• wtorek, 26 stycznia 2021 r.

Świąteczny Tygodnik Faktycznie. W nim o wydarzeniach w sejmie, świeckiej książce dla dzieci i kryminalnym Kościele

Świąteczne, dwutygodniowe wydanie Tygodnika Faktycznie obejmuje aż 48 stron (format gazetowy), czyli o połowę więcej niż zwykle. W tym wydaniu znajdziemy dużą dawkę reportaży społecznych, oraz teksty o powstaniu Bożego Narodzenia i wyparciu przezeń słowiańskich Godów.

Jednym z wiodących tematów numeru są niedawne wydarzeni wokół Sejmu. W tygodniku znajdziemy trzy zupełnie różne analizy tych wydarzeń autorstwa Piotra Ikonowicza, Jana Hartmana i Adama Ciocha.

W tym wydaniu znajdziemy także obszerny materiał o zdumiewających nominacjach w instytucjach sportowych. Ważnym ośrodkiem treningowym polskich olimpijczyków kierują katecheci… Okazuje się również, że uzasadnienie nowego prawa zakazującego handlu w niedzielę nie ma wiele wspólnego z interesami pracowników. Ujawniony przez naszą redakcję dokument wskazuje raczej, że ustawodawców z PiS interesują papieskie encykliki jako powód do modyfikacji polskiego prawa.

W wydaniu świąteczny znajdziemy reportaż o księdzu Wojciechu Grzesiaku, zbuntowanym duchownym ze Śląska, który ośmielił się skrytykować celibat.

W wydaniu świątecznym znajdziemy wywiad z Grzegorzem Kasdepke, popularnym pisarzem literatury dla dzieci oraz omówienie książki „Marta i lekcja religii” autorstwa Agnieszki Abmonti-Świrniak, pionierskiej pozycji na rynku książek dla dzieci z rodzin niereligijnych.

 

marta-2

 

W tym wydaniu także o koncepcji tzw. ubogiego papieża, lansowanej przez Watykan już od 150 lat oraz o kryminalnych historiach ze stolicy Kościoła katolickiego.

 

Tygodnik Faktycznie

Podobne materiały

3 komentarze

  1. Elasp
    23 grudnia 2016 at 14:51 - odpowiedz

    Pytanie do red. Tabisza.

    Proszę o informację, jaki Pana zdaniem jest związek między racjonalizmem (przynajmniej w postaci propagowanej przez Racjonalistę TV) a antyklerykalizmem, będącym oczywistym leitmotivem artykułów zamieszczanych przez tygodnik „Faktycznie” i zapewne wyrazem niezbywalnej części światopoglądu ich autorów. Pytam o to dlatego, że 1) moim odczuciu związek ten jest przygodny – można być antyklerykałem nie być racjonalistą, i na odwrót, nie być racjonalistą, ale być antyklerykałem, a zatem można głosić jedno nie głosząc drugiego, 2) antyklerykalizm tygodnika „Faktycznie” należy do niechlubnej i chyba nie wartej popularyzacji tradycji polskiego postkomunistycznego antyklerykalizmu, do której należy m.in. antypolski i prowokatorski tygodnik „Nie”. Komunizm jako ideologia nie jest racjonalizmem – wiadomo, że jest to koncepcja zarówno fałszywa, jak szkodliwa – tym mniejsza szansa na to, że antyklerykalizm
    o takiej proweniencji mógłby mieć cokolwiek wspólnego z zasadami uznawanymi przez Racjonalistę TV. Jeżeli nawet zachodzi jakaś zgodność w tezach, to i tak będzie ona przecież przypadkowa, skoro tę samą tezę wywiedziono z odmiennych założeń. Ponieważ racjonalista nie może – jak mi się zdaje – sugerować się powierzchownym podobieństwem, sądzę, że jest zupełnie nieracjonalnie umożliwianie „Tygodnikowi Faktycznie” działalności reklamowej na portalu Racjonalista TV i pozwolenie jej redaktorom na propagandę tam swych idei.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      26 grudnia 2016 at 13:55 - odpowiedz

      Pomagamy mediom, które nas promują. Jeśli zechce nas promować Rzeczpospolita czy Tygodnik Powszechny, też będziemy dawać tu zapowiedzi. W Tygodniku Faktycznie zdarzają się artykuły spełniające nasze kryteria racjonalności, choćby niektórych naszych publicystów. Oczywiście nie ze wszystkimi treściami wyrażanymi przez Tygodnik Faktycznie zgadzam się ja, czy większość naszej redakcji. Obecność promocji Tygodnika Faktycznie nie wyklucza oczywiście naszej krytyki artykułu z tamtej gazety, jeśli ktoś z naszych publicystów uzna, że warto go skrytykować, nie wyklucza też nawiązań z drugiej strony. Z tego co wiem, Tygodnik Faktycznie stał się mniej „czysto antyklerykalny” niż Fakty i Mity.

  2. Elasp
    23 grudnia 2016 at 14:54 - odpowiedz

    Przepraszam, oczywiście miało być „pozwolenie jego redaktorom”.

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *