• wtorek, 20 października 2020 r.

Dlaczego ojczyzna a nie matczyzna?

 

Joanna Hańderek i jej współrozmówczynie zadają sobie pytanie, dlaczego mówimy o ojczyźnie a nie "matczyźnie". W kontekście tego problemu można się zastanowić dalej nad pozycją kobiet w historii i symbolice narodowej, a także nad znaczeniem słowa "macierz", które istnieje, lecz jest używane inaczej niż słowo "ojczyzna".

Podobne materiały

2 komentarze

  1. Lucyan
    3 października 2018 at 08:35 - odpowiedz

    Nie wiem co napisac, bo połowy nie rozumiem, wiele skrotow myslowych.  Moze od stroju, pani H gustownie sie ubrała, natomiast te młode panie to tragedia. Moze to prowokacja? No tak, temat kobiecy, dlaczego nie komentujesz ubioru mezczyzn? Odp: bo oni ubierają sie tez tragicznie, problem w tym, ze do nich i ich (kiepskiego) wyglądu sie przyzwyczailismy. A poza tym chlopaki blyszczą intelektem, wiec mogą ubierac sie jak dziady!?.

    W nastepnym odcinku oczekuje, ze Pan Jacek wystąpi w stroju sportowym (i odkryje swoją prawdziwą skore), a Pan PN zadba o makijaz i dyskretnie sie umaluje (plus szminka).

    🙂

    "… a chłopakom, jak mówi mój tata, nie uroda jest potrzebna, tylko spryt, siła i intelekt. Wiem, co to spryt, siła, tylko nie bardzo rozumiem, co to jest ten intelekt".

    A z ta ojczyzna bym sie nie przejmował, jedni mają vaterland inni mutterland. Co ciekawe, dla krajow kolonialnych słowem motherland okreslano panstwo-kolonizujące. Moze chodziło o to, ze ojciec bywał srogi, a matka z definicji opiekuncza i sie "opiekowała" koloniami.   W Polsce ziemie wrociły do macierzy, a nie do ojczyzny – tu chyba chodziło o to, ze macierz to cos bardziej postawowego niz ziemia ojcow. 

     

  2. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    22 stycznia 2019 at 09:06 - odpowiedz

    Niemcy mają Vaterland ale Muttersprache. Troche wiec prowincjonalny ten materiał : )

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *