Dlaczego Polacy tak bardzo chcą wierzyć że Polki są najpiękniejsze?

Czy Polki faktycznie są najpiękniejsze? Oczywiście zdarzają się ładne, w końcu nie wybrałem cudzoziemki za żonę… Ale mi nie chodzi o to nawet czy są ładne Polki tylko o to czemu tak bardzo chcemy by wszyscy uważali że są naj naj?

Najpierw ustalmy fakty. 1. W każdym narodzie są ładni i brzydcy. 2. Chyba nie ma narodu bez fotomodelek i modelek. 3. Polska nie wyróżnia się specjalnie ilością modelek. 4. narody są przemieszane etnicznie, np. wśród Polaków jest dużo genów germańskich i aszkenazyjskich, tak, że nie ma jednego polskiego typu urody, ale jak w UK przynajmniej kilka (germański, rzymski, celtycki, jamajski itd.). 5. Robiono badania, w których zestawiano rysy przechodzących 500 młodych kobiet danego narodu. Na tym badaniu statystyczna Polka, podobnie jak np. Francuzka i Finka, wypada banalnie i blado, natomiast np. Filipinka, Greczynka, Hiszpanka, Rosjanka i Angielka, Niemka, Japonka i Uzbeczka są wspaniałe:

kobiety 500

Nikt nie posunął się dalej w tych badaniach urody, więc nie mamy czym odeprzeć zarzutu o banalność typowej Polki. Mimo to w Polsce wiara w to, że rodzime kobiety są najpiękniejsze jest wszechobecna. Jednocześnie kwitnie u nas przekonanie, że kobiety w krajach germańskich są brzydkie, i to mimo wszelkich danych świadczących że to bzdura – np. nie ma polskiej supermodelki tak pięknej jak Heidi Klum, czy Klaudia Schiffer (pamiętam o Joannie Krupie, ale chyba troszkę jej brakuje, zresztą ona ma dość germański typ urody, ale to tak już w Polsce jest; germanka śpiewa: „My Słowianki” itd.). Oczywiście uroda to rzecz gustu. Ktoś może wolec nawet trudną urodę Agaty Buzek czy Anji Rubik ponad wszystko, ale czemu tak bardzo chcemy wierzyć, że Polski są piękne a Niemki, Amerykanki, Dunki, Holenderki czy Angielki (dla Szwedek co ciekawe robimy wyjątek)brzydkie? Inne narody których kobiet urodę statystyczny Polak jest w stanie uznać to Czeszki, Rosjanki, Francuzki, Włoszki, Hiszpanki, Szwedki i Brazylijki. Nie jest więc tak, że kraj musi być biedny by mieć piękne niewiasty. Co ciekawe we Francji, Hiszpanii czy Włoszech oczywiście docenia się lokalne kobiety, ale wielu mężczyzn marzy o Niemce czy Rosjance (blonde, bionda, w Hiszpanii rubia zawsze wygra z morena), ale nie ma takiej obsesji kultu Francuzek we Francji jak Polek tutaj. Francuska kultura zawiera mnóstwo scen zachwytu nad Hiszpankami i Angielkami (por. Carmen/opowiadania Maupassanta). Byłem w dość wielu krajach i nie mogę powiedzieć, by w jakimś może poza Danią, ale to też mógł być przypadek, wydawało mi się, że trafiłem do miejsca samych ładnych pań. Pojedynczą najładniejszą chyba kobietą jaką widziałem była szatniarka w jednym z londyńskich muzeów i – nie na pewno nie była Polką… Piękne panie są powszechnym widokiem i w Darmstadt i w Trieście i w Barcelonie i w wielu innych miastach.

Heidi_Klum_03
Il. Heidi Klum

W Brazylii największą modelką jest Niemka z pochodzenia Giselle Buendchen, w USA Niemki uchodzą za ładne (por. film „Ślicznotka z Memphis”), w UK – nie, w Niemczech za ładne uchodzą głównie Francuzki, we Francji jeśli już germańskie, to Angielki. W USA Francuzki, Szwedki i Niemki uchodzą za wyzwolone seksualnie, więc stereotyp europejskiej odważnej i pięknej dziewczyny jest jakby ogólny. Amerykanki są tak rozmaite, że nie są oceniane jako grupa. O co tu chodzi z tymi polskimi najnaj girs? Czy to jakiś kolejny polski kompleks? Czy chodzi o to, że „…dobre polskie to są tylko dziewczyny…” (kwestia z „Nikosia Dyzmy”), czy o te witaminy co ich nie mamy, a byśmy chcieli, i mają je polskie girlsy? Czemu Polacy w Allo Allo zachwycają się Ivette i Helgą (co ciekawe Vicky Michelle to faktycznie Brytyjka francuskiego pochodzenia, a Kim Hartmann – niemieckiego) na równi, a potem gadają, że Niemki są brzydkie. Jest też w Polsce stereotyp brzydkiej Bułgarki, a we Włoszech Albanki. Chodzi o tureckie geny? Dziwne, prawda? Koneserwstwo urody czy rasizm? A może gdybyśmy uznali, że Niemcy czy Amerykanie mają nie tylko mamonę ale i piękne dziewczyny, to nasza wątroba (produkuje żółć) by tego już nie wytrzymała, więc wolimy wymyślać, że Klum czy Julia Roberts to wyjątki, że Słowianki mają niby łagodniejsze rysy (gdzie?), że to i tamto…

Avatar
O autorze wpisu:

Piotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

  1. Po to aby schlebic Polkom, poza tym z lenistwa, Polacy to niezadbane lenie. Wynika to tez z genow narodu wybranego, skoro narod wybrany to i Polki wybrane pod wzgledem pieknosci. Dla mnie najpiekniejsze są Papuaski.
    Nie ma sie tez powodow zachwycac Heidi, Klaudią czy Julią. To są przecietne dziewczyny, piegowate i szpakowate, zrobione na okładki przez przemysł reklamowy. Bez makijazu i stylizacji (+ fotoszop) bys ich nie poznał i uznał za kocmołuchy. Zresztą Roberts chodzi do sklepu jak zwykla dziewczyna i nikt jej nawet nie zauwaza. Nie ma tez powodu podniecac sie sztucznymi cyckami (jak na obrazku). Dobry makijaz + zadbany ubior z kazdej dziewczyny zrobi atrakcyjną (z wyjątkiem B, ale i tu tez sie znajdą amatorzy).

    3
    1
      1. Papuaski są najładniejsze dla Papuasow. Ten kto oglądał choc raz Miss World to wie. Ale te gwiazdy co wymieniłes to przecietne dziewczyny. Sympatyczne, ale wymagające retuszu. W sławetnym „Pretty Woman” zamiast pokazywania swojego ciała to Roberts zatrudniała dublerke/i (body double). I to nie dlatego ze sceny były zbyt smiałe, tylko zeby było seksowniej.

  2. Polacy czerpią również przewrotną satysfakcję z faktu, że język polski jest jakoby najtrudniejszym językiem świata (co nie jest prawdą, z przyczyn fonetycznych na pewno trudniejsze do opanowania są choćby języki austroazjatyckie). Cóż, gdy człowiek nie wie, czym by tu zaimponować, to można i tak…
    😉

    1. To nie jest wcale polska przechwałka.
      Można spotkać wiele niepolskich zestawień najtrudniejszych języków, w których polski jest pierwszy. (Ale w innych bywa wgl niesklasyfikowany)
      .
      Poza tym co to za chluba mieć trudny język?
      System komunikacji powinien dążyć do prostoty.

  3. Jeden z mitów. Podobnie jak z jedzeniem, dźwiękami, środowiskiem programujemy się pewnym typem urody w dzieciństwie i stąd nasze preferencje są po prostu emocjonalne. Wraz z nabywaniem doświadczenia, podróżami zmieniają się nam poglądy na szersze i wtedy patrzymy na preferencje dzieciństwa z innej perspektywy, bardziej krytycznej. Polski typ urody to jeden z wielu, ani lepszy ani gorszy, na pewno nie wiodący. Mitem jest to, że jest lepszy od innych. I tą zależność oddaje liczba polskich (i słowiańskich) supermodelek na świecie. Istnieją, ale nie ma ich wiele. Mitem jest również elegancja Polek. Tak jak w przypadku typów urody dominują 2-3 obowiązujące style z pewnymi odmianami. Mała różnorodność – po prostu jest nudno. Właśnie to uporczywe powtarzanie tych ciasnych mitów robi w Polsce prowincjonalne wrażenie, bo sam kraj jest już dość nowoczesny.

  4. Najpiękniejsze kobiety mieszkają we Wrocławiu. Zaś pani Klum, może i nie brzydka..w każdym razie różne są upodobania, ja np. nie znoszę architektury barokowej, w Wiedniu mam mdłości. Ale wracając do tego co piękne. Chce powiedzieć że doszedłem do wniosku, że inteligencja u kobiet zazwyczaj idzie w parze z ich urodą. Być może sobie wmawiam (też nie wiem czy w tym zakresie były robione jakieś badania) ale naprawdę rzadko się zdarza żeby dziewczyna o przyjemnej powierzchowności była tłukiem. To może być tylko efekt oceniania książki po okładce, zdaję sobie z tego sprawę, ale jak sięgnę myślami do wszystkich kobiet, które znam z wyglądu i przynajmniej trochę od środka to układa mi się to w taką prawidłowość.

      1. To jest wrażenie związane z dość dobrze opisanym zjawiskiem – efektem odbioru wysokiej samooceny i pewności siebie (high self-esteem/ high self confidence level). Robi wrażenie, ale nie oznacza inteligencji. Od strony ewolucyjnej przyroda jest okrutna i rozdaje różne walory i talenty mniej lub więcej demokratycznie. A to, że mamy rozbudowane techniki marketingowe i sprawną reklamę, która nam wmawia, że jest odwrotnie to i tak nam się często powierzchownie wydaje. Przynajmniej dopóki nie mamy okazji poznać temat głębiej (najczęściej boleśnie).

        1. „To jest wrażenie związane z dość dobrze opisanym zjawiskiem – efektem odbioru wysokiej samooceny i pewności siebie (high self-esteem/ high self confidence level). Robi wrażenie, ale nie oznacza inteligencji.” Brzmi sensownie.

      2. Ale mi nie chodzi o „poznawanie” jak można poznać stewardesę na pokładzie samolotu, czymś innym jest pierwsze wrażenie. Ja opisuje moje wrażenia dotyczące osób, które po prostu znam, bardziej lub mniej ale znam, a jeśli nawet nie znam to już na pewno poznawałem w dłuższym wymiarze czasu niż tylko hi and nice to meet you.

      3. Węglowodany, zwłaszcza w nadmiarze, szkodzą inteligencji (co wynika z badań grupy naukowców z University of California w Los Angeles) oraz szkodzą wyglądowi/urodzie (co daje się zaobserwować gołym okiem).
        Z drugiej strony badania wykazały, że dzieci karmione piersią (takie mleko zawiera bardzo dużo tłuszczu) cieszą się lepszym zdrowiem, emocjonalnie rozwijają się lepiej (dzięki dotykowi i bliskości), i wykazują średnio o 4 punkty wyższą inteligencję. Co zostało przebadane przez naukowców z Uniwersytetu w Oxford oraz z Instytutu Badań Socjalnych i Ekonomicznych w Essex na 10 tyś. Tak ciekawostka.

  5. Dlatego, że w Polsce lubi się postrzegać kobiety przez pryzmat urody, jak Pan to pięknie właśnie pokazał.

      1. Temu nie, że kobiety są istotami złożonymi i ograniczanie ich percepcji do wyglądu jest uprzedmiotawiające. Takie podejście pokazuje urodę jako najważniejszy wskaźnik wartości, a nawet jeśli jest ona najważniejsza dla mężczyzn pod kątem poszukiwań partnerki (nawet jeśli „inteligencja” też jest ważna), to pragnę zwrócić uwagę na to, że atrakcyjność dla płci przeciwnej nie jest jedyną, ani nawet szczególnie ważną kategorią oceny. A jakoś bardzo lubi się wmawiać kobietom, że jest odwrotnie.
        Ze swojej strony czekam na analogiczny artykuł o facetach – już się nie mogę doczekać wniosków!

          1. „Głównie”, ale nie całkowicie. I przeziera przez niego kilka innych rodzajów stereotypów, jeśli Pan nie zauważył, mimo moich wskazówek. Tekst o stereotypach narodowych powinien traktować temat „nieco” szerzej.

          2. A ja będę komentowała tak jak chcę. Tylko proszę nie udawać, że tekst jest o czymś innym niż w rzeczywistości.

    1. A jest gdzieś taki kraj, gdzie nie lubi się postrzegać kobiet przez pryzmat ich urody?
      .
      W Polsce lubi się postrzegać Polskę jako najgorsze miejsce na kuli ziemskiej.

      1. W Szwecji pewnie jest lepiej pod tym względem. Generalnie na Zachodzie też. Tylko że po pierwsze – nie chodzi o kraj jako taki, tylko o jednostki, po drugie w wyżej wymienionych krajach jest też większe przywiązywanie wagi do urody męskiej. Może podzieli się Pan swoim zdjęciem, to ocenię kobiecym okiem?

        1. ”Może podzieli się Pan swoim zdjęciem, to ocenię kobiecym okiem?”
          .
          Piotr ma swoje zdjęcie w awatarze.

          1. To była odpowiedź do Tomka Świątkowskiego, nie do Piotra Napierały.

  6. W końcu jakiś ważny i ciekawy temat, na którym każdy się zna.
    🙂
    Modelkami nie ma się co sugerować, bo modeling to nie tylko kwestia urody, ale też innych umiejętności. A także kwestia promowania, dobrych menadżerów itd.
    Jedyny kraj, który naprawdę uderzył mnie zdecydowaną nadreprezentacją pięknych kobiet to Ukraina. A Hiszpania to było wielkie rozczarowanie.
    .
    Pytanie tytułowe przypomniało mi stary szmonces, o żonie, która dostała donos, że mąż ją zdradza z tancerką wodewilową. Obiecała mu wybaczyć, pod warunkiem, że pokaże jej tą dziewczynę. Poszli do teatru, mąż pokazuje trzecią z lewej. Żona przygląda się uważnie dłuższą chwilę, po czym nachyla się do męża i mówi: „ta NASZA najładniejsza”.

  7. Polki mają lepsze „branie” wśród cudzoziemców niż Polacy – dlatego Polacy którzy nie mogą poderwać Polki racjonalizują to sobie że Polki są najpiękniejsze i dlatego tak jest.

    1
    1
  8. Polki sa atrakcyjne bo umia sie elegancko ubierac i maja
    pewien wdziek i lekkosc w sensie poczucia chumoru.
    To odgrywa wazniejsza role niz fizyczna uroda.
    Ciekawa i w miare ladna kobieta jest znacznie lepsza niz
    piekna i pusta.
    Fizycznie najpiekniejsze kobiety widzialem w Istambule .
    Prawedopodobnie ta uroda jest wynikiem mieszania
    kilku ras.
    W USA tez zauwazylem ze kombinacje ras czesto prowadza do fizycznego piekna kobiet oraz urodziwych mezczyzn. Jeszcze jeden argument przeciw rasizmowi.

  9. Ja lubię estetykę pin up girls i już jakiś czas temu zauważyłem, że większość modelek z nią związanych to (nie licząc Amerykanek) Niemki/Austriaczki/Szwajcarki z niemieckich kantonów. Tak więc również dla mnie stereotyp brzydkiej Niemki to jakieś nieporozumienie.

  10. Z większością opinii zgodziłabym się, to co tylko rzuca mi się w uszy czasami za granicą, to dwie refleksje: we Włoszech od razu rozpoznają Polki, i drą się Pollako!!!, i niekoniecznie już "bella". Ale do tego, która pani jest Polką mają wyjątkowego nosa. Za to w Holandii wszyskie panie na wschód od Odry zaliczją do Rosjanek. Także dobrze byłoby też czasami doprecyzować, co kto ma na myśli … 🙂

  11. Myślę, że trudno stwierdzić, w którym kraju kobiety są najpiękniejsze. Uroda jest zróżnicowana zarówno w Polsce jak i w innych państwach.

    Polki są ładne, wiadomo, że bywają wyjątki, ale jak to się mówi "wygląd się nie liczy". Poza tym nasze spojrzenie na człowieka zależy też od tego jak jest ubrany czy umalowany. Każdy ma inny gust, mi np. wspomniana wcześniej Heidi Clum się nie podoba, podobnie jak większość Niemek.

    Za to bardzo podobają mi się Brazylijki, u nas taka uroda jest dość nietypowa.

  12. Polki na pewno nie najładniejsze W Europie ładniejsze Serbki,Czarnogórzanki,Bułgarki.Wysokie jak świece czarnowłose ślicznotki.Ponadto Ukrainki.Na świecie zdecydowanie Wietnamki.Przepięknej urody kobiety Zadbane i wiecznie uśmiechnięte.Japonki-klasa sama w sobie No i Filipinki oczywiscie Tajki też bardzo ładne ale generalnie troszkę za mikre.Latynoski w odróżnieniu od Tajek trochę za pulchne Chociaż buźki mają bardzo ładne.Jeśli chodzi o Niemki to średnio patrząc do urodziwych nie należą Tak samo jak Holenderki Angielki Dunki czy Szwedki Ale wyjątki się zdarzają Jednakże te wyjątki to prawdopodobnie wymieszane geny

    1. "Serbki,Czarnogórzanki,Bułgarki, Ukrainki…Wietnamki" – chyba sobie jaja robisz albo masz inne oczy : ) zgoda co do Ukrainek może. Serbskich kobiet nie widziałem nigdy na żywo, chorwatki takie sobie. Moim zdaniem o wiele ładniejsze od nich są kobiety romańskie i germańskie. Pierwsze są ciekawsze od słowianek, drugie mają lepszą figurę. Wietnamki są ładne ale wygłodzone i zaniedbane zwykle. Lepiej sie prezentują Japonki. 

  13. Holenderki i Angielki są może niespecjalne on average, ale jak już się trafi to fiu fiu Najpiękniejsze kobiety na świecie to przecież m.in. Emma Watson, Kate Winslet i Famke Jansen i afrykanerka (czyli też Holenderka ) Charlize Theron

  14. Niemcki Dunki i Szwedki są zazwyczaj ładne, prawdopodobieństwo spotkania ładnej w tych narodahc jest chyba najwyższe. Byłem niedanwo na balu w Berlinie a parę lat temu w parku w Kopenhadze NIGDZIE i nigdy nie spotkałem tak wielu ślicznotek

  15. Autor pomylił pojęcia piękna z oszustwem photoshopa. Bo.ocenia piękna kobiet po zdjęciach modelek które gwarantuje ze tak.nie wyglądają. Półki nie mają czego się wstydzić a już naprawdę na.Wyspach brytyjskich, tam dopiero się wyróżniają że anglicy nie.mogą wytrzymać. Heidi klum nie jest ładna kobieto jeśli odrzucimy zdjęcia i makijaż to wyjdzie naprawdę sredniourodziwa kobieta. Każdy ma.swoj kanon urody dla mnie najładniejsze są kobiety z Azji Perskiej. Duże oczy i piersi to co lubię 👍.  Europejski cóż należności ładne są węgierski.Rumunii i cały wschód ukraiński Rosjanki. Niemki francuski są naprawdę średnie nie mówiąc o brytyjkach . Półki są ładne i bardzo ładne ale fakt są zaniedbane często. Hiszpańki i wloszki są bardziej zakochane w.sobie i zbyt sztuczne. Mówię tu o zwykłych kobietach a nie.modelkach które bez.makijażu są brzydkie.bez.photoshopa się.nie.da. Wychudzona twarz wystające zebry i płaskie.piersi to nie.mój ideał kobiecego piękna. Proponuję.autorowi podglądanie zdjęć.modelek bez.makijażu i photoshopa to od razu zmieni kanon piękna i zakocha się w polkach .

  16. Każdy ma inny gust i nie uważam żeby Polki były najpiękniejsze.Piękne to są Włoszki,Turczynki,Arabki,Hiszpanki.Rosjanki niby najpiękniejsze a do mnie ich laleczkowa i powtarzająca uroda nie przemawia tak samo jak słowiańska,nie róbcie z tego cudu świata.Każda dziewucha piękna na swój sposób jest 😀 Patrząc jednak na urody to te z wymienionych są śliczne i powalające ale cóż opinia jak dupa i każdy ma własną.

  17. Autor postu trochę zawęził temat 😉

    1) Amerykanka czy Brazylijka czy Rosjanka statystycznie łatwiej zostanie światową-rozpoznawalną modelką, bo STATYSTYCZNIE ma większe szanse (jest ich więcej)…

    2) Polska jest dalej krajem rozwijającym się (mimo iż nasza giełda awansowała), łowcy talentów działają relatywnie od niedawna, agencji fotomodelek z prawdziwego zdarzenia jest mało – wiem na przykładzie organizowanych FashionWeeków, mam znajomych w ASP. Infrastruktura pod tym względem u nas jest słaba…

    3) Kwestia medycyny estetycznej nie została poruszona. Np. od lat Wenezuelki zajmują czołowe miejsca w konkursach typu Miss World, a statystycznie najczęściej poprawiają sobie urodę przy użyciu skalpela (łącznie z innymi krajami obu Ameryk). Czy ładniejsza jest "poprawiana cizia" czy nieco mniej atrakcyjna fizycznie ale "naturalna"?

    4) To samo tyczy się podejścia do makijażu czy innych sztuczek mających na celu ukrycie bądź odwrócenie uwagi od jakiś niedoskonałości. Wystarczy zagooglować "<osoba> without makeup" aby czar prysnął…

    5) W swoim poście autor skupił się w dużej mierze na twarzy. No tak – dla mnie pod tym względem Japonki czy Koreanki są najładniejsze 🙂 Mają piękne skośne oczy, nieduże noski i czystą cerę. Ale uwzględniając figurę można już się "przyczepić": mają relatywnie krótsze nogi niż Polki i powykrzywiane łydki od sposobu siedzenia…  Idąc tym tropem dalej i uwzględniając otyłość danego społeczeństwa, to Polki są ładniejsze niż Niemki, Brytyjki czy Amerykanki (chyba że komuś bardziej odpowiada rubensowski kanon piękna).

    6) Faktycznie: im większe zróżnicowanie etniczne i (czego nie dodano) większe możliwości przemieszczania się ludności (np. za pracą jak w USA) tym potencjalnie ładniejszy (i zdrowszy) naród. Rysy twarzy rodzin od pokoleń mieszkających na wsiach są specyficzne i niekoniecznie atrakcyjne…

    7) Zgadzam się, że inteligencja (nawet ta filmowa) dodaje urody – przykład to fenomen Scully z Archiwum X.

    ZATEM oprócz zdrowo-rozsądkowego podejścia brakuje mi w treści statystyk, dobrze podanych i z dobrego źródła…

    Pozdrawiam!

  18. Piękno jest subiektywnym odczuciem, więc zdecydowanie brak w wypowiedziach "Moim zdaniem"/ "według mnie". Dlaczego dla Polaka Polki są piękne? Bo docenia to, co ma.

    Warto też dodać, że gdy się kogoś kocha, to ta osoba jest w oczach kochającego najpiękniejsza. I może to być partnerka, jak i matka. Zapytaj dziecko, która kobieta jest najpiękniejsza, to powie, że mama.

    Tekst, jak i większość komentarzy, to nic innego, jak spisane fantazje erotyczne.

    Dlaczego tak Cię dziwi, że ktoś woli kobiety z biedniejszych rejonów, niż z bogatych? Może po prostu tam gdzie nie ma pieniędzy, jest więcej naturalności.

     

  19. Słowianki są śliczne, nie tylko Polki.  Interesujące jest, że kobiety się malują. To jakieś promowane dziwadło. Wolę zdecydowanie naturalną brzydotę, niż brzydotę przykrytą kilogramem pudru i innej chemii. Poza tym "każda potwora znajdzie amatora". Dlatego gatunek trwa. Pozdrawiam.

  20. Jestem Polką ale wychowałam się w Atenach i muszę powiedzieć że Greki  i Greczynki uważają   że to one są najpiękniejsze na świecie i są wielce zdziwione że nie. Jak to nie ?Myślę że w każdym państwie i kobietą tak się wmawia że one są najładniejsze.kiedy mieszkałam przez jakiś czas na Cyprze naprawdę piękne kobiety widziałam Rumunki aż sama się zdziwiłam bo Polacy zazwyczaj narzekają że Rumunki są brzydkie a są naprawdę bardzo ładne i tak samo Węgierki .Chociaż mnie najbardziej  podobają się Rosjanki ,Ukrainki ,kobiety po prostu wysokie, piękne rysy ,pięknie ubrane. A my Polki niestety sami wiecie jak jest, spiczasty nos ust  w ogóle nie ma niestety. Przykre to zdarzają się wyjątki jak na przykład Magda Mielcarz ale to są wyjątki .

  21. Zwiedziłem prawie calusienką Europe ponadto mocno siedziałem w antropologii i kompletnie nie zgadzam się z artykułem. Najwięcej przepięknych naturalnie dziewczyn, ze świetną figurą i klasą widziałem właśnie w Polsce, na Ukrainie, Rosji i we Włoszech. Ponad przeciętna ilość ładnych dziewcząt widziałem też w Austrii i na Bałkanach. Za to najmniej ciekawą urodę i drastycznie mniejszą ilość ładnych kobiet spotykanych na ulicy  zobaczyłem w Anglii,Niemczech, Szwecji,Francji z naciskiem na dwa pierwsze kraje. Uroda totalnie nie ciekawa, często męska o ostrych rysach lub totalnie nie wyraźnych. Kobiety często zaniedbane wyglądające chłopieco. Brak kształtnej sylwetki, a naczęściej figura prostokatą lub klocka. Nawet jeśli kobieta była poprawnie ładna to jej uroda totalnie nie zapadała w pamięć. Zupełnie inne wrażenie odniosłem podróżując po Włoszech i w rodzimej Polsce czy niedalekiej Ukrainie. Piękne kobiety o zapadających w pamięć rysach spotykałem co krok. Gdy byłem z moimi już dorosłymi córkami w Anglii cały czas napotykałem wzrok oglądających się za nimi i obserwujących mężczyzn. Jeśli widziałem tam ładne dziewczyny to bankowo nie były one pochodzenia anglo-saskiego. Najczęściej były to Arabki, mulatki czy właśnie nasze słowianki. Autor chyba chce na siłę odczarować stereotypy może nawet z dozą ojfobii.

  22. Dyskusja o tym czy Polki są piekniejsze od dziewczyn innych narodowości to jakieś szambo umysłowe.
    Nie lepiej powiedzieć, że w każdym narodzie są ładne i brzydkie i skończyć temat?
    To co wyróżnia Polki na tle dziewczyn z innych krajów, a o czym można pogadać, to ich charakter – ta rzecz już jest bardziej unikatowa.
    Polki na tle np Ukrainek mają beznadziejny charakter. Coraz więcej z nich jest zlewaczała i sfeminizowana.
    Mnóstwo żądają, a nie wiele dają w zamian.

    Poza tym Polki tak naprawdę nie mają pojęcia co dać od siebie w związku… Taka Ukrainka na przykład, albo nawet Rosjanka, powie ci wprost to co chce usłyszeć każdy facet : ,,rolą kobiety jest troska o mężczyznę, gotowanie mu jedzenia i utrzymanie domu w czystości”.

    Która Polka wam to powiedziała kiedykolwiek? Może wasza matka ale na pewno nie dziewczyna z którą się zwiazaliscie. Polki uznają te zajęcia za aktywności ,,kury domowej”

    Jakbyście kiedyś chodzili z Ukrainką, Rosjanką czy Białorusinką to uwierzcie mi – wybralibyście właśnie je, bo one wiedzą dokładnie co mają od siebie dać. Polki mają sprane mózgi feminizmem. Myślą, że kobieta powinna łaskawie zgodzić się na seks, a facet już powinien sypać pieniędzmi, posiadać muskulaturę, pracować w zawodzie po 15k na miesiąc i być duszą towarzystwa … I jeszcze wiele, wiele innych.

    Gdybym miał komuś otworzyć drzwi przed nosem albo kupować prezenty to tylko kobiecie która ma bardziej tradycyjne nastawienie. Polki mają wyuzdane ego przez co cały rynek matrymonialny jest z_ebany

    1
    1
  23. Dla mnie najpiękniejsze to West African i African American. Nie wiem czemu, ale odkąd tylko zainteresowały mnie kobiety, to mam bzika na punkcie czarnoskórych kobiet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *