Co jest najsmutniejsze w sprawie Piniora?

Przed chwilą przeczytałem tytuł artykułu Hartmana na ten temat, brzmiący po prostu: „Uwolnijcie Piniora dranie!”. Całkiem możliwe, że prof. Hartman zna Józefa Piniora osobiście i może za niego ręczyć na bazie znajomości. Ja sam miałem kontakty z Józefem Piniorem od niedawna, jako dziennikarz Racjonalista.tv. Polityk PO zrobił na mnie sympatyczne wrażenie, podobał się też lewicowym w swoich poglądach kolegom z redakcji, bo jak na PO jest Józef Pionior dość lewicowy.

Na bazie tego, co wiemy o Józefie Piniorze, na bazie jego bohaterskiej przeszłości jak i działań politycznych w wolnej Polsce, które miały między innymi na celu obronę praw człowieka, nie wydaje się możliwym, aby senator Józef Pinior był zamieszany w sprawę korupcyjną. Ale w słowie „nie wydaje się” leży pies pogrzebany. Nam się może wydawać, zaś w razie rzeczywiście poważnych oskarżeń to sądy powinny dochodzić w takich wypadkach prawdy, bez „wydawania się”, czy to na rzecz danej osoby, czy to przeciwko niej.

Najsmutniejsze w sprawie Pioniora jest to, że nie możemy poznać prawdy. Ci, co chcą zniszczyć PO i „dawny system” będą wierzyć w jego winę, opozycja będzie wierzyć w jego niewinność. Prawo i Sprawiedliwość, podporządkowując sobie w pełni prokuraturę i atakując prawo i sądownictwo, uczyniło każde swoje śledztwo i podejrzenie zupełnie niewiarygodnym. Gdyby nawet aktywiści PiS wpadli na trop rzeczywistej korupcji, która na pewno czasem politykom się zdarza i to na całym świecie, przy obecnym stosunku PiS do prawa i jej sposobie na prokuraturę i tak będzie to kompletnie niewiarygodne.

Na co liczy PiS pogłębiając proces podporządkowania władzy sądowniczej władzy wykonawczej?

  1. Może na to, że „ciemny lud” to i tak kupi, zaś pokazowe procesy są świetną propagandą polityczną, niezależnie od prawdziwego prawa i prawdziwej sprawiedliwości?

  2. Może na to, że dawni sędziowie to „układ” zaś oni sami, czyli PiS, są spoza układu? Tak działała „sprawiedliwość” bolszewicka. Porządny sędzia miał być „czysty klasowo i ideologicznie” zaś wiedzy i doświadczenia zbytnio nie potrzebował. Ofiar tego procederu było sporo. Czy pojawią się nowe? Czy Pinior będzie jedną z nich?

  3. Wyznaczony do walki z konstytucją Piotrowicz ma już PZPRowską przeszłość. Brał udział w procesach politycznych, być może po bolszewicku skazał niewinnych na rzecz rządzącej partii i jedynie słusznej ideologii. Dlaczego prezes Jarosław Kaczyński stawia na tę osobę? Czyżby PiSowi chodziło zarówno o ciemny lud jak i o bolszewicką sprawiedliwość?

Dla rzeczywistej sprawiedliwości opinii załóżmy najbardziej korzystny dla PiS scenariusz, czyli że rzeczywiście sprawa podejrzeń korupcyjnych jest poważna i CBA było na tropie jeszcze przed dojściem PiS do władzy. Nawet w tym wypadku rządząca partia dopuszcza do chaosu prawnego, bo po całkowitym uzależnieniu od siebie prokuratury ta ostatnia nie może być wiarygodna tropiąc opozycyjnych wobec PiS polityków.

O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

  1. >>Najsmutniejsze w sprawie Pioniora jest to, że nie możemy poznać prawdy. Ci, co chcą zniszczyć PO i „dawny system” będą wierzyć w jego winę, opozycja będzie wierzyć w jego niewinność.
    -Niestety, to dotyczy bardzo wielu spraw. Z obydwu stron padają często ostre słowa, ale argumentem jest jedynie wiara w swoje racje i gniew wobec przeciwnika. Racjonalista musi polegać na faktach. Oczywiście, gdy chodzi o zatrzymanie kogoś, a tym bardziej pozbawienie go wolności potrzebne są konkretne dowody, a nie wiara i domysły. I przede wszystkim powinna dominować zasada domniemania niewinności, a z tym PiS ma największy problem. Dlatego konstruktywna opozycja w takich wypadkach powinna domagać słynnej transparentności, „albo coś na niego macie albo się od…czepcie, patrzymy wam na ręce, nie będziecie rządzić wiecznie i przyjdzie pora rozrachunku”.

    1. Pełna zgoda Piotrze! Tu dochodzi jeszcze asymetria polegająca na tym, że władza wykonawcza po podporządkowaniu sobie sądowniczej może dowolnie niszczyć ludzi, również niewinnych. Droga, którą wskazujesz, jest jedyną możliwą…

      1. To co się wyrabia już woła o pomstę do nieba, ale wymagałbym jednak od opozycji więcej cierpliwości, rzeczowości i konsekwencji, krótko żeby miała więcej klasy od rządzących miernot. Chodzi o to, by rozsądni ludzie mieli na kogo zagłosować w następnych wyborach, nie tylko na mniejsze zło, a 3 lata jakoś zlecą. W międzyczasie notować skrupulatnie ich wybryki.

        1. Jak wiesz, przynajmniej tu staramy się (część z nas) mieć trochę klasy. Również dzięki Twoim tekstom!

    2. @PIOTR KORGA : ” konstruktywna opozycja w takich wypadkach powinna domagać słynnej transparentności, „albo coś na niego macie albo się od…czepcie, patrzymy wam na ręce, nie będziecie rządzić wiecznie i przyjdzie pora rozrachunku”.”

      I ja w pełni się zgadzam. Z oczywistych przyczyn trudno jest nam ocenić zasadność zarzutów postawionych Piniorowi. Jednocześnie dotychczasowy sposób sprawowania władzy przez rządzącą partię (i to nie tylko teraz, ale i w latach 2005 – 2007) uzasadnia podejrzenie, że być może mamy do czynienia z działaniami ukierunkowanymi głównie na eliminowanie przeciwników politycznych.
      ^
      Podporządkowanie Prokuratury rządzącemu politykowi, a jednocześnie wciąż istniejąca znaczna niezależność sądów powszechnych, skłania mnie ku wnioskowi, że spośród osób, które zapoznały się z dowodami p-ko Piniorowi, to sędzia orzekająca w sprawie aresztu, mogła dokonać ich najbardziej obiektywnej oceny. Sędzia ta aresztu zdecydowała się nie stosować uznając, że nie istnieje duże prawdopodobieństwo, aby Pinior popełnił zarzucany mu czyn. Oczywiście w sprawę oceni jeszcze Sąd II instancji.
      ^
      Tym czujniej jednak powinniśmy przyglądać się tej sprawie i domagać przejrzystości działań władzy, i to nawet jeśli na transparentność na etapie postępowania przygotowawczego zazwyczaj za bardzo nie ma co liczyć.

    1. W rzeczy samej.
      — Oczywiste, że PIS potrzebuje sukcesów a nie kompromitacji. Dlatego myślę, że jeśli prokuratorzy nie mieli by konkretnych przesłanek – że bohater jest umoczony – to by nie działali. Po co im skazywać samych siebie na pewną kompromitację?
      Pojawiają się też wątpliwości co do formy: ..że o świcie kolbami załomotali.. No niestety tak to wygląda, że jak jest się zbójem – czy to takim w dresie czy w niebieskim kołnierzyku – lub kiedy prokurator dysponuje odpowiednim materiałem dowodowym, to przychodzą panowie nad ranem, wykręcają łapki i wyprowadzają nie rzadko w samych majtkach.. i żadne bohaterstwo nie ma tu znaczenia

      1. „Pojawiają się też wątpliwości co do formy: ..że o świcie kolbami załomotali.. No niestety tak to wygląda, że jak jest się zbójem – czy to takim w dresie czy w niebieskim kołnierzyku – lub kiedy prokurator dysponuje odpowiednim materiałem dowodowym, to przychodzą panowie nad ranem, wykręcają łapki i wyprowadzają nie rzadko w samych majtkach.. i żadne bohaterstwo nie ma tu znaczenia”

        Tak proszę Pana pojawiają się wątpliwości, co do formy.
        Czy prokuratura to gwiazda show-biznesu, że niezbędnym jej do pracy są błyski fleszy?
        Do czego była potrzebna prokuratorowi oprawa medialna przy aresztowaniu Piniora?
        Mnie narzuca się nachalnie jeden wniosek.
        To nie ma być proces, czy czynności około procesowe, tylko właśnie show. Polityczne.

        Kiedyś jedno przedstawienie pisowcom i Ziobrze nie wyszło. Pamięta Pan które? To w obsadzie z Blidą.

      2. W mojej ocenie już samo skierowanie postępowania karnego przeciwko osobie, która jest przeciwnikiem politycznym i nagłośnienie sprawy w mediach może przynieść pożądany dla PiSu skutek – niezależnie od tego czy podejrzany jest winny, czy nie.
        Za tą aferą i nagłośnieniem działań Prokuratury może iść adresowany do opozycji (lub potencjalnych kandydatów na opozycjonistów) niewyrażony wprost, a jednocześnie zrozumiały komunikat: Patrzcie, oto co się dzieje z tymi, którzy nie są z nami, a są przeciwko nam, będziemy szukać na was haków, będziemy się do wad dobierać.
        ^
        Tego typu pokazówki mogą mieć funkcję propagandową, służąc zastraszeniu tych, którzy mogliby obecnie, lub w przyszłości, podjąć walkę polityczną z partią rządzącą.
        ^
        A, że w razie niewinności podejrzanego PiS się ośmieszy? A to pierwszy raz? Tzw. „betonowego” elektoratu to i tak nie ruszy. Zresztą, jeśli okaże się, że podejrzany jest niewinny, to istnieją sposoby, by szybko uwagę społeczeństwa skierować na inne absorbujące tematy. Wystarczy wywołać kolejną medialną aferę, a media i wyborcy szybko zapomną o „problemie” niewinności polityka opozycji.

        1. Beata:”Tego typu pokazówki mogą mieć funkcję propagandową, służąc zastraszeniu tych, którzy mogliby obecnie, lub w przyszłości, podjąć walkę polityczną z partią rządzącą.” -Tak, ale trzymając się faktów możemy stwierdzić po pierwsze że państwo działa -a przynajmniej mozna takie odnies wrażenie. Po drugie, że państwo zadziałało w granicach kompetencji. Więc nie za bardzo jest się do czego przyczepić. Więzienie wypełnione są „niewinnymi”. Każdy kryminalista będzie przyrzekał na krewi rany Chrystusa, że jest niewinny. Nie wiemy czy Pionior jest winny i to ustali państwo. Natomiast narracja jaką przyjął Pionior: że PIS prowadzi kampanię przeciwko starej gwardii obozu solidarności wydaje się być podejrzanie naiwna.

          @Pani Tamara. Te flesze przy aresztowaniu to nie jest nowa jakość i PIS nie jest tu pionierem.

          1. Nie kwestionuję tego, że państwo działa. Odmienną kwestią natomiast to jakie są kierunki tego działania i jakie konkretnie cele są przez organy państwowe w konkretnych przypadkach realizowane. Trudno w tej sprawie pominąć i tę kwestię, że Prokuratura podporządkowana została politykowi partii rządzącej, zaś jej działania skierowane zostały przeciwko politykowi partii opozycyjnej. Nie mamy tu więc do czynienia z sytuacją, w której działania skierowane przeciwko Piniorowi prowadzi organ apolityczny, a tym samym uzasadnione wątpliwości może budzić to, jaki jest faktyczny cel tych działań. Teza o możliwym upolitycznieniu działań Prokuratury doznaje dodatkowego wsparcia w decyzji Sądu dot. aresztu, a w szczególności uzasadnieniu tego orzeczenia. Podczas gdy Prokuratura ogłasza, że ma mocne dowody na popełnienie przestępstwa, Sąd stwierdza, że zebrane dowody nie wskazują nawet na wystarczające duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych im czynów. Tym samym w ocenie Sądu zarzucone czyny nie tylko nie są wykazane, ale nawet należycie uprawdopodobnione.
            Powyższe nie oznacza, że Pinior jest winny lub niewinny – tego przecież my nie wiemy. Uważam jednak, że w tym wypadku mamy do czynienia z okolicznościami, które uzasadniają szczególną nieufność i ostrożność w ocenie działań Prokuratury.

          2. >>Więzienie wypełnione są „niewinnymi”. Każdy kryminalista będzie przyrzekał na krewi rany Chrystusa, że jest niewinny.
            -Może nie wypełnione, ale ok 300 osób rocznie jest skazywanych niewinnie. Ma być udowodniona wina na 100 %, albo uznanie za niewinnego, nie widzę trzeciej opcji, jeśli mówimy o sprawiedliwości. Wymiar sprawiedliwości nie jest doskonały i nieomylny.

          3. Poczekamy na wyrok sądu i wtedy okaże się czy Pinior jest niewinny. Argumentowanie „że to przeciwnik polityczny..” nie ma sensu bo przynależność do jakiejkolwiek partii – w tym opozycyjnej – nie świadczy o spisku.
            — —
            Piotr Korga : „W opinii ludzi w miarę rozgarniętych ośmieszają się codziennie, dla swojego elektoratu są kryształowi i niezłomni” –
            Moim zdaniem to jest dalekie od chłodnej oceny. Piotrze, Twoja opinia pokazuje, że ludziom w miarę rozgarniętym krew wychodzi na oczy. Od ponad 20 lat obserwuję politykę i w kwestii codziennego ośmieszania się polityków nie widziałem i nie widzę zasadniczej różnicy. Nie faworyzuję i nie utożsamiam się z żadnym elektoratem. Za to mam ubaw po pachy – widząc jak np JKM z całym swoim bagażem ideowym potrafi przyciągać głównie słabo wykwalifikowanych robotników zatrudnionych za najniższe stawki na umowach śmieciowych. Albo inny przykład topienia Marzanny – Te tabuny o lewicowej wrażliwości, roniące łzy z powodu wprowadzenia programu 500+
            Takie absurdy toczą naszą rzeczywistość. I zasługa tu nasza żadna. Jestem przekonany że to media ludziom robią taką sieczkę w głowie.

          4. *Przykładów na pomieszanie z poplątaniem jest znacznie więcej ale o jednym jeszcze wspomnę. Te tabuny feministek-aktywistek walczących o „dobre imię” burki. Jak Pan myśli , skąd bierze się takie powywracanie i tyle niedorzeczności? Przecież znakomita większość z nich to osoby wykształcone, z miast, obyte, kulturalne – regularnie chodzą do empiku i multipleksu. Jak to możliwe że ich sekularyzm i humanizm wyraża poprzez obronę islamu?

          5. DAREKPIOTREK „Poczekamy na wyrok sądu i wtedy okaże się czy Pinior jest niewinny. Argumentowanie „że to przeciwnik polityczny..” nie ma sensu bo przynależność do jakiejkolwiek partii – w tym opozycyjnej – nie świadczy o spisku.”

            A i ja o spisku nie piszę, raczej o polityce konsekwentnie i wielopłaszczyznowo realizowanej przez PiS. Jak też o zasadności rozważenia hipotezy, że działania Prokuratury ukierunkowane mogą być w mniejszym stopniu na ściganie przestępcy, a w większym na eliminowanie przeciwników politycznych partii rządzącej. Proszę też zwrócić uwagę na to, że przynależność Piniora do partii politycznej nie jest jedyną okolicznością jaką należy brać tu pod uwagę. Szefem instytucji, która zajmuje się ściganiem opozycyjnego polityka jest ni mniej, ni więcej, tylko polityk partii rządzącej i polityk ten ma decydujący wpływ na działania prokuratury. Tak więc mamy osobę bezpośrednio zaangażowaną w walkę polityczną z PO, która decyduje o losach postępowania karnego skierowanego przeciwko politykowi PO.
            ^

            DAREKPIOTREK, gdyby Pana oskarżano o kradzież, to jak wiarygodny w roli prokuratora prowadzącego postępowanie byłby dla pana sąsiad, z którym jest Pan od lat skłócony i którym wszystkim wokół rozpowiada jakim to jest pan złodziejem i szują?

            ^
            Co więcej, obecny minister sprawiedliwości i podległe mu organy już wcześniej podejmowały działania, które nakazują powątpiewać w jego umiejętność pełnienia powierzonej mu funkcji w sposób gwarantujący obiektywizm i bezstronność. Wystarczy przypomnieć działania porganów ścigania (w tym naloty na mieszkania) wymierzone przeciwko biegłym, którzy wydawali opinię w sprawie dotyczącej okoliczności śmierci ojca Z. Ziobry.
            Innym znów razem minister nagle odwołał delegację do Sądu Okręgowego sędzi, która wcześniej wydała niekorzystny dla niego wyrok w sprawie cywilnej.
            Można też sobie przypomnieć historię prokuratora Nowickiego, który został szybciutko odsunięty, gdy chciał podjąć postępowanie w sprawie niepublikowania wyroku TK. Następnie zaś przeniesiono go do innego wydziału. W proteście wobec tych działań prokuratorskiej „góry” naczelnik wydziału i przełożony prok. Nowickiego podał się do dymisji, a sprzeciw swój wyraziło także 22 innych prokuratorów.
            Moim zdaniem, prokuratura pod rządami Z. Ziobry dała nam powody, by traktować z dużą dozą nieufności wszelkie jej poczynania, w których mniej lub bardziej bezpośrednio zainteresowanym jest PiS, lub którykolwiek z ważnych polityków tej partii.
            ^
            Dodam tu też, że wzrostu zaufania do rzetelności i apolityczności działań prokuratury w sprawie Piniora nie zwiększa ani decyzja Sądu o niezastosowaniu aresztu (tym bardziej, że Sądy zazwyczaj pozytywnie rozpoznają tego typu wnioski), jak i dziwne zachowanie prokuratora Baczyńskiego, który miał się rozpłakać na konferencji prasowej dot. sprawy Piniora.
            ^
            Nie twierdzę, że postępowanie przeciwko Piniorowi jest niesłuszne (tego nie wiem). Myślę jednak, że istnieją okoliczności, które uzasadniają wątpliwości co do rzetelności organu, który postępowanie to prowadzi.

          6. @Pani Tamara. Te flesze przy aresztowaniu to nie jest nowa jakość i PIS nie jest tu pionierem

            Czy brak pionierstwa PiS-u w tej dziedzinie coś zmienia odnośnie mojej konkluzji? Nie.

            Taką pokazówkę zrobiono przy zatrzymaniu Andrzeja Modrzejewskiego.
            Jak się zakończył ten show? Komisją śledczą.

            Piotr Korga:
            „Jak sąd uzna za winnego, to wielkie zwycięstwo i zachęta do dalszych podobnych działań, jak uniewinni, wiadomo, sądy są omylne i jeszcze nie całkiem nasze (to znaczy ICH) . ”

            No i uniewinnieniem chwalić się nie będziemy…
            Taką ciekawostkę znalazłam:

            http://www.wiadomosci.bstok.pl/?prasa=11139

          7. Beata: Nie twierdzę, że postępowanie przeciwko Piniorowi jest niesłuszne (tego nie wiem). Myślę jednak, że istnieją okoliczności, które uzasadniają wątpliwości co do rzetelności organu, który postępowanie to prowadzi.”
            W pełni się zgadzam – czas pokaże. Ale ja nie jestem romantykiem tylko sympatykiem państwa i wniosek prokuratora (bez różnicy czy PO czy PIS) dla mnie więcej znaczy niż legenda Piniora. Myślę że tak jest racjonalnie – unikać spisków, trzymać się faktów. Jeżeli prokurator złamał prawo to Pinior, i ci wszyscy świadkowie jego kryształowość będą mogli wykazać to w sądzie, zamiast gdybać o spisku

          8. Pani Tamaro, fakt że Pis nie jest pionierem zmienia konkluzję pani wypowiedzi. (oczywiście moim zdaniem) Pani stwierdziła (albo i nie tylko ja się zasugerowałem) że PISowski prokurator postąpił niegodnie, bo zaburzył mir domowy Piniora i do tego w świetle kamer… Czyli rozumiem, że pani zdaniem złamał prawo a co najmniej dobry obyczaj. Ja przypomniałem że to zwykła praktyka stosowana od dawna. Mało tego policja w ramach działań musi i filmuje kibiców, różne manifestacje, jest projekt żeby każdy policjant w czasie interwencji miał kamerę przyczepioną do munduru. Swoją drogą wcale nie dziwię się że nagrywa się akcje aresztowań polityków, Policja często jest oskarżana o np nadużycie środków przymusu. Takie nagrania rozwiewają wątpliwości.

          9. Chodzi o to że np. we Francji miliony muzułumanów głosują na socjalistów, a żaden muzułumanin nie głosuje na panią Le Pen.
            Feministki z oczywistych względów wolą partię socjalistyczną niż panią Le Pen w której partii jest wiele osób chcących zakazać antykoncepcji, aborcji czy zamknąć granice Francji.

        2. >>A, że w razie niewinności podejrzanego PiS się ośmieszy? A to pierwszy raz? Tzw. „betonowego” elektoratu to i tak nie ruszy.
          -Właśnie tak to wygląda. W opinii ludzi w miarę rozgarniętych ośmieszają się codziennie, dla swojego elektoratu są kryształowi i niezłomni. Stara taktyka, obrzucić kogoś błotem, coś się przylepi. Jak sąd uzna za winnego, to wielkie zwycięstwo i zachęta do dalszych podobnych działań, jak uniewinni, wiadomo, sądy są omylne i jeszcze nie całkiem nasze (to znaczy ICH) .

      3. >>Pojawiają się też wątpliwości co do formy: ..że o świcie kolbami załomotali.. No niestety tak to wygląda, że jak jest się zbójem – czy to takim w dresie czy w niebieskim kołnierzyku – lub kiedy prokurator dysponuje odpowiednim materiałem dowodowym, to przychodzą panowie nad ranem, wykręcają łapki i wyprowadzają nie rzadko w samych majtkach.. i żadne bohaterstwo nie ma tu znaczenia
        -To akurat jest dla mnie najbardziej niezrozumiałe, wręcz obrzydliwe i bezprawne. Zbyt wielu ludzi już ucierpiało. Brutalne wejścia dla popisu, rzekomo takie procedury. Czy to jakaś wojna? Czy ktoś jest zbójem jeszcze bez wyroku? Gdy ktoś jest ścigany jako zbój, ukrywa się, to inna sprawa. Tu natomiast wystarczy zapukać i wręczyć akt oskarżenia. Policja i inne służby bezpieczeństwa, często przeginają, narażając przypadkowych ludzi. Ktoś dał cynk, więc wrzucają granaty hukowe, gaz, wszystkich rzucają na „glebę”, dzieci płaczą ,ktoś dostaje zawału, dom zdemolowany…a potem nawet nie przeproszą, takie procedury i kwita. Jakby schwytanie bandziora było ważniejszej niż życie i godność niewinnych ludzi, a nie jest. Czy ktoś z nas chciałby rano, zamiast wstać spokojnie i wypić kawę, być „przeczołgany” przez bandę wariatów w mundurach i spędzić niedzielę w klatce, domyślając się o co k… chodzi, zamiast według własnych planów? A co z reszta domowników? Co oni zawinili?

          1. Delikatność i brutalność. Za dużo jest takich przypadków jak w filmie „Układ zamknięty”. Niejedno życie zrujnowano fałszywym posądzeniem i nikt za to nie odpowiada. Natomiast irytująca jest zbytnia delikatność wobec jawnych bandziorów, choćby na stadionach. Tam mogą nawet strzelać i złego słowa nie powiem.

          2. Mam swoją teorię na ten temat. Uważam, że to efekt chronicznej lejącej się pogardy elit do szarego człowieka. Dlatego zwykły obywatel jeśli nawet ma to szczęście i nie urodził się na Podkarpaciu tylko w Warszawie to i tak nie ustrzeże się kontaktu j jadem i pogardą – wystarczy że zbliży się do państwa lub to państwo zbliży się do niego . Dlaczego tak jest? Otóż to zasługa naszych elit – cała pogarda jaką sączą w kierunku tego co niebłękitne i ordynarne, nieuchronnie zatruwa umysły polityków, naczelników, komendantów, starszych posterunkowych, studentów prawa-przyszłych prokuratorów itd. Jak można oczekiwać od funkcjonariusza państwowego kulturalnego zachowania skoro patrząc na świat ludzi rzekomo kulturalnych można odnieść wrażenie, że jedynym atrybutem elity jest szczera pogarda dla szaraka. To się oczywiście mści.. bo bywa że przedstawiciel takich elit w kontakcie z urzędnikiem sam jest traktowany jak robak. Ryba psuje się od głowy.

  2. WSZYSTKO NA TO WSKAZUJE ZE SIE ZACZYNA — ZABIERAJA EMERYTURY SB — ALE TEZ TYM ZWERYFIKOWANYM — COTO ZA WERYFIKACJA – PRAWO NIE POWINNO DZIAŁAC DO TYŁU – W RZADZIE AZ GESTO OD PRAWNIKOW A WSZYSCCY LAMIA PODSTAWOWE ZASADY —ZABIORA EMERYTURY STOŁKI TYM CO ICH KSZTAŁCILI – TYCH Z LENINOWSKICH INSTYTUTÓW JUZ NIE ISTNIEJA — POZNIEJ CI ZLE URODZENI – CI CO NIECHODZILI NA RELIGIE — CI CO NIE OGLADAJA TELEWIZJI TRWAM –/RADIO MARYJA SŁUCHAM W SAMOCHODZIE W NOCY DOSKONALE MNIE WYBUDZA JAK KILKA KAW /— WE WROCŁAWIU WIELKIE AFERY STADION -500MIL A DROGO –CENTUM MUZYKI 300MIL ZA DROGO —TERAZ NIE WRECZA SIE ŁAPUWEK – KOPERTUWEK NIE GADA SIE PRZEZ TELEFON —BUDUJE SIE PRAWA – USTALA WARUNKI PRZETARGU -UNIEWAZNIA PRZETARGI —HELIKOPTERY —MILIARDY —NIKT NIE SIEDZI —NIE JEST OSKARZONY — TERAZ PINIOR —MOZE JEST WINNY — COS OBIECAL — CBA GO SLEDZI ZA 20 TYS —ONI NA PENSJE SLEDZAC GO WYDALI 200 TYS — NIE ZEBY MU ODPUSZCZAC —ALE JAKIES PROPORCJE —PINIOR TO ZWIERZE POLITYCZNE – OCIERAŁ SIE O SLD – TERAZ O PO -CZLOWIEK KTORY ZARABIAŁ WIEKSZE SUMY MIESZECZNIE – JAKO POSEŁ EUROPEJSKI —POLICJA SZUKA AFER TAM GDZIE ICH NIEMA A POMIJA WIELKIE —TAK JAK BYLO TYSIACE ZATRZYMANYCH PALACZY MARYCHY I PRODUCENTOW KILKUNASTU KRZAKOW —JAK ZYLEM 3 LATA NA KANARACH – BYLO ZATRZYMANYCH KILKA TRANSPORTOW Z KILKOMA TONAMI KOKAINY / WPOLSCE PRZEZ 25 LAT NAJWIECEJ 100KILO//—POLICJA PROKURATURA – WSZYSTKIE SŁUZBY PANSTWOWE – TOTALNIE DYSPOZYCYJNE – STRASZNIE KIEPSKIE — JAK IM UMKNELO AMBER GOLD –COS CO KAZDY WIEDZIAŁ – ZE TO PIRAMIDA FINASOWA —SCENARIUSZ PISU ZGRUBSZA PRZEWIDZIAŁEM ALE PRZEWIDYWAŁEM GO NA 4 LATA A ONI GO W ROK ZREALIZOWALI –STRACH SIE BAC JAK WSZYSTKO OPANUJA TRYBUNAŁ – SADY POLICJE MEDIA GOSPODARKE –BYC MOZE OSTATNIE WYBORY JUZ MIELISMY —TERAZ ATAK NA WIES /NIE ZEBYM LUBIAŁ,,OBECNYCH LUDOWCOW ,, SAMOŻADY WIELKICH MIAST –FASZYZACJA SZKOLNICTWA JUZ W TOKU

  3. Mam jeszcze taką refleksję odnośnie tych fleszy przy aresztowaniu, które Pan Darekpiotrek uznaje za niebulwersujący element pracy organów ścigania.
    Zatrzymania dokonano nie w miejscu i o czasie, gdzie przewija się właśnie tłum ludzi i gapiów,a jakaś kamera może się przytrafić, choćby komórkowa.
    Zatrzymanie było planowane. I bytność kamery TVP też.

    Wyobraźmy sobie na moment, że pan Pinior jest straszliwym przestępcą. Danie cynku do TV, mogło skutkować pojawieniem się zbyt wcześnie ekipy telewizyjnej, jakimś odgłosem (o szóstej niesie się każdy dźwięk o wiele intensywniej), czy innym zamieszaniem, które mogłoby zaalarmować ujmowanego i zniweczyć całą akcję.

    Skoro służby nie wykazały w tym wypadku zainteresowania daleko posuniętą ostrożnością to dla mnie jest to jawny dowód, że nie uważają Piniora za kogoś groźnego, czy skłonnego do stawiania organom ścigania oporu, ucieczki, itd.

    Ale te same służby uważają za stosowne wyprowadzanie go, jak groźnego bandyty, a prokuratura usilnie stara się o areszt tymczasowy nagle robiąc z Piniora osobę o niebezpiecznych tendencjach do… no właśnie. Do czego?

    Sąd już uznał, że nie ma wystarczających przesłanek do zastosowania aresztu prewencyjnego.
    Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Poznaniu Aleksander Brzozowski:
    „Sąd uznał, że zachodzi pewne prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzucanych im czynów, ale nie jest to prawdopodobieństwo na tyle duże w rozumieniu przepisów, które wskazują na podstawy do aresztowania”

    „Jak wynika z uzasadnienia postanowienia, sąd w ogóle nie rozważał możliwości stosowania innych środków zapobiegawczych, łagodniejszych, wolnościowych, uznając, że zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do stosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych”

    Tyle sąd I instancji.
    Ale prokuratura dalej uważa Józefa Piniora za takiego bandytę, dla którego nieodzownym jest na tym etapie postępowania około procesowego zastosowanie najsurowszego z dostępnych środków prewencyjnych.

    Organy ścigania wykazują w przypadku Józefa Piniora jakąś formę rozszczepienia jaźni, czy jak…

    Z jednej strony lekceważenie środków ostrożności, z drugiej domaganie się ich w całej surowości.

    P.S.
    Całe szczęście, że mam zwyczaj przed publikacją kopiowania treści komentarza.
    Po przekroczeniu czasu, co było już wcześniej, należy odświeżyć skrypt.
    Tyle, że teraz niezapisana treść znika.
    To oczywiście zapowiedziana przez Administratora trudność.
    Piszę ku przestrodze komentującym, aby nie utracili owoców swej pracy, do czasu usunięcia przez zarządzającego tej niedogodności.

    1. Tamara:”Darekpiotrek uznaje za niebulwersujący element pracy organów ścigania.” To jest pani interpretacja, nie zgodna z rzeczywistością. Prosze spojrzeć tu:
      darekpiotrek:”No niestety tak to wygląda, że jak jest się zbójem /../” Czy ja napisałem stety czy niestety?
      Proszę spojrzeć tu:
      darekpiotrek: „Dlatego zwykły obywatel jeśli nawet ma to szczęście i nie urodził się na Podkarpaciu tylko w Warszawie to i tak nie ustrzeże się kontaktu z jadem i pogardą – wystarczy że zbliży się do państwa lub to państwo zbliży się do niego”
      -Ten fragment wypowiedzi jest w kontekście elementów pracy organów ścigania, również. Czy z moich wypowiedzi wynika to co pani napisała?, że „Darekpiotrek uznaje za niebulwersujący element pracy/../” Nie. Proszę czytać z większą uwagą i nie dokonywać frywolnych interpretacji. A to, że nagrywanie z akcji zatrzymań zwiększa transparentność to wydaje sie być faktem.
      ————————————
      Pani Tamaro napisała pani również takie coś:
      „1. Bardzo proszę o nieprzypisywanie mi czegokolwiek, co nie wyszło ode mnie.
      Nie zarzuciłam złamania prawa. Dobry obyczaj… A wie Pan tak, ale z innego powodu, aniżeli Pan domniemywa. O tym w opublikowanym przed chwilą komentarzu.
      Zarzuciłam celowe wykorzystanie akcji do medialnej propagandy.”
      — — Ja zaznaczyłem że mogłem się tylko zasugerować…:
      darekpiotrek” Pani stwierdziła (albo i nie tylko ja się zasugerowałem) że PISowski prokurator postąpił niegodnie, bo zaburzył mir domowy Piniora i do tego w świetle kamer…”
      — — Tak i teraz po ponownej lekturze pani wpisów potwierdzam że dobrze się zasugerowałem…
      Pani napisała o złamaniu prawa, chociaż pewnie nie jest pani świadoma tego.
      Mianowicie; Pani zarzuca prokuratorowi, że kroki jakie podjął nie były związane z czynnościami procesowymi lecz z robieniem przedstawienia. Takie zachowanie prokuratora byłoby niemerytoryczne, wykraczające poza procedurę, bezprawne -czytaj byłoby łamaniem prawa.
      [tutaj pani słowa mówiące o tym bezprawiu właśnie:” Tamara: Mnie narzuca się nachalnie jeden wniosek. To nie ma być proces, czy czynności około procesowe, tylko właśnie show. Polityczne.”]
      I jest jeszcze jedna kwestia, której nie rozumiem. Napisała pani tak:
      Tamara:”Dobry obyczaj… A wie Pan tak, ale z innego powodu, aniżeli Pan domniemywa.” Z jakiego innego powodu? i jakie są te moje – pani zdaniem – domniemania?

      1. Odnoszę wrażenie, że jest Pan nieprecyzyjny. I to bardzo.
        1. „Ja zaznaczyłem że mogłem się tylko zasugerować…:
        darekpiotrek” Pani stwierdziła (albo i nie tylko ja się zasugerowałem) że PISowski prokurator postąpił niegodnie, bo zaburzył mir domowy Piniora i do tego w świetle kamer…”
        *****
        Nigdzie nie napisałam, że prokurator postąpił niegodnie, bo zaburzył mir domowy Piniora.
        To Pańska autorska wstawka.
        Pisałam tylko o tym, że zrobił to w oprawie medialnej. I to jest mój zarzut.

        2. „Pani zarzuca prokuratorowi, że kroki jakie podjął nie były związane z czynnościami procesowymi lecz z robieniem przedstawienia. „
        Tak Pan zinterpretował tę moją wypowiedź:
        „Czy prokuratura to gwiazda show-biznesu, że niezbędnym jej do pracy są błyski fleszy?
        Do czego była potrzebna prokuratorowi oprawa medialna przy aresztowaniu Piniora?
        Mnie narzuca się nachalnie jeden wniosek.
        To nie ma być proces, czy czynności około procesowe, tylko właśnie show. Polityczne.”
        No cóż.
        Proszę Pana.
        Wiadomo, że prokurator wchodząc do kogoś, albo CBA nie wchodzą tam, jako prywatni goście zaproszeni na herbatkę i krakersy. Są to czynności służbowe. Nie wyklucza to jednak, że oprócz tego, piecze się na jednym ogniu dwie pieczenie.
        Myślałam, że jest to jasne. Jak widać nie.
        Być może byłoby bardziej jednoznaczne, gdybym ostatnie zdanie ujęła tak:
        „To nie ma być JEDYNIE proces, czy czynności około procesowe, tylko DO TEGO właśnie show. Polityczne.”
        Notabene. Zastanawiam się, co jest w tym momencie z tych dwóch elementów ważniejsze dla prokuratury sterowanej przez Prokuratora Generalnego.
        3. Napisałam dokładnie tak:
        „Nie zarzuciłam złamania prawa. Dobry obyczaj… A wie Pan tak, ale z innego powodu, aniżeli Pan domniemywa. O tym w opublikowanym przed chwilą komentarzu.”

        Proszę nie szatkować cytując kogoś, bo wychodzi galimatias.
        a) Pan mi zarzuca, że ja zarzucam złamanie prawa – wyjaśniam to w punkcie 2
        b) Pan domniemał sobie autorsko o tym, co już wyjaśniłam w pkt. 1
        c) Jeżeli kamera TVP była już o świcie przed domem Piniora to jest to złamanie dobrego obyczaju zachowania przez służby maksymalnych środków ostrożności, z powodów, o których pisałam obszerniej wcześniej, w sumie nie do Pana konkretnie. Dodaję, aby była jasność.
        4. Nie wiem, czy Pan zdaje sobie sprawę, ale NIESTETY zmanipulował Pan wypowiedzi.
        Napisał Pan tak i kopiuję dokładnie całą frazę:
        – „Tamara:”Darekpiotrek uznaje za niebulwersujący element pracy organów ścigania.” To jest pani interpretacja, nie zgodna z rzeczywistością. Prosze spojrzeć tu:
        darekpiotrek:”No niestety tak to wygląda, że jak jest się zbójem /../” Czy ja napisałem stety czy niestety?”
        – Tak wygląda dokładnie moje zdanie:
        „Mam jeszcze taką refleksję odnośnie tych fleszy przy aresztowaniu, które Pan Darekpiotrek uznaje za niebulwersujący element pracy organów ścigania.”
        – A tak wygląda Pana wypowiedź, skierowana NIE do mnie:
        „Pojawiają się też wątpliwości co do formy: ..że o świcie kolbami załomotali.. No niestety tak to wygląda, że jak jest się zbójem – czy to takim w dresie czy w niebieskim kołnierzyku – lub kiedy prokurator dysponuje odpowiednim materiałem dowodowym, to przychodzą panowie nad ranem, wykręcają łapki i wyprowadzają nie rzadko w samych majtkach.. i żadne bohaterstwo nie ma tu znaczenia”

        I ja na nią odpowiedziałam, pisząc o show, fleszach, itd. (cyt. ją w pkt. 2).
        Na to Pan:
        @Pani Tamara. Te flesze przy aresztowaniu to nie jest nowa jakość i PIS nie jest tu pionierem
        Na to ja:
        „Czy brak pionierstwa PiS-u w tej dziedzinie coś zmienia odnośnie mojej konkluzji? Nie.”
        Na to Pan, że zmienia, bo… i tu poleciał Pan, co już opisuję w pkt. 1
        Zatem, ja odnosiłam się cały czas do naszej wymiany, co do fleszy i tak należy to rozumieć, zwłaszcza, że te „flesze” zawarłam w zdaniu, co Pan sobie wyciął i wyszło niewiadomo co.
        Nie odnosiłam się w tym momencie do komentarza, w którym zawarł Pan słowo „niestety”, na które się Pan teraz powołuje.
        Swoją drogą… TERAZ odnoszę się do tego całego Pańskiego komentarza o kolbach, dresach, odpowiednim materiale dowodowym, itd.
        Panie Darkupiotrze.
        Niestety! to jest tak, że panowie prokuratorzy, CBA itp. nieraz przychodzą do kogoś, bo mają go za zbója, a potem zbój okazuje się nie być zbójem.
        Ale to już wyjaśniał Panu, Pan Korga.

        Uważam, że powyższe jest wyczerpującym odnośnie wątpliwości, jakie się pojawiły.
        Pozdrawiam.
        _______________________________________________________________
        W sumie to chciałam tu pod publikacją Jacka napisać o czymś innym, co mnie zaciekawiło odnośnie sprawy z kamerą TVP, czy była, a jeśli to o której, ale poświęciłam już tyle czasu na wpis, że nie mam więcej siły.

        1. Pani Tamaro, dziękuję za poświęcony czas i również przesyłam życzenia zdrowia.
          — Moim zdaniem pani wykręca się jak może. Ale broń boże proszę się nie obrażać, czy też mieć mi coś za złe. Mam nadzieję, że czytelnik kiedy prześledzi całą rozmowę wyłapie bezbłędnie moje intencje. Pani zdaniem dokonałem manipulacji… to jest nieprawda (odsyłam do całej rozmowy).
          Uważa pani, że galimatias robię tnąc wypowiedzi … wydaje mi się że nie. Jeśli cytowałem zaledwie jakiś fragment , to nie dlatego, że w ten sposób chciałem odwrócić uwagę czytelnika od pozostałej części wypowiedzi i w ten sposób przeinaczać sens.. Zrobiłem to dlatego, iż uznałem że nie ma sensu cytować wszystkiego, że wystarczy fragment gdyż on ma służyć do nakierowania na myśl do której chce się odnieść a cały kontekst spoczywa nietknięty we wcześniejszych wpisach, i czytelnik jeśli będzie leniwy z całej rozmowy i przeczyta zaledwie ostatni wpis to i tak nic z tego nie będzie wiedział (niezależnie jak obszernie cytować). Jeśli zaś czytelnik będzie zainteresowany i przeczyta całość to i tak zrozumie po swojemu nie zależnie od cytatów. Ponadto moja wypowiedź (pani zdaniem manipulacja) nie straciłaby sensu i aktualności gdybym nie zawarł w niej tych cytatów/fragmentów, tak samo zresztą gdybym cytaty 100% pani słów. Naprawdę – to czego nie zacytowałem nie zmienia nie zmienia sensu. Zarzut manipulacji to dosyć przykra sprawa. Inną rzeczą byłoby gdybbym zniszczył pani wpisy – wykasował jakieś jego fragmenty i odnosił się do tego co pozostało. Ale tu jest sytuacja dosyć jasna.
          ———————————————————
          Tamara: „W sumie to chciałam tu pod publikacją Jacka napisać o czymś innym, co mnie zaciekawiło odnośnie sprawy z kamerą TVP, czy była, a jeśli to o której, ale poświęciłam już tyle czasu na wpis, że nie mam więcej siły.”
          Nie wiem czy mam się czuć winny że opadła Pani z sił.. Wywoływanie poczucia winy (a tak traktuję tą wypowiedź) jest z gatunku manipulacji i gry emocjami.
          ————————————————————-
          Pani Tamaro. Pani refleksja o TVP jest dla mnie interesująca – nie odnosiłem się do niej – nie krytykowałem dlatego właśnie, że chciałem się skoncentrować tylko na tym z czym się nie zgadzam. Jednak zapewniam że Pani ciekawe spostrzeżenie w tej kwestii od samego początku nie umknęło mojej uwadze, zapewniam. Jeśli zechce Pani rozwinąć ten wątek, chętnie przeczytam

          1. Przepraszam Pana, za słowo „manipulacja”. W istocie, brzmi i wrogo i mocno pejoratywnie.
            Nie było potrzebne.
            Mam tylko taką uwagę, odnośnie cytowania. Mnie uczono, aby tak cytować, by nie zniekształcić przypadkiem wymowy. Dlatego ktoś kiedyś poradził, nie konkretnie mi, ale wzięłam sobie do serca, aby w miarę możliwości przytaczać też zdanie przed i zdanie po newralgicznej frazie. Od siebie dodam, że szczególnie ostrożnie należy podchodzić do cięcia zdań złożonych.
            Co do TVP, przygotuję tekst, bo coś mnie zaintrygowało. Niby drobiazg, ale…

  4. @Pan Darekpiotrek
    „Pani Tamaro, fakt że Pis nie jest pionierem zmienia konkluzję pani wypowiedzi. (oczywiście moim zdaniem) Pani stwierdziła (albo i nie tylko ja się zasugerowałem) że PISowski prokurator postąpił niegodnie, bo zaburzył mir domowy Piniora i do tego w świetle kamer… Czyli rozumiem, że pani zdaniem złamał prawo a co najmniej dobry obyczaj. Ja przypomniałem że to zwykła praktyka stosowana od dawna. Mało tego policja w ramach działań musi i filmuje kibiców, różne manifestacje, jest projekt żeby każdy policjant w czasie interwencji miał kamerę przyczepioną do munduru. Swoją drogą wcale nie dziwię się że nagrywa się akcje aresztowań polityków, Policja często jest oskarżana o np nadużycie środków przymusu. Takie nagrania rozwiewają wątpliwości.”
    1. Bardzo proszę o nieprzypisywanie mi czegokolwiek, co nie wyszło ode mnie.
    Nie zarzuciłam złamania prawa. Dobry obyczaj… A wie Pan tak, ale z innego powodu, aniżeli Pan domniemywa. O tym w opublikowanym przed chwilą komentarzu.
    Zarzuciłam celowe wykorzystanie akcji do medialnej propagandy.
    2. To zdaje się nie była kamera policyjna, tylko kamera TVP.
    Choć tu zaczynają być rozbieżności w przekazie.
    Może być tak, że GW przekręciła fakty. Może być tak, że, jak się zrobiła zadyma o to, to się i służby i usłużna TVP wycofuje rakiem z tego ambarasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.