• środa, 24 maja 2017 r.

Islamofobia niestety naprawdę istnieje

Ostatnio miałem do czynienia z wieloma wypowiedziami, które skłoniły mnie do tytułowego wniosku. Wiem, że w wielu krajach myli się islamofobię ze zwykłą krytyką islamu do której każdy ma prawo i nie podoba mi się mylenie rasy z religią, ale islamofobia czyli przekonanie że z powodu rodzaju mitów religijnych muzułmanie są o parę poziomów niżej od innych ludzi to cóż to jest jak nie islamofobia właśnie.

Kraju islamu bywają sensowne i bezsensowne jak wszystkie inne. Do pierwszej grupy zaliczyłbym Tunezję, Maroko, Jordanię, Turcję, do drugiej Sudan, Jemen, Pakistan. Wszędzie islam jest tylko jednym z czynników. Plemienność, bieda, wojna, kłótnie etniczne to inne czynniki. Bieda wszędzie jest podobna. Gwałty w Ekwadorze, Boliwii, Sudanie, podobne. Pomówmy może o pladze zbiorowych gwaltow w Indiach południowych…

Rozwój potrzebuje dywersyfikacji ideowej. Chiny i Europa czy Indie ją mają podobnie Brazylia czy Malezja i Turcja i to jest ważniejsze niż to czy islam jest czy nie.

Szariat? Stosuje go w pełni tylko Iran a i tam go nie przestrzegają. W Turcji gros prawa jest na wzór szwajcarski, w Pakistanie brytyjski. Jedynie talibowie i ISIS konsekwentnie dążą do jego stosowania. W niektórych krajach islamskich szariat reguluje część prawodawstwa odnośnie ślubów, itd.

Muzułmanie owszem często nienawidzą zachodu m.in. Dlatego że coś tam słyszeli o Iraku i Afganistanie czy Syrii i imamowie im mówią że zachód zabija muzułmanów z byle powodu… Też byście nienawidzili… tam nie ma zbytnio wolnej prasy. Rosja na podobnej zasadzie nie cierpi UE i europederastii jak tam się mawia. Ostatnio tylko ISIS zabija Europejczyków, dlatego oskarżać wszystkich muzułmanów czyli miliard ludzi o to co robi 40-50 tys bandytów z isis to głupota

Co z tego że świat islamu nie wymyślił cyfr, lecz wziął je od Hindusów, skoro Hindusi byli o wiele słabsi od muzułmanów w tworzeniu państwa i prawa. Cóż z tego że świat islamu prawie nie ma noblistów skoro Ekwador czy Angola też ich nie mają. W Turcji łamie się niestety prawa człowieka, ale najgłośniej pieje o tym Rosja, która lamie je przynajmniej równie często, i której propagandową stronkę sputniknews Turcy właśnie zamknęli i dobrze my powinnyśmy zrobić to samo! Arabia Saudyjska jest okrutna, ale nie ma tam analfabetów, Iran okrutny, ale młodzi ciągle wymuszają liberalizację a kobiety nie dały się wyrzucić ajatollahom z rynku pracy. Znajmy jakieś proporcje w omawianiu islamu w końcu mienimy się być racjonalistami!

 

Do tego artykułu polemikę napisał Jacek Tabisz (tu można to przeczytać)

 

 

 

 

 .

Piotr NapierałaPiotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

Podobne materiały

12 komentarzy

  1. Jacek Tabisz
    Jacek Tabisz
    16 kwietnia 2016 at 16:48 - odpowiedz

    W Tunezji ślub pomiędzy muzułmanką a niemuzułmaninem jest zakazany przez prawo państwowe
    *W jordańskich sądach szariackich zeznania dwóch kobiet są równe zeznaniom jednego mężczyzny.
    **Zasady szariatu są stosowane w większości państw muzułmańskich (po części nawet w Jordanii), w niektórych w podobnym wymiarze co w Iranie. W większości państw jest podział na prawo religijne i świeckie, jednak szariat obowiązuje przy rozwodach, sprawach rodzinnych etc. Porzucanie islamu w 13 państwach, gdzie żyje większość muzułmanów, zagrożone jest karą śmierci. W ok. 30 innych osobę porzucającą islam spotykają inne szykany prawne.

    „Okazało się, że na całym świecie jest trzynaście państw, gdzie ludziom otwarcie przyznającym się do ateizmu lub też odrzucającym oficjalną państwową religię „heretykom” grozi zawarta w oficjalnym ustawodawstwie kara śmierci. Wszystkie te państwa są islamskie. Te państwa to Afganistan, Arabia Saudyjska, Iran, Jemen, Katar, Malezja, Malediwy, Mauretania, Nigeria, Pakistan, Somalia, Sudan i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jak widać nie są to tylko państwa ogarnięte wojną, ale również znane kurorty turystyczne, żeby tylko wspomnieć Malediwy i Katar. Niektóre z tych państw są sojusznikami Zachodu, weźmy pod uwagę choćby Arabię Saudyjską. Brutalnych, niemożliwych do zaakceptowania przez normalnie myślące osoby praw nie tłumaczy też zła sytuacja ekonomiczna – Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Malezja i Malediwy należą do bardzo bogatych, lub średnio zamożnych państw. „

    Nawet jeśli prawo szariackie dotyczy tylko prawa cywilnego wobec muzułmanów, a nie całości prawodawstwa, tak jak w Iranie, Arabii Saudyjskiej, Nigerii etc., to osobie urodzonej w rodzinie muzułmańskiej nie dano możliwości ucieczki spod kurateli tego prawa. Od czasu napisania powyższego artykułu do grona państw karzących śmiercią za apostazję dołączyła Indonezja. W Egipcie i kilku innych państwach gdzie nie ma najwyższego wymiaru kary za apostazję, częste są przypadki tortur mające skłonić więźnia do ponownego przyjęcia islamu
    *** Jednak wśród chrześcijan jest sporo noblistów, choć nie pochodzą z Ekwadoru  
    ****Poziom analfabetyzmu w Arabii Saudyjskiej. Ogólny 21%, kobiety 29%, mężczyźni 15%.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      16 kwietnia 2016 at 20:52 - odpowiedz

      W Jemenie to 80% . Tak wiem że szariat jeszcze zły dobrze że ogranicza się do ślubów itd

  2. myślący
    16 kwietnia 2016 at 20:07 - odpowiedz

    Na szczęście Polska jest wciąz krajem w miare wolnym i takie islamofoby jak ja czy Jacek moga sobie spokojnie funkcjonować po wolności i bez grzywien, a inne – jak np. M. Shaded – nawet być bardzo popularne. I oby jak najdłużej tak pozostało. Im więcej islamofobów, tym mniej terrorystów, czy sie tego chce czy nie, i bez względu na to, że zawsze i jdnych i drugich jest niewiele.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      16 kwietnia 2016 at 20:49 - odpowiedz

      Jestem za tym by islamofoby pisali co chcą i to też pisałem w moim artykule . Dobrze że Jacek zamieścił link bo każdy może się teraz przekonać o szokującej nieuczciwości intelektualnej o którą nigdy bym Jacka nie posądzał….

      • Jacek Tabisz
        Jacek Tabisz
        16 kwietnia 2016 at 22:26 - odpowiedz

        Dodałem takie zdanie: Oczywiście Piotr, w przeciwieństwie do belgijskich senatorów, nie chciałby karać za rzekomą islamofobię. Moja uwaga o pomyśle senatorów belgijskich dowodzi, że postulat rzekomej islamofobii służy czasem do kneblowania słusznej i koniecznej krytyki islamu.

  3. Piotr Browarski
    Piotr Browarski
    16 kwietnia 2016 at 21:42 - odpowiedz

    Piszemy właśnie z Radkiem Czarneckim wspólny tekst. Poruszamy w nim między innymi kwestię polskiej islamofobii.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      17 kwietnia 2016 at 00:52 - odpowiedz

      Słusznie. Przy okazji przekaz Radkowi pozdrowienia i dodaj że nie są one wyrachowane bo on zawsze tak podejrzewa.

  4. myślący
    17 kwietnia 2016 at 07:25 - odpowiedz

    Bardziej poważnie „Zasadniczy obraz fobii to przesadne reakcje zaniepokojenia i trwogi, pomimo świadomości o irracjonalności własnego lęku oraz zapewnień, że obiekt strachu nie stanowi realnego zagrożenia.”

    Na razie to wygląda tak, że:
    – ani reakcje nie są przesadne,
    – ani nie ma świadomości irracjonalności własnego lęku, a wręcz przeciwnie,
    jedyne co się zgadza z definicją to lewacka indoktrynacja, że obiekt strachu nie stanowi realnego zagrożenia, mimo że stanowi i to na każdym polu; przede wszystkim nie da się racjonalnie udowodnić tezy, że wraz z postępująca islamizacją ludziom niereligijnym i religijnym inaczej (czyli obecnej u nas większości) będzie lepiej, niż jest teraz! a skoro nie może być lepiej, a nic nie jest stałe, to może być od tego tylko gorzej (czysta logika)

  5. Benbenek
    18 kwietnia 2016 at 10:26 - odpowiedz

    Oczywiście że islamofobia istnieje. Podobnie jak istnieje rasizm i ksenofobia i nacjonalizm.

  6. Tomasz
    19 kwietnia 2016 at 09:08 - odpowiedz

    Islam nie przeszedł żadnej istotnej reformacji jak przykładowo chrześcijaństwo i to jego największy problem. Nie karze się już ludzi w świecie chrześcijańskim za herezję lub apostazję śmiercią jak to ma miejsce w świecie islamu. To świadczy o kompletnym zacofaniu islamu a nie o mojej islamofobii. Najlepiej problem islamu opisuje Maajid Nawaz, który jako muzułmanin chce islam zreformować a nie go zniszczyć. Ja, jako ateista, wolałbym żeby nie było religii ale muszę przyznać, że z racji praktycznych i moralnych lepiej jest bestii wybić zęby i pozwolić jej żyć.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *