• czwartek, 9 kwietnia 2020 r.

Bartok i krew na fortepianie

 

Węgier Bela Bartok był jednym z największych kompozytorów XX wieku. Stworzył unikatowy, bogaty i pełen ekspresji język muzyczny. Jego muzyka jest pełna ruchu i dynamiki, ale też barwna, bogata w całą paletę emocji. Dziś zobaczymy fragment II koncertu fortepianowego Bartoka, uważanego za najbardziej dzikiego i trudnego do zagrania przedstawiciela swojego gatunku. Narodowe Forum Muzyki godnie stawiło czoła temu niezwykle trudnemu zadaniu!

Podobne materiały

2 komentarze

  1. Katarzyna
    11 grudnia 2016 at 20:14 - odpowiedz

    Mam wątpliwości odnośnie tego, czy wyższość Bartoka nad Szymanowskim jest taka niewątpliwa. Lepiej uważać z takimi porównaniami; one niekoniecznie czemuś służą.

    • Elasp
      18 grudnia 2016 at 09:29 - odpowiedz

      Zgadzam się z Panią. Bartok był może bardziej nowoczesnym kompozytorem (realizującym jednak, tak naprawdę, fowistyczne i antyromantyczne idee Strawińskiego – podobnie jak np. Prokofiew, tyle że z większym uwzględnieniem folklorystycznego materiału dźwiękowego), Szymanowski był jednak głębszym kompozytorem. Myślę bowiem, że od najlepszych dzieł B. głębsze i bardziej natchnione są np. I Kwartet smyczkowy i I Koncert skrzypcowy, o Stabat Mater i (niestety niedokończonej) Litanii nie wspominając.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *