Co kogo boli?

Pani Alicja Szaniawska zadała tu dramatyczne pytanie: http://racjonalista.tv/opozycja-aby-wygrac-musi-skonczyc-z-popieraniem-masowej-migracji-muzulmanow-do-polski-i-do-europy/ 

Ale jak zwykły Jan Nowak czy Anna Kowalska mają poprzeć opozycję, skoro wielu posłów i wiele posłanek naiwnie powtarza propagandę sporej części zachodniej lewicy (i naśladujących lewicę niemieckich chadeków), ludzi szczególnie oderwanych od rzeczywistości, o masowym przyjmowaniu migrantów muzułmańskich do Europy? Do tego dochodzi chęć ukrycia wyznania sprawców zamachów i nadzieja, że tym razem sprawcą będzie nasz rodak, choć w tej sytuacji była to zupełnie nieprawdopodobna hipoteza.

Trochę interesując się polityką i śledząc media trudno mi zauważyć znaczących polityków europejskich opowiadających się za „masową” emigracją muzułmanów do Europy, a wśród polskich nie zauważyłem żadnego. Oczywiście sporo osób na Zachodzie oraz zdecydowanie, zdecydowanie mniej w Polsce, opowiadało i opowiada się nadal za mniej lub bardziej ograniczoną dopuszczalnością przyjęcia jakiejś grupy emigrantów, a już szczególnie wśród  uciekinierów z krajów muzułmańskich. Zdecydowanymi przeciwnikami tej emigracji są niektórzy politycy polscy i europejscy oraz wszelacy aktywiści powiązani z islamizmem – co jest też jedną z przyczyn ataków terrorystycznych.

Moim zdaniem w Polsce nie ma żadnego faktycznego problemu z emigracją nawet taką mocno ograniczoną – nie mówiąc już o jakiejkolwiek masowej – z krajów muzułmańskich. To sztuczny problem, rozdmuchiwany tylko dla celów propagandowych.

***

Natomiast ja chciałbym zapytać jak zwykły Jan Nowak czy Anna Kowalska mają poprzeć opozycję, która nie przedstawia im żadnej satysfakcjonującej alternatywy wobec rządów PiS-u i jedyna oferta to powrót mocno już skompromitowanej ideologii oraz rządów Platformy Obywatelskiej.

 

 

 

W Krakowie, jak to w Krakowie wychodzi znakomite pismo dla intelektualistów i inteligencji. Jest to „Zdanie”, ale jak to z takimi pismami bywa mało kto je czyta, gdyż sztuka myślenia wcale powszechną nie jest. Dla mnie raz na pół roku jest to uczta intelektualna.

 

 

Dla mnie jednym z małej grupy współczesnych polskich intelektualistów, których zdanie sobie bardzo cenię:

http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,597152/z,0

http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,2/s,701542#w703033

http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,2/s,701542#w703036

jest także prof. Andrzej Walicki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Walicki

Prof.  Walicki opublikował w „Zdaniu” (które czyta niewiele osób) ciekawą publikację będącą profesorską syntezą tego co stało się w Polsce. Na szczęście ostatni „Przegląd” http://www.tygodnikprzeglad.pl/prof-andrzej-walicki-o-prywatyzacji-reprywatyzacji-milczeniu-lewicy-spadku-balcerowiczu/ jeszcze dostępny w kioskach udostępnił spory przedruk, gdzie m.in. możemy przeczytać:

Tak zwana dobra zmiana, zapoczątkowana w końcu ubiegłego roku, była wydarzeniem tak ważnym, że mimo fatalnego stanu zdrowia nie mogłem na nią nie zareagować. Aby zinterpretować ją w szerszym kontekście problemowym i czasowym, napisałem na ten temat obszerny artykuł pt. „Stare zadania dla nowej lewicy", przeznaczony dla tygodnika PRZEGLĄD.  Artykuł napisany został w połowie grudnia 2015 r., ale z różnych względów (które rozumiałem i akceptowałem) opublikowany został miesiąc później (nr 3, 18-24.01.2016, s. 26-33).

Osobliwością tego artykułu, zbliżającą go do stanowiska zajętego przez nowo powstałą lewicową partię Razem, było programowe przeciwstawienie się olbrzymiej presji wywieranej przez opiniotwórczy mainstream na osoby nieakceptujące poglądu, jakoby niewątpliwe skądinąd pogwałcenie prerogatyw Trybunału Konstytucyjnego było u nas pierwszym i jedynym odstępstwem od zasad wzorowego, demokratycznego państwa prawa. W państwie lekko traktującym uprawnienia socjalne przyznane obywatelom w konstytucji, a przez wiele lat tolerującym hałaśliwe domaganie się stanu wyjątkowego w postaci powszechnej, pozasądowej lustracji setek tysięcy osób, stanowisko takie wydawało mi się pewną przesadą. Sympatyzowałem wprawdzie z nie-którymi działaczami PO, ale nie potrafiłem zaakceptować tezy, że aktualne „dobro sprawy" wymaga rezygnacji z krytycznego zastanowienia się nad odpowiedzialnością całej „postsolidarnościowej" klasy politycznej za przeżywany dziś kryzys ustrojowy.

Redaktor naczelny PRZEGLĄDU Jerzy Domański wyobraził sobie przez chwilę, że tekst mój wywoła dyskusję. Ja osobiście nie spodziewałem się tego i miałem rację. Jeżeli przypominam ten mój artykuł, czynię to wyłącznie po to, aby podkreślić, że poglądy, które wyrażam w publikowanym niżej tekście, nie są pierwszą moją wypowiedzią w okresie rządów PiS.

Artykuł w PRZEGLĄDZIE ukazuje ich ścisły związek z całokształtem moich poglądów na ciemne strony polskich przemian, które niepokoją mnie od wielu już lat.

Poglądy profesora na naszą rzeczywistość można znależć także tu:  http://kulturaliberalna.pl/2013/11/19/andrzej-walicki-radykalizacja-prawicy-przyspiesza-wywiad-miesiaca/

***

Wiem, iż wywody profesora niewiele osób przeczyta, a jeszcze mniej zrozumie, ale też wiem, iż jego spostrzeżenia przenoszą się wprost na wyniki wyborów i raczej trudno będzie pokryć faktyczne problemy społeczne występujące w naszym kraju antyislamską propagandą. Niezbyt sobie cenię poziom naszego społeczeństwa, ale wiara w to, iż jest głupie i zupełnie nie rozumie własnych interesów, jest przejawem, czy wręcz dowodem głupoty człowieka w to wierzącego, a nie społeczeństwa. Nie zgadzam się z wyborem PiS-u i Kukiza, ale ten wybór rozumiem.

Jestem wprost wrogiem ideologii i polityki PiS-u, ale wcale nie dostrzegam jakiejś opozycji, za którą chciałbym się opowiedzieć i to zupełnie nijak nie jest powiązane ze jej stosunkiem do islamu i muzułmańskich imigrantów, jeżeli już to bardziej mnie interesuje stosunek do Kościoła katolickiego. Bliższa ciału koszula niż marynarka.

***

 

Andrzej Boguslawski
O autorze wpisu:

  1. >>Moim zdaniem w Polsce nie ma żadnego faktycznego problemu z emigracją nawet taką mocno ograniczoną – nie mówiąc już o jakiejkolwiek masowej – z krajów muzułmańskich. To sztuczny problem, rozdmuchiwany tylko dla celów propagandowych.
    -Polska jest Europie, a nawet w UE, granice nie są szczelne i w każdej chwili to może być nasz problem. Polacy tam jeżdżą, pracują, mają rodziny. Teraz akurat Polak zginął i to nie pierwsza ofiara z naszego kraju. Nie ma nic gorszego niż bagatelizowanie problemu. To co opowiadają ludzie pracujący w Belgii, Szwecji, Francji to pikuś nawet w porównaniu do strony Euroislam.pl. Oczywiście nie mam zeznań na piśmie, ani filmów, ale muzułmanie terroryzują europejskie miasta. Powstają enklawy gdzie lepiej się nie pojawiać, sklepy do których niebezpiecznie chodzić itd. A nasza opozycja? pisałem i tym pod artykułem Alicji, PO przegrała wybory przez służalczy stosunek wobec polityki imigracyjnej UE i nic nie wskazuje na to, by się czegoś nauczyła. Przynajmniej nie słyszałem by przyznali się do błędu, a to już byłoby coś. A co kogo boli? Nie wiem czemu tak wielu „intelektualistów” boli krytyka tak nieludzkiej ideologii jak islam?

    1. @ Piotr Korga: Piotr Korga PO przegrała wybory przez służalczy stosunek wobec polityki imigracyjnej UE i nic nie wskazuje na to, by się czegoś nauczyła.
      ————-
      Ciekawa synteza przyczyn przegranej, wszystkie inne jakie udało mi się na temat przeczytać wysiadają w tym prof. Walickiego, z którą Panu się zapoznać nie chciało, wysiadają. Sprawa emigracjii muzułmańskiej do Polski jest, już choćby z tego powodu, iż wcale nie chcą tu przyjeżdzać jest tematem zastępczym, choć wykorzystywaną przez różnych propagandzistów. Moim zdaniem wcale nie zgodnym z polską racją stanu.
      ***

      1. „Ciekawa synteza przyczyn przegranej, wszystkie inne jakie udało mi się na temat przeczytać wysiadają w tym prof. Walickiego, z którą Panu się zapoznać nie chciało, wysiadają”.
        -Synteza z własnego doświadczenia. Ja nie głosowałem tym razem na PO (na PiS też nie), bo nie mogłem już słuchać ich chrzanienia o gotowości do przyjmowania, o solidarności europejskiej i wypominaniu przeciwnikom ksenofobii i różnych „izmów”. Mam swoje oczy i uszy, cokolwiek powie jakiś Walicki. Nie przeczytałem jego syntezy, ale nie z lenistwa, po prostu link się nie otwiera.

  2. 1. Czy uważa Pan, że Polska powinna była przyjąć 6 000 -12 000 imigrantów (lub uciekinierów) z krajów muzułmańskich w roku 2016 i zapewnić im warunki socjalno-bytowe porównywalne z tymi na Zachodzie?

    2. Jeżeli decyzja zależałaby od Pana, czy byłby Pan za tym, żeby Polska przyjęła 6 000 -12 000 imigrantów (lub uciekinierów) z krajów muzułmańskich w roku 2017 (i zapewnić im…, jak wyżej).

  3. Doświadczenia innych państw pokazują, że o imigracji należy rozmawiać możliwie wcześnie. W 1970 roku, muzułmanie stanowili 0,5% liczby ludności w Wielkiej Brytanii a obecnie muzułmanie stanowią około 5% ludności UK, w grupie wiekowej od 5 do 15 lat ponad 8 proc. a w grupie do 4 lat ponad 9% ludności. W 2001 roku muzułmanie stanowili 3% ludności Wielkiej Brytanii ( na podstawie raportu przygotowanego przez Brytyjską Radę Muzułmanów, Muslim Council of Britain )
    http://wbi.onet.pl/liczba-muzulmanow-w-wielkiej-brytanii-niemal-podwoila-sie-w-ciagu-dekady/x3f63
    http://www.brin.ac.uk/wp-content/images/galepeachestimates.jpg
    W 1970 roku we Włoszech było 2 tys. muzułmanów (mniej niż obecnie w Polsce) a obecnie jest 2 miliony.
    http://www.ilgiornale.it/news/cronache/2mila-2-milioni-islamici-litalia-invasa-soli-45-anni-1325137.html

    1. @ Marek: Doświadczenia innych państw pokazują, że o imigracji należy rozmawiać możliwie wcześnie.
      ————
      Tak, oczywiście muzułmanie są teraz największym w Polsce problemem i gdy go nie rozwiążemy to kraj nasz upadnie.
      ***

    2. A w 1939 roku we Włoszech i w Niemczech w ogóle nie było muzułumanów. I co? Było lepiej niż dziś?

      Rozumiem że tęsknicie za Mussolinim i III Rzeszą?

    1. Nie o to chodzi. Swoją jednak drogą partia bolszewicka liczyła w październiku 1917 roku ok. 15 000 członków. Rosjan było ok 180 000 000.

          1. Ja naprawdę nie chcę bronić muzułmanów, ale powoływanie się na jakiś idiotyczny artykuł, gdzie zawarta jest teza o zabiciu 400 milionów Hindusów 500 lat temu… Wtedy to może było 400 mln wszystkich Ziemian. No, może trochę przesadzam, ale ze sto razy mniej, niż autorzy tamtego artykułu. Chyba że ten mój kulawy angielski…
            A odnośnie tych porównań katolicyzmu i islamu z innych postów; to że katolicy nie domagają się śmierci dla odstępców, innowierców, ateistów itp., wynika choćby z tego, że musieli się przystosować do laickich przepisów i wymogów cywilizacyjnych. Gdyby Kościół miał taką pozycję jak kiedyś, pewnie właśnie bym płonął. Na chwałę Jahwe.
            W Europie sojusz tronu i ołtarza upadał już ponad dwa wieki temu, a w wielu islamskich krajach trwa na dobre. To być może najważniejsza przyczyna zbydlęcenia muzułmanów, a nie same koraniczne „prawdy”.

    2. Nie wszystkich od razu. Najpierw tyko Alę Wilk, ale wcześniej się z nią zabawią, jakiś tahharusz na dobry początek. Moje pytania z poprzedniego wątku wciąż bez odpowiedzi.

      1. Jasne. Polacy Katolicy nie zabijają i nie gwałcą.

        Hasło polskich prawiczków „Zgwałćmy nasze kobiety zanim zrobią to muzułumanie”

        1. 1) Jak wygląda – procentowo rzecz ujmując – odsetek katolików uważających, że porzucenie katolicyzmu powinno być karane śmiercią a jak przedstawia się stosowny odsetek wśród muzułmanów? 2) Ile było w roku 2016 zabójstw na tle religijnym w Polsce, ile zaś w Niemczech w przeliczeniu np. na 100 000 mieszkańców?
          .
          Proszę o konkretną odpowiedz i o nieodpowiadanie pytaniem na pytanie.
          .
          Co do natomiast gwałtu – katolik, owszem, gwałci, ale gwałci POMIMO że jest katolikiem, natomiast muzułmanin (często) gwałci DLATEGO że jest muzułmaninem. Jeżeli patrzymy na sprawy powierzchownie, łatwo przeoczymy ten niuans.

          1. Myślę że pewnie ok. 50% katolików jest za karą śmierci przynajmniej tak wskazują w Polsce sondaże.
            W Polsce jest mniej zabójstw niż w Niemczech, za to więcej ludzi ginie w wypadkach samochodowych. Nie ma w Katechiźmie Kościoła Katolickiego przykazania „nie jeździj po pijanemu”. Może szkoda.
            Co z tego że uciekniesz z Niemiec przed islamistami skoro zabije Cię w Polsce pijany kierowca chrześcijanin?
            Katolik gwałci pomimo że jest katolikiem? A to przypadkiem nie PiS chce teraz anulować konwencję genderową?
            Ja myślę że gdyby KK był przeciwko gwałtom to biskupi nie walczyliby z ideologią gender.

            Uważam że racjonaliści nie powinni stosować odpowiedzialności zbiorowej i pisowskiego myślenia typu „wyrzucić z UE wszystkich muzułumanów również tych co nie popełnili żadnego przestępstwa a zostawić w UE katolików którzy spowodowali wypadek po pijanemu”.

    3. @ Ala Wilk: 12 000 imigrantów zabije 38 mln Polaków?
      ————-
      A skąd wziąć ich nawet te dwanaście tysiecy? Polska przyjeła blisko sto tysiecy Czeczenów i ilu ich u nas pozostało, gdy wyznawcy islamu w Polsce, wlącznie z tymi żyjącymi tu od setek lat, zaledwie liczą 0,1% mieszkańców naszego kraju?
      Tak, była mowa o przyjęciu 10 tysięcy i według niektórych doprowadziło do upadku PO. Jak dla mnie taka teza, to nie tylko temat zastępczy, ale to wprost intelektualna żenada.
      ***

    1. @ Piotr Napierała: Walicki to polski Russlandversteher żaden z niego autorytet dla Polaka. Lewak i rusofil. Już o tym pisałem także na tym portalu. http://racjonalista.tv/polski-russlandversteher-andrzej-walicki/
      ————–
      Wielokrotnie pisałem na tym portalu, iż nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. Jestem chyba dziwakiem, ale wśród ludzi, których darzę jakimś tam autorytetem, nigdy nie przyszedłby mi do głowy pomysł aby zestawiać autorytet pana Napierały z panem Walickim.
      ***

  4. Boli „ogórkizacja” polskich racjonalistów którzy zaczynają głosić odpowiedzialność zbiorową w stosunku do muzułumanów w stylu PiS.
    Na milion muzułumanów-uchodźców przybyłych do UE ponad 99% nie popełniło przestępstwa.

    1. Masz jakąś obsesję na punkcie alkoholu. Może jesteś niepijąca alkoholiczką? Marzy ci sie szariat, żeby alkohol był niedostępny, bo nie potrafisz się powstrzymać? Zabiłaś kogoś po pijanemu, czy ktoś z twojej rodziny to zrobił lub został zabity? Nie wiem do czego są ci potrzebni muzułmanie i skąd ta zażarta obrona tej antykultury islamofaszyzmu. Żeby zatruć życie normalnym ludziom nie trzeba nawet popełniać przestępstwa, wystarczą chore religijne prawa i zasianie strachu. I sama stosujesz odpowiedzialność zbiorową, potrafisz z ofiary zamachu, nawet dziecka zrobić kolonizatora, który odpowiada za jakieś historyczne draństwa.

  5. A karanie kobiet za aborcję to nie jest prawo zatruwające życie? A przecież tego nie proponowali muzułumanie, tylko panowie z Ordo Iuris

    1. W Państwach Muzułmańskich mąż decyduje, czy masz mieć dziecko czy nie masz mieć dziecka. Jak aborcja jest dozwolona, możesz zostać do niej zmuszona, bo mąż ma prawo decydować za Ciebie. Jeśli Ty chcesz aborcji a mąż nie, nie będzie aborcji. W wielu państwach muzułmańskich aborcja jest de facto zabroniona i przy tak niskiej pozycji kobiet (półludzie w sądach szariackich) to lepiej, bo przynajmniej kobiety nie są zmuszane do przerwania ciąży. A tak i do przerwania i do donoszenia. W zależności od woli mężczyzny, do którego prawnie należą na gorszych zasadach.

       

      1. No właśnie. I nie dziwi Pana to że panowie z Ordo Iuris którzy chcą razem z Panem bronić „cywilizacji europejskiej” jednocześnie chcą wprowadzać przepisy prawne rodem z Iranu?

  6. @ Elasp: Co do natomiast gwałtu – katolik, owszem, gwałci, ale gwałci POMIMO że jest katolikiem, natomiast muzułmanin (często) gwałci DLATEGO że jest muzułmaninem. Jeżeli patrzymy na sprawy powierzchownie, łatwo przeoczymy ten niuans.
    —————-
    Nie należy patrzeć powierzchownie i dobrze jak sprawami zajmie się katolicki moralista:
    http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,640997/z,0/d,8#w643621
    ***

  7. @ Piotr Korga: -Synteza z własnego doświadczenia.
    ———-
    To fajna i mocno pogłębiona synteza. Z innych syntez wiem, iż Polacy mają przeróżne poglądy http://www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,1/s,533403#w533705 i ze sporą ich częścią zupełnie się nie zgadzam: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Andrzej-Duda-liderem-rankingu-zaufania-Najnowszy-sondaz-CBOS,wid,18648908,wiadomosc.html?ticaid=1184d7
    ***
    @ Piotr Korga: Mam swoje oczy i uszy, cokolwiek powie jakiś Walicki.
    ————-
    To bardzo dobrze. Najwyżej cenię sobie ludzi samodzielnie myślących, ale materiały do tych przemyśleń inteligentni ludzie skądś pobierają i dlatego starają się czytać wypowiedzi ludzi mądrych. Oczywiście autorytety i uznanie kto jest tym mądrym, a kto jest tam „jakimś” „lewakiem” „prawakiem” lub inaczej zepitetowanym, jest tylko naszym wyborem i sami sobie je wybieramy, ale także jest świadectwem naszego poziomu intelektualnego i kulturalnego.

    Ja akurat sporą część mam wspólną z profesorem i dlatego się tu do niego odwołuję: Prof. Walicki: „Nigdy nie byłem radykałem; właśnie dlatego – aby uniknąć skojarzenia z radykalizmem – wolałem określać się jako lewicowy liberał, a nie po prostu człowiek lewicy|”. Choć sam się nie boję określać nawet „człowiekiem lewicy” i wcale mi nie przeszkadza, gdy jacyś fanatycy, jak zabraknie im merytorycznych argumentów, epitetują mnie „lewakiem”. W linkach jest jeszcze parę nazwisk osób które sobie cenię i na opiniach których buduję sobie swoją własną.
    ***
    @ Piotr Korga: Nie przeczytałem jego syntezy, ale nie z lenistwa, po prostu link się nie otwiera.
    ————–
    Próbowałem i to co mogłem udostępnić linkiem to się otwiera, ale aby więcej przeczytać to trzeba sobie kupić lub wypożyczyć z biblioteki aktualne „Zdanie” http://www.kuznica.org.pl/jesienns-zdanie-2016/ lub „Przegląd” http://www.tygodnikprzeglad.pl/prof-andrzej-walicki-o-prywatyzacji-reprywatyzacji-milczeniu-lewicy-spadku-balcerowiczu/. O czym też wyraźnie napisałem.
    ***

  8. @ Krzyga: Ja naprawdę nie chcę bronić muzułmanów,
    ————–
    Ja też nie, ale tu chciałbym abyśmy porozmawiali o Polsce, nawet w kontekście tworzenia z muzułmanów tematu zastępczego pokrywającego nasze faktyczne problemy, o których napisał prof. Walicki, ale wracając do problemu muzułmanów na naszym portalu.

    Zostałem już tak kulturowo ukształtowany, iż jestem najgłębiej przekonanym, że nie ma dobrych nacjonalizmów, tak jak nie ma bardziej słusznych religii/ideologii. Wszystkie mają podobną wartość, czyli są siebie warte, a znaczenia i siły nadają im wierni. Im jest ich więcej i bardziej głęboko wierzących tym te religie/ideologie są dla innowierców groźniejsze. Nie należy z niczym przesadzać i warto pamiętać, iż sceptyczne poparcie różnych ideologicznych wizji jest zgodne z naszymi potrzebami, tyle iż trzeba zachować zawsze ostrożność czy ich realizatorzy nie dokonają jakiejś tam wolty. Tak jak było np. z wizją „Solidarności”. Solidarność która walczyła ma niewiele wspólnego z tą, która zwyciężyła.

    Uważam bycie antysemitą za rasistowskie obrzydlistwo, ale może warto tu też się zastanowić się, kto jest tym słynnym Semitą.

    Według Wikipedii: Ludy semickie lub Semici – umowna nazwa, pochodząca od imienia biblijnego Sema (jednego z synów Noego), grupy ludów posługujących się językami należącymi do rodziny języków semickich. Termin ten został wprowadzony w roku 1781 przez niemieckiego filologa Augusta Schlözera. Do ludów semickich należą: Arabowie, Aramejczycy, Asyryjczycy, Babilończycy, Kananejczycy, Hebrajczycy i Fenicjanie.

    Wiem, iż część Arabów i cześć Izraelczyków się wprost nienawidzi tak bardzo, że praktycznie nie ma szans na porozumienie pomiędzy Arabami i Żydami, judaizmem, a islamem, ale czy z tego wynika, iż muszę opowiedzieć się po którejś stronie, albo być przeciwko obu. Przecież to jednak ludzie czynią dobro lub zło, a nie religie/ideologie – choćby i najgorsze. Prawdopodobnie nie mam racji, ale tak już mam swój smak specyficznie ukształtowany, a to trudno zmienić.
    ***

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *