• niedziela, 16 grudnia 2018 r.

Kto wygrał wybory samorządowe 2018. Grzegorz Roman i Jacek Tabisz

 

Po ostatnich wyborach, może zwłaszcza po pierwszej ich turze, pojawiła się wątpliwość dotycząca tego, kto je wygrał? Okazało się, że niemal wszyscy mianowali się zwycięzcami, a przecież to zupełnie niemożliwe. Czy łzy w oczach reprezentantów PiSu były rzeczywiście łzami szczęścia? Czy Schetyna robił dobrą minę do złej gry? 

Podobne materiały

4 komentarze

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    8 listopada 2018 at 22:50 - odpowiedz

    najbardziej wygrał PSL!

  2. Dariusz
    8 listopada 2018 at 23:44 - odpowiedz

    Moja ocena:

    1. Wybory samorządowe mają swoją specyfike i wyniki w nich osiągnięte nie przekladają się na wybory parlamentarne. Charakteryzują się one większą frekwencją na prowincji niż w większych miastach(dlatego lepszy wynik PSL który w wyborach parlamentarnych może nawet nie wejść do Sejmu). W małych miejscowościach często nie istnieją partie krajowe , a ich miejsce zajmują lokalne komitety wyborcze. 

    2. Kto wygrał? Gdy wszystkie strony trąbią o zwycięstwie to świadczy tylko o tym że wybory nie mają zwycięzcy. 

    KO – cieszy mnie to że Nowoczesna odebrała część mandatów Platformie. Zawsze są lepsi liberałowie niż chadecy. 

    PSL – względny sukces który na pewno nie powtórzą w wyborach parlamentarnych. Mimo wszystko spadek wpływów w samorządach w stosunku do 2014 r.

    PiS – zwycięstwo głównie w Sejmikach. Wielkie Miasta oraz średnie – to wręcz klęska , ponieśli tam znaczące straty. Na samej prowincji bez większych sukcesów , a to na skutek dobrych wyników lokalnych komitetów.

    SLD – ogólnie porażka . Trzeba tu jednak brać pod uwagę nieobecność SLD w parlamencie i wskutek tego ograniczony dostep do mediów ogólnopolskich , co na pewno przełożyło się na wyniki. "Punktowe" sukcesy np. Częstochowa czy np. w moich stronach wygrana SLD do rady miejskiej Świnoujścia.

    Wniosek na przyszlość.

    – opozycja powinna wystawić dwie listy tj. jedna to KO , a druga to lista centrolewicowa SLD+Razem+Zieloni+Biedroń. Moim zdaniem to najlepsza rozwiązanie. Budowa tylko jednej listy skupionej wokół KO to gorsze rozwiązanie które może spowodować utrate  poparcia(część może nie pójść na wybory). PO+PSL+Nowoczesna+SLD+ Razem – te klocki po prostu do siebie nie pasują. To połączenie ognia z wodą.

    – konieczna zmiana ordynacji czyli "D'Dhont" na śmietnik i obniżenie progu wyborczego do 3 %. Dla polskiej ułomnej demokracji jest to konieczne i ułatwi rozwój nowym ugrupowaniom.

  3. Lucyan
    9 listopada 2018 at 23:22 - odpowiedz

    12 listopada – dzień wolny. Widac PiS się zabezpieczył na wypadek wprowadzenia stanu wyjątkowego. Ludzie mają zostac w domu, gdy będą łapac neofaszystow. A przy okazji wygrane wybory, ktorych nie będzie. Fajnie to wykombinował.  

  4. BOGDAN WOJAK
    3 grudnia 2018 at 14:13 - odpowiedz

    PROKARIAT 3 MILIONY / DO KTOREGO NALEZE – BEZ REPREZENTACJI A GORNICY 50 TYS – Z RODZINAMI POCIOTKAMI 200TYS – Z PRZEMYSŁEM POMOCNICZYM 500TYS — NAD REPREZENTACJA —PROKARIAT – BEZ EMERYTUR – ZASIŁKOW – CHOROBOWEGO/ POWYZEJ 30 DNI – KTO TYLE CHORUJE ? /URLOPOW – WYRÓWNIAN – DOTACJI – ALE Z PEŁNYMI PODATKAMI WIEKSZYMI OD ,, BOGACZY ,, — JAK ODPISAC SAMOCHOD – LOKAL – CZESTO URZYWANE NARZEDZIA – — SA INNE GRUPY BEZ REPREZENTACJI ATEISCI -/POWINNI Z KLUCZA JAK MNIESZOSCI NARODOWE /UKRAINCY – SKORO JEST ICH MILION I PRACUJA PŁACA PODATKI / JAKIEGOS REPREZENTANTA – 

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *