• piątek, 22 września 2017 r.

Rocznica zamachu na WTC. „Myślcie tylko o raju i módlcie się”.

Jutro mija 15 rocznica zamachu islamskiego w Nowym Jorku w niedziele 11 września.

W kilku swoich książkach Ayaan Hirsi Ali napisała, że zamach islamistów w Nowym Jorku poważnie wpłynął na jej poglądy o islamie. Ja to rozumiem, ponieważ to też był drugi największy szok w moim życiu. Pierwszym była wizyta w Auschwitz. Specjalnie używam niemieckiej nazwy, bo tak nazywał się ten obóz koncentracyjny podczas okupacji.

W zamachu nowojorskim zginęło 3400 osób, jeśli dodamy do liczby ofiar w samolotach strażaków i policjantów którzy gasili pożar i pomagali w ratowaniu ludzi w wieżowcach World Trade Center. Zamachowcy porwali cztery samoloty. Wszyscy pasażerowie, załoga i porywacze zginęli. Dwa samoloty uderzyły w wieżowce, jeden w budynek Pentagonu a w jednym samolocie pasażerowie obezwładnili pilotujących go zamachowców, ale samolot spadł na pola w Stanie Pensylwanii. W planie terrorystów ten czwarty samolot był przeznaczony do uderzenia w Biały Dom lub w gmach kongresu.

Jakie były motywy zamachu? Tu trzeba odróżnić motywy Osamy Bin Ladena, organizatora zamachu, od motywacji 19 wykonawców których hersztem był Egipcjanin Muhammad Atta. Większość zamachowców była z Arabii Saudyjskiej.

Bin Laden dokładnie opisał powody. Na jego liście były: poparcie przez USA Izraela, obecność wojsk USA w Somalii oraz popieranie przez USA rodziny królewskiej w Arabii Saudyjskiej. Bin Laden był z bogatej rodziny przemysłowców w Arabii Saudyjskiej.

Muhammad Atta napisał list do porywaczy, który motywował ich morderstwo. Wiedział, że polityczne motywy nie wystarczą aby poświecić życie i zabić ludzi których porywacze nie znali i którzy byli rożnych narodowości. Atta w liście którego kopia została znaleziona nakazywał aby uczestnicy zamachu przygotowali się do nagrody raju i spotkania z dziewicami. Polecał prysznic i nowe koszule lub ubrania.

Druga rada dotyczyła tego o czym myśleć po wejściu do samolotu.

Myślcie tylko o raju i módlcie się. Usuńcie wszystkie inne obawy i ziemskie troski.

Atta założył, że jedyną motywacją może być religijna wiara w męczeństwo, poświęcenie życia dla dobra islamu i nagrody w raju.

Po zamachu rząd USA otrzymał kondolencje od niemal wszystkich liderów świata. Jednym z wyjątków był rząd palestyński i reakcja Palestyńczyków. W Gaza Strip i West Bank Palestyńczycy celebrowali atak tańcami na ulicach i rozdawaniem słodyczy z tej okazji. Wtedy oglądając w telewizji tą celebrację pomyślałem ze nawet esesmani w Auschwitz po morderstwie więźniów nie urządzali tanecznej zabawy a uważamy ich za brutalnych zbrodniarzy. Trudno określić Palestyńczyków.

Janusz KowalikJanusz Kowalik jest emerytowanym profesorem matematyki i informatyki na Washington State University oraz byłym kierownikiem organizacji badań informatyki w firmie lotniczej Boeing Company w Seattle. Adres internetowy Janusza: j.kowalik@comcast.net

Podobne materiały

63 komentarze

  1. dżizas
    10 września 2016 at 09:45 - odpowiedz

    „Polecał prysznic i nowe koszule lub ubrania”.

    Zapomniał o dezodorancie i depilacji. Dziewice pewno nie były uradowane.
    😉

  2. Tomek Świątkowski
    10 września 2016 at 10:35 - odpowiedz

    Ugrupowania marksistowskie też stosują „suicide bombing”, Robili to Tamilscy Tygrysi (tak zabito Rajiva Gandhi) albo Partia Robitnicza Kurdystanu. Rosyjscy rewolucjoniści też dokonywali zmachów samobójczych.
    .
    Religia nie jest specjalnie groźna bez polityki. Polityka jest groźna także bez religii.
    .
    Łatwo określić Palestyńczyków: Palestyńczycy to naród mający bardzo mocne i namacalne poczucie krzywdy zaznanej ze strony „izraelsko-amerykańskiego imprializmu”.
    Dla przeciętnego nazisty „zagrożenie” i „opresja” ze strony Żydów albo Romów było czymś bardzo nienamacalnym – to była tylko pseudoantropologiczna teoria wspierana darwinizmem,
    Na domy Palestyńczyków spadają bomby a nie sama ideologiczna propaganda.
    To oczywiście niczego nie usprawiedliwa, ale chyba coś wyjaśnia.
    Richard Feynman wspominał, że po zrzuceniu bomby na Hiroshimę Los Alamos balowało całą noc. On sam pił na umór, siedział na masce samochodu i grał na bębnach jak w transie. Wspominał to z pewym zażenowaniem.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      10 września 2016 at 11:00 - odpowiedz

      Islam sunnicki jest religią polityczną od zawsze. Nie istnieje bez polityki, polityka jest częścią wiary. Palestyńczycy wypuszczają wiele bomb na bezbronnych ludzi, nic ich nie usprawiedliwia.

      • Tomek Świątkowski
        10 września 2016 at 11:26 - odpowiedz

        Islam sunnicki jest problemem, bo jego mit założycielski jest polityczny. Z tym się zgadzam.
        Sunnicie trudno się cofnąć przed moment mariażu tej religii z polityką i wyrzec tego, jako odstępstwa (związku „cudzołożnego”) co zrobili np. katolicy.
        .
        Zrozumieć motywację postępowania, to nie znaczy usprawiedliwić je. Proszę to sobie logicznie przemyśleć i przyswoić. OK?
        Janusz niedwuznacznie sugeruje, że za radością Palestyńczyków stał islam, ale wydaje mi się, że powód był znacznie banalniejszy: to prostacka radość z zemsty.
        Palestyńczyków nie usprawiedliwiam, próbuję tylko zgadywać, czemu nazistów ich zbrodnie nie radowały tak bardzo, jak Palestyńczyków.
        Nazista nie miał poczucia pomszczenia realnie doznanej krzywdy. Żydzi nie bombardowali niemieckich domów ani nie zaganiali ich do obozów dla uchodźców.
        Izraelczycy zaś bombardowali palestyńskie domy.
        Możliwe, że było to było miitarnie w pełni uzasadnione i usprawiedliwione. Ale jest to faktem. Ojciec, który stracił dziecko w gruzach zbombardowanego domu nie będzie myślał o kontekstach poiltycznych.

    • lipschitz
      11 września 2016 at 06:33 - odpowiedz

      Religia to polityka. Zawsze. Wpływanie na ludzi to polityka. Chyba nawet bym się pokusił o stwierdzenie, że bez religii nie byłoby polityki, ale to luźna myśl.

      • Tomek Świątkowski
        12 września 2016 at 08:44 - odpowiedz

        za szeroka ta definicja, czyli bezużyteczna
        wg niej polityką jest także sztuka, nauka, dziennikarstwo, moda, raklama, sport itd.

  3. Tomek Świątkowski
    10 września 2016 at 11:40 - odpowiedz

    Zdaniem psychologów większość samobójczych zamachowców to ludzie o profilu psychologicznym i tak wykazującym silnejesze niż przeciętne skłonności samobójcze.
    To osoby z epizodami depresyjnymi (lub innymi zaburzeniami psychicznymi), po zawodach miłosnych, które utraciły kogoś bliskiego, z uzależnieniami albo poważnie chore (np. z nowotworem) a nawet kalekie.
    .
    https://en.wikipedia.org/wiki/Suicide_attack#Attacker_profiles_and_motivations

    • Jadzia
      11 września 2016 at 08:22 - odpowiedz

      Osoby ,które pan wymienił to podstawowy składnik wszystkich religii.Ostatnio nawet pan Kalita docenił wartość Radia Maryja.A dlaczego wiadomo.Islam obiecuje harem po śmierci ,w chrześcijaństwie wieczne wielbienie istoty boskiej ,a niewiernym wiadomo wieczne męki. Chrześcijanie promują oddawanie życia za drugiego człowieka ,żeby dostać się do nieba(Kolbe, matki zagrożone śmiercią przez ciąże) .Na bazie strachu ,niepowodzeń życiowych i obietnic po śmierci, trochę cwaniaków manipuluje ludźmi,każda religia po swojemu.

      • Tomek Świątkowski
        11 września 2016 at 09:29 - odpowiedz

        jaaaaasne
        bo ateiści nigdy nie doświadczają depresji, niepowodzeń ani ciężkich chorób
        a wierzący to ludzie, którzy nie odnoszą żadnych życiowych sukcesów
        .
        z iście religijną gorliwością hołduje pani tym absurdalnym stereotypom

        • Jadzia
          11 września 2016 at 09:52 - odpowiedz

          Ateiści to ludzie, którzy też chorują i mają rożne doświadczenia życiowe, ale posiadają odwagę .A odwaga jak pan wie to przezwyciężanie strachu. Brak strachu , to albo choroba, albo bezmyślność. Pana stać tylko na „jaaaaasne” i wmawianie ateistom religijności.To się w psychologii nazywa projekcją

          • Tomek Świątkowski
            11 września 2016 at 10:20

            Żadna projekcja tylko twarde fakty,
            Czy ateiści nigdy nie odbierają sobie życia?
            .
            w obu grupach sa tchórze i ludzie odważni
            zaradni i fajtłąpy, mądrzy i głupi
            wybranie atezimu nie jest aktem żadnej odwagi ani wielkiej mądrości

      • Jadzia
        11 września 2016 at 12:10 - odpowiedz

        Czy ateiści nigdy nie odbierają sobie życia? Tak – ateiści odbierają sobie życie z powodu chorób psychicznych,somatycznych, kiedy dokucza im ból i chcą wprowadzenia eutanazji, aby mogli godnie umierać.Nie wiem czy widział pan kiedyś umierającego z powodu raka człowieka, któremu odmawia się podania morfiny, bo po tej dawce ,którą lekarz zalecił w określonych odstępach czasu nie ma prawa boleć.Albo co gorsza wmawiać takim ludziom, że Chrystus cierpiał to oni też powinni to znosić z godnością. Wtedy się marzy o śmierci.Widziałam na własne oczy taką cierpiącą osobę.Nie było to godne umieranie. Zwierzętom pomaga się umrzeć, a człowieka karmi się taką ideologią. „Niektóre rodzaje prawdy są kłamstwem i te właśnie cieszą się największym uznaniem .”- Jack London. Gdyby nie fanatycy religijni , być może te wieże jeszcze by stały.

        • Tomek Świątkowski
          12 września 2016 at 08:49 - odpowiedz

          Pomijając poboczny wątek o eutanazji odnotowuję z satysfakcją, że co do meritum przyznała mi pani rację: ateiści nie sa wolni od skłonności sampobójczych.
          Dziękuję.

  4. Ala Wilk
    10 września 2016 at 18:22 - odpowiedz

    I teraz pytanie – kto popiera państwo Palestyna? Przypadkiem nie Rosja? Panie Januszu? Jak to jest?

  5. Ala Wilk
    10 września 2016 at 18:55 - odpowiedz

    Terroryzm jest finansowany przez Rosję, która w ten sposób chce podnieść ceny ropy od których zależy jej gospodarka.

    Rosja i ISIS mają wspólny cel – wzrost cen ropy.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      11 września 2016 at 00:49 - odpowiedz

      Celem ISIS jest szerzenie islamu, a nie wzrost cen ropy.

      • Tomek Świątkowski
        11 września 2016 at 09:46 - odpowiedz

        Ale na razie dążą do zdobycia terenów ropodajnych – od dawien dawna zislamizowanych.

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          11 września 2016 at 09:58 - odpowiedz

          Broń, klatki do palenia ludzi, drewno na krzyże dla dzieci i druk Koranu wymagają pieniędzy. Więc ISIS zajmuje również dochodowe obszary. Mordy w Belgii czy we Francji nie były dochodowe.

  6. Janusz
    Janusz
    10 września 2016 at 21:18 - odpowiedz

    Poczucie krzywdy Palestynczykow.
    Napadli na Izrael tuz po jego powstaniu.Bombarduja
    cywilow .Ci ludzie chca aby Izrael wyparowal i torpeduja kazda mozliwosc pokoju.Narzekaja na wszystko. Kiedy komandosi dopadli bin Ladena wywiezli trupa i zrobili mu morski pogrzeb z recytacja koranu . Muzulmanie narzekali ze powinien byl miec tradycyjny pogrzeb
    i pochowany w ziemi.Do chwili obecnej nazywaja bin
    Ladena Sheikh co jest honorowym tytulem dostojnikow .
    Palestynczykow finansowalo UE i USA.
    Rosja nie finansuje teroryzmu i byla sama ofiara ich zamachow.
    Marzenie aby Rosja wyparowala jest tez nierealne. Trzeba z Rosja wspolzyc i miec rozsadne stosunki .
    Polska moze odegrac b pozytywna role bedac np posrednikiem pomiedzy UE ,USA i Rosja zamiast piegnowania nienawisci.Antyrosyjska obsesja nie ma zalet.Nie sluzy nikomu.

    • Tomek Świątkowski
      11 września 2016 at 00:10 - odpowiedz

      Nawet jeśli odczucia Palestyńczyków są nieuzasadnione, to są takie, jakie są.
      Oni nie mają do USA żalu o to, że są niewiernymi, tylko o to że wspierają Izrael, który zrzuca na nich bomby.
      O tym samym pisał w swoim maniefeście Bin Laden – nie o religii.
      .
      Na filmach sprzed 15 lat pokazujących radujących się Palestyńczyków widać prostych młodych ludzi. Nie sądzę, żeby oni się zastanawiali „kto zaczął” ponad pół wieku temu. W wymiarze historyczno-politycznym być może nie maja oni prawa czuć sie pokrzywdzonymi.
      Ale w wymiarze ludzkim oni tak sie czują. Nic na to nie poradzimy.

    • Jadzia
      11 września 2016 at 08:43 - odpowiedz

      Zgadzam się .”Wieczne biedaki” sponsorowane przez USA i UE oraz pozarządowe organizacje.Za te pieniądze wypłacają sowite wynagrodzenia dla rodzin morderców(nieżyjących lub siedzących w więzieniach),których uważają za bohaterów i wspierają Hamas.Od 2005 roku wspierane przez BDS nawołujące do bojkotu Izraela.

  7. Janusz
    Janusz
    10 września 2016 at 21:25 - odpowiedz

    Religia nie istnieje bez polityki.
    Od Konstantyna religia i polityka ida razem .
    Nawet Jozio Stalin dal forse kosciolowi po 1943 roku bo
    slusznie uwazal ze to wzmocni jego pozycje.

    • Tomek Świątkowski
      11 września 2016 at 00:00 - odpowiedz

      Chrześcijaństwo powstało w I wieku. Konstantyn dał chrześcijanom swobodę wyznawania (skończył z prześladowaniami) na pocz IV wieku. Religię państwowa zrobił z chrześcijańsrwa cesarz Teodozjusz pod koniec IV wieku.
      Jesteś matematykiem,to policz jaki to szmat czasu dzieli te dwie daty.
      .
      Chrześcijaństwo od początku jasno głosiło: żadnych związków z polityką.

  8. Janusz
    Janusz
    11 września 2016 at 03:21 - odpowiedz

    Sprostowanie i pytanie.
    Inicjatywa budowy amerykanskiej bomby atomowej nalezy do Einsteina i Enrico Fermi. Argumentem byla obawa ze zrobi to Hitler ktory tez mial program atomowy. Przeszkodzili mu Norwegowie i Anglicy niszczac zasoby tzw ciezkiej wody w Telemark.Amerykanska budowa bomby wymagala wielu obliczen robionych prostymi kalkulatorami.Fizycy i matematycy (npPolak Stanislaw Ulam ) nie byli pewni czy obliczyli poprawnie caly proces eksplozji.Definitywna proba miala miejsce 16 lipca 1945 roku na pustynnym obszarze White Sands w New Mexico.Bomba miala nazwse Trinity. Proba sie udala i fizycy celebrowali test a nie smierc ofiar eksplozji ktorych nie bylo. Decyzja zrzucenia bomby na Japonie podjeta przez Trumana byla spowodowana przygotowaniem Japonii do obrony. Pokonanie fanatycznego oporu wymagalo by duzych ofiar zolniderzy obu stron oraz ludnosci cywilne. Truman uwazal ze bomba zlamie ducha oporu .Japonia odrzucila apel o kapitulacje. Sprawa uzycia bomby jest do dzisiaj kontrowersyjna poniewaz nie wiemy ile ofiar wymagala by inwazja. Sadzac po ilosci ofiar podczas inwazji Okinawy, Iwo Jima i Saipanu ocenia sie mozliwse ofiary na kilkase\t tysiecy. Ale to tylko aproksymacja.
    Pytanie do Tomka. Czy uwazasz ze celebrowanie mordu w Nowym Jorku swiadczy dobrze o Palestynczykach?. Napisz prdosto i jasno bez kretactw .

    • Tomek Świątkowski
      11 września 2016 at 08:36 - odpowiedz

      Januszu, o co ci chodzi? Napisłem wyraźnie (cytuję): „to prostacka radość z zemsty”.
      Czego nie zrozumiałeś?
      Piszę jasno i jednoznacznie. Gdybyś czytał z należytą uwagą, to byś nie miał żadnych wątpliwości.
      .
      Feynman po latach przyznał, że celebrowanie militarnego użycia tej bomby było czymś wysoce niestosownym. Choć samo jej użycie było uzasadnione.
      Jest coś takiego, jak uczucia ambiwalentne. Tylko cyklofrenicy ich nie znają, doświadczając na przemian tylko euforii i depresji.

  9. Janusz
    Janusz
    11 września 2016 at 05:31 - odpowiedz

    Antysemityzm.
    Czytajac pewne komentarze wyczuwa sie resztki europejskiego antysemityzmu majacego dluga tradycje.
    Czesciowo przyczynil sie do tego kosciol ktory do niedawna oficjalnie oskarzal Zydow o zamordowanie Jezusa. Jest to zdumiewajace oskarzenie poniewaz bez tego morderstwa nie moglo byc religii Chrzescijan .
    Caly fundament religii Chrzescijan opiera sie na fakcie
    zamordowania niewinnego czlowieka . W akcie tortur i ukrzyzowania brali udzial rozni ludzie.Wszyscy ci ludzie odegrali role w scenariuszu ustalonym przez wyzsze sily.
    To bylo jak teatralna sztuka w ktorej kazdy ma zadanie.
    Aktor nie decyduje o wydarzeniach na scenie tylko gra swoja zadana role.Na przyklad zadaniem Judasza byla zdrada. Bez jego czynu cala sztuka by sie nie udala.Judasz powinien byl dostac medal a nie powiesic sie .
    Oczywiscie antysemityzm ma tez inne zrodla. Ja uwazam ze narod zydowski i panstwo Izraela zasluguja na poparcie . Zydzi maja bogaty wklad w zachodnia cywilizacje: religia, nauka, literatura, muzyka ,gospodarka.
    Izrael to malutkie panstwo otoczne stoma milionami wrogow .Wiele lat negocjacji aby Palestynczycy uznali istnienie Izraela nie dalo zadnych rezultatow. Tak zwany Peace processs sponsorowany przez USA jest beznadziejny i bezproduktywny. Powod jest prosty.
    Izrael chce wyzyc a Palestynczycy chca go zniszczyc. Zaden kompromis nie jest mozliwy dopoki Palestynczycy nie skoncza z polityka lunatyka. Ich trudnosc polega na religijnej indoktrynacji .Nienawisc do Zydow jest jedna z zasad koranu okreslajacego Zydow jako malpy i swinie.
    Obecny minister obrony Izraela Liberman powiedzial ze jedyna reakcja na ataki rakietowe ludnosci cywilnej Izraela przez Palestynczykow jest odwet i grozba zaglady wroga. Ktos dobrze powiedzial.Arabowie moga przegrac wojne wiele razyy , Izrael tylko raz.Hitlerowi sie nie udalo. Arabowie nie zniechecili sie Hitlera porazka .
    Mowia: jak Allah dopusci i zechce to zetrzemy Izrael z powierzchni ziemi.

    • Tomek Świątkowski
      11 września 2016 at 09:02 - odpowiedz

      Łączenie krytyki polityki Izraela z antysemityzmem jest demagogiczne i nieracjonalne.
      Krytyka polityki Izraela, to krytyka PAŃSTWA żydowskiego.
      Antysemityzm to niechęć do NARODU żydowskiego.
      .
      Największych krytyków polityki Izraela znajdziesz w …Knesecie. To jeden z najmniej parlamentarnych parlamentów świata. Największymi krytykami państwa Izrael są …ortodoksyjni żydzi. Ich zdaniem to państwo nie powinno (jeszcze) istnieć, bo nie jest państwem ich Mesjasza.
      .
      Ciekawostka historyczna: bardzo wiele przykładów ostrej krytyki państwa Izrael można znaleźć w ….Starym Testamencie. Świętej księdze Żydów. Celowali w niej żydowscy prorocy.

      • Jacek Tabisz
        Jacek Tabisz
        11 września 2016 at 09:16 - odpowiedz

        Ze strony części lewicy krytyka Izraela jest przejawem antysemityzmu, gdyż nie krytykują tak namiętnie Sudanu, czy Korei Północnej, albo Rosji, albo Meksyku… To, że ludzie (również w ONZ) uważają, że Izrael szczególnie (obok wszystkich innych państw) zasługuje na krytykę, jest antysemityzmem.

        • Tomek Świątkowski
          11 września 2016 at 09:41 - odpowiedz

          Naiwność to jeszcze nie jest antysemityzm.
          .
          Program „ziemia za pokój” wprowadzany przez lewicowy rząd (izraelskiej Partii Pracy) był chyba popierany przez lewicę?

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            11 września 2016 at 09:45

            Jak ktoś chce zniknięcia Izraela i jego mieszkańców, popiera programy, które temu służą. Wystarczy po prostu wejść na Lewica lub Lewica24 i napisać „lubię Izrael”. Sam Pan zobaczy reakcje.

          • Tomek Świątkowski
            12 września 2016 at 08:58

            Ale oni CHCĄ zniknięcia Izraela, czy sa tylko naiwni i nie rozumieją, jakie moga być skutki?
            I nawet jeśli chcą, to czy to niechęć do Izrela jako tworu politycznego jest tożsame z niechęcią do Żydów jako nacji?
            .
            Ja generalnie całym sercem popieram Izrael, ale moim zdaniem jest demagogią zarzucanie antysemityzmu tym, którzy w tym poparciu są mniej entuzjastyczni.

  10. Janusz
    Janusz
    11 września 2016 at 05:46 - odpowiedz

    komentarz nr 1 DZIZAS
    Drogi kolego.
    Te dziewice w raju lubia brody i smierdzacych
    meczennikow.
    To sa inne dziewice jakie ty znasz.
    Skad ja to wiem. Jako dawny katolik ja to czuje.To jest ten
    nieomylny religijny instynkt ktory czuje prawde bez dowodu.

  11. Janusz
    Janusz
    11 września 2016 at 20:36 - odpowiedz

    Dziekuje JADZI za komentarze i poswiecam jej ten komentarz.
    Uprasza sie czytelnikow Racjonalisty aby wyrzucili na smietnik zlych pomyslow ludzkosci co nastepuje:
    wszystkie dziela Wlodzimierza Lenina
    wszystkie dziela Wisarionowicza Dzugaszwili
    wiersze z okazji smierci powyzszego
    ulubiona lekture Arabow pt Mein Kampf
    pomysl pierworodnego grzechu,
    pomysl barbarzynskiego zabicia niewinnego czlowieka celem zbawienia niewinnych ludzi
    polityczne pamflety Tamilskich Tygrysow
    prorocze objawienia pewnego autora z 6 wieku.
    Kolejnosc tych zlych pomyslow jest przypadkowa.
    Pelna lista przekracza pamiec komputera autora komentarza.

    • Tomek Świątkowski
      12 września 2016 at 09:09 - odpowiedz

      należy też porzucić pomysl zrównywania ewangelii z „mein kampf”
      dlatego że to jest:
      A/ pełnym ślepej agresji podżeganiem do nienawiści wobec chrześcijan
      B/ antyintelektualne, ignoranckie i irracjonalne
      .
      Jeśli więc ktoś chce nosić sztandar humanizmu i racjonalizmu nie powinien wygłąszać takich tez, bo powoduje dysonans poznawczy.

  12. Janusz
    Janusz
    11 września 2016 at 23:41 - odpowiedz

    Laczenie interesu narodu i ich panstwa jest naturalne.
    Nie mozemy oddzielic Zydow od kwestii istnienia ich panstwa.
    Antysemityzm objawia sie zarowno w niecheci do Zydow jak Izraela. Oczywiscie to nie znaczy ze nie nalezy krytykowac polityki rzadu Izraela po to aby zapewnic pokoj . Ale na przyklad bojkot produktow Izraela krzywdzi ludzi .To nie jest wlasciwa forma krytyki rzadu.
    Slusznie pisze Tomek ze najwiekszymi krytykami Izraela sa ortodoksi ale to jest sprawa wewnetrzna a nie rezultat antysemityzmu.Ortodoksi to religijni fanatychy i dziwolagi.
    ONZ nie zauwaza problemow gwalcenia praw czlowieka w wielu miejscach na swiecie.Rezolucje antyizraelskie sa sponsorowane przez panstwa muzulmanskie ktorych nie mozna posadzic o obiedktywizm.Iran i Hamas nie kryja sie ze swoim celem zniszczenia Izraela. Zachod moze pomoc w tej sytuacji poniewaz finansuje Palestynczykow i moze domagac sie uznania istnidenia Izraela zamiast dawac pieniadze bezwarunkowo.Mysle ze istnieje szansa na umowe wspolistnienia Palestyny i Izraela dopoki Iran nie wyprodukuje broni atomowej. Jesli im sie uda to sprawa bedzie przegrana.

    • Tomek Świątkowski
      12 września 2016 at 09:35 - odpowiedz

      Skoro tak, to tym bardziej perawdziwe jest zdanie:
      „Antysemityzm objawia się zarówno w niecheci do Żydow jak w niechęci do judaizmu”.
      Żydzi głęboko utożsamiają się ze swoją tradycją religijną – często nawet ci świeccy. Państwo Izrael odtworzono sztucznie po 25 wiekach nieistnienia tego tworu na mapie świata. Religia żydowska przez cały ten czas była fundamentem etnicznej odrębności i tożsamości Żydów.
      Co więcej: lokalizację panstwa Izrael (politycznie bardzo niefortunną) oparto wyłącznie na przesłankach wynikających z żydowskiej religii.
      .
      Ty Januszu bardzo często krytykujesz judaizm. Z punktu widzenia żyda zwyczajnie bluźnisz.
      .
      To co? Mam zastosowąć TWOJĄ „logikę” i ogłosić ciebie antysemitą (a także wszelkich nowych ateistów z Hitchensem i Dawkinsem na czele)?
      To bardzo obniży poziom dyskusji, więc zastanów się dobrze.

  13. Janusz
    Janusz
    12 września 2016 at 13:05 - odpowiedz

    Masz racje Tomku .Ale ja krytykuje wszystkie religie i najbardziej Islam a nie judaizm. Z trzech religii abrahamowych judaizm jest najbardziej tolerancyjny .
    W dodatku duza ilosc Zydow to ateisci .Mialem kilku bliskich przyjaciol Zydow od szkoly do emertury i wszyscy nie byli religijni .Obchodzili zydowskie swieta jako tradycje ale nie wierzyli w judaizm.
    W 1995 roku rodzina zmarlrego przyjaciela prosila mnie o wygloszenie mowy na pogrzebie w synagodze , co zrobilem. Moj zmarly kolega pierwszy raz w zyciu byl chyba w synagodze po smierci. Tego nie jestem pewien ale byl on ateista przywiazanym do zydowskiej tradycji.
    Ja tez swietuje katolickie swieta jako rodzinna tradycje .
    Tak sie sklada ze dzisiaj ide na lunch z moim kolega Zydem z Argentyny.On popiera Izrael i obchodzi tradycyjne zwyczaje ale nie jest religijny choc utozsamia sie z Zydami . Bardzo zdolny matematyk ,Byl kierownikiem grupy statystykow w mojej organizacji w Boeingu.

    • Tomek Świątkowski
      13 września 2016 at 11:09 - odpowiedz

      Twierdzisz (zresztą absurdalnie), że MONOTEIZM jest przyczyną zła. Współczesne wielkie monoteizmy wywodzą się wprost z judaizmu,
      Wedle swojej własnej logiki jesteś więc antysemitą i tyle.
      Zatem porzuć tą chorą logikę i argumenty na niej oparte.

  14. Janusz
    Janusz
    12 września 2016 at 19:54 - odpowiedz

    Ja nie porownuje biblii do Mein Kampf. Ale uwazam pojecie grzechu pierworodnego jako gwalt moralnosci poniewaz niewinni ludzie sa oskarzeni o cos czego nie zrobili.
    Rowniez zabicie niewinnygo Jezusa aby zbawic innych ludzi jest wysoce niemoralne. Chrzescijanstwo moglo powstac jako rezultat nauk Jezusa a nie z cala tragedia tortur i morderstwa .Ukrzyzowanie jest barbarzynstwem
    zarzuconym przez najbardziej prymiywnych ludzi . Byc moze ISIS to praktykuje lub cos podobnego.
    Jak mozna malemu dziecku wytlumaczyc smierc na krzyzu jako fundament milosci boga?Teolodzu umieja krecic i uprawiac cyrk logiczny ale prosta ludzka logika przeczy celowosci ukrzyzowania.

    • Tomek Świątkowski
      13 września 2016 at 11:00 - odpowiedz

      Grzech pierworodny. W Biblii to pojącie nie występuje, a w teologii oanzacza nie winę, tylko pogląd, że człoweiek ma wrodzaoną skłonność do zła, co jest poglądem racjonalnym zarówno z punktu widzenia psychologii rozwojowej, jak ewolucji.
      .
      Jezusa zabili Rzymiane w procesie przeprowadzonym w zgodzie z zasadami prawa rzymskiego. Możesz to uważać za niemoralne, ale czemu tą niemoralność przypisujesz chrześcijanom, skoro zrobili to Rzymianie (którzy zresztą potem krzyżowali także tychże chrześcijan)?
      To wyzute wszelkiej z logiki.
      .
      „Jak mozna malemu dziecku wytlumaczyc smierc na krzyzu jako fundament milosci boga?”
      Jako poświęcenie się dla innych. Tylko dlatego Jezus zgodził się, żeby światli Rzymanie wykonali na nim wyrok.
      To jedyne wyjaśnienie jakie podaje ewangelia i teologia chrześcijańska. To bardzo proste i ludzkie, i każdy to rozumie, z wyjątkiem tych, którzy udają, że nie rozumnieją, bo za wszelką cenę muszą szukać haków na chrześcijaństwo.

  15. Janusz
    Janusz
    12 września 2016 at 23:40 - odpowiedz

    Pamietam kiedy bedac malym chlopcem historia drogi krzyzowej i ukrzyzowania robila na mnie wielkie wrazenie niesprawiedliwosci i okrucienstwa.Pozniej majac okolo 16 lat zaczalem kwestionowac moralnosc poswiecenia czlowieka przez wszechmogacego boga.Od tego czasu nie mialem watpliwosci ze cala historia zalozyciela religii Chrzescijan jest barbarzynskim fabrtkatem dla potrzeb przekonania prymitywnych ludzi pierwszego wieku o koniecznosci zbawienia. Moim zasadniczym zarzutem byl nie tyle brak logiki lecz brak moralnosci w akcie poswiecenia niewinnejh ofiary przez poteznego boga ktory mogl zbawic ludzi bez hororu wielkiego piatku. Dlatego zgadzam sie z Hitchensem ze takiego boga trzeba potepic jresli istnieje lub zignorowac jesli to tylko fabrykat ludzkiej wyobrazni. Kwestia istnienia jest drugorzedna. Zasadniczym problemem jest brak elementarnych zasad moralnych w postepowaniu rzekomego stworcy . Jesl toi co robil Jehgowa jest
    objawem milosci to Auschwitz moze sluzyc jako przyklad dobroci i i wspolczucia.

    • Tomek Świątkowski
      13 września 2016 at 11:21 - odpowiedz

      „zaczalem kwestionowac moralnosc poswiecenia czlowieka przez wszechmogacego boga”
      .
      I bardzo słusznie, bo Bóg nie poświęcił człowieka, tylko SIEBIE.
      Gdyby Bóg wybrał sobie jakiegoś ludzika i go zabił to miałbys rację, ale chrześcijaństwo tego wcale nie gsosi.
      .
      Zbudowałes sobie fake strawmana i w niego tłuczesz.
      Dlaczego? Bo z tym w co chrześcijanie FAKTYCZNIE wierzą, nie potrafisz uczciwie polemizować.
      .
      Sprowadzasz dyskusję do czystej demagogii. Ale z tej pozycji łątwo jest całkowicie zdyskredytowac ateizm.
      Gdybym był tak samo nieuczciwy intelektualnie jak ty, to bym stwierdził, że ludzie wybieraja ateizm po to, żeby się uwolnić od moralnych impetratywów i móc czynić każdą niegodziwość, jeśli im się zachce, albo będzie opłacało.

      • Robert
        Robert
        13 września 2016 at 13:20 - odpowiedz

        „Gdybym był tak samo nieuczciwy intelektualnie jak ty, to bym stwierdził, że ludzie wybieraja ateizm po to, żeby się uwolnić od moralnych impetratywów i móc czynić każdą niegodziwość, jeśli im się zachce, albo będzie opłacało.”
        .
        Panie Tomku – naprawdę? Naprawdę bez Boga popełni Pan każdą niegodziwość?

        • Tomek Świątkowski
          14 września 2016 at 09:08 - odpowiedz

          Panie Robercie, proszę czytać z większym skupieniem!
          Napisałem: GDYBYM był tak nieuczciwy intelektualnie jak Janusz
          .
          Ale nie jestem.

  16. Janusz
    Janusz
    13 września 2016 at 00:20 - odpowiedz

    Jadzia slusznie argumentuje ze strach przed smiercia i innymi katastrofami w zyciu sklania ludzi do wiary. Ten strach jest nie do uniknniecia poniewaz jestesmy smiertelni .Religie to lagodza przez obietnice zycia wiecznego lub reinkarnacji.
    Alternatywa do tego zludzenia jest odwazne przyznanie ze zycie to projekt majacy poczatek i koniec co sugeruje
    uzycie go dla szczescia innych i swojego. O tym czym jest moralne i szczesliwe zycie pisali i uczyli mysliciele, filozofowie ,poeci przez wiele setek lat. Zalozenie ze religia jest potrzebna do utrzymania moralnosci poniza czlowieka robiac go bezwolna kukla poruszana przez niewidzialne rece poteznego magika. Ateisci sa odwazni i uczciwi .Ani Pol Pot ani Stalin lub ewangielisci mega-kosciolow robiacy mega pieniadze nie sa dla nas wzorem.Mamy lepsze wzory.

    • Tomek Świątkowski
      13 września 2016 at 15:18 - odpowiedz

      Generalizujesz i nawinie idealizujesz.
      Ateiści są bardzo różni, bo wnioski z poglądu, że nie ma Boga, a życie się definitywnie kończy wraz ze śmiercią moga byc bardzo różne.
      Część ateistów konstatuje logicznie, że życie ludzkie to tylko fizyka i chemia oraz przypadek, zatem nie ma ono większej wartości etycznej, podobnie jak życie mszycy, topnienie lodowca albo wybuch supernovej w odległęj galaktyce.

      Pol Pot i Stalin to ateiści którzy wyszli z tego ateistycznego założenia, wyciągnęli logiczne ateistyczne wnioski i uznali że śmierć kilku milionów ludzi nie ma znaczenia. Przekonanie, że jedna grugkla protein powinna zrobić coś dla „szczęścia” (?!?!?!) innej grudki protein jest bardzo romantyczne i bajkowe, ale z materialistycznego punktu widzenia bezzasadne.
      Poglądy świeckich humanistów, które tutaj przedstawiasz, są reliktem religijności. To arbitralny nakaz Boga, aby jedna grudka kochała drugą grudkę powoduje, że masz wdrukowany taki imperatyw w postraci sumienia i go usilnie, lecz bez powodzenia racjonalizujesz.
      I co to znaczy „dla szczęścia”? Szczęście to też tylko reakcje chemiczne, które z jakichś arbitralnych powodów rozróżniamy od innych reakcji chemicznych, takich jak np. rozpacz, albo erozja pięknej rzeźby marmurowej pod wpływem kwaśnego deszczu.

  17. Janusz
    Janusz
    13 września 2016 at 20:28 - odpowiedz

    Zycie ma wielka wartosc bo jest skonczonym projektem trwajacym mniej niz 100 lat z nielicznymi wyjatkami.
    Smierc jest koncem projektu i nie ma ani odwolania ani zadnej kontynuacji.Ateizm jest uczciwym pogladem bez
    zludzenia wieczn ego zycia ktore wynalazly religie od Egiptu do Bliskiego Wschodu i Indii.
    Dla nas pytanie jest proste: jak nalezy przezyc ten skonczony czas dokladajac sie do dobrego zycia innych.
    Jak powiedzial jeden ateista: chcialbym zostawic slad po sobie, troche lepszy swiat niz byl ten kiedy sie urodzilem.
    Ja uwazam ze to uczciwe i odwazne postawienie sprawy.
    Ta idea pozwala skupic sie na zyciu a nie zarobieniu na paszport do wiecznosci .Nawet wszechswiat moze nie byc wieczny.
    Religie obecuja wieczna swiadomosc bez mozgu.
    To jest mniej prawdopodobne niz to ze slon moze zaplodnic mysz ktora urodzi wielblada.Pomijam tu genetyke przyszlosci.

  18. Tomek Świątkowski
    14 września 2016 at 09:50 - odpowiedz

    Życie ziemskie jest skończonym projektem, to oczywiste.
    Dlatego np. apostoł Paweł pisał: „Zwracajcie uwagę na swoje postępowanie, nie zachowujcie się jak niemądrzy. Żyjcie jak ludzie mądrzy, którzy nie marnują najdrobniejszej chwili. Szczególnie, że przyszło nam życ w trudnych czasach”
    .
    Problem w tym, że chrześcijaństwo zdecydowanie nakazuje robić coś dobrego dla innych za ziemskiego życia, a ateizm NIC nie nakazuje.
    N I C
    Można sobie dowolnie wybrać, co komu wygodne. Dla materialistycznego ateizmu wynalezienie leku na AIDS jest równie (bez)wartościowe, jak ludobójstwo albo całkowita bezczynność przed telewizorem i z flaszką piwa w ręku.
    .
    Łatwo wykazać, że np. Tomas Torquemada był fatalnym chrześcijanem, a Albert Szweitzer dobrym.
    Ale czy można powiedzieć, że np. Józef Stalin był kiepskim atsistą, a Stanisław Lem dobrym? Nie można. Obaj byli tak samo mocno przekonani, że Boga nie ma.

  19. Janusz
    Janusz
    14 września 2016 at 21:02 - odpowiedz

    Chrzescijanstwo nakazuje byc dobrym ale w historii kosciol popelnil duzo zbrodni .Lista wlacza, inkwizycje, wyprawy krzyzowe\, religijne mordy heretykow i wojny. Ostatnim przykladem w Afryce jest pomoc kosciola w ludobojstwie Tutsis przez wiekszosc Hutu.Ksieza i zakonnicy brali udzial w morderstwie okolo miliona ludzi poniewaz Tutsi na ogol nie byli Chrzescijanami. Zniszczenie tubylczej ludnosci w Ameryce Poludniowej tez odbylo sie za pozwoleniem i poparciem kosciola.
    Pawel ladnie powiedzial zeby byc madrym ale to nic nie znaczy bo jest zbyt ogolne. To tak jakbym radzil tobie Tomku abys byl zdrowy. To nie jest uzyteczna rada tylko wish zyczenie.
    Piszesz ze bog poswiecil siebie.To jeszcze gorszy bezsens . Wieszac sie na krzyzu aby samemu wybaczyc ludziom grzechy. Ale mam tu watpliwosc bo Jezus przed smiercia wspom nial ojca. Z tego wynika ze Jezus byl spewcjalnie stworzony aby go torturowac i zamordowac. Trudno uwierzyc ze wszechwiedzacy bog nie mogl wymyslec cos mniej brutalnego.Bog nie musial przekonywac nikogo o niczym.Mogl zbawic ludzi bez hororu Golgoty.Zydzi to zrozumieli nie uznajac Jezusa jako mesjasza.
    Bog opisany w swietych ksiegach to dosc okrutna istota.
    Na przyklad ukrywa sie przed ludzmi co utrudnia wiare
    a potem domaga sie pod grozba kary aby wierzono. Jesli by chcial aby w niego wierzyc to dlaczego bawi sie w chowanego.To jest okrucienstwo polaczone z brakiem moralnosci. Stalin byl tez okrutny i wymagal kultu ale nie tak perwersyjny bo sie pokazywal na trybunie
    przynajmiej raz w roku i machal reka do maszerujacych a bog nawet tego nie robi.Ha ha. Stalin tez poswiecil syna
    ktory dostal sie do niewoli podczas wojny.Hitler proponowal wymiane. Stalin odmowil. Uderzajaca analogia.

    • Tomek Świątkowski
      15 września 2016 at 14:59 - odpowiedz

      Traktujesz ludzi jak roboty – to głupie. Bądź humanistą.
      Jak robotowi wczytasz program, to robi dokładnie to co program nakazuje – np. montuje samochód,
      ale człowiek to nie robot – jak człowiekowi „wczytasz” chrześcijaństwo to często wcale nie robi tego, co nakazuje chrześcijaństwo. Z różnych powodów: obłuda, słabość, skleroza, nałogi itd.
      Ale przynajmniej wiemy, że Torguemada to był beznadziejny chrześcijanin, a Stalin?
      Stalin to znakomity ateista.
      Wręcz wzorowy.

  20. Janusz
    Janusz
    15 września 2016 at 02:10 - odpowiedz

    23 rocznica porozumienia w Oslo.
    W tym roku mija 23 rocznica porozumienia w Oslo (tzw peace process) w ktorym Izrael i Palestynska organizacja PLO zgodzili sie na wspolistnienie dwoch panstw.W dalszym rozwoju wydarzen PLO stracilo Gaza Strip gdzie objal wladze terorystyczny Hamas.
    W odroznieniu od Niemiec i Japonii ktore po wojnie odbudowaly infrastrukture ,ekonomie,szkolnictwo i demokracje na terytoriach Palestyny zapanowala korupcja ,propaganda teroru i niekonczace sie konflikty z Izraelemw ktorych Palestynczycy bombarduja cywilna ludnosc Izraela. Hamas oficjalnie glosi ze celem Palestyny bedzie zniszczenier Izraela.USA ciagle probuje kontynuowac peace process lecz sytuacja wydaje sie beznadziejna. Mozna sadzic ze zamiast bezwarunkowego finansowania Palestynczykow zachod powinien zadac uznania istnienia Izraela i realizacji umowy w Oslo zawartej 23 lata temu.
    Jak dlugo Palestynczycy beda tolerowani i finansowani tak dlugo szansa na pokoj bedzie zerowa.

  21. Janusz
    Janusz
    16 września 2016 at 00:19 - odpowiedz

    Ostatnia sonda dotyczaca wyborow w USA.
    Sonda opinii publicznej przeprowadzona przez Global Strategy Group wsrod mlodych ludzi w wieku 18-34 wskazuje ze 48 procent popiera Clinton a 23 Trumpa.
    Mlodzi ludzie uwazaja ze TRump nie zapewni bespieczenstwa i ze ma uprzedzenia rasowe.

  22. Janusz
    Janusz
    16 września 2016 at 00:42 - odpowiedz

    Dawanie Stalina jako przykladu ateisty jest tak rozsadne jak Hitlera za przyklad katolika.To jest ucieczka przed argumentem .Stalin jest zawsze cytowany jako ateista. Ale tak na prawde to Stalin i Jehowa maja duzo wspolnego. Obaj mordowali masowo bez sadu.Obaj domagali sie kultu .Obaj poswiecili synow dla przykladu.Kazdy totalitalny rzeznik jest podobny.Roznica jest tylko w tym ze do Jozia juz sie nie modla a do Jehowy jeszcze to robia. Jozio byl przejsciowym zlem. Jehowa wiecznym lub conajmiej dlugotrwalym.

    • Tomek Świątkowski
      16 września 2016 at 09:59 - odpowiedz

      Idziesz w śmieszność Januszu
      Ateizm wyznacza się tym, w co ktoś wierzy, a nie tym, co robi.
      Ateizm nie polega na byciu niepodobnym do bóstwa, tylko na braku wiary w bóstwa.
      Stalin wzorowo i konsekwentnie nie wierzył w Boga, a nawet prześladował wszelkie religie (przynajmniej do momentu, gdy już całkiem przestało mu to się opłacać politycznie).
      Stalin do perfekcyjny ateista.
      .
      Chrześcijaństwo zaś wyznacza się także tym, co ktoś robi. Już w ewangeliach są słowa Jezusa: „wielu mówi mi : Panie, Panie, ale ja oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode mnie wy, którzy dopuszczacie się bezprawia.”
      Torquemada nie spełnił wszystkich warunków bycia chrześcijaninem, a Stalin z nawiązką i konsekwentnie spełnił wszystkie warunki bycia ateistą. I to żarliwym ateistą.

  23. Janusz
    Janusz
    16 września 2016 at 03:32 - odpowiedz

    Sugeruje uwazne przecvzytanie eseju Alverta Janna.
    Opis szokujacej propozycji usmiercenia reszty demokracji w Polsce.

    • Tomek Świątkowski
      16 września 2016 at 10:28 - odpowiedz

      Tan autor albo manipuluje, albo jest człowiekiem owładniętym absurdalną obsesją.
      Traktuje swoich współateistów jak głupawe dzieci, które można straszyć groźnie wyglądającym sąsiadem.
      .
      Katolicy (zresztą nie wszyscy – większość mi znanych puka się po głowie na myśl obwoływania Chrystusa królem Polski) sobie zadeklarują jakieś pragnienie i będą o to prosić Jezusa.
      Jezusa w którego ateista i tak nie wierzy, więc czego się ateista obawia?
      Przecież wy – ateiści – nie wierzycie, że Jezus w odpowiedzi na wezwania katolików zstąpi z niebios i obejmie panowanie nad Polską? Zgadza się? Ja też w to nie wierzę, bo uważam, że Jezus nie tylko nigdy nie chciał władzy politycznej, ale wręcz zapowiedział, że jej nie będzie posiadał.
      .
      I przypominam jeszcze, że w XVII wieku król (!!!) Jan Kazimierz uroczyście ogłosił Maryję Królową Korony Polskiej i jakoś nie widać, żeby to miało jakiekolwiek polityczne konsekwencje. A nic nie zapowiada, żeby obecnie podobną formalną deklarację w sprawie „Chrystusa Króla” miał złożyć urzędowo Prezydent RP albo chociaż premier polskiego rządu.
      Zatem tym bardziej nie będzie to miało żadnych konsekwencji polityczno-prawnych.
      .
      Moim zdaniem, że Alvert Jann powinien teraz zacząć zbierać podpisy pod projektem ustawy detronizującej Maryję. Skoro tak poważnie traktuje religijne deklaracje katolików.

    • Tomek Świątkowski
      16 września 2016 at 11:49 - odpowiedz

      Dodam jeszcze, że nie biorę udziału w dyskusji pod tekstem Alverta Janna, gdyż ten rzekomy obrońca demokracji konsekwentnie wycina wpisy osób, które mu nie przyklaskują.

  24. Janusz
    Janusz
    16 września 2016 at 21:09 - odpowiedz

    W najlepszych zurnalach i portalach swiata ktore publikuja komentarze czytelnikow stosuje sie wymaganie aby komentarz byl rzeczowy i nie atakowal innych lecz przedstawial argumenty. Ty Tomku masz tendencje atakowania autorow eseji i komentarzey. To moze byc powodem ze niektore komentarze sa usuwane. Alvert wykonuje nieprzyjemne ale konieczne zadanie utrzymania dobrego poziomu dyskusji. Naleza sie jemu podziekowania.

    • Tomek Świątkowski
      17 września 2016 at 16:40 - odpowiedz

      On wycina moje wypowiedzi jak leci nawet nie czytając. Raz wyciął wypowiedź, w której popierałem to, co napisał.
      Jest niechętny dialogowi – żaden z niego obrońca poziomu dyskusji . Pozwala się wypowiadać wyłącznie pochwalcom swojej twórczości.

  25. Janusz
    Janusz
    18 września 2016 at 01:09 - odpowiedz

    Cenzura i krytyka religii.
    Nie popieram cenzury eseji lub komentarzy ale mozna dobrowolnie ustalic pewne reguly obowiazujace osoby piszace. Na przyklad poleca sie aby zaden komentarz nie zawieral osobistych obrazliwych okreslen jak : X zdradza ignorancje, Y osmiesza sie swoimi uwagami, Z niczego nie czyta , A pisze bzdury itp.
    Tu powstaje pewien problem. Wiele osob obraza sie nie z powodu uwag osobistych ale poniewaz ktos krytykuje ich wiare.Muzulmanie obrazili sie i zadali kary smierci za karykatury Mahometa. Dam inny przyklad. Zalozmy ze ktos napisze”Pierwsze przykazanie dekalogu (nie bedziesz mial innych bogow przedemna) jest absurdalnie glupie poniewaz wiadomo ze na swiecie ludzie wierza w setki bogow.” Takie zdanie nie obraza zadnej zyjacej osoby . Tylko tyle ze jest dosadnym stwierdzeniem opinii . Pomimo tego wiele wierzacych Chrzescijan bedzie gleboko urazonych poniewaz oni sie identyfikuja z ich wierzeniami . Krytyka Jezusa, Jehowy lub innej postaci jest traktowana jako osobisty policzek ktory powoduje obraze.Ten problem powoduje ze religia nie jest czesto krytykowana w towarzystwie lub publicznie. Religia jest zakazanym tabu tematem. Mozna krytykowac politykow, filozofow, naukowcow, aktorow , sportowcow ale nie Mahometa, Jezusa,Mojzesza lub podobne postacie religijne.Wyobrazam sobie ze powiezenie w gronie znajomych „Jezus klamal obiecujac przyjscie po raz drugi” wywolalo by szok i potepienie raczej niz racjonalna dyskusje. Ten problem utrudnia lub nawet uniemozliwia dyskusje na tematy religijne bez obrazania sie i zlosci .
    Czlonek partii PiSu nie obrazi sie jesli mu ktos powie
    „Pani premier jest manipulowana kukla” i przedstawi swoje argumenty ze tak nie jest. Natomiast powiedzenie
    „Jezus byl ignorantem ktory nie poradzil ludziom uzycie mydla lub penicyliny” konczy dyskusje i powoduje obraze.
    Czy mozna to zmienic ? Jak dlugo religia bedzie uczona jako absolutna prawda nie podlegajaca krytyce tak dlugo
    racjonalna debata bedzie niezwykle utrudniona.
    Mozemy tu zauwazyc ze istnieje tez problem odwrotny.Np wszystiemu jest winien Putin .Od problemu katastrofy smolenskiej do wojny domowej w Syrii.Tu mamy odwrotna obsesje ktora wyklucza racjonalna dyskusje. Racjonalna rzetelna debata jest ulokowana pomiedzy tymi dwoma ekstremami 1.religii nie wolno krytykowac i 2. zwalamy wine na Xa za wszystko co zle .
    Za PRLu wszystkiemu byl winien imperializm wlacznie z nieurodzajem ziemniakow bo wrog zrzucal stonke ziemniaczana. Obecnie Putin spowodowal uderzenie brzozy lewym skrzydlem samolotu z prezydentem RP. Swiat jest inny niz przed 1989 rokiem ale „logika” jest bez zmian.

    • Tomek Świątkowski
      19 września 2016 at 13:38 - odpowiedz

      Być masz rację, że może problem tkwi w tym, że krytykuję wierzenia A.J. i dlatego wycina moje wypowiedzi.

  26. Janusz
    Janusz
    19 września 2016 at 20:06 - odpowiedz

    Podaj konkretny przyklad Twojego wycietego komentarza.
    Ja napisze do Alverta,
    ale musze miec przyklad .

    • Tomek Świątkowski
      20 września 2016 at 10:07 - odpowiedz

      Wysłałem screen na prive’a
      Potraktuj to informacyjnie, bo nie oczekuję interwencji w swojej sprawie
      🙂
      każdy ma prawo do swojej polityki.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *