• sobota, 16 grudnia 2017 r.

Wrocław 300 lat temu

Stolica Śląska była od 1526 roku posiadłością Habsburgów związaną ekonomicznie i politycznie z Królestwem Czech. Wrocław cieszył się autonomią, z której skwapliwie korzystał podporządkowując sobie inne śląskie miasta. W XVII wieku Habsburgowie patrzyli zwykle krzywym okiem na wrocławski protestantyzm, ale gdy próbowali wprowadzić kontrreformację musieli podstępem przemycać agentów kontrreformacji – tak bardzo bali się rady. Dopiero w drugiej połowie XVII wieku kontrreformacja przyniosła pewne postępy. Elita pozostała jednak w znacznej mierze potężna i niezależna i być może „wariant gdański” (Gelehrten) by się powtórzył, gdyby nie przejecie miasta wraz z cała prowincją przez scentralizowane państwo pruskie (1740-1741)[1]. Tak to wariant holendersko-gdański przeszedł w darmsztadzko-berliński.

800px-Breslau_c1736

Il. Wrocław AD 1736

Kres złotego wieku stanowiła wojna trzydziestoletnia, która choć nie zniszczyła miasta bezpośrednio – Wrocław nie przyjął ani załóg cesarskich ani protestanckich – mocno uderzyła w jego okolice. Ponowny powolny rozkwit nastąpił dopiero po pokoju westfalskim (1548). Cesarz Leopold I w 1702 założył w mieście kolegium jezuickie, którą to datę uznaje się za powstanie Uniwersytetu Wrocławskiego. Uniwersytet Wrocławski powstałby wcześniej, ale przeszkodził w tym Uniwersytet Krakowski, wysyłając swego czasu list do papieża oprotestowujący dokument fundacyjny wydany przez Władysława Jagiellończyka w Budzie w roku 1505, przez co uniwersytet powstał dopiero prawie 2 wieki później.   W 1703 wzniesiono pierwsze olejowe latarnie na Rynku.

Wojny śląskie zaszkodziły miastu w ograniczonym stopniu[potrzebne źródło]. Jednak przejęcie Śląska przez Prusy Fryderyka II (1742) oznaczało utratę wszystkich dotychczasowych przywilejów. Na pociechę Wrocław otrzymał tytuł miasta królewskiego, stając się trzecią obok Berlina i Królewca rezydencją monarchy (Königliche und Residenziale Hauptstadt Breslau, Królewskie i Rezydencjalne Stołeczne Miasto Wrocław). Ludność zwolniono z uciążliwej służby wojskowej.    W grudniu  1757  Wrocław był oblężony, a w 1758 miasto nawiedziła epidemia ospy , która zabiła około 3 tys. osób spośród 40 tys mieszkańców miasta.  W roku 1791 pożar, który wybuchł w nocy z 25 na 26 maja zniszczył most katedralny i uszkodził zabudowania na Ostrowie Tumskim i wyspie Piasek.

 



[1] Vide: N. Davies, R. Moorhouse, Mikrokosmos. Portret miasta środkowoeuropejskiego. Wrocław. Breslau. Vratislavia, Kraków 2002.

Piotr NapierałaPiotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

Podobne materiały

3 komentarze

  1. Krzysztof Marczak
    24 marca 2016 at 15:32 - odpowiedz

    My ole’ hometown, still one of the coolest PL places.

  2. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    25 marca 2016 at 06:34 - odpowiedz

    Also my favorite next to Poznań of Course

  3. Tomek Świątkowski
    25 marca 2016 at 09:45 - odpowiedz

    dzięki
    nareszcie wiem, za co jako wrocławianin nie lubię krakusów – za uniwersytet
    🙂
    (to oczywiście żart – mój ukochany dziadek był rasowym krakowianinem – nigdy nie odpuścił wysłuchania transmisji hejnału z wieży mariackiej – nawet umierając)

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *