum publicznym nieparlamentarnego słownictwa itp.

Jestem za wolnością słowa. Ale ludzie mają to do siebie, że w ramach wolności słowa lubią obrażać innych i podawać nieprawdziwe fakty. Albo też fakty, które są ewidentnie nieprawdziwe, choć oni w ich prawdziwość szczerze wierzą. Kompletnie dziwaczny pasus KNP o wolności słowa…

b) Gwarantujemy tajemnicę korespondencji – obejmującą również informacje płynące przez Sieć do określonych odbiorców. Karalne może być wyłącznie dystrybuowanie informacji na powszechnie dostępnych stronach, w miejscach publicznych itp.

Ogólnie już teraz coś takiego się zdarza. Przestrzeganie tajemnicy korespondencji kosztuje. Jej łamanie w świetle prawa zdarza się wtedy, gdy osoby korespondujące stanowią zagrożenie dla innych.

c.Za niedopuszczalne uważamy cenzurowanie pod różnymi pretekstami mediów, szczególnie internetu; swoboda krytyki władz jest jednym z fundamentów wolnego państwa.

A jak 11 oligarchów absolutnych będzie się dzielić z prasą wiadomościami o „dekretach” bezdyskusyjnie zatwierdzanych przez „rząd”?  Jak dziennikarze będą zdobywać wiadomości o tym, co należy podać w krytycznym świetle? Nie będą przecież w stanie wziąć udziału w dyskusja nad uchwałą, bo jej nie będzie.

d) Będziemy starać się mieć jak najwięcej prywatnych mediów wszelkiego rodzaju.

4. Uznajemy wolność religijną, wartości chrześcijańskie i tradycje katolickie:

a) Kościoły muszą być autonomiczne względem państwa. b) Nie dopuścimy do prawnej dyskryminacji ateistów i osób wyznań nie-chrześcijańskich.

Złożone, bo silny autonomiczny i dominujący Kościół będzie walczył o dominację w państwie. Nie będzie debat parlamentarnych, będą dekrety. Więc skoro państwo nie będzie mogło dekretem powstrzymać silnego Kościoła, to kto to zrobi?

5.Fundamentem społeczeństwa jest prywatna własność. Dokonamy jak najszybciejg uczciwej prywatyzacji i reprywatyzacji, z uwzględnieniem praw nabytych.

Kto tego uczciwie dokona? 11 oligarchów z Rady Stanu? Są też inne fundamenty – infrastruktura publiczna, kultura etc.

6.Oddamy ludziom pieniądze, które płacą dotąd pod przymusem na służbę zdrowia i umożliwimy każdemu dostęp do lecznictwa prywatnego.

Biednych nie będzie stać na leczenie. Będą umierać na ulicach.

7.Każdy obywatel będzie mógł kupować i zażywać dowolne leki i inne preparaty.

A dlaczego obywatele nie mają przestrzegać ograniczeń ustanowionych przez specjalistów? Ludzie nie zawsze są mądrzy, mogą się wykończyć pigułkami. Nie jesteśmy doskonali. Nikt nie zna się na wszystkim. Niekiedy gubi nas pewność siebie, lub zaufanie dla głupich doradców. Dlaczego farmaceuci, poprzez mechanizm państwa, nie mają nas chronić? Lekarstwa bywają niebezpieczne. Stąd ograniczenia – żebyśmy nie zrobili sobie krzywdy. To samo dotyczy zasad ruchu drogowego, jak i sanepidu sprawdzającego jakość podawanego na rynek jedzenia. Wśród kucharzy i twórców lekarstw nie brakuje oszustów i ludzi omylnych i niedbałych.

8.Każdy ma prawo się urodzić i umrzeć naturalną śmiercią – z wyjątkiem morderców, którzy to prawo utracą. Państwo nie może angażować się w ułatwianie ludziom popełniania samobójstwa ani dopuszczać, by czynili to lekarze.

Więc ma prawo, czy też nie? Niekiedy stan zdrowia chorego nie pozwala na popełnienie samobójstwa. Czy w takim razie rodzina będzie miała prawo udzielić eutanazji? Czy z kolei nie będzie ono nadużywane (już ustaliliśmy, że zdaniem KNP testamenty są ważniejsze od dzieci)…

9.Oddamy ludziom pieniądze płacone na oświatę (na początek w formie bonu oświatowego) i umożliwimy każdemu tym samym dostęp do dobrej prywatnej oświaty.

Nie każdemu. Dzieciom biedaków i egoistów nie umożliwi się dostępu do żadnej oświaty.  Brak kontroli nad oświatą sprawi, że nie zawsze będzie ona dobra.

III. Polityka zagraniczna, obronność i bezpieczeństwo

1.Zwiększymy o połowę wydatki na wojsko, policję i służby specjalne. Dotyczy to zarówno żołdu, jak i wydatków na sprzęt i szkolenie. 2. Szczególną uwagę zwrócimy na zapobieżenie korupcji przy zakupie sprzętu. 3. Zwiększymy wymagania co do szkolenia żołnierzy i oficerów. 4. Powszechne szkolenie wojskowe dotyczyć będzie wyłącznie mężczyzn w wieku szkolnym. Osoby przeszkolone będą tworzyć na wzór szwajcarski milicje terytorialne.

No to na niektórych terytoriach trzeba ich będzie dotować z silniejszych finansowo terytorów. Do zapobiegania korupcji przy zakupie sprzętu w kraju bez urzędników trzeba będzie wielu urzędników. Przecież 11 oligarchów z Rady Stanu nie będzie w kółko jeździć po całym kraju. Nie wyrobią się…

5. Uwolnimy służby specjalne od zadań politycznych. Mają one wyłącznie dbać o bezpieczeństwo państwa.

Czyli prezydent i oligarchowie z Rady Stanu nie będą chronieni, chyba, że przez prywatne armie.

6. Starannie rozgraniczymy kompetencje służb specjalnych. 7. W polityce międzynarodowej będziemy się kierować rachunkiem korzyści i strat, a nie sympatiami i antypatiami.

Akurat 11 oligarchów może być bardziej podatnych na sympatie i antypatie, niż posiadający znacznie więcej członków dzisiejszy parlament. Oligarchowie będą składać w magicznym lesie jakąś przysięgę na nieuleganie emocjom? To zadziała??

8. Będziemy dążyć do utrzymania i rozszerzenia zasady wolnego przejazdu ludzi („Schengen”) i towarów (EOG). Nie potrzebujemy do tego żadnej instytucjonalnej nadbudowy i biurokratycznych absurdów.

To nie takie proste. Chcecie karać przestępców. Ich będzie wielu, więcej niż teraz. I co? Jak sprawicie, że nie uciekną wam za granicę? Jak ograniczycie przemyt broni?

9. Skończymy z bezmyślnym podporządkowaniem brukselskim biurokratom.

A jeśli ktoś nie bezmyślnie tworzy UE, to zostawicie go w spokoju, czy owa „bezmyślność” już została uchwalona dekretem rady 11 i jest „bezdyskusyjną prawdą”?

10. Będziemy co do litery wypełniać zobowiązania międzynarodowe i traktatowe; nie będziemy naiwnie robić tego, do czego nie byliśmy zobowiązani.

Nie no, fajnie… Cóż można więcej powiedzieć?

11. Policja otrzyma zwiększone środki i kompetencje.

12. Powierzymy CBŚ funkcję kontroli Policji, by zapobiegać nadużyciom władzy przez policjantów.

A kto będzie kontrolował CBŚ? 11 oligarchów z prezydentem? Kto będzie kontrolował przebieg wyborów, gdy ustanie kadencja 11 oligarchów? Coś czuję, że w tej koncepcji obejmą oni funkcje dziedziczne. Oczywiście będą zawsze doskonali, mądrzy, nieomylni… Ich dzieci, wnuki i prawnuki też…

IV. Gospodarka

1.Radykalnie uprościmy i obniżymy podatki; zniesiemy PIT, CIT oraz podatki od darowizn i kupna-sprzedaży –w celu radykalnego obniżenia kosztów i uproszczenia funkcjonowania przedsiębiorstw. 2. Obniżymy akcyzy do granic dopuszczanych przez UE. Po likwidacji podatków dochodowych wpływy z VAT drastycznie wzrosną, jednak minimalny VAT (15%) jest narzucony przez UE. 3. Uwolnimy energię obywateli – zniesiemy bariery biurokratyczne, powrócimy do założeń ustawy Wilczka. W normalnej gospodarce jest miejsce dla wszystkich. 4. Skończymy z dyskryminowaniem małych i średnich przedsiębiorców, państwo polskie musi w końcu docenić drzemiący w tej grupie potencjał. 5. Nie dopuścimy do faworyzowania obcych przedsiębiorców pod jakimkolwiek pretekstem.

A jak jakiś anarchokapitalista będzie chciał je faworyzować? Nie jest powiedziane, że dochody z VAT wzrosną. Brak infrastruktury państwa może zaszkodzić gospodarce. Podobnie niepiśmienne bandy wykluczonych grasujące w odciętych terenach.

6. Radykalnie zredukujemy biurokrację – w celu obniżenia kosztów działalności państwa oraz ułatwienia życia obywatelom; urzędy są dla ludzi, a nie na dla urzędników.

Urzędnik mający za dużo klientów i źle opłacany, nie będzie miły. Czy jeśli nie będzie miły, to spotka go więzienie, czy jak to sobie wyobrażacie?

7. Zlikwidujemy wszelkie agencje celowe. 8. Pozwolimy firmom działać bez wymaganych w obecnej sytuacji pozwoleń, licencji, koncesji, etc.

Czyli każdy może robić lekarstwa z czego bądź, każdy może budować wieżowiec z czego bądź, każdy może gotować z czego bądź. A jak ktoś zginie od tego, cóż, c'est la vie…

 9. Zrównoważymy budżet – zaprzestaniemy zadłużania państwa (budżety bez deficytów), nie dopuścimy do życia na koszt przyszłych pokoleń; naszym dzieciom i wnukom chcemy zostawić sprawne państwo zamiast ogromnych długów.

Czyli co? Nawet w razie ogromnej potrzeby państwo nie będzie mogło pozyskiwać środków na kredyt? A wojny w rozbitej Europie, a bandy z odciętych regionów, które mogą przecież w waszym świecie pozyskać broń o dużej sile rażenia?

Jednym zdaniem – chcemy zbudować społeczeństwo wolnego wyboru!

Dla mnie to budowanie jakiejś nowej Etiopii lub Sudanu z XVII wieku… Wolny wybór będą mieli tylko dobrze ufortyfikowani bogacze i przywódcy niepiśmiennych band z odciętych regionów.

O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

  1. Znakomite! Zgadzam się w 95% reagan wcisnął ludziom ze państwo to problem nawet jeśli jest liberalne i życzliwe. W Japonii państwo jest uważane za wielkie dobro.

  2. Ciekawa analiza, z wieloma punktami nie można się nie zgodzić, ale w kilku miejscach bije w oczy nadinterpretacja i subiektywizm. Nigdy nie twierdziłem, że KNP to partia idealna, zawsze raziło mnie wplątywanie religii i filozofii w politykę przez JKM jednak mam cholernie ważne pytanie – gdzie znajdę alternatywę? PO, PiS, PSL i SLD miały swoje 5 minut. Nikomu z tych partii nie zaufałbym w żadnym stopniu. TR? Jedyne problemy to legalizacja zioła i wywalenie kościoła z roli państwa (z obydwoma postulatami się zgadzam, ale wątpię, że są one priorytetem). RN? Pomimo wielkiej nagonki na RN, Bosaka i Zawiszę (i pomimo tego, że po prostu ich nie lubię) mają nie najgorsze pomysły, jednak nie chciałbym, żeby ci dżentelmeni mieli większą moc polityczną niż mają obecnie… Zdaję sobie sprawę z tego, że są jakieś partie zombie które poparcia mają mniej niż pół procent i które być może mają lepszy plan polityczny ale bądźmy realistami (i racjonalistami 🙂 ) – te partie nie mają żadnych szans. Możemy albo w nieskończoność wymieniać rząd między PiS i PO i obserwować coraz to „wykwintniejsze” afery i powiększające się ubóstwo lub możemy spróbować dać szansę komuś innemu… Ew. proszę o alternatywę – z chęcią rozważę.

    1. Nie znajdziemy ideału, bo taki jest świat, niedoskonały. Ale z pewnością TR, SLD, PO i wiele innych ugrupowań, takich jak Zieloni, nie zaprowadzi Polski do sytuacji, gdy rządzi nią 11 oligarchów dążących do tego, żeby nawet szkoły podstawowe były płatne i żeby kraj nie miał żadnej całościowej infrastruktury.

    2. Proszę bardzo, alternatywna – Ruch Sprawiedliwości Społecznej, dopiero niedawno powstała partia a już dosyć popularna.

        1. Trochę stary temat, ale mimo to odpowiadam, znalazłem na stronie rss:

          5.Publiczna, bezpłatna, nielimitowana edukacja i ochrona zdrowia.

  3. Zasadniczo 9/10 tego „programu” to skrajne debilizmy, a pozostała 1/10 to nieszkodliwe głupoty i populizmy. Cały system zostanie uproszczony, urzędnicy wywaleni – ale organy państwa będą działały sprawniej. Drastycznie obniżymy podatki – ale znacznie podniesiemy finansowanie na wojsko i służby. I jeszcze te genialne recepty w stylu likwidacji TK… Najpierw trzeba wiedzieć co do czego służyć, a potem brać się za zmiany.

  4. Dziękuję za ten tekst. Dodam jeszcze od siebie:

    Czy zamiast wybieralności prokuratorów rejonowych (co też nie jest bez niebezpieczeństw) nie umocnić instytucji wyłączenia prokuratora z procesu? Prościej i łatwiej zrealizować. No i mniej biurokracji niż przy organizowaniu lokalnych wyborów.

    Jaka procedura wyboru do Sądu Najwyższego? (Rada? Sejm? Prezydent?)

    Czy losowanie sędziów (publiczne?) nie będzie prostsze do obejścia niż obecna lista, nagminnie naginana i ustawiana? No i – jak to się ma do możliwości wyłączenia sedziego? Czy przypadkiem Obywatel nie ma prawa wiedzieć, kto go sądzi odpowiednio wcześniej?

    Habeas Corpus. Tutaj został dostrzeżony ważny problem. W Polsce zbyt często obecnie są sytuacje, że człowiek więziony jest bez postawienia zarzutów. Warunek z 9. kolejnego dnia jest oczywiście niepraktyczny (zwłaszcza, jeśli zatrzymanie nastąpi o 23:59). A może zwyczajnie 24 godziny i uproszczenie procedur odwołania się do sądu przez zatrzymanego?

    Czy zamiast opozycji wobec UE, nie moglibyśmy próbować stworzyć w niej stronnictwa np. na rzecz wysokiego podatku od zysków kapitałowych kontrolowanego przez instytucje międzynarodowe? Czy nie byłoby to lepsze dla jakości rynku (uderzenie w korporacyjne, miedzynarodowe oligopole z którymi żaden kraj nie poradzi sobie w pojedynkę)? A może argumentować w UE za koordynacją prawa podatkowego (aby skłonić np. Lidla do płacenia większej proporcji podatków w Polsce). UE, jeśli się dobrze „zakręcić” stwarza o wiele więcej opcji dla kraju takiego jak Polska. Nie trzeba się od razu zamykać, aby chronić własną gospodarkę.

    Ogólnie: Zastanawia mnie, że wciaż funkcjonują w Polsce dwa mity:

    1. Socjalizm to zaprzeczenie kapitalizmu. Ale przecież kapitalizm bez socjalizmu nie istnieje. Jedne regulacje przyjmujemy za dane, podczas gdy jakieś 100 lat temu też mówiono, że są zamachem na wolność (prawo pracy). Gwoli sprawiedliwości: zachód też o tym zapomniał na pewnien czas.

    2. Dzisiejsza Polska to opresyjne, zbyt silne państwo, które niczym u Orwella kontroluje każdy aspekt życia człowieka. Tymczasem jest dokładnie na odwrót: państwo jest słabe, zaś władza centralna nie ma praktycznie żadnej kontroli instytucjonalnej nad prywatnymi folwarkami poszczególnych urzędów. Może należałoby wreszcie zrozumieć, że państwo silne to państwo mniej opresyjne, bo pozwala się odwołać od arbitralnyh decyzji miejscowych magnatów? I że jego likwidacja jedynie cofnie proces emancypacji jednostki, bo magnat się zawsze znajdzie – czy na urzędzie, czy to na folwarku?

    Pozdrawiam

  5. 1.
    Czyli rozumiem że już – robiąc to mniej lub bardziej świadomie – zgodził się Pan z anschlussem Polski do Państwa jakim jest Unia Europejska ? Zakładam że Europa to skrót myślowy dot. Unii Europejskiej, bo tylko w takim kontekście wypowiedź ma sens.

    No i tak, zmiana nazwa Pańswta, jest oczywiście równoznaczna z tym że KNP rozpali stosy i zacznie na nich palić wiedźmy, gejów i niewierzących, ale to oczywiste więc w programie nikt tego nie napisał.

    2.
    b)
    Zgadzam się.
    Osobiście uważam że nawet całkowicie prywatna infrastruktura i energetyka (sektory kluczowe dla bezpieczeństwa Państwa) mogą mieć ekonomiczną rację bytu (i nie dlatego że mi się tak „wydaje”, to między innymi opinia noblisty – Miltona Friedmana) ale w przypadku państwa jak np. USA, które graniczy z Kanadą i Meksykiem, a nie w przypadku Polski, otoczonej zewsząd przez niedawnych zaborców i naszpikowaną ich agenturą
    c)
    W porównaniu z obecnym tak zwanym „systemem” emerytalnym, każda wizja, nawet sadzenia jabłoni z nadzieją że wyrosną z nich kiedyś owoce pozwalające żywić emerytów są ideami dużo bardziej dalekowzrocznymi.

    3.
    Chodzi o silną, jednolitą władzę, z jedną osobą mającą wystarczająco szerokie kompetencje by móć realizować poltiykę państwa, nie troszcząc się o wewnątrzpartyjne czy parlamentarne gierki. Silniejsza władza jest mniej podatna na szantaż i wymuszenia jakich świadkami byliśmy w trakcie pogrzebanej już przez WSI24 i prof. Chazana afery taśmowej.

    4.
    d)
    hmm może i kara śmierci nie wpływa na mniejszą ilość przestępstw, tylko kto twierdził że to jest powód jej wprowadzenia ? Ludzie lewicy, mają tendencję do uważania społeczeństwa za bezmózgie bydło wiedzione raczej instynktem niż swoim własnym interesem. KNP uważa jednak że ludzie są istotami myślącymi, odpowiedzialnymi za swoje czyny, zatem każda odpowiedzialna osoba, dokonując morderstwa, musi podlegać sprawiedliwej karze

    e)
    Dla Pana znęcanie się nad żoną to drobna sprawa ??

    h)
    jakie zna Pan badania/przypadki/przesłanki że sędziowie są bardziej podatni na korupcje poza miejscem swojego zamieszkania ?

    5.
    a)
    jak wcześniej, czym mniej liczne gremium, tym większa łatwość w sprawowaniu władzy. Mało tego, osobiście uważam że dla uniknięcia działania na szkode Państwa, każdy prezydent powinien mieć ZAKAZ pracowania na jakimkolwiek stanowisku, jedynie jako Senator. Powód ? Mamy ich aż nadto, gdy politycy idą na rękę określonym grupom interesu, znajdując później w nich zatrudnienie (tyczy się to nie tylko biznesu ale i polityki)

