• wtorek, 15 października 2019 r.

Odwet. Breslau 1943

 

Rozmowa z autorem komiksu opowiadającego o tym, jak polska Armia Krajowa wysadziła między innymi kawał dworca we Wrocławiu, wówczas jeszcze Breslau. Choć pogonią za partyzantami zajmował się osobiście Hitler, udało im się przeżyć II Wojnę Światową. Rozmowa odbywa się na Dworcu Głównym we Wrocławiu, zabytkowym gmachu którego mury były świadkami dramatycznych wydarzeń, o których opowiada komiks narysowany przez Juliusza Woźnego na kanwie tekstu Leszka Budrewicza.

Podobne materiały

5 komentarzy

  1. Lucek
    22 grudnia 2014 at 22:43 - odpowiedz

    Fajnie, fajnie, ale po co ta hagiografia o błogosławionym ze swiecącą kulą, i o biskupie, chyba tu chodzi o postaci zwiazane jakos z Wroclawiem. Ja nie życze sobie aby kler wypowiadał sie w moim imieniu. No coż, ludzie lubią bajki, trzeba wybierac tematy ktore mają szanse sie sprzedac. Czekam na następny komiks, jak to Karol Wojtyła własnoręcznie obalił komunizm. Sprzeda sie swietnie. Dobre komiksy nie są złe.

    brat Czesław z zakonu kaznodziejskiego, z pochodzenia Polak, pierwszy przeor klasztoru św. Wojciecha we Wrocławiu /…/, modlitwą ze łzami wzniesioną do Boga odparł oblężenie…

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      22 grudnia 2014 at 23:04 - odpowiedz

      Ale ten komiks nie jest klerykalny, a historia ciekawa.

  2. Lucek
    23 grudnia 2014 at 01:00 - odpowiedz

    Trzeba znac autora albo komiks, zeby wiedziec, ze nie jest klerykalny. Jak autor mowi „zrobiłem komiks o blogosławionym i o biskupie”, to zwykły szarak jak ja mysli: nowa hagiografia.
    Autor promuje swoj komiks: „(bł . Czeslaw) prawdopodopnie spowodował cud …”, wiec wypada mu wierzyc i kupic. Autor promuje jednak pozytywną role kleru i twierdzi, ze zdarzenie/list polskich biskupow to cos wielkiego, innymi słowy, bez kleru i dawniej i dzisiaj nie damy sobie rady na tym ziemskim padole.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      23 grudnia 2014 at 03:41 - odpowiedz

      Ten komiks nie jest o bł. Czesławie. Nie odnosi się wcale do religii.

  3. olrob
    25 grudnia 2014 at 17:41 - odpowiedz

    Niestety cała ta historia jest fałszywa. Polaków ani AK nie było we Wrocławiu aż do 1945r. Wrocław był miastem niemieckim. Został zdobyty przez Armię Czerwoną w maju 1945r. Tymczasem AK rozwiązano już w styczniu 1945r

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *