Krytyczna analiza programu Kongresu Nowej Prawicy, system polityczny i sprawy społeczne

W poniższej analizie wymieniam tu tylko te punkty, do których mam sformułowane zastrzeżenia

Uważam przy tym, że największym zagrożeniem dla wolności i demokracji jest jednak PiS, więc muślę, że uzasadnione by było w najbliższej przyszłości podobnego opracowania programu pisowskiego. Odrębnej, pogłębionej krytyki będzie wymagał z pewnością dział IV – gospodarka, co być może uczynię w najbliższym czasie.

1. Państwo Polskie może miec różne formy, ale musi gwarantować b) wolny rynek. Zlikwidujemy wszelką ingerencję rządu w gospodarkę. Po zmianie systemu nowe ustawy będą wchodziły w życie w 6 lat od uchwalenia.

Jeden z najbardziej patogennych punktów programu. Rezygnacja z ingerencji państwa w gospodarkę będzie oznaczać całkowitą dowolność gospodarowania takimi dobrami wspólnymi jak woda, gleba czy powietrze, bo państwo nie będzie mogło narzucić noem ochrony środowiska, ani tym bardziej ich egzekwować. Te odpoady, które będą nieopłacalne w przróbce, zasilą nasze wody i powietrze, dodatkowo powiększone też o odpady, jakie będzie się miało ochotę zaimportować. Gospodarka leśna będzie polegała na masowym wyrębie prywatnych lasów i w polowaniach bez ograniczeń. Dodatkowo będzie można już legalnie produkować wędliny z padliny przyprawione solą drogową, bo przecież taki surowiec jest najtańszy, a zmiany w prawie spowodują, że to klient będzie musiał udowodnić swój uszczerbek na zdrowiu, w procesie wniesionym z powództwa prywatnego. Bo przecież skoro kupił to "chcącemu nie dzieje się krzywda" Osobną sprawą są kuriozalne, 6 letnie "vacatio legis".  Trzeba będzie czekać co najmniej 6 lat na wprowadzenie jakiejś potrzebnej ustawy, a potem kolejne 6 na jej ewentualną korektę. Oczywiście stoi to w jaskrawej sprzeczności z terminami narzucanymi z Brukseli i Strassburga na realizację koniecznych zmian w polskim prawie i narazi Polskę na olbrzymi kary… o ile wcześniej władze nie wyprowadzą Polski z Unii Europejskiej

3. Prezydentura. KNP opowiada się za silnym prezydentem. Godzimy się zarówno na model francuski jak i amerykański.

Jak to pogodzić z proponowanym w p. 6 silnym premierem, rządzącym dekretami? Czym się będzie zajmował ten "silny" prezydent poza vetem do uchwalaych ustaw?

4. Władza sądownicza: a) przewidujemy jeden Sąd Najwyższy (bez odrębnych: Trybunału Konstytucyjnego, Trybunału Stanu  i Naczelnego Sądu Administracyjnego)

Likwidacja TK, Trybunału Stanu oraz NSA staje się jasna w kontekście wprowadzenia silnej władzy wykonawczej i rządzenia za pomocą dekretów. Te izby sądownicze są przeznaczone właśnie do orzekania o zgodności z Konstytucją stanowionego prawa (TK) oraz samego wykonywania stanowionego prawa (NSA), natomiast Trybunał Stanu jest batem na osoby z najwyższych stanowisk w państwie- także zupełnie niepotrzebny do dykatorskiej formy rządów, gdzie władza jest odpowiedzialna tylko przed "Bogiem i Historią".

c) Główną rolę będą pełniły oskarżenia prywatne, a głównym celem kary będzie zadośćuczynienie poszkodowanym

Spowoduje to praktycznie dostępność sądów tylko dla bogatych, bo słabo wykształcony i niezamożny czlowiek wobec wielkiej ilości przepisów nie będzie w stanie skutecznie skarżyć sprawcy, poza najprostszymi sprawami o kradzież czy pobicie. Że zmniejszy się wydatnie ilość przestępstw trudniejszych do udowodnienia, jak  sprawy o molestowanie seksualne, mobing, oraz z wyjaśnienia później  powodu- o znęcanie się nad rodziną, gwałty w rodzinie i pedofilię. Samo zaś zadośćuczynienie brzmi pięknie i jest ideą godną urzeczywistnienia. Lecz wobec braku obowiązku ubezpieczeń kwestia wyrównania straty mienia dużej wartości przez biednego sprawcę jest czysto iluzoryczna.

d) Przywrócimy karę śmierci i zaostrzymy kary za najcięższe przestępstwa.

Represyjne prawo i długie wyroki są typowe dla neoliberalnego podejścia do spraw społecznych. Że nie ma to zupełnie przełożenia na poziom bezpieczeństwa jest do sprawdzenia na przykładzie USA, gdzie w więzieniach siedzi 2300 000 ludzi, w posiadniu amerykanów jest ponad 100 000 000 sztuk broni,a poziom przestępczości nie spada, lecz przeciwnie- narasta. Druga sprawa, o jakiej domorośli prawodawcy nie pamiętają (a może liczą, że wyborcy nie pamiętają) – wprowadzenie kary śmierci spowoduje wykluczenie Polski z Rady Europy i inne, bardzo dolegliwe konsekwencje oraz sankcje. Jak też korwiniści zamierzają spełniać ewidentnie inne orzeczenia Trybunału w Strassuburgu, do którego ludzie będą się masowo odwoływać? Chyba, że ukrytym zamierzeniem KNP jest wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej- sprawa o niewyobrażalnych skutkach we wszystkich dziedzinach życia

e) Zlikwidujemy ingerencje prokuratur i sądów w drobne sprawy życia codziennego.

To oznacza, że wszystko zostanie puszczone na żywioł, czy też o mniej istotnych sprawach będzie roztrzygał lokalny urzędnik? Prawo do sprawiedliwego sądu jest podstawowym prawem obywatela. ale:

f) uzdrowimy system wymiaru sprawiedliwości upraszczając prawo – i usuniemy skorumpowanych sędziów

Jakimi kryteriami będą oceniani sędziowie i przez kogo? Zapewne KNP powoła jakieś nadzwyczajne komisje, z młodych sktywistów partyjnych, którzy w imieniu Narodu będą weryfikować sędziów… czyli oceniać pracę sędziów nie znając rozpatrywanych przez nich spraw. Czy przy ocenie będzie kierować się także donosami pisanymi przez niezadowolonych z wyroków, czy tylko wydajnością w "przerobie" spraw?

g) Sędziowie nie będą sądzić we własnej miejscowości i będą do spraw losowani

h) Zasadniczo zreformujemy prokuraturę- uwalniając ją od wpływów politycznych; prokuratorzy rejonowi będą wybieralni

Kluczową sprawą jest niezależność prokuratora. Jeśli prokurator będzie całkowicie niezależny od innych władz, będzie również mógł kierować się swoimi sympatiami politycznymi. Jeśli będzie zależny… to będzie zależny, albo od lokalnego establishmentu, albo od władz politycznych. Jak ma też wyglądać wybór prokuratora rejonowego? Przez innych prokuratorów, czy w wyborach powszechnych? Jeśli w wyborach powszechnych, to jak i na czyj koszt ma prowadzić kampanię wyborczą- z własnej kieszeni, czyli wygrają najbogatsi, szukając sponsorów- czy zaciągając długi wdzięczności, czy też popierany przez jakąś siłę polityczną – czyli niezależność polityczna to mrzonka. Pomysłodawcy nowego prawa nie wspominają za to o mocno kontrowersyjnej sprawie immunitetu, jaką ma obecnie prokurator, zapewniając mu faktyczną bezkarność. Czy będzie on utrzymany czy zniesiony.

i) Każdy będzie mógł wybrać na obrońcę dowolną osobę- lub bronić się samemu.

5. Ustawodawstwo. Przewidujemy radykalne położenie kresu zalewowi ustaw. Prawo ma stanowić, odpowiednią większością

a)11 osobowa Rada Stanu

b) Senat (32 sentorów + byli Prezydenci jako Senatorowie Dożywotni)

c) Prezydent będzie miał prawo weta, obalane większością 2/3 d) Sejm będzie w tym odgrywał minimalną rolę, ale będzie jedynym organem ustanawiającym wysokość podatków. Liczyć będzie 120 Posłów.

No to się posłowie nie przepracują.. Zresztą, prezydent i senatorowie też nie, jako że liczba ustaw ma być znikoma, a wprowadzana w życie 6 lat po uchwaleniu, kiedy w Senacie będą już zasiadali senatorowie kolejnej kadencji.

6. Władza wykonawcza. Na miejsce obecnej Rady Ministrów, będącej w rzeczywistości III Izbą Parlamentu, powstanie Rząd:

a) Rząd będzie się składał z Premiera i sześciu ministrów: MSW, MON, MSZ, Min Finansów, Min Sprawiedliwości, Min Gospodarki i Terenami i Ochrony Środowiska

Widoczny jest na przykład brak ministerstwa edukacji, ujednolicający w skali kraju program nauczania oraz sprawy kształcenia nauczycieli. Gwarantuje to upadek szkolnictwa w całych połaciach kraju, uczenie nienaukowych bredni jak kreacjonizm w części szkół oraz problemy z uznawaniem poziomów wykształcenia w skali kraju jak i na arenie międzynarodowej. W czyjej gestii umocowane będzi szkolnictwo wyższe, w dużej części niedochodowe? Kto będzie miał nadzór nad prywatnymi uczelniami?

b)Rząd nie będzie obradował ani głosował, będzie dekretował: Dekret wydawać będzie Premier i kontrasygnować właściwy Minister

c) Rząd będzie wyłącznie wykonawcą ustaw. Utraci prawo inicjatywy ustawodawczej na rzecz Rady Stanu.

Kuriozum nie mające swego odpowiednika w cywilizowanym świecie! Wobec braku Trybunału Konstytucyjnego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i innych instytucji, mogących kontrolować pracę rządu, będzie to w zasadzie układ dyktatorski. Bez dyskusji zostanie wprowadzone prawo wymyślone przez dwóch ludzi. Rząd będzie mógł wydawać dekrety w zasadzie dowolnie, ale za to gdy dostrzeże potrzebę ustanowienia jakiegoś prawa, będzie musiał prosić o to Radę Stanu i czekać na wynik swojej prośby co najmniej 6 lat!

7. Finanse. Nie dopuścimy do podporządkowania Polski Europejskiemu Bankowi Centralnemu. Strefa Euro od dawna rozwija się wolniej, niż reszta Wspólnoty, a obecne perturbacje dowodzą, że przyjęcie tej waluty było błędem. Postaramy się oprzeć walutę na złocie lub innym, niezależnym od rządów produkcie.

Bardzo mętne i skrajnie niekonsekwentne. Pomysłodawca tego programu nie wspomina o fundamentalnej dla gospodarki sprawie kreacji pieniądza, czyli roli i podległości NBP, za to chce oprzeć gospodarkę na podatnym na zmiany ceny złocie, którego w dodatku nie mamy. W rezultacie wahań cen złota (w ciągu ostatnich 10 lat zdrożało od 400 do 2000 dolarów, a potem spadło do 1200 dolarów za uncję, zmiany miesięczne cen, sięgające 10 procent) wahania wartości złotówki do innych walut drastycznie utrudni wszelki handel oparty na imporcie i eksporcie, oraz znacznie podwyższy ryzyko kredytowe w walutach zagranicznych. Oprócz przedsiębiorców odczują to ci, co wzięli kredyty hipoteczne na 20-30 lat w walutach zagranicznych

8. Za bardzo ważny uważamy samorząd

a) Zapewniamy ogromną autonomię  wszystkim ziemiom, upraszczając strukturę samorządową

b) Nie dopuścimy jednak, by przepisy ustanawiane przez samorządy miały pierwszeństwo przed prawem państwowym. Autonomia nie oznacza suwerenności. Próby ustanowienia suwerenności lub oderwania ziem od Państwa Polskiego będą ostro zwalczane.

c) państwo będzie też bronić ludzi przed uciskiem ze strony samorządów

Poza sprzecznościami i arbitralnością, w jakie działania samorządów ingerować, a w które nie,  powstaje jeszcze pytanie: kto będzie finansował różnice w rozwoju. Widać olbrzymie dysproporcje w dochodach np. Lubelszczyzny a Śląska czy Mazowsza. Rząd KNP będzie po staremu łupił bogatsze regiony podatkiem janosikowym, będzie łatał budżety biedniejszych regionów z budżetu centralnego czy dopuści, żeby powstały drastyczne róznice w poziomie życia w poszczególnych regionach a w rezultacie wewnętrzne migracje i wyludnienie całych połaci kraju? Bo paszportów regionalnych chyba nie wprowadzi…

II Sprawy społeczne

1. Uznajemy rodzinę za podstawę życia społecznego:

a) Będziemy chronić rodzinę, nie pozwolimy na ingerencję urzędników w jej życie.

Czyli zakaz rozwodów. Brak pomocy najbiedniejszym rodzinom. Totalny brak  praw dziecka. Także postulat sprzeczny wewnętrznie: wobec dużej skali przestępstw w rodzinach, jak znęcanie się, brak należytej opieki, gwałty, kazirodztwo, pedofilia – jednak nie da się uniknąć ingerencji urzędników; chyba że wymienione czyny przestaną być przestępstwami. Także wymóg szkolenia wojskowego dzieci w wieku szkolnym (cz III p 4) jest jawną ingerencją urzędników w sprawy rodzinne

b) Przywrócimy rodzicom pełnię możliwości wychowywania dzieci i decydowania o ich edukacji- dzieci należą do rodziców, a nie do państwa! To głowa rodziny powinna mieć skuteczne środki na walkę z narkomanią swoich dzieci; państwo się w tej roli nie sprawdza.

To kolejne horrendum! Współczesna forma niewolnictwa,zapomniana już w cywilizowanych krajach. Powodująca dodatkowo wobec braku obowiązkowej nauki zdziczenie całych połaci kraju w ciągu kilku pokoleń ! Niemozliwa do wprowadzenia bez wypowiedzenie przez Polskę co najmniej kilku konwencji międzynarodowych. Nie ma tu ani słowa o reszcie najbliższej rodziny jaką są dziadkowie, nie ma słowa o dzieciach niepełnosprawnych i konieczności zapewnienia im właściwej, specjalistycznej opieki. Wobec braku ingerencji państwa będzie można wrócić do tradycji leczenia satarych i chorych zdrowaśkami, albo zamykać ich w obórce.

c) Nie dopuścimy, by zrównano małżeństwa z innymi związkami seksualnymi i semiseksualnymi. Ten status prawny przyznawany może być wyłącznie związkom mogącym płodzić dzieci.

Dziwaczne kryterium: duży procent małżeństw nie jest w stanie płodzić dzieci, natomiast związek dwóch kobiet jest jak najbardziej w stanie płodzić dzieci, choćby w zapłodnieniu in vitro (chyba że zabronicie in vitro )

d) Każdy będzie  miał prawo ubezpieczyć się – w dowolnej firmie – lub nie

Jedna z większych pułapek dla obywatela zawartych w programie KNP. Brak obowiązku ubezpieczeń spowoduje, że znaczny procent mieszkańców nie będzie ubezpieczonych. Obecny system ubezpieczeń komunikacyjnych OC i NW gwarantuje zwrot szkód poszkodowanemu, a wobec jego braku sprawca wypadku będzie płacił za szkody z własnej kieszeni. Łatwo sobie wyobrazić skutki zderzenia z samochodem wartym pół miliona złotych albo długotrwałe leczenie ofiar wypadku, którego koszt zostanie ściągnięty z nieubezpieczonego sprawcy. Może to oznaczać kompletną ruinę sprawcy i rodziny, łącznie z pozbawieniem domu. To samo tyczy się odpowiedzialności zawodowej. Brak ubezpieczeń plonów, inwentarza i gospodarstwa rolnego w przypadku klęski powodzi – o co nie trudno przy dzisiejszych zmianach klimatu, przy oczywistym braku pomocy państwa, spowoduje masową upadłość rolników i skrajną biedę mieszkańców na zalanych rejonach

e) Wszystkie pieniądze z prywatyzacji (prowadzonej uczciwie, z licytacji!) będziemy przekazywać na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych

Zostało już tak mało państwowego mienia do prywatyzacji, że nie ma co liczyć na wielkie kwoty

f) Z przymusowych nadwyżek (p IV 2) będziemy spłacać zadłużenie i w razie konieczności dopłacać do byłych klientów ZUS i KRUS

Nadwyżki są możliwe, ale mało prawdopodobne, natomiast zobowiązania emerytalne olbrzymie, przy stale rosnącym deficycie ZUSu i KRUSu. Powstanie budżet marzeń  – gdzie radykalne zmniejszenie podatków zapewni jednocześnie i zrównoważnienie budżetu, i redukcję zadłużenia, i nagromadzenie rezerw złota, i wypłatę świadczeń, by głód nie wyprowadził ludzi na ulicę

2. Uznajemy wolność osobistą – której fundamentem jest zasada "Chcącemu nie dzieje się krzywda".

Pod tym pięknie brzmiącym hasłem kryje się między innymi zamach na prawa pracownicze, czyli zniesienie Kodeksu Pracy i przejście na system negocjowanych kontraktów cywilno-prawnych. Wiadomo, że będąca w biedzi i desperacji osoba podpisze nawet skrajnie niekorzystny kontrakt w zamian za doraźny zarobek. Nie ma też wyraźnie określonego wieku, od kiedy człowiek uzyskuje wolność osobistą, bo przecież dzieci są własnością rodziców i ich "chcenie" nie ma znaczenia

a) Państwo stosować będzie politykę represji w stosunku do przestępców  – a nie prewencji w stosunku do wszystkich obywateli.

Jest kraj, który taką politykę stosuje- czyli USA. Między innymi brak prewencji, połączony z nędzą niektórych środowisk spowodował, że mimo wieloletnich wyroków poziom przestępczości jest wysoki, a za to liczba osadzonych w więzieniach zmierza do 1 procenta populacji. Zważywszy, że więzienia w USA są dochodowymi przedsiębiorstwami z racji pracy więźniów, to Polska pod rządami KNP pójdzie w tym samym kierunku.

b) Habeas corpus: osoba zatrzymana najpóźniej do 9. następnego dnia będzie musiała być dostarczona sądowi, który może postanowić o dalszym zatrzymaniu.

To się sędziowie ucieszą, że będą pracować także w niedziele i święta

c) Osoba posądzona nie musi się tłumaczyć, również w sprawach podatkowych; to jej musi zostać udowodniona wina.

Teraz osoba obwiniona też może odmówić wyjaśnień. Łącząc ten punkt  z punktem I.4.c, czyli z preferowaniem oskarżeń prywatnych a nie z przez prokuratora z  urzędu, mamy przerzucenie na obywatela zbieranie dowodów i świadków. Czyli każdy z obywateli musi być nie tylko nauczycielem, prawnikiem i lekarzem, ale i policjantem.

d) Człowiek będzie miał prawo i środki, by bronić się przed napaścią. Nie może być za to karany.

Czyli szeroki dostęp do broni. A że najbardziej zagrożenia są ludzie bogaci, jest to także zachęta do tworzenia własnych armii

e) Umowy prywatne oraz testamenty będą pod ochroną prawa i będą nienaruszalne.

Czyli zniesienie klauzul zabronionych i  furtka do tworzenia takich umów, że będzie to oznaczało pracę za grosze po 16 godzin na dobę, lichwę albo przejęcie mienia  . W pełnym majestacie prawa i bez możliwości wypowiedzenia, bo przecież "chcącemu nie dzieje się krzywda"….

3. Uznajemy wolność słowa.

a) Przez wolność słowa rozumiemy swobodę podawania prawdziwych faktów i wyrażania własnych, choćby najskrajniejszych opinii. Nie dotyczy to obrażania ludzi, używania na forum publicznym nieparlamentarnego słownictwa itp.

Piękne, ale wolność słowa jest tu tylko pozorna. Ktoś musi oceniać, czy fakty są prawdziwe, czyli ktoś, kto wie lepiej- dawniej nazywało się go cenzorem. Kopernik w swoim czasie też był uznawany za kłamcę. Według tych zasad możliwe będzie sprzedawanie "Mein Kampf" Hitlera, ale za słowa : "ch..j, dupa i kamieni kupa" spotka kara za używanie wulgaryzmów. No i zawsze się znajdzie ktoś, kto poczuje się obrażony, co albo zaskutkuje wprowadzeniem prewencyjnej cenzury, albo lawiną pozwów sądowych. Niedawne przepychanki ze  spektaklem "Golgota Picnic" sa tego przykładem

b) Gwarantujemy tajemnicę korespondencji – obejmując również informacje płynące przez Sieć do określonych odbiorców. Karalne może być wyłącznie dystrybuowanie informacji na powszechnie dostępnych stronach, miejscach publicznych itp.

Wypada tylko popierać.

c) Za niedopuszczalne uważamy cenzurowanie pod różnymi pretekstami mediów, szczególnie internetu; swoboda krytyki władz jest jednym z fundamentów wolnego państwa

Ale punkt a) niniejszego akapitu wprost sugeruje cenzurę obyczajową, pod kątem używania wulgaryzmów. Także trudno zdefiniować, co kogo obraża, więc pod  zarzutem obrażania osób z władzy można zamykać ludziom usta

d) Będziemy starać się mieć jak najwięcej prywatnych mediów wszelkiego rodzaju.

To chyba zapowiedź prywatyzacji TVP i Polskiego Radia, bo wszystkie inne stacje telewizyjne i radiowe są już prywatne i jakoś nie widać dzięki temu poprawy jakości informowania. Wręcz odwrotnie -media prywatne w pogoni za magicznym wskaźnikiem "oglądalności" prześcigają się w spłycaniu formy przekazu, promują sensacje i masową rozrywkę. Tymczasem podstawą demokracji są dobrze poinformowani obywatele, by mogli podejmować świadome decyzje. Jak się do rzetelnej informacji ma epatowanie sensacją, brutalnością i plotkami widać po przyjrzeniu się obecnej ofercie kanałów komercyjnych. Totalna prywatyzacja mediów niesie w sobie jeszcze jedno zagrożenie – już dzisiaj na świecie do dwóch koncernów: Bertelsmana i Murdocha należy większość kanałów telewizyjnych. Pozwalając im przejąć media, zastępujemy monopol państwowy monopolem prywatnym. Nie ma natomiast słowa w programie, jakie KNP proponuje kanały komunikacji na linii władza- społeczeństwo. Czyżby chciano zmusić prywatnych właścicieli do emitowania państwowych wiadomości?

4. Uznajemy wolność religijną, wartości chrześcijańskie i tradycje katolickie.

Mętne i nawzajem sprzeczne- wolność religijna nie da się pogodzić z uznawaniem za lepsze jednego z wyznań

a) Kościoły mają być autonomiczne

b) Nie dopuścimy do prawnej dyskryminacji ateistów i osób wyznań nie-chrześcijańskich.

W świetle uznawania wartości chrześcijańskich i tradycji katolickich niedyskryminowanie osób o innych światopoglądach jest czczym pustosłowiem. Widać to dzisiaj na co dzień

5. Fundamentem społeczeństwa jest prywatna własność. Dokonamy jak najszybciej uczciwej prywatyzacji i reprywatyzacji, z uwzględnieniem praw nabytych.

Obiektów do prywatyzacji już nie zostało wiele, chyba że KNP zrealizuje pomysł, by sprzedać lasy państwowe, szkoły i szpitale. Natomiast reprywatyzacja pociąga za sobą lawinę żądań, które przy zachowaniu praw nabytych, np do ziemi w wyniku reformy rolnej, oznacza wypłatę olbrzymich rekompensat z budżetu państwa. Prosimy o jakieś wyliczenia, jak KNP planuje zmniejszyć podatki, zrównoważyć budżet, kupić złoto dla zabezpieczenia waluty, spłacić długi i jeszcze dokonać reprywatyzacji na koszt państwa.

6. Oddamy ludziom pieniądze, jakie płacą pod przymusem na służbę zdrowia i umożliwimy każdemu dostęp do lecznictwa prywatnego.

Kolejny mit, wymyślony przez młodych i zdrowych. Doba pobytu w szpitalu kosztuje tyle, co w hotelu dobrej klasy, koszty przeciętnych kuracji liczy się w tysiącach ( najdroższe kuracje leczące rzadkie choroby przekraczają milion złotych na pacjenta), a operacji w dziesiątkach tysięcy. Obecna składka zdrowotna to około 300 zł- pozostawienie takiej kwoty biednych nie wzbogaci, a bogatych nie uszczęśliwi. Natomiast oparcie opieki zdrowotnej na dobrowolnym ubezpieczeniu  i brak pomocy państwa, jak obecne płacenie składek za bezrobotnych, spowoduje odcięcie najbiedniejszych od pomocy lekaskiej, a niektóre zabiegi, jak transplantacje czy kuracje w chorobach nowotworowych staną się dostępne tylko dla zamożnych, zdolnych opłacić prywatne leczenie.

Natomiast chorzy na osłodę dostaną od KNP możliwość kupienia bez recepty wszelkich leków, także tych  narkotyków, by  uśmierzyć nawet najsilniejsze bóle… ale o tym w poniżej:

7. Każdy obywatel będzie mógł kupować i zażywać dowolne leki i preparaty.

Ta proteza publicznej opieki medycznej to kuriozum, praktykowane chyba tylko w najdzikszych państwach afrykańskich, haniebny pomysł jak na środek Europy w XXI w.! KNP chce stworzyć raj dla koncernów farmaceutycznych i firm reklamowych, za to powszechne, śmiertelne zgrożenie dla pacjentów. Bo kupowanie leków bez recepty, łacznie z psychotropami, uzależniającymi, i silnie działającymi, bez diagnozy lekarskiej to groźba śmierci lub powikłań! Z drugiej strony nastąpi erupcja sprzedawców wszelkiego rodzaju "cudownych" specyfików, preparatów "na wszystko" i niezawodnych kuracji. A najwstrętniejsze jest w tym pomyśle to, że te wszystkie śmierci i trwałe uszczerbki na zdrowiu, spowodowane przez nieumiejętne leczenie albo zastępowanie leków znachorskimi "eliksirami" będzie całkowicie bezkarne, bo "chcęcemu nie dzieje się krzywda", a do buteleczki z tabletkami będzie dołączona ulotka…

8. Kazdy ma prawo się urodzić i umrzeć naturalną śmiercią – za wyjątkiem morderców, którzy to prawo utracą. Państwo nie może angażować się w ułatwianie ludziom popełniania samobójstwa ani dopuszczać, by czynili to lekarze.

Mówiąc wprost – całkowity zakaz aborcji. Całkowity zakaz eutanazji. Oczywiście państwo rządzone przez KNP nakazując jak najdłużej żyć w cierpieniu, także całkowicie wyrzeka się pomocy w opiece nad noworodkami z wadami genetycznymi czy ludźmi cierpiącymi na nieuleczalne choroby.

9. Oddamy ludziom pieniądze płacone na oświatę ( na początek w formie bonu oświatowego) i umożliwimy każdemu tym samym dostęp do dobrej, prywatnej oświaty.

Kolejna ideologiczna mrzonka, która spowoduje same straty. Wiadomo ze statystyk, że właśnie powszechna, świecka, publiczna szkoła kształci lepiej i nowocześniej. Że tylko państwowy, ogólnokrajowy nadzór nad oświatą oraz kształceniem nauczycieli zapewni jej w miarę wyrównany poziom, wyrównany program i właściwą realizację. Oprócz rozbicia Ministerstwa EN i prywatyzacji szkół, w programie KNP mamy jeszcze dwa ogromne niebezpieczeństwa: dowolność posyłania dzieci do szkoły, poparta dodatkowo daniem rodzicom pieniędzy do ręki oraz dowolność treści nauczania. Nietrudno jest sobie wyobrazić sytuację, gdy rodzic zamiast wysyłać dziecko do szkoły, każe mu pracować, a pieniądze wyda na inne cele. Natomiast dziwaczny postulat dowolności treści kształcenia zaowocuje wpajaniem dzieciom w prywatnych szkołach, że Ziemia jest płaska, ma 6000 lat, ewolucja to wymysł, a dinozaury i krasnoludki całkiem niedawno żyły na Ziemi- taki jest przecież kształt programu nauki wg zwolenników kreacjonizmu. Co warte będzie świadectwo z takiej szkoły? Co będzie mógł w życiu robić absolwent takiej szkoły?

III. Polityka zagraniczna, obronność i bezpieczeństwo

1. Zwiększymy o połowę wydatki na wojsko, policję i służby specjalne. Dotyczy to zarówno żołdu jak i wydatków na sprzęt i szkolenie.

Kolejny ciężar do budżetu, obciążnego już zakupami złota, spłacaniem długów, czy kosztami reprywatyzacji. Do tego zwiększone wydatki na szkolenie są konieczne, bo skoro nauka dzieci zależeć będzie od rodziców, to część poborowych trzeba będzie uczyć czytać i pisać, a część nauczyć choćby podstaw wiedzy technicznej.

2. Szczególną uwagę zwrócimy na zapobieżenie korupcji  przy zakupie sprzętu

3. Zwiększymy wymagania co do szkolenia żołnierzy i oficerów.

4.  Powszechne szkolenie wojskowe wojskowe dotyczyć będzie wyłącznie mężczyzn w wieku szkolnym. Osoby przeszkolone będą tworzyć na wzór szwajcarski milicje terytorialne.

Kolejna niekonsekwencja – skoro dzieci należą do rodziców, a państwo ma się nie wtrącać, to będzie się pytać rodziców o zgodę czy  brać przymusowo dzieci w wieku szkolnym na przeszkolenia wojskowe? I czego będą tam uczyć dzieci- "tylko" strzelania, czy także zarzynania bagnetem? Zaś po przeszkoleniu wojskowym obywatele dostaną od państwa, które nic im nie oferuje ani nie gwarantuje,  obowiązek jego obrony.

5. Uwolnimy służby specjalne od działań politycznych. Mają one wyłącznie dbać o bezpieczeństwo państwa.

Bezpieczeństwo państwa jest jak najbardziej działaniem politycznym  

6.Starannie rozgraniczymy kompetencje służb specjalnych.

Wspomina się w p.12 o CBŚ jako o organie kontroli Policji. A kto będzie kontrolował służby specjalne? Osobiście premier, czy poprzez ministra MSW? Służby specjalne bez demokratyczniej, cywilnej kontroli szybko przerodzą się w prywatną służbę aktualnej władzy albo same sięgną po wpływy na władzę – przykładów z historii mamy pod dostatkiem

7. W polityce międzynarodowej będziemy się kierować rachunkiem korzyści i strat, a nie sympatiami i antypatiami

8. Będziemy dążyć do utrzymania i rozszerzenia zasady wolnego przejazdu ludzi (Schengen) i towarów (EOG) . Nie potrzebujemy do tego żadnej instytucjonalnej nadbudowy i biurokratycznych absurdów.

9. Skończymy z bezmyślnym podporządkowaniem się europejskim biurokratom.

Czyli należy powiedzieć wprost: KNP chce wyprowadzić Polskę ze struktur Unii Europejskiej. Marzy im się taki luźny związek jaki ma Szwajcaria czy Norwegia, zapominając, że to są najbogasze państwa Europy, a takie peryferyjne, biedne państwo jak Polska pozbawione politycznego wsparcia Unii bardzo szybko stanie się areną rozgrywek o dominację Rosji i Niemiec

10. Będziemy co do joty wypełniać zobowiązania międzynarodowe i traktatowe; nie będziemy naiwnie robić tego, do czego nie jesteśmy zobowiązani.

Czyżby KNP zapowiadała powstanie z kolan przed Watykanem i zaprzestania na przykład finansowania lekcji religii w szkołach i przedszkołach, skoro w Konkordacie jest mowa tylko o organizowaniu lekcji religii, i to tylko w szkołach?

11. Policja otrzyma zwiększone środki i kompetencje.

Jakie kompetencje  i po co? KNP chce dać więcej  możliwości podsłuchiwania, możliwość wymuszania zeznań, możliwości wchodzenie do domów przez całą dobę czy umożliwić łatwiejsze sięganie po broń? Czy też utworzyć specjalne oddziały do tłumienia demonstracji, na kształt ZOMO?

12. Powierzymy CBS funkcję kontroli Policji, by zapobiegać nadużyciom władzy przez policjantów.

Kontrola na pewno się przyda, bo nadużycia władzy, nawet tej poszerzonej na pewno się będą zdarzać.

IV. Gospodarka

Daje się zauważyć istotny brak w programie ujęcia istoty "uproszczenia" samorządów. Czy będzie to polegać na likwidacji gmin lub powiatów, nowym kształcie województw czy też na zniesieniu rad powiatowych czy sejmików wojewódzkich. Kolejny brak, jeszcze istotniejszy, to ani słowa o działalności partii politycznych. Już teraz mamy bardzo kulawą demokrację spowodowaną przez niewłaściwy sposób finansowania partii politycznych. Jeśli "urynkowi" się także i działalność polityczną  tak jak i inne dziedziny życia, będziemy mieli tylko partie polityczne dla bogatych wspierane przez bogatych.

Po przeczytaniu Programu KNP  ten dokument sprawia wrażenie luźnego zlepku nieprzemyślanych postulatów, napisanych mętnie i nieprecyzyjnie. Jednak to złudne wrażenie. Autorzy celowo unikali dokładnych sformułowań i wyraźnego określenia swoich celów, by porwać sfrustrowane masy młodych ludzi i dzięki ich głosom dostać się do Sejmu, a nie wystraszyć zbyt radykalnym programem. Dlatego pisze się "zniesienie regulacji" a nie "zniesienie Kodeksu Pracy", pisze się o "biurokratycznych absurdach z Brukseli",  a nie o wystąpieniu z Unii Europejskiej. Pisze się o radykalnym obniżeniu podatków, i o dochodach z  prywatyzacji, które mają wyrównać braki w budżecie państwa, ale nie pisze się, że zostały do prywatyzacji Lasy Państwowe, drogi, szpitale, szkoły, szereg nieruchomości po likwidacji państwowych urzędów, oraz mnóstwo mienia komunalnego, jak wodociągi czy przedsiębiorstwa komunikacyjne. Po dojściu do władzy czołowi działacze KNP z pewnością zdają sobie sprawę, że tego Programu nie da się wdrożyć w życie bez gigantycznych protestów i w czasie jednej kadencji. Tak jak żadna partia po dojściu do władzy nie zrealizowała swojego programu w całości, tak i KNP stawia ambitne cele, ale zrealizować chce tylko dwa: deregulacja i prywatyzacja. Deregulacja, jeśli chodzi o zniesienie ograniczeń ekspansji wielkich firm oraz likwidacja tej resztki praw pracowniczych, które jeszcze pozostały: likwidacja ośmiogodzinnego dnia pracy oraz zakazu zatrudniania nieletnich. Tak mocno, doktrynalnie lansowana prywatyzacja może mieć tylko jeden cel: przejęcie majątku publicznego, którego jeszcze poprzednim ekipom nie udało się przejąć. Stąd nachalne wmawianie wyborcom, że prywatne szkoły są lepsze od państwowych, a prywatna opieka lekarska góruje nad publiczną, choć fakty temu przeczą.

O autorze wpisu:

    1. Wiesz Olrob, że tego typu posty świadczą tylko i wyłącznie o braku argumentów je piszącego? I co jeszcze? Autor tekstu, z którym w obronie KNP się nie zgadzasz, jest może łysy, może garbaty, ma nieprzyjemny zapach, a może jeszcze kuleje? I miał babkę z Niemiec? I ja pewnie tak samo (bo ośmielam się krytykować „jedynie słuszny” geniusz) – łysy, kulejący, etc. Brawo za świetne „argumenty” 😉

  1. zgadzam się z OLROBEM, bo nawet jak ktoś jest łysy, garbaty, ma nieprzyjemny zapach itd. to by było ok, ale jak jest idiotą to już jego poglądy nie mają większego znaczenia. Np. początek: „Rezygnacja z ingerencji państwa w gospodarkę będzie oznaczać całkowitą dowolność gospodarowania takimi dobrami wspólnymi jak woda, gleba czy powietrze, bo państwo nie będzie mogło narzucić noem ochrony środowiska,” Czyli jak nie będzie ingerencji państwa w gospodarkę, to każdy będzie mógł np. produkować bombę atomowę w garażu albo uruchomi reaktor jądrowy zatruwając bez odpowiednich procedur wszystko dookoła. Wydaje mi sie, że chodzi tutaj o zniesienie norm takich jak ograniczenia co do ilości produkcji zwykłych towarów, dokładanie podatków do wybranych towarów (np. alkohol) lub dotowanie wybranych (np. rolnictwo), A to, że np. będzie można wytwarzać produkty róznej jakości -z padliwy i z solą drogową od tego powinny być prywatne organizacje zajmujące się standaryzacją. Np. w informatyce jest bardzo dużo standardów, bo poszczególne części komputera różnych producentów po prostu nie można by było połączyć a żaden Urząd nie musi ustalać prawa co do np. przesyłu prędkości danych na magistrali (za dwa lata i tak będzie szybsza). Na mięsie też mogły by być jakieś oznaczenia, np. wyróżnione przez organizację do norm, spełnia norme taką i taką. Nie widze problemu…

    1. Prywatne organizacje, które „powinny być” nie zawsze powstają. Stopień naiwności zwolenników JKM jest dla mnie rozbrajający. I brak zrozumienia dla tekstu – autor napisał, że KNP chce mnóstwo rzeczy sfinansować z prywatyzacji i zauważył, iż zostały głównie komunikacje miejskie, wodociągi miejskie i lasy państwowe. Ale nie, Dawid nie ma już na to pojemności mózgowej, natomiast autora zbyt trudnego dla siebie tekstu nazywa idiotą… Żal. Autor wspomniał też o tym, że prywatny biznes dąży do monopolu. Jak Pan sądzi, panie Dawidzie, czy silny producent żywności nie mógłby przejąć ewentualnej firmy chcącej zarabiać tylko na kontroli produktów żywnościowych? I w jaki sposób ta firma dostanie się do prywatnych zakładów produkcyjnych? Włamie się?

  2. jestem umiarkowanym zwolennikiem KNP.
    nie zgadzam się zdecydowanie z większością postulatów dotyczących kwestii społecznych.
    Zdecydowanie popieram ich poglądy na gospodarkę.
    Mam wrażenie, że autor powyższej krytyki nie ma wiele pojęcia o czym mówi, a już napewno nie zagłębił się w wyjaśnienia powyższych kwestii, które można zdobyć choćby wsłuchując się w wypowiedzi Pana Mikke’go na youyube.
    Podsumowując, mimo że jako antyteista nie zgadzam się z większością poglądów KNP na sprawy religii i tak będę głosował na- i wspierał tą formację gdyż jest to najlepsze co oferuje obecna polityka w Polsce…

    1. Niech Pan się zastanowi, jakie konsekwencje dla Polski spowodowałaby realizacją gospodarczych postulatów KNP. Współczesna gospodarka jest systemem bardzo złożonym i każdy kraj funkcjonuje w szerszym systemie gospodarczym. Konieczne są liczne regulacje państwowe i instytucje socjalne, współgrające z międzynarodowym otoczeniem i zapewniające wewnątrz kraju ład gospodarczy na przyzwoitym poziomie. Zmiany, które proponuje KNP, spowodowałyby upadek gospodarczy Polski. Program gospodarczy KNP to całkowita iluzja. Co do Mikkego, czy nie dostrzega Pan, że to co mówi, to zbiór sloganów powtarzanych na całym świecie przez blagierów politycznych – takie koncepcje nie są traktowane poważnie. Trzeba odróżnić retorykę blagierów żerujących na naiwności ludzi (najczęściej młodych) – od tego, co może być potraktowane poważnie. Niestety, wielu ludzi młodych daje się porwać iluzjom. W krajach zachodnich kilka czy kilkanaście tysięcy ludzi dało się porwać idei zbudowania islamskiego kalifatu na Bliskim Wschodzie. Chociaż ruchy takie jak KNP koncentrują się na innych kwestiach, pod istotnym względem są podobne do tych postulujących kalifat islamski. Siejąc złudzenia, obiecując wielkie przemiany, są czasami w stanie przyciągnąć szczerych i uczciwych ludzi. Aż żal, że tak wielu ludzi jest w stanie uwierzyć w iluzje, jakie sieja gdzie indziej islamiści, a u nas KNP i Korwin Mikke. To nie jedyne przykłady pozyskiwania ludzi iluzjami, inne to religie różnego rodzaju. Proszę wziąć pod uwagę, że Korwin powtarza slogany zaczerpnięte z różnych niepoważnych pisemek i sieciowej tandety.

      1. Nie wiem o jakich tandeciarzach i o jakich niepoważnych pisemkach Pan mówi ?? Generalnie kapitalizm jest dość mało popularnym postulatem. JKM powtarza swój program od 25 lat, a więc o wiele wcześniej niż powstał internet w Polsce. Cała pańska krytytka KNP to zwykłe pustosłowie, sprowadzające się do hasła program KNP = iluzja. To bardzo głęboka analiza. Tzw lecznictwo finansowane z budżetu państwa to zwykła fikcja, przekonałem się o tym, mimo że płaciłem składki na ZUS. Bezpłatnego szkolnictwo jest najczęściej bezużyteczne. Państwowa służba zdrowia i szkolnictwo nie istniały aż do końca XVIIIw. i jakoś świat nie pogrążył się w chaosie 🙂
        „to program spowodowania chaosu i upadku kraju, na szczęście nigdy ludzie w rodzaju Korwina Mikke i Olroba nie będą mogli go zrealizować.” Nie będą mogli bo tak orzekł JANNALVERT, a to musi być prawdą niepodważalną. Jednak skoro olrob i JKM, nie będą mogli zrealizować swego programu to po co w ogóle, analizować ich program.

        1. O, widzę, że chce Pan być chłopem pańszczyźnianym jak w XVII wiecznej Polsce. Proszę się ze mną skontaktować, myślę, że w Indiach da się Panu załatwić podobną rolę. Zobaczymy, czy będzie Pan zadowolony z dala od powszechnego szkolnictwa i służby zdrowia. A zwłaszcza pańskie dzieci… Choć Pan też, bo chłop pańszczyźniany raczej nie będzie miał na prywatną szkołę dla swoich dzieci. Ale co tam? Lepiej pogrążać się w utopiach. Wstyd! Wszystkim obrońcom szaleńca przypominam na wszelki wypadek materiał, w którym Korwin Mikke daje dowód wiary w Kościół i Biblię, oraz chęci wspierania tej narracji przez swoje działania polityczne: https://www.youtube.com/watch?v=I8PftGiwZdQ

  3. Krytyka programu KNP, przeprowadzona powyżej, jest bardzo rzeczowa i rozsądna. Natomiast program KNP jest stekiem całkowicie nierealistycznych pomysłów. Państwo i społeczeństwo współczesne nie może istnieć bez regulacji wprowadzonych przez władze państwowe i bez instytucji socjalnych. O ile wiem, w wielu krajach tzw. trzeciego świata nie ma obowiązkowego państwowego szkolnictwa, bowiem te kraje są na to za biedne. Program gospodarczy KNP, połączony z likwidacją bezpłatnego szkolnictwa, likwidacją lecznictwa finansowanego z budżetu państwa, likwidacja kodeksu pracy itp. – to program spowodowania chaosu i upadku kraju, na szczęście nigdy ludzie w rodzaju Korwina Mikke i Olroba nie będą mogli go zrealizować. Oby tylko nie wyrządzili Polsce szkody.

  4. Mysle ze analiza jest bardzo jednostronna i malo w niej racjonalizmu. Generalnie ktos sie bardzi postaral ale osoba zdaje sie miec bardzo ograniczone poglady. zbyt skrajnie. Nie podoba mi sie.

    1. ginnaaa ta analiza jest bardzo racjonalna i merytoryczna tyle ze tacy jak ty nie potrafią przyjąć jaką kol wiek krytykę. Tak sam jak sekta nie widzi świata poza swoim guru.

  5. Już pierwszy punkt zawiera błąd; KNP jest za wolnością gospodarczą – zgadza się, ale nie za przyzwoleniem w szkodzeniu innym. Jest to wolność na zasadzie „wolność Twojej pięści kończy się na czubku mojego nosa”, czyli nie wolno ludziom sobie szkodzić nawzajem wbrew ich woli. W dodatku państwo wg. KNP może regulować gospodarkę (TAK DOKŁADNIE), ale tylko i wyłącznie tam gdzie występuje przypadek tzw. „dylematu więźnia”. W innym przypadku nie wolno wprowadzać regulacji. Jeśli chodzi o środowisko to KNP przewiduje nawet ministerstwo ochrony środowiska, obok: ministerstwa wojny, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych, sądownictwa, policji i wywiadu. Dalszej części nie czytam, bo skoro ktoś pisze wypociny na podstawie informacji wyssanych z palca to nie ma sensu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.