    6.
    a)
    Kto był ministrem kultury Florencji w XVII ?? Albo Ministrem kultury Aten w 450 p.n.e. ? Kto był wtedy ministrem Infrastruktury w Rzymie ?
    Kto w tych miastach był ministrem zdrowia ?
    Tak jak wcześniej pisałem, w przypadku Polski infrastruktura powinna być w jakiejś części nadzorowana przez Państwo, jednak zamiast powoływać w tym celu kosztowne ministerstwo, wystarczy niewielka grupa wykwalifikowanych pracowników która będzie zlecała firmom podwykonawczym wykonywanie określonych zleceń. Grupa ta mogłą by np. podlegać pod Min GiTiOŚ

    7.
    Niestety obecny pieniądz fiducjarny, oparty jest jedynie na polityce rządów. Nie ma on żadnego realnego przelicznika, jak np. jeszcze w latach 70 w USA na złoto. Odejście od parytetu złota, umożliwia bowiem rządom i – co jest szczególnie groźne – bankom, na wartość tego co trzymamy w portfelu. Dzisiejsze pieniądze, są faktycznie warte tyle co papier na którym je wydrukowano

    8.
    Nie widzę sprzeczności. Czy jakby napisali że będą dbali o to by ludzie byli wolni ale równoczesnie o to żeby się nie mordowali to to też sprzeczność ?

    1. Anschlus jest określeniem emocjonalnym, nie mającym nic wspólnego z rzeczywistością. Polska współtworzy Unię Europejską. Tak dla Polski, jak i dla Francji, UE jest szansą na posiadanie znaczenia w przyszłości. Silna władza oligarchów to pozwolenie na zniewolenie reszty ludności przez nich i ich rodziny. Cywilizowany świat odszedł od autorytaryzmu i skorzystał na tym. Instynkt karze mordować za przestępstwa. Morderca przestępcy zrównuje sie z nim w jakości swoich czynów. Cywilizowany kraj nie ma potrzeby mordować przestępców. Zwłaszcza, że nic to nie daje. Wartość złota też jest umowna. Zależy od ustalonego urzędniczo tempa wydobycia. Państwo ma wartość, zarządzanie na skalę krajową ma wartość. Powszechny dostęp do edukacji ma wartość.

  6. Każdy program a nawet pogląd można okrasić głupkowatymi komentarzami typu „czyli co teraz wszyscy umrzemy?”. Brak jakiegokolwiek obiektywizmu odbiera chęć czytania.

    1. Nie zauważyłem aż takiego braku obiektywizmu u siebie. Zachęcam do odniesienia się do argumentów. Podam przykład. Co ma zrobić w świecie KNP potomek biednych/egoistycznych rodziców, aby nie być pariasem i nauczyć się czytać? Co to ma wspólnego z wolnością człowieka? Urodzisz się w złym miejscy – giniesz.

  7. Troche słaba analiza, tak naprawdę kilka argumentów serwowanych na przemian, a chyba najczęściej w krytyce przywoływane są rządy 11 oligarchów. No to proszę, kontrargumentując pytam jaka jest optymalna forma rządów: prawie 500 posłów reprezentujących rzekomy obraz poglądów społeczeństwa ? Rządzi 1 partia, posłowie głosują pod dyktando, senatorowie w praktyce nie wiem po co są. Równie dobrze możemy mieć 200tys posłów, a i tak w praktyce rządzić będzie rada partii złożona z ok. 11 oligarchów. Wychodzi na to samo, więc ja wybieram opcje KNP, bo wydaje się odrobinę tańsza

    1. Bycie pod butem bezkarnych oligarchów i ich rodzin jest bardzo kosztowne dla innych. Scena polityczna pokazuje, że posłowie często działają na własną rękę, potrafią głosować różnie, etc.

  8. Program knp jest skrajnie idealistyczny i nieżyciowy bo konserwy to błędni rycerze myślący że gdzieś tam są lepsi niż zwykli Polacy. Gdyby ni ich sondażowe sukcesy nie warto by o samym programie mowic. ciekawsze sa wymysly osobiste jkm

  9. Ale słaba analiza… Jedno wielkie gdybanie i brak sensownych argumentów. A o kulturę bym się nie obawiał 🙂 Nie chciałbym, żeby ktokolwiek się w to wtrącał jak w obecnej ChRL czy FR ( np. Pussy Riot ). Pozdrawiam.

    1. To co Pan napisał, to czysta propaganda. Proszę wykazać, dlaczego moje argumenty nie są sensowne. Komentarz, który Pan napisał, można dać pod wszystkim nie czytając tekstu. Jeśli Pan wyjaśni mi, co się Panu wydaje bezsensowne w moich argumentach, będę mógł się do tego jakoś odnieść. Póki co wiem tyle, że gorąco Pan wierzy w doskonałość programu KNP. Wierzyć można we wszystko. Krótko mówiąc – proszę o argumenty.

      1. No więc może ja Panu odpowiem.
        Pierwsze z brzegu: pisze Pan, że ludzi nie będzie stać na płatną edukację. Czy uważa Pan, że za dzisiejszą edukację płacą krasnoludki?
        Drugie: „przestępca czując, że nie ma nic do stracenia, działa brutalniej” Niech wyobrazi Pan sobie sytuację, w której morderca dostaje dożywocie. W więzieniu zabija swojego współwięźnia. Jaką karę da mu Pan za ten czyn? Drugie dożywocie? Czy to nie jest tak, że od momentu wyroku dożywocia ten morderca jest bezkarny?
        Trzecie: „Czyli każdy może robić lekarstwa z czego bądź, każdy może budować wieżowiec z czego bądź, każdy może gotować z czego bądź.” Dokładnie tak. Jako promotor idei oświeceniowych powinien dać Pan ludziom możliwość poszukiwania nowych rozwiązań i innowacji. Człowiekowi, który tworzy nowy lek będzie zależało na tym, aby ten lek był dobry, ponieważ gdyby ktoś udowodnił mu, że jego lek np. spowodował czyjąś śmierć, zostanie skazany na śmierć. To samo z budowlami, żywnością.
        To pierwsze 3 przykłady z brzegu.
        Pana artykuł jest w większości nieracjonalny. Czy mam to Panu dalej udowadniać? Czy jest Pan gotowy na merytoryczną dyskusję?

        1. „Człowiekowi, który tworzy nowy lek będzie zależało na tym, aby ten lek był dobry, ponieważ gdyby ktoś udowodnił mu, że jego lek np. spowodował czyjąś śmierć, zostanie skazany na śmierć.” Wg tej koncepcji musi ktoś ponieść śmierć, żeby udowodnić złemu producentowi leku, jego niekompetencje. No właśnie. My uważamy, że niekompetencje trzeba wychwycić zanim ktoś tę śmierć poniesie.

          1. Każdy jest odpowiedzialny za swoje czyny i jeżeli da/sprzeda komuś lek, który wyrządzi krzywdę, producent ponosi winę (oczywiście akurat w przypadku leku dobrze byłoby, aby podał odpowiednie dawkowanie, ostrzeżenia itd., ponieważ zabić się można nawet „bezpiecznym” paracetamolem).
            Traktowanie każdego jak potencjalnego przestępcę prowadzi w konsekwencji do paranoi.

  10. „Cywilizowany kraj nie ma potrzeby mordować przestępców” Co do tej wypowiedzi mam odmienne zdanie. Cywilizowany kraj powinien karać śmiercią za morderstwa gwałty lub pedofile dla czego? mniej pieniędzy z podatków poszło by na jedzenie w wiezieniach dla tych śmieci no chyba ze chciałbyś aby morderca który zgwałcił twoje dziecko siedział w pudle i żarł za twoje pieniądze bo dostał wyrok smieszny 15-25 lat z czego i tak po połowie wyjdzie i kto wie czy nie zrobi innej osobie krzywdy jak tobie pasuje to ok ale mi to nie pasuje, Nie chciał bym aby jakaś k***a co zabiła mi dziecko mogła siedzieć w wiezieniu i żarcie dostawać oraz oglądać tv za pieniądze podatnika. A przez ludzi o podobnych poglądach do twoich gwałciciele i pedofile wychodzą po połowie wyroku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.