• piątek, 20 lipca 2018 r.

Człowiek małpa

Co jest nie tak w stwierdzeniu, że tworzymy podziały, które istnieją tylko po to, by każdy z nas miał powód, by toczyć pianę z ust i pluć sobie na ryj? Cóż, nie mija się z prawdą.

– Katolicy to ciemnogród i banda idiotów, a my jesteśmy światli i postępowi. Naukowi. Jestem tolerancyjny i nie życzę sobie, by w moim towarzystwie drwiono z gejów oraz murzynów. Jako feministka domagam się praw i szacunku dla rzeczy, o które wałczę z tym przeklętym, kołtuńskim, konserwatywnym patriarchatem!

– Żydowskie i chciwe ropuchy kradną nasze pieniądze, sodomici i rozpustnicy na paradach równości to rak na zdrowej tkance cywilizacji. Niech zdechną. Jestem pobożnym chrześcijaninem i nie chcę, by drwiono z moich przekonań. Domagam się estymy i szacunku, Wy tępe lewackie ścierwa! Tfu.

 

 

                I tak obydwie grupy udzielają sobie dyspensy na epatowanie wartościami, których przestrzegają tylko, gdy jest to na rękę. W świecie hipokryzji i podwójnych standardów przyjemnie jest czasem poudawać kogoś, kto ceni i podkreśla przywiązanie do swych wartości. I jedno i drugie nigdy nie wyzna otwarcie swego zakłamania i niespójności, bo w naszej naturze leży agresja i konfliktowość w połączenia z małpim instynktem stadnym. Zabójcza kombinacja.

 

 

Piotr BednarskiPełnoletni gołowąs, sceptyk oraz baczny obserwator rzeczywistości. Skromny cynik i dziennikarz, który chciałby być niezależny, lecz nie jest. Ambitny pisarz, leniwy geek gier komputerowych oraz wielbiciel książek. "Ślepy Zegarmistrz" Dawkinsa, który przeczytał w wieku zaledwie czternastu lat, wywrócił jego rzeczywistość o 180 stopni.

Podobne materiały

5 komentarzy

  1. MICHAL
    5 lipca 2018 at 11:31 - odpowiedz

    Dlatego cenię naukę a w szczególnosci neuronauki które między  innymi o tym mówią.

  2. lipschitz
    6 lipca 2018 at 13:39 - odpowiedz

    Odróżniałbym  jednak tych, którzy  mając jakąś tam wizję rzeczywistości gotowi są w jej imię krzywdzić, od tych, którzy reagują na zagrożenie, nawet jeśli sami stają się agresywni. Jest jednak zasadnicza różnica pomiędzy tym, który domaga się pewnych praw posiadanych przez innych, a tym, który próbuje je odbierać lub stawiać się w pozycji uprzywilejowanej, pomiędzy tym, który narzuca swój światopogląd przemocą lub środkami prawnymi a tym, który sie przeciw temu buntuje. Wrzucanie wszystkich do jednego wora to zdecydowanie przesada. 

    • Małpoczłowiek
      Małpoczłowiek
      10 lipca 2018 at 03:18 - odpowiedz

      To prawda.
      Gdybym był zaangażowanym w debatę publiczną gejem lub feministką (te przykłady miałeś na myśli?) jeśli tylko nie byłbym dość tchórzliwy, czułbym moralny obowiązek, by walczyć o sprawę, która mi służy. 
      Na użtek tekstu skrajnie rzecz uprościłem. 

  3. tatajarek
    6 lipca 2018 at 17:01 - odpowiedz

    "Co jest nie tak w stwierdzeniu, że tworzymy podziały, które istnieją tylko po to, by każdy z nas miał powód, by toczyć pianę z ust i pluć sobie na ryj?"

    To jest w nim nie tak, że to stwierdzenie jest nieprawdziwe.

    • Małpoczłowiek
      Małpoczłowiek
      10 lipca 2018 at 03:07 - odpowiedz

      Mam nadzieję, że masz rację. Dlaczego tak sądzisz?

      To pewnie arcyprotekcjonalność, ale podejrzewam, że tarcia pomiędzy ludźmi wywołuje sam fakt przynależności do konkretnych grup, zgromadzeń, społeczeństw, te stadne i małpie instynkty, a nie jakiś światły, trzeźwy, zdroworozsądkowy dyskurs. 

      Konfrontujesz sobie sytuację, którą opisało, nie wiem, naTemat, a w kontrze znajduje się Żelazna Logika. Stukasz się w głowie zastanawiając się czy Staruszka, o której piszą, została brutalnie obrabowana, czy też sprowokowała na ulicy wrogą i histeryczną krucjatę w imię Rydzyka.  

      Nie mówiąc o uwarunkowaniach społecznych, bo sam skonfrotowany z grupą dokrorantów politologii albo – co gorsze, bo bardziej banalne – dwójką rosłych to, cóż, osiłków szybko wiedziałbym, kiedy zmienić zdanie (oraz na jakie), by zacumować ego blisko przystani i nie wypływać z nim w rejs. xD Czasami wybieram nihilizm niż bycie zwodzonym przez zmysły, uprzedzenia, dezinformacje i w końcu instynkt samozachowawczy  🙂 

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *