Religia: tylko trucizna czy coś groźniejszego?

Wstęp

Christopher Hitchens podczas debat na temat boga i religii często podkreślał, że jego najnowsza książka “God is not Great” (Bóg nie jest wielki) z podtytułem “Religion poisons everything” (Religia zatruwa wszystko) nie miała tego kontrowersyjnego podtytułu, aby zwiększyć jej atrakcyjność w sprzedaży, ale dlatego że ten wiernie  odzwierciedla on jego opinię o religii. W książce znakomity Hitchens uzasadnia jej tytuł i podtytuł.

Pomimo bardzo krytycznego stosunku wobec religii, Hitchens nie doceniał zagrożenia jakie tworzy religia w XXI wieku. Bliższym prawdy jest amerykański telewizyjny komentator i  tak zwany „telewizyjny  show host”  Bill Maher. Bill uchodzi w USA za dowcipnego komika, ale w rzeczywistości tematy jego wywiadów i debat są poważne i pożyteczne w kształtowaniu amerykańskiej opinii publicznej. W znanym w USA filmie Billa Mahera ”Religulous” jest na końcu scena, która ma miejsce w  Izraelu i pokazuje grupę klęczących muzułmanów bijących czołami w ziemię  na tle nuklearnych  eksplozji. Scena ukazuje szokujący kontrast pomiędzy prymitywną mentalnością  ludzi dużego  kultu religijnego i potencjalną katastrofą  użycia nowoczesnej broni masowej zagłady, broni atomowej, przez jej fanatyków. Najpierw Bill pokazuje ludzi z mentalnością VII wieku,  jaskiniowców, z bombą atomową, a potem komentuje: “jeśli chcemy żyć, to religia musi umrzeć”. Jest to motto i główny wniosek tego artykułu.

W filmie Maher’a  są sceny kręcone w różnych miejscach świata: kosciół Mormonów w Utah (USA), narkomani w specjalnym  kościele narkomanów w Amsterdamie, Watykan w Rzymie, główny meczet w Mekce i  Ziemia Święta w Izraelu, gdzie ludzie  mordują się już ponad 3 tysiące lat. Maher rozmawia z ludźmi z bardzo różnych środowisk,  z wyznawcami różnych religii w tych miejscach i pokazuje  ich tragiczny, nieracjonalny styl myślenia zaślepionego religią i jej świętymi książkami.

Pozostaje we wstępie  wyjaśnić tytuł filmu Religulous. Słowo to nie jest słownikowym terminem z języka angielskiego. Jest to synteza dwóch slow : religious (religijny) oraz ridiculous (coś w stylu kpin). Film nakręcony w 2008 roku był na ekranach i w sprzedaży długi czas.

Zderzenia cywilizacji

W latach 1993  i 1996 ukazała się w USA publikacja (artykuł w 1993, książka w 1996) znanego politologa z Harvard University Samuela Huntingtona pod tytułem “The Clash of civilizations ,” (Zderzenie Cywilizacji). W książce   wydanej przez Simon & Schuster  autor przewidywał, że po Zimnej Wojnie trwającej od 1945 do 1991 nastąpią konflikty cywilizacyjne pomiędzy dziewięcioma cywilizacjami świata.

Do pewnego stopnia Zimna Wojna była też zderzeniem cywilizacji  dwóch rożnych ustrojów politycznych z ambicjami globalnego panowania. Najgroźniejszymi dwoma momentami Zimnej Wojny  były kryzys berliński w 1961  roku i rakietowy kryzys kubański w  1962 roku . W obu wypadkach  siły zbrojne USA i ZSRR  były o krok od gorącej wojny z  możliwością użycia broni atomowej. Trzecim  niebezpiecznym wydarzeniem Zimnej wojny był planowany przez ZSRR atak na kraje NATO pod koniec lat siedemdziesiątych i na początku lat osiemdziesiątych opisany w książkach dotyczących  szpiegowskiej działalności pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Sprawa ta jest nieco mniej znana poza  Polską i USA.

Oba kryzysy w 1961 i 1962 roku zakończyły się ustępstwami. Gorący konflikt został ominięty. Przywódcy zwaśnionych stron, prezydent USA John  Kennedy i premier ZSRR Nikita Chruszczow, nie chcieli popełnić nuklearnego samobójstwa. Chruszczow żądający wycofania Zachodnich wojsk z Berlina w 1961 roku i instalujący rakiety na Kubie w 1962 roku posunął się blisko katastrofy, ale był na tyle racjonalny, aby ustąpić i zaakceptować kompromisowe rozwiązanie. Nikita nie był zbyt  mądrym politykiem, ale  miał istotna zaletę . Nie był religijnym fanatykiem  wierzącym  w zostanie męczennikiem nagrodzonym przez   boga w niebie za walkę z niewiernymi. W tym wypadku ateizm Nikity odegrał ważną pozytywną rolę w uniknięciu zagłady ludzkości lub jej dużej części. Oba atomowe supermocarstwa rozumiały strategiczną zasadę zwaną MAD (Mutual Assured Destruction)  – Wzajemnie Pewne Zniszczenie, czyli podwójne samobójstwo. W języku angielskim słowo „mad” znaczy szalony lub szaleniec. Zasada strategii MAD zadziałała dlatego że Nikita  Chruszczow nie był religijnym fanatykiem w typie porywaczy samolotów,  którzy zamordowali 3,000 zupełnie niewinnych ludzi w Nowym Jorku we wrześniu 2001 roku. Mord ten był w 99% umotywowany religijnie. Ludzie, którzy zginęli, nie byli w żadnym sensie wrogami porywaczy. Nie było tam jasnego motywu politycznego lub finansowego. Porywacze nie domagali się  państwa dla Palestyńczyków czy pieniędzy  dla ludzi  obecnego terenu Gazy i Zachodniego Brzegu.  Nie wygrał nikt włącznie z Allahem.

Chodziło o rytualny mord religijny  z nagrodą od miłosiernego boga. Mottem morderców było Allahu Akbar (Bóg jest Wielki).

Japończycy  pod koniec  drugiej wojny światowej też stosowali  akty religijnego rytuału samobójstwa kamikaze, ale były one skierowane przeciwko obiektom militarnym, najczęściej okrętom wojennym, a nie ludności cywilnej. Możemy powiedzieć że islamskie akty kamikaze są najniższym moralnie aktem kryminalnym w czasach pokoju.

Możemy zgodzić się z powiedzeniem: dobrzy ludzie robią dobre rzeczy, źli ludzie robią złe rzeczy, ale aby normalni ludzie robili złe rzeczy potrzebna jest religia. Przykładem tego jest tez masowa religijno-etniczna zagłada Ormian w Turcji w 1915 roku.

Oczywiście mieliśmy religie z bogami w niebie i z bogami na ziemi.

Ich teologie były  inne, ale skutki były  podobnie tragiczne.

Zderzenie cywilizacji o podłożu religijnym.

Współczesne konflikty  mogą być na dużą i na małą skale i mieć złożone podłoża:

1) rożne standardy  życia i  systemy polityczne (Poludniowa – Północna Korea, Chiny –Tajwan),

2) nacjonalizm,dysputy  terytorialne plus język ( Rosja-Ukraina)

3)  dominujące podłoże religijne ( Kaszmir, dawna Jugosławia, Bliski Wschód).

Najgroźniejszym typem konfliktu jest ten ostatni z kilku powodów. Pakistan, Indie i Izrael mają broń atomową. Muzułmanie otrzymują nienawiść do Izraela i Żydów z mlekiem matki. Dwa lata temu w sieci krążyło nagranie krótkiej rozmowy pomiędzy zachodnią dziennikarką i palestyńską dziewczynką w wieku lat 4 lub 5.

Malutka ładna dziewczynka powiedziała dziennikarce, że nie bawi się z izraelskimi dziećmi, bo Żydzi to małpy i świnie. Nietrudno zgadnąć, że dziewczynka zacytowała zdanie z Koranu.

Nienawiść Muzułmanów do Żydów i innowierców datuje się  od samego początku Islamu, kiedy prorok napadał na żydowskie karawany. Konflikt nr 3 jest zderzeniem cywilizacji na dużą skale  ze względu na głębokie religijne korzenie i olbrzymią ilość wyznawców Islamu. Konflikt palestyński mógł być już dawno skończony, gdyby nie  nienawiść religijna.

Konflikt jest dodatkowo groźny, ponieważ może łatwo rozszerzyć się i włączyć światowe mocarstwa.

Na zakończenie  zróbmy gedanken experiment,  zakładając że jednego dnia mieszkańcy Bliskiego Wschodu budzą się rano  jako ateiści. Byłby to  prawdziwy cud bijący na głowę wszystkie inne cuda Judaizmu, Chrześcijaństwa i Islamu.

Oczywiście zostałyby na Bliskim Wschodzie problemy ekonomiczne i historyczne, rany które się wolno goja, ale nikt by nie opasywał się dynamitem, aby zabić małpy i świnie i w nagrodę pójść do nieba.

Szansa na pokój byłaby znacznie wyższa. Odpowiedź na pytanie jakim zagrożeniem dla ludzkości są religie jest oczywista. Religie dzielą ludzi na śmiertelnych wrogów. Nie każdy kto wierzy w niebo jest zabójcą, ale każdy islamski samobójca wierzy w niebo.

Szalona nienawiść prowadząca do zbrodni  i wiara w niebo nie są zbyt od siebie odlegle.

Epilog

Polecam wszystkim czytelnikom Racjonalisty Tv obejrzenie filmu Religulous Billa Mahera.

Film zawiera   świetne przykłady koszmarnej religijnej mentalności fanatyków trzech abrahamowych religii. Bill nie oszczędza  żadnej religijnej nieracjonalnej fantazji,  która zagraża naszemu istnieniu.

W dodatku do druzgocącej krytyki trzech religii  Maher używa humoru i kpin, aby obnażyć nieracjonalność religijną. Często humor dotyczy zresztą jego samego. Maher pochodzi z mieszanej religijnie rodziny. Matka była Żydówką, a ojciec katolikiem. Jako dziecko Bill był katolikiem.W filmie mówi, że będąc katolickim  dzieckiem  chodził do spowiedzi, ale zawsze zabierał ze sobą na wszelki wypadek prawnika adwokata.

Humorystyczny film zawiera dużo informacji trudnych do zdobycia podczas szkolnych lat. Na  przykład, że dopiero w 349 roku kościół rzymski ustalił datę 25 grudnia jako  datę urodzenia  Chrystusa. Kilku innych bogów kultur basenu Morza Śródziemnego tez urodziło się 25 grudnia. Ich matki były dziewicami. Zdumiewający zbieg okoliczności czy  fakt że nowsze religie  kopiują części starszych, a potem uznają stare poprzedniczki za fałszywe?

Film ten jest nie tylko rozrywką, ale też przekonuje  nas,  że religia to coś gorszego niż trucizna. Religia jest tak niebezpieczna, jak wojskowy granat, który niesiemy w kieszeni i którego zawleczka jest w rękach religijnego fanatyka.

W starożytności religijne konflikty prowadziły do lokalnych zbrodni. W XXI wieku religijny konflikt może stać się naszym ostatnim. Amen.

O autorze wpisu:

Janusz Kowalik jest emerytowanym profesorem matematyki i informatyki na Washington State University oraz byłym kierownikiem organizacji badań informatyki w firmie lotniczej Boeing Company w Seattle. Adres internetowy Janusza: j.kowalik@comcast.net

5 Odpowiedź na “Religia: tylko trucizna czy coś groźniejszego?”

  1. Cieszę się, że kolega docenia Billa Mahera. To także mój idol, i też mówiłem i pisałem o nim na Racjo TV. Hitchens nie wierzył w zwycięstwo nad religią to ich łączy. Japońscy kamikadze byli ofiarami oficerów, którzy kazali im ginąć na rozkaz; bili, upijali i zmuszali do lotu ostatecznego, nijak nie da się ich porównać z hamasowcami.

  2. Dla mnie religia jest jak drabina – można po niej się wspiąć na wyższy poziom człowieczeństwa [do tego ona wszak służy], można tez spaść i sie potłuc albo nawet zginąć. Większość ludzi spędza czas życia na branzlowaniu sie swoja drabiną [co jest nieporozumieniem], albo na udowadnianiu wyższości własnej drabiny nad innymi [tkwiąc jednocześnie po pas, albo po uszy w moralnym i intelektualnym gównie]. Taki świat tacy ludzie.
    .
    Istotne jest aby w dyskursie odróżniać religię jako taką, jej wartość mistyczną i moralną, od ludzi religijnych i ich poczynań. Ponieważ totalna większość ludzi to idioci, to w swoich ciasnych systemach wierzeń potrafią najpiękniejesze idee obrócić ogonem i uczynić z nich narzędzie zbrodni.
    Tak, religie są niebezpieczne.
    Choć może precyzyjniej – ludzie sa niebezpieczni. Moja pani z fizyki mawiała, że najlepszym odzwierciedleniem pojęcia nieskończoności jest głupota ludzka.

  3. religie blokują myślenie racjonalne i uruchamiają mechanizmy , które są pozbawione naturalnych , racjonalnych reakcji, niestety religie są bardzo niebezpieczne, uczą wrogości, podtrzymują paranoidalne tendencje prześladowcze no i manipulują ludzkim umysłem, im prostrzy człowiek tym mniej będzie podważał religie swoich ojców, a religia aby umarła potrzebuje spojrzenia z dystansu , oceny skutków jej działania. Wiele lat spędziłam w protestanckiej sekcie, z powodu braku prawidłowych relacji rodzinnych nie odchodziłam choć byłam świadoma destrukcyjności, toksyczności i innych szkód spowodowanych jej naukami, jednak dziwiło mnie , że tylu nawet wykształconych ludzi pokornie słucha i wykonuje polecenia, z czasem stałam się znawcą tego ruchu i jednak opuściłam sektę, destrukcyjna w 100 % , zwłaszcza dla młodych ludzi…negująca wszystko oprócz siebie.
    Tendencyjne tłumaczenie rzeczywistości to preludium do tego do czego może dojść w takiej organizacji. Trzeba ludzi przestrzegać przed strasznymi skutkami każdej religii.
    To obowiązek człowieka wyzwolonego z więzów niewoli jakiej doświadczył a jaka była niby wspaniała dla niego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

14 − 3 =