• wtorek, 19 listopada 2019 r.

Polak i Węgier to żadne bratanki. Piotr Napierała

 

Ostatnio przez część polskich polityków i ich zwolenników Węgry są kreowane na największego sojusznika. Przypomina się na tę okazję sławne przysłowie o braterstwie Węgrów i Polaków. A jak było naprawdę? Co nam mówi historia?

Podobne materiały

7 komentarzy

  1. Vernon_Roche
    6 czerwca 2018 at 19:33 - odpowiedz

    https://youtu.be/iC58SApw0ao?t=269
    🙂
     

     

  2. Lucyan
    7 czerwca 2018 at 21:52 - odpowiedz

    Okupantem to byly Szwaby aka Niemcy. PRL byl raczej kontrolerem.  

  3. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    8 czerwca 2018 at 11:34 - odpowiedz

    PRL był takim Vichy a la sovietique, okupantem naszym był ZSRR, ruscy oficerowie rolbili u nas co chcieli

    • Lucyan
      9 czerwca 2018 at 13:56 - odpowiedz

      Prawdziwym okupantem to byli Niemcy. Czu ruskie zapraszali Polakow na kąpiel pod prysznicem, a potem na urlop do raju (czytaj gazu)? Czy ruskie zakazali mowic po polsku? Czy ruskie  zbombardowali i zniszczyli i wymordowali niemal cały kraj?

      Jak w takim razie nazwac niemiecką okupacje? 

      Bylismy w strefie radzieckiej i tyle. Taki był powojenny podział Europy i Niemcy powinny sie cieszyc ze Niemcy z USA im pomogły. Ruskie sie bardziej bali Niemcow i nazistow niz Polakow. Przeciez całe NRD to była radziecka strefa anty-niemiecko-nazistowka, aby sie Szwabom znow w głowach nie poprzewracało. Mysleli, ze mimo ze wywolali i przegrali wojne, to ziemie chcieli  zachowac, zupełnie jak Araby w Izraelu.   

  4. Tomasz
    8 czerwca 2018 at 15:11 - odpowiedz

    Pierwszy raz słyszę aby ktoś uznał Stefana Batorego za najgorszego króla Polski. Dotychczas spotykałem sie raczej z bogato argumentowanymi przeciwnymi tezami. Pan Piotr natomiast stawia swój autorytet na szali, szafując tak niepopularną tezą, pozostawiając ją niemalże bez uzasadnienia. Bo czymże jest oddanie głosowania nad wojskiem w ręce sejmu? Wzmacnieniem szlachty na niekorzyść monarchii – co samo w sobie nie musi koniecznie przynieść negatywnych skutków. Ani słowa o polityce zagranicznej, reformie wojska, kwestii zdolnych doradców (po dworze poznasz wartość monarchy) itd. Nie brzmi to poważnie. Raczej jak kiepska propaganda.

    • dominik
      10 czerwca 2018 at 17:12 - odpowiedz

      też mnie to zaskoczyło, ale słyszałem równie negatywne opinie innych o Kazimierzu Wielkim czy Janie III. Nie wiem, czy któremuś naszemu monarsze "się upiekło"

  5. dominik
    10 czerwca 2018 at 17:17 - odpowiedz

    na przestrzeni wieków średnio było z tym braterstwem

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *