• niedziela, 22 października 2017 r.

Deklaracja Racjonalności

My, ludzie rozumni, przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens, który jest najrozumniejszym dzieckiem natury i ewolucji na Ziemi, z przerażaniem i politowaniem patrzymy na rezygnację z najważniejszego atrybutu człowieczeństwa, jakim jest rozum, na rzecz irracjonalnychzabobonów.
Z obawą patrzymy w przyszłość, którą chcą kształtować przywódcy ideologiczni, stosując rozmaite praktyki  indoktrynacji. Efektem tego oddziaływania jest  ludzka rezygnacja  z umysłowych władz rozumu oraz akceptacja ślepego posłuszeństwa wraz z bezrozumnym fanatyzmem.

Działanie rozumu przejawia się w  takich czynnościach, jak: wnioskowanie, dowodzenie, wyjaśnianie,sprawdzanie i interpretowanie. Szkoła winna rozwijać w umysłach uczniów zdolności do przeprowadzania wymienionych typów czynności we wszystkich płaszczyznach ludzkiego doświadczenia. Rezygnacja z tego zadania prowadzi do kształtowania postaw irracjonalnych i fanatycznych.

Nie godzimy się na ślepe, bezkrytyczne podporządkowanie się ideologicznym przywódcom.Zobowiązani do ratowania społeczeństwa przed bezrozumnym posłuszeństwem, będącym źródłem totalitaryzmu przynoszącego straszliwe szkody w życiu publicznym, my, ludzie rozumni, deklarujemy, co następuje:
1. Doskonale wiemy, że rezygnacja z rozumu i kierowanie się ślepym posłuszeństwem ma tragiczne następstwa społeczne. My, Polacy, wielokrotnie doświadczaliśmy tego w historii.
2. Doskonale wiemy, że niedopuszczalne jest stawianie jakiegokolwiek prawa religijnego nad prawem stanowionym oświeconych państw europejskich. Historia uczy nas, że zawsze w takich przypadkach dochodzi do wzniecania wojen religijnych i tworzenia państw totalitarnych.
3. Doskonale wiemy, że wdrożenie pełnej i rzeczywistej neutralności światopoglądowej państwa służy zarówno wierzącym, jak i niewierzącym, gdyż zapobiega przemocy na tle religijnym i antyreligijnym.
4. Doskonale wiemy, że tylko działanie w zgodzie z rozumem, umożliwia czynienie Ziemi coraz znośniejszym miejscem do życia dla wszystkich ludzi.
5. Doskonale wiemy – i mamy na to niepodważalne dowody formalne – że kwintesencją rozumności jest logika, a zwłaszcza logika formalna, jako nauka o warunkach i metodach poprawności rozumowań.
6. Dlatego, jako świadomi i odpowiedzialni nauczyciele we wszystkich rodzajach szkół oraz uczący prywatnie, będziemy nauczać młodzież zgodnie z zasadami racjonalności naukowej oraz logiki formalnej. W Polsce jest to dodatkowo słuszne z powodu wyjątkowego w świecie dziedzictwa polskiej szkoły logicznej – szkoły lwowsko-warszawskiej.
7. Jako odpowiedzialni nauczyciele, w rękach których leży przyszłość młodego pokolenia, będziemy racjonalnie przeciwstawiać się ideologicznej indoktrynacji dzieci i młodzieży, gdyż przynosi ona niewyobrażalne szkody dla ich rozumności. Szkody te – w postaci: fikcyjnego obrazu świata, traktowanego jak świat rzeczywisty, nerwic eklezjogennych i braku umiejętności racjonalnego pokierowania swoim życiem – często są niemożliwe do naprawienia.
8. Doskonale wiemy – i mamy na to niepodważalne świadectwa empiryczne – że żadna ideologia nie ma monopolu na moralność i dobro. Dlatego tak ważne jest upowszechnianie wiedzy prezentującej rozmaitość punktów widzenia w całym ich bogactwie, a nie tylko okrojonej na potrzeby określonego systemu ideologicznego.
9. Jako świadomi i odpowiedzialni nauczyciele będziemy uczyć dzieci i młodzież prawideł używania rozumu. Będziemy promować postawę krytyczną i sceptyczną!  Będziemy uczyć wszelkiej wiedzy o wszechświecie i człowieku uzyskanej za pomocą metod naukowych!
10. Tak nam dopomóżcie, wszyscy nauczyciele –  siostry i bracia w rozumie! Albowiem nastała pilna potrzeba rozsądnego i oświeconego przeciwstawienia się siłom ciemności i zabobonu.
Racjonaliści wszystkich krajów, łączcie się!

Deklarację przygotowali:

prof. dr hab. Wojciech Krysztofiak

Ryszard Bałczyński (koordynator powstającego odziału PSR Olsztyn)

Deklarację poparł:
Zarząd Główny Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów

Prosimy o podpisanie deklaracji:
|http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=10560

Wojciech KrysztofiakWojciech Krysztofiak – kandydat do Parlamentu Europejskiego z listy wyborczej „Europa Plus-Twój Ruch” (Nr 9 na liście)  w okręgu obejmującym województwa: Zachodniopomorskie i Lubuskie http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/684997,krysztofiak-do-parlamentu-europejskiego.html http://www.youtube.com/watch?v=U0rsqznWj88 Wojciech Krysztofiak (autor prac naukowych w czasopismach Listy Filadelfijskiej: „Synthese”, „Husserl Studies”, „Axiomathes”, „Semiotica”, „Filozofia Nauki”, „History and Philosophy of Logic”, „Foundations  of Science”; uczestnik Seminarium filozoficznego w Paryżu, z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej,  zorganizowanego pod patronatem Prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego i Prezydenta Francji Jacques’a Chirac’a; stypendysta: The Norwegian Research Council for Science and the Humanities, The Soros Foundation-Open Society Institute), od 2014 członek Honorary Associates Rationalist International. http://us7.campaign-archive2.com/?u=2dd8e0abe210969b19816464a&id=8d088daea2 http://wojciechkrysztofiakblog.wordpress.com/bibliografia/ http://philpapers.org/s/Wojciech%20Krysztofiak

Podobne materiały

12 komentarzy

  1. Jerzy
    6 czerwca 2014 at 14:56 - odpowiedz

    Kto z tym bardziej wierzących, im bardziej wybija im się to z głowy, zrozumie ten jasny przekaz na rzecz pilnej potrzeby intelektualnego rozwoju człowieka? Mało kto; zachodzi potrzeba wypracowania skuteczniejszych sposobów wpływania na świadomośc człowieka, niż słuszne deklaracje dla… deklarujących. Dlatego Ruch Palikota jeszcze długo musi eksperymentować z drogami dojścia do rozumów trudno reformowalnych. One mają swoją, nielogiczną logikę podatną na czysto schizofreniczny dereizm: już tak skutecznie odwrócili się od rzeczywistości, że nawet druzgocząca krytyka niczego w ich rozumowaniu nie zmienia. To smutne, ale łatwo zauważalne…

  2. Beata
    7 czerwca 2014 at 13:27 - odpowiedz

    Jak najbardziej trzeba o tym głośno mówić, przypominać w każdej formie i zawsze kiedy jest okazja. Oczywiście, te idee nie zostaną od razu zrozumiane, ale trzeba najpierw utorować im drogę, wprowadzić je do publicznej debaty, oswoić z ich obecnością zanim można będzie nad nimi w ogóle dyskutować.
    Nie można rezygnować z prawa głosu, bo może się okazać, że ktoś urządzi nam życie, niekoniecznie w zgodzie z naszymi przekonaniami.

    Bardzo dowcipne to wezwanie na końcu 🙂

  3. Jerzy Kijewski
    7 czerwca 2014 at 16:51 - odpowiedz

    Irracjonalne akcenty „Deklaracja Racjonalności”.

    W punkcie 5., 6. i 9. „Deklaracji Racjonalności”, z dn. 6 czerwca 2014 r., czytamy:
    5. Doskonale wiemy – i mamy na to niepodważalne dowody formalne – że kwintesencją rozumności jest logika, a zwłaszcza logika formalna, jako nauka o warunkach i metodach poprawności rozumowań.
    6. Dlatego, jako świadomi i odpowiedzialni nauczyciele we wszystkich rodzajach szkół oraz uczący prywatnie, będziemy nauczać młodzież zgodnie z zasadami racjonalności naukowej oraz logiki formalnej.
    9. Jako świadomi i odpowiedzialni nauczyciele będziemy uczyć dzieci i młodzież prawideł używania rozumu.

    Jerzy Kijewski: Wydaje się, że „nauka o metodach poprawności rozumowań”, w kwestiach światopoglądowych i humanistycznych, jest słabo uzasadniona. Wysokiej inteligencji, wysokiej logiki i poprawnego rozumowania nie możemy nikogo „nauczyć”, ponieważ konkretny ich stopień ma charakter biologiczny, wrodzony. Otóż część ludzi rodzi się już z gotowym, dostatecznie ukształtowanym rozumem, wysoką inteligencją i wysoką logiką – zaś część ludzi rodzi się z niską inteligencją, niską logiką i nisko ukształtowanym rozumem.
    Nie można nauczyć nikogo „prawideł używania rozumu”, „prawideł samodzielnego myślenia”, wysokiej inteligencji, wysokiej logiki ani wysokiej moralności. Biologiczna karta naszego człowieczeństwa z którą przychodzimy na świat, jest zapisana w momencie urodzenia. Po urodzeniu zaś, stajemy się tym, co w niej zapisane.
    Więcej: http://nieznana-epoka.com/cechy-nabyte-i-wrodzone/

    • Anna
      30 lipca 2014 at 07:56 - odpowiedz

      Mowa tu o nauczaniu „ZGODNIE Z ZASADAMI racjonalności naukowej oraz logiki formalnej”, a nie nauczaniu racjonalności i logiki.

  4. Kazimierz
    2 sierpnia 2014 at 16:37 - odpowiedz

    Nie istnieje coś takiego jak „neutralność światopoglądowa państwa”. Konkretne rozstrzygnięcia prawne i ustrojowe zawsze są z jakimś światopoglądem zgodna a z jakimś innym – nie. Państwo ani nie może sprzyjać wszelkim możliwym światopoglądom ani zachowywać tej samej rezerwy wobec wszystkich możliwych światopoglądów.

    Dlaczego nie napisać uczciwie „jesteśmy za państwem, które sprzyja pewnemu światopoglądowi laickiemu (temu, który akurat nam się podoba), a nie sprzyja światopoglądom religijnym”

    Zaczynanie od oszustwa źle wróży!

  5. Maciej
    2 sierpnia 2014 at 20:20 - odpowiedz

    Deklaracja napisana przez profesora. Profesor nie rozumie, że ateizm, agnostycyzm to są wiary. Ateizm to wiara, że coś osobowego mogło powstać z nicości ( prawdpopodobieństwo naukowe tego to 1 do paru miliardów, to jest nauka? ; dodatkowo odrzuca sfere moralną, odrzuca pojęcia takie jaki miłość), agnostycyzm, to wiara, że może tak może tak. Zabawne, że nauczyciele, którzy bardzo rzadko osiągają sukcesy na polu empirycznym ( są nafaszerowani teorią, która się nie sprawdza ) totalitarnie każą się uczyć fałszywych teorii ekonomicznych, biologicznych, fizycznych . Oczywiście deklaracja jasno dalej daje do zrozumienia, że ….moralność i wolność słowa istnieje tylko dla wierzących w brak Boga. Deklaracja dopełnia fałszerstwo historyczne, gdyż państwa totalitarne to efekt nie żadnego Kościoła, a ateizmu. W ateiźmie rodzi się odrzucenie rozumu i ślepe podążanie za modą, bo wszystko co niemodne, ale rozumne jest idiotyczne. Podobnie postępuje fanatyzm religijny;/ Dodatkowo Profesor sobie nadaje totalitarne prawo do mówienia co, jak, dlaczego zgodnie ze swoją ideologią Dodatkowo nie mogą istnieć szkoły państwowe ateistyczne, jeśli ateizm to jedna z najmniej prawdopodobnych wiar.

  6. SZCZĘSNY
    5 sierpnia 2014 at 15:24 - odpowiedz

    Kolejna dziwna deklaracja, kolejny raz wciągająca niewinnych ludzi w czyjeś osobiste interesy.
    Bo jaki był realny skutek zaistnienia deklaracji wiary – oprócz wywołania wojny na słowa i podzielenia ludzi? Jakie będą realne konsekwencje upublicznienia powyższego teksu – oprócz podsycania przygasających konfliktów?

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      5 sierpnia 2014 at 17:26 - odpowiedz

      Mam nadzieję, że dzisiejszy materiał (wtorek, 19:00) rzuci światło na tę sprawę…

  7. Zbigniew
    5 sierpnia 2014 at 16:35 - odpowiedz

    Zaznaczam i podkreslam, że Ateizm nie jest WIARĄ! Ateista to jest człowiek dla którego Boga NIE MA!
    I KONIEC FRAJERSKIEJ JAŁOWEJ DYSKUSJI! KAŻDY KTO MÓWI I MYŚLI INACZEJ JEST CWAJ BUC DO KWADRATU albo PROWOKATOR!

  8. Józef
    5 sierpnia 2014 at 18:42 - odpowiedz

    @Maciej
    „Ateizm to wiara, że coś osobowego mogło powstać z nicości ( prawdpopodobieństwo naukowe tego to 1 do paru miliardów, to jest nauka? ”

    Czy mógłbyś policzyć i poinformować nas jakie jest prawdopodobieństwo powstania z nicości katolickiego boga?

  9. SZCZĘSNY
    7 sierpnia 2014 at 13:14 - odpowiedz

    Chrześcijanin to człowiek który wierzy w Boga, Ateista to człowiek który wierzy że Boga nie ma. W obu przypadkach należy użyć czasownika „wierzy” ponieważ istnienia Boga nikt nie jest w stanie jednoznacznie potwierdzić ani zaprzeczyć.

  10. Anna
    18 sierpnia 2014 at 21:12 - odpowiedz

    We wstępie napisano, że wiara to irracjonalny zabobon, a potem o indoktrynacji. Czy pisanie, że cokolwiek jest irracjonalnym zabobonem nie mając na to żadnych dowodów nie jest indoktrynacją? W akapicie pierwszym pojawiły się takie słowa: „Działanie rozumu przejawia się w takich czynnościach, jak: wnioskowanie, dowodzenie, wyjaśnianie,sprawdzanie i interpretowanie. Szkoła winna rozwijać w umysłach uczniów zdolności do przeprowadzania wymienionych typów czynności we wszystkich płaszczyznach ludzkiego doświadczenia.” Całkiem słusznie, tyle, że ucząc tych czynności całkowicie zaniedbuje się moralność człowieka. I z czego ona wypływa? Czy powinno uczyć dzieci najpierw myślenia a dopiero potem bycia człowiekiem, czy odwrotnie? Szkoła ma zadanie pomóc wychowywać dziecko tak, by ono wyrosło na porządnego obywatela. „Nie godzimy się na ślepe, bezkrytyczne podporządkowanie się ideologicznym przywódcom.”- jakby w deklaracji wiary nauczycieli o to chodziło. W niej chodzi nie o indoktrynację, lecz o prawdę, a że ta prawda ma być zgodna z chrześcijańskim duchem nie znaczy to, że będą chcieli uczniów na siłę nawracać! Punkt 1. My Polacy właśnie wtedy byliśmy potęgą, gdy rządzili nami święci królowie, np. Jadwiga. Punkt 2. Nie możemy dopuścić by prawo stanowione było ponad prawem boskim (oczywiście chodzi mi tu o Dekalog). Tych, którzy byli nadgorliwi w przestrzeganiu prawa stanowionego przez ludzi nazywa się dziś „ludobójcami”, a ich przywódca miał charakterystyczny wąsik. No cóż. Był taki jeszcze bezbożny kraj, w którym mordowali ludzi nawet przestrzegających prawa stanowionego. Mówię tu o ZSRR. 3. Nie da się być „neutralnym światopoglądowo”! Każdy człowiek ma jakiś światopogląd. Nawet ateiści go mają, tyle, że ateistyczny. 4. Tylko działanie zgodne z rozumem? Ktoś już działał zgodnie z własnym rozumem. Działali tak najwięksi ludobójcy. 5. O logice się nie wypowiadam, gdyż punktuję całą nielogiczność tego napuszonego tekstu. 7. (szóstego nie komentuję, gdyż jest to uzasadnienie takiego, a nie innego podejścia) Wy sami, w sposób ateistyczny chcecie indoktrynować dzieci. Indoktrynacja religijna beee, ale ateistyczna- ok? Przy wymienianiu szkód- skąd, dla każdego ateisty wiadomym jest, że Kościół naucza o fikcyjnym obrazie świata? Ad. 8 Z historii wiemy, że gdy ateista bierze się za ustalanie co jest dobre a co złe ucierpi na tym tysiące ludzi.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *