Johann David Heinichen Drezdeńskie Nieszpory (recenzja płyty)

Oto znów sięgam po nową płytę Wrocławskiej Orkiestry Barokowej, zespołu związanego z Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Płyta została nagrana w doskonałej akustyce tejże placówki, tym razem jednak wydawcą nie jest zasłużona do polskiej i wrocławskiej muzyki firma Accord, ale firma Accent. Jest to niemieckie wydawnictwo, założone w roku 1979 przez wytwórcę instrumentów Andreasa Glatta. Label rozwinął się świetnie, mogąc poszczycić się posiadaniem w katalogu nagrań Braci Kuijkenów, zespołu Il Giardelino, Marca Hantaia, czy znakomitego Rene Jacobsa. Prowadzona przez Jarosława Thiela Wrocławska Orkiestra Barokowa gości zatem w bardzo godnym gronie.

Płyta składa się z nagrań utworów Johanna Davida Heinichena, a konkretnie z dzieł napisanych na okazję uczczenia św. Franciszka Ksawerego w Dreźnie, na dworze Augusta Mocnego, króla Polski i Saksonii. W świetnie napisanym eseju płytowym autorstwa Gerharda Poppe przedstawiona zostaje zagadka – dlaczego Heinichen, syn pastora, napisał nieszpory dla świętego będącego patronem kontrreformacyjnych, katolickich misjonarzy. Odpowiedź na to pytanie okazuje się prosta – Heinichen podążył drogą swoich muzycznych patronów. Również monarchowie Saksonii musieli zadeklarować się po stronie katolicyzmu, aby sięgnąć po koronę Polską. Nie dotyczyło to całej Saksonii, lecz jedynie jej władców. Jednakże nadworni kompozytorzy siłą rzeczy musieli uszanować ten wybór. Tym niemniej Heinichen operował w samym sercu protestanckiego muzycznego świata. Działał z rozmachem w Lipsku, przed Janem Sebastianem Bachem, z którym zresztą się przyjaźnił. Dwaj kompozytorzy musieli spędzić wiele wieczorów na muzycznych rozważaniach, bowiem muzyka Heinichena, choć (jak niemal każda inna) nie dorównująca arcygenialnemu żywiołowi Bacha, jest jednakże pisana na najwyższym ówczesnym poziomie i zawiera pewne podobieństwa, zwłaszcza w stosunku do wczesnych kantat Bacha, ale nie tych budowanych na bazie Buxtehudowego „stylu fantastycznego”. Heinichen był zresztą niemal rówieśnikiem Jana Sebastiana Bacha, urodził się w roku 1683 a zmarł w roku 1729.

   W oko władcom Saksonii, a raczej ich znajomym oraz doradcom wpadł Heinichen w Wenecji, co jest dość paradoksalne, bowiem największy wenecki twórca, Antonio Vivaldii, ubiegał się pod koniec życia o stałe miejsce na saksońskim dworze bez pełnego sukcesu. W muzyce sakralnej Heinichena słychać doskonale wpływy weneckie, zwłaszcza zamiłowanie do polichoralności, co czyni tę muzykę nieco konserwatywną jak na ówczesne czasy, choć jest to konserwatyzm bardziej italski niż ten Bachowski. Jest to piękna muzyka, znakomicie wyważona, estetyczna, pełna spokojnego wdzięku. Wykonanie oddaje jej sprawiedliwość – Wrocławska Orkiestra Barokowa gra znakomicie, wielkie uznanie budzi jej wspaniale brzmiące, wyrafinowane basso continuo. Nowością brzmieniową i odkryciem na tej płycie jest dla mnie współpracujący z WOB Ensemble Polyharmonique specjalizujący się w muzyce renesansowej i barokowej. Jak piszą o sobie, są kolektywem śpiewaków starającym się odtworzyć praktyki wokalne niemieckiego i frankoflamandzkiego środowiska nowożytnej Europy. Rzeczywiście, słychać śmiałą niekiedy pracę nad rekonstrukcją dawnej estetyki śpiewu. Z początku może to budzić nawet drobny sprzeciw, ale muszę przyznać, że ta archeologiczna praca nad technikami śpiewu i znaczeniem dla niego poezji ogromnie wciąga. Ciężko się przez to od płyty z polsko – saksońską muzyką Heinichena oderwać. Pewne odejście od tego co wokalnie oczywiste sprzyja też smakowaniu spokojnej, wyważonej, ale też głębokiej i pięknej muzyki Heinichena. Gorąco tą płytę polecam, z pewnością nie skończy się to u Was na jednym jej wysłuchaniu…    

O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.