• niedziela, 22 października 2017 r.

Nauka demokracji w szkole. Katarzyna Anna Klimowicz i Andrzej Dominiczak

 

Bez wątpienia brakuje nam tu, w Polsce, zrozumienia zjawiska w którym póki co uczestniczymy, a które zwie się demokracją. Aby pozyskać to zrozumienie, najlepiej zacząć w szkole. I na ten właśnie temat dyskutują filozofka polityki Katarzyna Anna Klimowicz i nasz redaktor Andrzej Dominiczak. Co sądzicie o ich pomysłach? Czy warto je wdrożyć?

Podobne materiały

8 komentarzy

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    21 września 2017 at 23:37 - odpowiedz

    tak naprawdę to chodzi Wam chyba o naukę solidarności, liberalizmu i obywatelskości

  2. Andrzej
    Andrzej
    22 września 2017 at 14:39 - odpowiedz

    Piotrze, jasne, i o parę innych rzeczy, które składają się na współczesną wesrję demokracji tzw. liberalnej 

  3. darekpiotrek
    23 września 2017 at 19:25 - odpowiedz

    Okazuje się ,że samorządy uczniowskie to jest słuszna droga  do bycia dobrym demokratą. Dowodów na to jest sporo, chociażby ten: Przykład z 22 września br kiedy jedna pani tak się  nad ścieżką swojej kariery zadumała, że aż opowiedziała wzruszającą historię. Jest to historia o tym jak w niej  kształtowały się w postawy obywatela politycznie zaangażowanego? http://prostozmostu.pl/komedia-gajewska-zwierza-sie-z-sukcesow-quotgdy-zostalam-przewodniczaca-to-w-szkole-byl-papierquot,9556.html

    • Andrzej Dominiczak
      Andrzej Dominiczak
      23 września 2017 at 21:46 - odpowiedz

      To jest sluszna droga, ale żadna gwarancja w konkretnych przypadkach. Poza tym samorządy, zeby dzialaly, rownież jako szkola demokracji, powinny się cieszc szacunkiem i poparciem większosci młodzieży, tymczasem większość je jak to sie keidyś mówiło "olewa". 

      • darekpiotrek
        24 września 2017 at 00:02 - odpowiedz

        Pamiętam jak w szkole podstawowej wybieraliśmy samorząd klasowy (zdaje się że tak się to nazywało). Pani wychowawczyni pełniła funkcję obserwatora, a kandydatami i zwycięzcami były osoby powszechnie  lubiane – dusze towarzystwa. Czyli można powiedzieć że wybierano  spośród najulubieńszych kolegów. Jak tak sobie teraz o tym pomyślę to tamte wybory po trochę były konkursami piękności a trochę wyrazem zbiorowym przyjaźni i uznania. Ważne odnotowania że "Samorząd klasowy" to nazwa wielce myląca, ponieważ te dzieci zupełnie  niczym nie zarządzały,za to coś tam więcej pracowały bo życie klasy wymaga pracy logistycznej.  W tym wypadku cała nauka demokracji to wybieranie lubianych osób a przy tym na tyle miłych by zechciały zająć się dodatkową pracą. Nie uważam ze to była dobra szkoła demokracji .

        • Andrzej Dominiczak
          Andrzej Dominiczak
          24 września 2017 at 01:32 - odpowiedz

          Darku, jest oczywiste, ze nauczyciele powinni zadbać o to, by te wyboiry i dzialalność nie były fikcją anoi konkursem popularności. To z kolei jest możliwe tylko wtedy, gdy samorząd ma jakiś realny zakres władzy, co się powszechnie prakyukuje w szkolach krajów cywlizowanych. Daję słowo!

        • Zorro
          24 września 2017 at 10:58 - odpowiedz

          Już trochę czasu upłynęło, odkąd skończyłem szkołę. Za naszych czasów wybór do „samorządu” polegał na wrobieniu kogoś. W I klasie liceum zaproponowano mnie na przewodniczącego klasy. Z tego powodu, że samorząd szkolny to fikcja (rola przewodniczącego ograniczała się do żebrania, żeby przełożyć klasówkę), nie zgodziłem się. Niestety zgoda kandydata lub jej brak nie miała żadnego znaczenia. Zapowiedziałem więc, że w razie wyboru na przewodniczącego pierwszą i jedyną moją decyzją będzie abdykacja. Nie uwierzyli mi i mnie wybrali. Złożyłem więc „urząd” i przewodniczącą została wiceprzewodnicząca. Nawiasem mówiąc pełniła ten urząd do końca szkoły.

          • Andrzej
            Andrzej
            24 września 2017 at 19:16

            A ja bylem wiceprzewodniczącym i wraz z przewodniczącą podejmowaliśmy sporo inicjatyw, niektóre skutecznie. Nie jestem pewien, czy w komunizmie samorzady nie mialy więcej praw – w teorii i w praktyce???

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *