40% poparcia dla PiS? Opozycjo coś nie działa

W ostatnim sondażu Ipsos dla portalu OKO. press na PiS chce głosować 40 proc. badanych. Wśród opozycji najwyższe poparcie ma PO i wynosi ono 21 procent. Kukiz’15 cieszy się 11 procentami poparcia.

 

 

Nie są to najlepsze wyniki sondażu dla opozycji. Oczywiście zawsze można powiedzieć, że sondaże to bzdura, że są zmanipulowane (choć OKO.press jest krytyczne wobec PiS). O „idiotyzmie i zerowej spełnialności się sondaży” mówią zazwyczaj ci, którzy mają w nich niskie wyniki. Tymczasem rzeczywistość pokazuje, że jednak sondaże działają z pewnym marginesem błędu, chyba, że w ostatniej chwili przed danymi wyborami wejdzie szturmem jakaś nowa partia, czy stanie się coś mocno zauważonego przez media. Takimi nowymi siłami był Ruch Palikota, Kukiz’15, czy szał liberalno – lewicowych mediów na punkcie nieoficjalnego lidera Partii Razem Zandberga. Ten szał mediów dał PiSowi samodzielną władzę. Zauważmy na marginesie, że w tym krótkim momencie i proPiSowska prawica mówiła o Zandbergu z uznaniem, wiedząc, że sytuacja działa na ich korzyść.

 

Mimo to my, opozycja, często robimy to co zawsze. Wychodzimy na ulice, powtarzamy te same hasła, z programami czekamy na za rok, apelujemy o pomoc do UE, widzimy w naszych adwersarzach faszystów i ksenofobów.

 

Niedawno byłem na konferencji IHEU, międzynarodowej federacji humanistycznej, mającej swój głos w ONZ i byłem zdumiony, że działacze z państw, gdzie po prostu morduje się humanistów i wolnomyślicieli składają mi wyrazy współczucia z uwagi na sytuację w Polsce. Musiałem im wtedy mówić, że oczywiście dobrze nie jest, ale nie zabija się u nas osób krytykujących rząd czy katolicyzm, tak jak dzieje się to u nich z rządem i dominującą religią. Obok państw muzułmańskich również na przykład w Indiach są podobne problemy z obecnym nacjonalistycznym rządem opierającym się na hinduizmie.

 

Nasza opozycja nie radzi sobie za dobrze z zyskiwaniem poparcia w kraju, ale adresuje do zagranicy przekaz, który jest jednak mocno przesadzony, skoro na przykład indyjski przywódca ateistów, któremu fundamentaliści religijni bezkarnie zabili przyjaciela, a rząd chce więzić kolejnych, składają mi wyrazy współczucia. Czy tak przesadzony obraz Polski kreowany wśród osób mieszkających z dala od naszego kraju buduje poparcie dla opozycji wobec PiSu w Polsce? Chyba nie. Niedawno zresztą przygotowałem na ten temat kilka słów, skupiając się na opinii o Polsce w Europie. Oczywiście UE ma własne oczy i przemyślenia i ma też podstawy do działań przeciwko rządowi Polski (niestety, nie może działać przeciwko rządowi bez uderzenia w rządzonych). Tym niemniej opozycja mogłaby spróbować sprawdzić, co stanie się z sondażami, jeśli zacznie uspokajać UE na zasadzie „to jest przed wszystkim nasz problem, powstrzymajcie się z sankcjami, one uderzą w zwykłych Polaków, dajcie nam czas – damy sobie radę z PiSem”.

 

 

Ja sam ostatnio stale tłumaczę działaczom lewicowo – liberalnym z różnych państw, że i w ich krajach mógłby dojść do władzy rząd nie liczący się z prawem i wspierający się na „woli narodu”, oraz na teoriach spiskowych typu Zamach Smoleński czy Złowróżbny Soros Który Wszystko Może (nie jestem fanem Sorosa, ale nawet jeśli coś chce i może, to może tylko trochę). Należałoby zatem w UE zastanowić się, co robić z dezinformacją i brakiem zrozumienia dla prawa, a nie radośnie karać wszystkich mieszkańców danego kraju za ich ignorancję i brak dostępu do rzetelnych informacji, co miewa swoje odzwierciedlenie podczas wyborów. Nie uważam, że Belgowie, Francuzi czy Niemcy są w tym względzie bardziej racjonalni od Polaków, Węgrów czy Czechów. Tylko szczęśliwym trafem Macron, który zdobył we Francji całą władzę wraz z zupełnie nową i nieznaną własną partią może nie okazać się populistą i dzieckiem z zapałkami. Mający najbardziej nieprzerwane doświadczenia z demokracją Amerykanie wybrali przecież Trumpa, którego też staram się nie uważać za „diabła wcielonego” pamiętając, że Reagan też był aktorem i parweniuszem. Nie sądzę, aby Trump dokonał tyle pozytywnych rzeczy, jakie obok negatywnych zdarzyły się Reaganowi, ale wciąż mam nadzieję, że nie będzie tak źle. „Diabłem wcielonym” tak czy siak nie jest, co najwyżej zupełnie nieodpowiednią osobą na te stanowisko.  

 

Oczywiście radzenie sobie z dezinformacją to kij o dwóch końcach. Trzeba zastanowić się, jak walczyć z teoriami spiskowymi, ale też uwolnić informację od poprawności politycznej. Nie można na przykład tropić prawicowych „postprawd” i jednocześnie chronić islamu i jego wyznawców przed krytyką metodami cenzorskimi, pomijaniem informacji, wspieraniem NGOsów proislamskich i sekowaniem tych antyislamskich. Jeśli jakieś rzetelnie przeprowadzone badania nad ludzką psychiką czy zachowaniami zdają się uzasadniać poglądy bliższe konserwatystom, nie należy ich wykluczać (co się często dzieje). Nie będę w tym krótkim artykule się nad tym rozwodził, ale możecie sami sprawdzić w sieci, że wyniki badań bywają niepoprawne politycznie i są one często cenzurowane w krajach, gdzie kwitnie poprawność polityczna. Bez zniesienia poprawności politycznej nie da się ograniczyć kwitnących wśród prawicowych populistów teorii spiskowych i dezinformacji medialnej. Tylko jak najdalej posunięta wolność słowa i wspieranie niezależnych badań (niezależnie od poprawności politycznej ich wyników) mogą tu pomóc. Opozycja w Polsce powinna być fanatycznie wręcz otwarta na osoby myślące inaczej, a zwłaszcza już powinny tak czynić opozycyjne media.

O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

121 Odpowiedź na “40% poparcia dla PiS? Opozycjo coś nie działa”

  1. Jak mamy opozycje w postaci kompletnie skompromitowanej PO , przypadek Kijowskiego w KOD czy wpadki Petru to nie ma się co dziwić. Pozostaje poczekać na zupełnie nową formacje laicką. 
     

  2. "Należałoby zatem w UE zastanowić się, co robić z dezinformacją i brakiem zrozumienia dla prawa, a nie radośnie karać wszystkich mieszkańców danego kraju za ich ignorancję i brak dostępu do rzetelnych informacji, co miewa swoje odzwierciedlenie podczas wyborów."

    Czyli jak ktoś ma inne zdanie niż Pan popierając PIS to jest głupcem i ignorantem? Takiego braku tolerancji dla cudzych poglądów nie spodziewałem się po Panu.

    Od razu zaznaczam, że nigdy na PIS nie głsowowałem i nie mam zamiaru.

    1. Absolutnie nie uważam, że każdy, kto ma inne zdanie niż ja jest głupcem i ignorantem. NIe uważam też, że każdy wyborca PiSu jest głupi. Póki co jednak PiS za mało się liczy z prawem krajowym i konstytucją, choć mógłby dokonywać zmian drogą legalną, nie szkodząc naszej pozycji na świecie. Byłoby to trudniejsze, ale lepsze dla kraju. To nie chodzi o to, czy ten czy inny sędzia jest głupi, lub o to, czy ten lub inny polityk PiSu jest głupi. Tu chodzi o nasz kraj i o naszą przyszłość. W tym artykule bronię Polski przed przesadną krytyką, ale ciężko nie zauważyć, iż PiS nie dba o opinię międzynarodową, która jest ważna dla każdego kraju. Nawet największe mocarstwa musiały porzucać działania w gruncie rzeczy korzystne i właściwe z uwagi na opinię międzynarodową. My nie jesteśmy największym mocarstwem. 

      Jeśli chodzi o to, czy to "głupcy i ignoranci" wybrali PiS. Nie, nie uważam tak. Natomiast obecnie są za słabo wyczuleni na posunięcia Kaczyńskiego związane z systemem prawnym w Polsce i z konstytucją. To są zagadnienia, które od nas wszystkich wymagają wiedzy. Nie wszyscy wyborcy ją mają. Ja też nie czuję się tu jakimś profesorem wszechnauk. Też jestem po części ignorantem i nie chcę być karany za to, że nie studiowałem prawa tylko inną dziedzinę. 

      1. Nie trzeba spędzić 10 lat w szkole koranicznej (czy gdzie tam się uczą islamscy kaznodzieje), żeby rozumieć, że istnieje związek między zamachami i islamem.
        Nie trzeba być profesorem prawa, żeby rozumieć, że to, co robi PiS jest złe. Ludzie protestujący przeciwko złym reformom sądów nie musieli znać ich treści na pamięć (szczególnie, że sami posłowie pis dostają puste kartki do podpisania, czasem nawet nie widząc nazw ustaw, więc sami nie wiedzą za czym głosują ani nie znają prawa, które uchwalają). Wystarczy ogólne zrozumienie i pojęcie o świecie.

      2. Jeżeli Pan tak nie uważa to dlaczego Pan użył takiego sformułowania? Ja, myślę, że mam dużą wiedzę i nie głosuję na PIS z powodu sprawy trybunału czy sądów bo to moim zdaniem nie jest specaljnie ważne wię chyba umyka Panu fakt, że ktoś może mieć podobną do Pana wiedzę ale mieć inne zdanie co do istotności zagadnienia, no chyba, że uważa Pan takie osoby za głupie skoro mają inne zdanie niż Pan.

        1. @TOMASZ
          Szantaż emocjonalny Pan stosuje z tym oskarżaniem, że Pan Jacek uważa wyborców Pis za głupców. 
          Czasem nawet bardzo inteligentni ludzie mogą bardzo inteligentnie totalnych głupot. Mądrość to rzecz nabyta / wynikająca też ze środowiska, w którym przebywamy / coś jest forma sportowa / to się ćwiczy przecież. Kaczyński wykorzystuje to, że niektórzy ludzie mają mniejszy kapitał kulturowy / mniejszą wiedzę / mniejsze doświadczenie (to w ogromnej większości nie jest ich wina) i manipuluje tymi ludźmi / oszukuje ich, kłamiąc z drabinki prosto w twarz.
           

          1. Czego ja chcę od Pana Jacka, że rzekomo stosuje szantaż?
            Z tym, że Kaczyński oszukuje wyborców się zgadzam. Ale mają prawo do własnego zdanie nawet jeśli jest zbudowane na kłamliwym przekazie. Nikt nie ma monopolu na rację, są tylko opinie.

          2. Czego ja chcę od Pana Jacka, że rzekomo stosuje szantaż?

            Tak zawsze posłowie Pis się zachowywali. Jak im ktoś zwracał uwagę, to zawsze wyskakiwali z tekstem, że ludzi z prowincji i biedniejszych uważa się za głupich.

          3. Czyli jak ktoś ma inne zdanie niż Pan popierając PIS to jest głupcem i ignorantem? 

            To jest tekst żywcem wzięty z jakiegoś polityka pis czy innego dziennikarza z pisowskich mediów.
            Nie można nic powiedzieć o wyborcach Pisu.  Święte krowy.
            Przykro mi, też są odpowiedzialni za ten kraj i innych ludzi. Szczególnie teraz, gdy ich idole mają władzę. Jak Pis niszczy kraj i trójpodział władzy, powinni reagować. Sami nie są w tym kraju. Nie są też ani lepsi ani gorsi od innych.

          4. Zresztą z tego, co się orientuję wielu wyborców pis był na demonstracjach.
            I chwała im za to. Doceniam to.

          5. Nie ma Pan argumentu, to używa Pan tekstu o tym, że ktoś uważa wyborców PiS za głupców — tak, jak posłowie PiS i dziennikarze PiS. Taka sztuczka, odwracanie kota ogonem.
            Już jaśniej i prościej się nie da.

          6. VERNON_ROCHE Ja Pana zapytałem czego rzekomo chcę od Pana Jacka, że stosuje szantaż a Pan coś o PISie ciągle. I kto tu odwraca kota ogonem?

          7. Tak, emocjonalny.
            Jak Pan nie rozumie, to już nie dam rady wytłumaczyć.
            Przykro mi.

        2. Odniosłem się do sankcji jakie mogą spaść na Polskę z uwagi na brak praworządności. Zauważyłem, że należy zastanowić się nad wspieraniem tych sankcji przez część działaczy opozycji. To jest kontekst tego co napisałem. Istotność zagadnienia jest w oczach opinii międzynarodowej wręcz przesadzona, o czym również napisałem. W państwach muzułmańskich i czasem też w obecnych Indiach likwiduje się osoby nie wyznające ogólnego zbioru zasad i wierzeń, co jest totalnym zaburzeniem praworządności. Polska jest zrównywania z takimi państwami przez niektórych, co uznałem w tym artykule za przesadę i zastanawiałem się, co z tym zrobić. Wyborcy PiSu mogą być zainteresowani innymi rzeczami, ale powinni też troszczyć się o praworządność, gdyż jak widać to bardzo ważne i łatwo tworzy przesadnie złą opinię o drugim państwie.

          1. "Odniosłem się do sankcji jakie mogą spaść na Polskę z uwagi na brak praworządności. Zauważyłem, że należy zastanowić się nad wspieraniem tych sankcji przez część działaczy opozycji. To jest kontekst tego co napisałem."

            Z Pana wypowiedzi zrozumiałem, że nie należy karać wszystkich za to, że część społeczeństwa to ignorancji i głupcy i z tego powodu głosują na PIS nie widząc co robią.

            A do pozostałych elementów Pana wypowiedzi się nie odniosę bo to Pana opinia do której ma Pan prawo mimo, że się z wieloma elementami nie zgadzam.  To, że wyobrcy PISu nie troszczą się o praworządność to tylko Pana opinia a nie żaden fakt.

          2. Faktem jest, że stosunek PiSu do praworządności wpływa źle na naszą pozycję na świecie. Ja zaś proszę w tym artykule opozycję, aby zamiast zasilać tonowała te emocje, pomimo, że są one atrakcyjne jako narzędzie do walki z PiSem. Część wyborców każdej partii jest ignorantami, ja też jestem ignorantem w wielu dziedzinach, jak większość z nas. Mój tekst nie ma na celu obrażenia opozycji czy wyborców PiSu, lecz ma na celu dbałość o dobro Polski. Kiedy osoba, której niedawno zabito przyjaciela i której grozi się więzieniem sklada mi wyrazy współczucia, coś jednak jest nie tak? Chyba Pan się z tym zgodzi? 

          3. Jak ktoś myśli, że Pis jest wcieleniem dobra i dlatego tylko ta partia ma prawo o wszystkim decydować (bez trójpodziału władzy), to się nie troszczy.

          4. JACEK TABISZ "Faktem jest, że stosunek PiSu do praworządności wpływa źle na naszą pozycję na świecie". 

            Co Pan rozumie przez praworządnośc, że uznał Pan to za fakt?

            "Kiedy osoba, której niedawno zabito przyjaciela i której grozi się więzieniem sklada mi wyrazy współczucia, coś jednak jest nie tak? Chyba Pan się z tym zgodzi? "
            Nie znam sprawy, nie wiem o czym Pan mówi.

  3. "Tym niemniej opozycja mogłaby spróbować sprawdzić, co stanie się z sondażami, jeśli zacznie uspokajać UE na zasadzie „to jest przed wszystkim nasz problem, powstrzymajcie się z sankcjami, one uderzą w zwykłych Polaków, dajcie nam czas – damy sobie radę z PiSem”"

    .

    1. To program adresowany do jakiejś nowej opozycji (jakiej? skąd ją wziąć?). Dla ludzi, którzy zabrnęli w ślepą uliczkę alarmistycznej narracji (A. Michnika, G. Schetyny, T. Lisa, K. Gasiuk-Pihowicz i im p.) oznaczałoby to konieczność przyznania się do kłamstwa, tylko eufemistycznie nazywanego "przesadą", a więc – śmierć cywilną, całkowity i ostateczny upadek polityczny, wizerunkowy, a także – co chyba nie bez znaczenia – finansowy. 

    .

    2. Są wszakże ośrodki, które celowo, z premedytacją przekazują za granicę zafałszowany obraz rzeczywistości. Służy to nie tylko sprowokowaniu reakcji zagranicy, ale i – może i przede wszystkim – ukształtowaniu świadomości obywateli polskich, którzy otrzymuja ten fałsz jako informację zwrotną w postaci "negatywnego obrazu Polski" za granicą i oburzenia, z jakim mówią o Polsce "zagraniczne media". Ośrodki te chcą wykorzystać (na szczęście – niegdysiejszy) kompleks Polaka w stosunku do zagranicy i liczą na to, że pod wpływem tej "krytyki" zmieni on swoje przekonania. Tego rodzaju ośrodkiem jest przede wszystkim środowisko "Gazety Wyborczej"; jej redaktorzy piszą zupełnie oficjalnie np. dla opiniotwórczego "Die Zeit". Można tylko wyobrazić sobie jaki ponury obraz Polski musi się wyłonić, gdy wezmą póra do ręki "cyngle" Adama Michnika: 

    .

    http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-gazety-wyborczej-pisza-w-die-zeit-bloga-o-sytuacji-politycznej-w-polsce

    .

    Niezliczone kłamstwa, dialektyczne półprawdy i relatywistyczne post-prawdy "Gazety Wyborczej", będące w wielkiej części emanacją obsesji, fobii i urojeń Adama Michnika  – sączone w umysły Polaków od roku 1989, mniej więcej do r. 2004 całkiem skutecznie – czekają na solidne opracowanie naukowe.

    .

    3. Drugim ośrodkiem kłamstwa i świadomej, czynionej z premedytacją dezinformacji – inspirowanym od zewnątrz – jest oczywiście "Newsweek" redagowany przez Tomasza Lisa. Stuktura właśnosci tej "Gazety",  tudzież nieustanna zbieżność jej opinii z opinami gazet niemieckich oraz niemeckiego rządu nie pozostawiają wątpliwości, że w przypadku tego periodyku mamy do czynienia z medialną agenturą Niemiec, posługującą się kłamstwami, półprawdami, manipulacjami, a także antypolskimi stereotypami w interesie berlińskiego rządu.

    .

    4. Jak zmienić tę sytuację? Można rzecz jasna czekać na głos rozsądku nowej (jakiej? której?) opozycji, można jednakże (albo: zarazem) żywić oczekiwania co do pozytywnej zmiany, jaką może przynieść zapowiadana przez rząd "repolonizacja mediów". Nie obejdzie się rzecz jasna bez histerycznych protestów obydwu ośrodków, którym repolonizacja ta przyniesie kres istnienia, a przynajmniej istnienia w dotychczasowej formie. Powstanie w ten sposób miejsce dla nowych, nieuprzedzonych i niezależnych mediów (zyskać mogą w ten sposób ośrodki w rodzaju "Racjonalisty.tv"), z korzyścią dla rozsądnej, obiektywnej i konstruktywnej opozycji funkcjonującej w miejsce skompromitowanych i sztucznie wykreowanych tworów takich jak PO, "Agora", Nowoczesna, czy KOD, jak i dla wszystkich tych, którym na sercu leży dobro Polski.    

  4. Jak PiS szczekał na Rosje, to amerykansko-niemieckie gazety sie rozpływały. A jak PiS zaczął poruszac temat odszkodowan niemieckich za II wojne swiatową, to konsternacja. Niemiecko-amerykanskie media nie wiedzą co powiedzec, bo tak zle, tak niedobrze. I słupki idą w gore.

    1. Niemcy dziś na nikogo nie napadają w odróżnieniu od Rosji.

      To nie Niemcy wymordowali tysiące Ukraińców, Gruzinów czy Syryjczyków.

      Tak jakbyś nie widział różnicy.

       

      1.  Niemcy mają tyle na sumieniu, że przyzwoitość w ich wydaniu nie może być żadnym powodem do dumy, ani dawać asumptu do pouczania innych, zwłaszcza Polski. Prowadzą zresztą wojnę, tyle że (nauczeni doświadczeniem, nauczką którą otrzymali m.in. wlaśnie od Rosji) pokojowymi metodami – podporządkowali sobie ekonomicznie całą Europę, a teraz wskutek nieprzemyślanych działań niszczą ją pod względem społecznym i demograficznym. 

        1. @Elasp
          ​Elasp, przyznaj szczęśliwy byłbyś tylko wtedy, gdyby Kaczyński wybudował obozy i mordował w nich Niemców. Chyba nic innego nie da już satysfakcji Kaczyńskiemu i jego hardcorowym wyznawcom. To się nazywa obsesja i życie przeszłością.
          Żydzi pamiętają o przeszłości, ale nie mają na jej temat obsesji, dlatego mają zajebiste i nowoczesne państwo z największą liczbą inżynierów na km kwadratowy na świecie (mówi się, że Izrael to startup nation), a Polska Pis będzie gówniana pod każdym względem.

          1. Nic z tych rzeczy, chodzi tylko o sprawiedliwość i wyrównanie krzywd. Izrael, jeżeli już o nim mowa, jest od dziesiatków lat tuczony suwencjami przez USA, i nieustannie gra przy tym kartami oznaczonymi nazwami "Holokaust" i "antysemityzm". 

            .

            Izrael otrzymał od USA ogółem 130 miliardów dolarów:http://www.jewishvirtuallibrary.org/total-u-s-foreign-aid-to-israel-1949-present

            .

            Reparacje wojenne Niemiec dla Izraela:

            .

             http://www.jewishvirtuallibrary.org/german-holocaust-reparations

            .

            "On September 10, 1952, after six months of negotiations, an agreement on reparations between Israel and West Germany was signed in Luxembourg by Sharett and Adenauer. The agreement was ratified and came into effect on March 21, 1953, after a delay caused by the Arab states' efforts to prevent ratification.

            Under the agreement, West Germany undertook to pay a total of $845 million: $100 million earmarked for allocation by the Claims Conference and the remainder to Israel.  Direct compensation would be paid in annual installments over a period of 14 years (between April 1, 1953, and March 31, 1966).  The money to Israel was split – 30 percent was to pay for Israel's crude oil purchases in the United Kingdom and with the balance of 70 percent Israel was to buy ferrous and nonferrous metals, steel, chemical, industrial, and agricultural products from Germany.

            .

            The agreement was carried out by West Germany government both in letter and in spirit and the goods bought and imported under the agreement represented between 12 and 14 percent of Israel's annual imports over the decade, thus making an important contribution to Israel's growing economy."

            .

            Tamże, podkreślenie moje. Zwróćmy uwagę, że 800 milionów dolarów w roku 1953 to trochę inna suma niż 800 milionów dolarów w roku np. 2017.

            .

            Polska nie otrzymywała zaś ani porównywalnej pomocy od USA, ani nie otrzymała porówywalnych reparacji wojennych od Niemiec. Dlaczego mamy stale być w ogonie i nie robić nić z obawy, że "inni się obrażą" – nie rozumem.

          2. 845 milionów w roku 1953 to mniej więcej 7,5 miliarda dolarów w roku 2017.

            .

            http://www.dollartimes.com/inflation/inflation.php?amount=2000&year=1950

            .

            Można więc powiedzieć, że i tak Niemcy całkiem korzystnie dla siebie rozstrzygnęły sprawę reparacji, chociaż 845 milionów (w r. 1953) na 1,6 miliona mieszkańców (w r. 1953) to nie jest zły wynik. Odpowiada tej kwocie i tym korzystnym dla Niemiec wielkościom (zakładając, że należałoby je utrzymać i że reparacje dla Polski nie powinny być większe jak dla Izraela; i z jednym i drugim można i należy polemizować) reparacje wojenne od Niemiec dla 38-milionowej Polski w roku 2017 powinny mieć wysokość 528 dolarów na obywatela, czyli ok. 20 miliardów dolarów, a więc ok. 72 miliardy złotych.     

          3. Jeżeli natomiast uwzglednić inflację, 528 dolarów wyplaconch Izraelowi na glowę obywatela w roku 1953 bedzie mieć wartość 4774 dolarów w roku 2017. To zaś przemnażając przez liczbę ludności Polski w roku 2017 (38 milionów) daje wynik 181 412 000 000 dolarów.

          4. @Elasp
            Nic z tych rzeczy, chodzi tylko o sprawiedliwość i wyrównanie krzywd. 

            To jest argument niebieskowłosych dzieci z Berkley i muzułmanów, którzy terroryzm usprawiedliwiają koloniami. 
            Nie dość, że wyznawca Kaczyńskiego to jeszcze social justice warrior. 🙂

            Nie będzie żadnych reparacji od Niemiec. Nigdy. Kaczyński Cię okłamuje. Jeśli już to PL zapłaci Niemcom za gazety, które PiS chce wykorzystywać do prania  ludziom mózgu. 

            Pis będzie jak ci Palestyńczycy, którzy nienawidzą Izraela i kopią tunele pod granicą, żeby jakiegoś izraelskiego żołnierza zamordować Tylko że w tym przypadku zamiast Izraela będą Niemcy.

             

          5. @Elasp
            Zresztą, ja pierdolę, ileż można?
            II WŚ była prawie 100 lat temu. 
            Za chwilę mi napiszesz, że niewolnictwo w USA nie skończyło się w 1865 roku i trwa do dzisiaj, czyli istnieje teraz w 2017.
             

          6. @ Vernon Roche

            .

            Twoje wypowiedzi pod względem treści nie odbiegają od postów p. Wilkowej. Naprawdę szkoda czasu na wymianę zdań na takim poziomie.

             

          7. Lol, gazety Kaczyńskiego jak kogoś chcą obrazić, nazywają go Niemcem.
            Albo ubekiem. O ludziach, którzy nie popierają PiS-u, mówią Ubekistan. Hardocorowi wyznawcy Pisu każą ludziom wypierdalać z Polski. Pawłowicz grozi mediom, aktora stawia po stronie ZOMO, bo stanął w obronie niezależności sądów.
            Gdzie wtedy jesteś Panie poziom?

          8. @Elasp
            Jak zrozumiesz, że Kaczyński Cię okłamuje, to będziesz zrozumiesz też dlaczego nie będzie żadnych reparacji.
            Jakby tak wszyscy chcieli od wszystkich ciągle zadośćuczynienia za pradawne krzywdy, to by niczego nie było, tylko ciągłe konflikty. A po to UE powstała, żeby wojen i konfliktów już nie było.
            Polska mogłabyć jednym z 5 (wcześniej 6) państw mających realny wpływ w jedynej europejskiej strukturze liczącej się na świecie. Dostała gigantyczne fundusze. Darmowy dostęp do największego rynku na świecie.
            Najwyraźniej to wszystko było za mało.
            Przez pogardę i pychę Kaczyńskiego i jego wyznawców nie będzie miała nic.
            Teraz porządek na świecie i w Europie będzie kształtowany na nowo. Znowu nas nie będzie przy stole — przez Kaczyńskiego i jego wyznawców, którzy dążą do samoizolacji.
            Cały kraj czeka już tylko zubożenie i upadek.
            A indianie są obywatelami USA.
            W normalnym kraju obywatel może iść do sądu przeciwko własnemu rządowi (nawet wnieść pozew przeciwko Trumpowi), bo istnieje trójpodział władzy, który w PL Kaczyński właśnie morduje, by nigdy nikt go nie postawił przed sądem i był bezkarny oraz mógł zrobić z Polski i jego ludzi własną zabawkę.

          9. @Elasp
            To kiedy zaczniesz się domagać odszkodowań za PRL od Rosji i Putina? 🙂

          10. @ Elasp

            Izrael jest tuczony subwencjami przez USA, a Polska jest tuczona subwencjami przez ohydną, lewacką, genderowo-feministyczną bezbożną UE której nienawidzisz.

            Zobacz jak cudownie żyje się w twojej umiłowanej Rosji gdzie jest skuteczny premier Putin i nie ma ohydnych lewackich dotacji unijnych.
            Pensja minimalna 100 euro miesięcznie, wzrost gospodarczy minus 3%, 13 000 zabójstw rocznie plus milion aborcji rocznie – tak wygląda Rosja pod rządami umiłowanego przez Elaspa skutecznego mordercy Putina.

          11. "Polska jest tuczona subwencjami przez ohydną, lewacką, genderowo-feministyczną bezbożną UE której nienawidzisz."

            .

            Tak, ale dostaje w zamian 40-milionowy rynek zbytu i taką też armię taniej (do niedawna) siły roboczej. Majątek też był sprzedawany Niemcom czy Francuzom za bezcen. Niczego nie dają więc gratis, wręcz przeciwnie. 

            .

            Apeluję do pp. Wilkowej i V. Roche o podwyższenie poziomu wypowiedzi. Na razie wypowiadacie się jak niedobitki lemingów, swoiste intelektualne mastodonty. Ruszcie wreszcie zwojami mózgowymi. 

          12. "niedobitki lemingów, swoiste intelektualne mastodonty"
            —-
            Poziom! 🙂
            Kiedy będą zdradzieckie mordy? 🙂

          13. @Elasp
            Wkurzasz się, bo Ci poleciłem krytyczne spojrzenie na własne poglądy.
            A to jest niemożliwe przez Twoją ślepą miłość do Kaczyńskiego.
            Wszystko co by zakłócało Twój idealistyczny obraz jego i Pisu w Twojej głowie budzi w Tobie agresję. 🙂
            Jeszcze by się okazało, że rzeczywiście Cię okłamuje.
            Nie wiem, co byś wtedy zrobił. 🙂 Twoje życie straciłoby sens. 🙂
            Zresztą i tak się wcześniej czy później o tym przekonasz — na własnych pośladkach. 🙂

          14. Pożyjemy zobaczymy. Dwa ciamajdany nie wyszły, na pewno będą następne. Istnienie silnej Polski nie jest wszakże w interesie jej sąsiadów. Ale jestem dobrej myśli.

          15. @Elasp

            Pożyjemy zobaczymy. Dwa ciamajdany nie wyszły, na pewno będą następne. Istnienie silnej Polski nie jest wszakże w interesie jej sąsiadów. Ale jestem dobrej myśli.

            Ale wiesz, że rzucić wiarę w Kaczyńskiego to jak rzucić Islam? 🙂 Nagle poczujesz się wolnym człowiekiem. To będzie najlepsze co Cię w życiu spotka. 🙂 Zero przekazów dnia od prezesa. 🙂

            To rewolucja i niebezpieczne bojówki czy ciamajdan? Zdecyduj się.
            Jakby ludzie nie byli pokojowo nastawieni, to byś płakał, że Ci dyktaturę, którą tak bardzo kochasz, chcą obalić. Każda dyktatura od razu mówi, że chcą ją obalić, bo najbardziej boi się utraty władzy. Dlatego istnieje zresztą duże prawdopodobieństwo, że wcześniej czy później spróbuje sfałszować wybory.
            Jeśli Cię nie spotka, to jesteś jak Misiewicz czy inna Pawłowicz częścią tej władzy i żerujesz na pracy i życiu Polaków. Masz znajomości. Jesteś ustawiony. Na 100% nie jesteś zwykłym człowiekiem.

          16. @Elasp
            Żal mi Ciebie.
            Zderzenie z rzeczywistością będzie Cię bardzo boleć.
            Jesteś na to w ogóle psychicznie nieprzygotowany.
            Prawdopodobnie jednak nie jesteś z rządu ani nie masz znajomości, więc tym bardziej mi Cię żal.
            Przez takich sukinsynów jak Kaczyński zawsze najbardziej tracą zwykli ludzie, którzy nie mieli szczęścia w życiu. Wykorzystują ich trudną sytuację życiową. 
            Ale fakt, gdyby nie neokonserwatywny kapitalizm, nie miałby jak wykorzystywać najbiedniejszych, Polaków, którzy mieli wcześniej trudną sytuację w życiu. Mogli nie słuchać Balcerowicza. 🙁 I więcej inwestować w krytyczne patrzenie ludzi na informacje. Nie wierzyłbyś teraz w teorie spiskowe.
             

          17. Dobrze, dobrze. Jeżeli dam się oszukać Kaczorowi, to będzie to moja wina. Tymczasem wolałbym, abyś może skomentował wielkości podane w zalinkowanym przeze mnie wyżej artykule. Czy kwestionujesz te wielkości (jeżeli tak, to na jakiej podstawie i jakie wielkości są wlaściwe), jeżeli nie, to jak wytłumaczysz lub zinterpertujesz te wielkości, jeżeli nie w sposób zawarty w tym artykule?

             

          18. Artykuł nie podaje źródła.
            Cała strona wygląda na propagandę.
            Grzegorz „Szczęść Boże” to plus 1000 do niewiarygodności.
            Widziałem kiedyś w jakimś w filmie na YT proponował wraz z Rosją rozbiór Ukrainy.
            Idiota.
            No jak dasz się oszukać, to cała Polska za to zapłaci. 

          19. W ogóle myślisz, że jak powiesisz Tuska, to nagle ludzie w Polsce staną się bogaci.
            W ogóle nie masz pomysłu na Polskę, tak samo zresztą jak PiS.
            Będzie już tylko gorzej niż było.
            Jak myślisz, że na przykład Jakubiak Ci będzie płacił grube pieniądze tylko dlatego że jest Polakiem, to się grubo mylisz. Będzie miał po prostu monopol na tanią polską siłę roboczą. To ty stracisz, bo nie będziesz mógł go olać i poszukać innego, lepszego pracodawcy.

          20. @Elasp
            Przykro mi Elasp, ludzie w Polsce mało zarabiali, bo generalnie neokonserwatywny kapitalizm to wyzysk, a nie dlatego że Niemcy akurat Ciebie nienawidzą.
            Jak wszyscy wszędzie przez prawie 30 lat powtarzają, że związki zawodowe są do dupy, a wszędzie panuje folwark, to czego się spodziewasz?
             

          21. Poza tym Polska i tak skorzystała na globalizacji, tak samo jak Chiny. Wystarczy porównać PL z Ukrainą czy Białorusią. Tylko że powinno być budowane państwo opiekuńcze jak w Skandynawii zamiast dzikiego kapitalizmu jak w USA. 
             

          22. Ale Ty Elasp ani Kaczyński nie chcecie żeby Polakom dobrze się żyło w bezpiecznym Państwie dbającym o obywateli.
            Wy chcecie szukać zdrajców i ich wieszać i pakować Niemców do obozów. Na tym polega ta sprawiedliwość.
            Nie kręcą was kobiety ani mężczyźni tylko szukanie sprawców wszystkich waszych życiowych nieszczęść i zdrajców. Wina leży wszędzie tylko nie w was samych.

          23. Ja, jako „szef” Racjonalistów często współpracuję z Niemcami w dziedzinie przywracania historii ruchów wolnomyślicielskich, które były ostro prześladowane i przez Hitlera i przez Stalina i przez komunistyczne władze NRD. Zauważam, że Niemcy są bardzo przyjaźni i otwarci na współpracę z nami – Polakami i wiodą w tym niemal prym wśród innych narodów Europy. W racjonalistycznych i humanistycznych niemieckich stowarzyszeniach nie brakuje nawet polonofilów, którzy nauczyli się naszego języka i badają również naszą historię. Oczywiście Ci ludzie bardzo ostro reagują na krytyczne postawy wobec Polaków wśród niektórych Niemców. 

          24. No straszne to Elasp że jesteśmy rynkiem zbytu dla lewackiej UE. Przecież leppiej żyje się w Rosji gdzie są sankcje i Rosja nie jest rynkiem zbytu dla UE prawda?

            A w ogóle największy prawicowy raj na Ziemi to Korea Północna gdzie UE nie może sprzedawać swoich ohydnych lewackich towarów np. samochodów.

            Tam u Kima to prawicowy raj. 

          25. Przecież informacje nt deficytu budżetowego w latach 2008-15, 2016 są powszechnie dostepne w internecie i pochodzą z wiarygodnych zródeł. Wystarczy zestawić kolejne wielkości. Zakładając, że są poprawne, jak je wytłumaczysz?  

            .

            Pani Wilkowa: pozwól, że to ja będę się wypowiadać w swoim imieniu. Nie mów za mnie co ja cenię, kogo uwielbiam, itd. Nie ogólniaj mówiąć o "prawicy", bo jest to złożone zjawisko, zwłaszcza nie utożsamiaj z najskrajniejszą formą, ktorzy potrafia być rasistami. Rasistami potrafią być też lewicowcy, na co wskazuje powyżej red. Tabisz. Polega to – powiedziałbym – na faworyzowaniu (zwłaszcza rdzennych) mieszkanców wszystkich innych kontynentów kosztem rdzennych mieszkańców Europy, na dyskryminacji tych ostatnich. W staraniu się o pracę w Szwecji niebieskooki blondyn – Szwed powinien mieć dokladnie te same szanse, co ciemnoskóry imigrant. Racjonalista powinien dociec, czy sprawy maja się tak faktycznie.

            .

            Znane sa przypadki ludzi, którzy np. udwali gejów albo ciemnoskórych (ostatni przypadek) aby otrzymać pracę, stypendium lub taki czy inny angaż.

            .

            Generalnie należy zbadać, czy myśl lewicowa w obecnej formie, dominujacej w kręgach zagranicznej polityki i debaty publicznej nie jest kolejną odmianą rasizmu. Był drenaż ekonomiczny Azji, Afryki i Ameryk, teraz najwyrazniej czas na drenaż Europy i ekonomiczny wyzysk jej mieszkańców.

          26. @Elasp
            Nie jestem finansistą/ekonomistą, ale na pewno nie należy tłumaczyć dziur budżetowych spiskiem żydokomuny i nienawiścią państw ościennych.
            Z tego co wiem, ale nie jestem pewien, VAT jest teraz uszczelniany w całej UE. Jeśli chodziło o Vat w tym drenażu — ciężko się zorientować, bo to jest jakaś maksymalna propaganda tłumacząca cały świat spiskami, a nie zjawiskami. Dodatkowo nie zwracają polskim firmom Vatu.
            USA mają pierdyliard długu u Chińczyków, ale to nie dlatego że Meksyk czy Kanada ich nienawidzą. Już bez przesady.
            https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/budzet-panstwa-mateusz-morawiecki-vat-deficyt,95,0,2336863.html
             

          27. By the way, Izrael: https://www.youtube.com/watch?v=Nn-_8IniOVk
            Jeśli dobrze pamiętam, co druga architektura Intela jest wymyślana w Izraelu. Wymyślana! Żadne tam przykręcanie śrubek. 
            W pisowskiej Polsce głównym przemysłem będzie pewnie wieszanie zdrajców. 🙂
            Tyle o tym zawsze mówią, że to musi być jedyny pomysł na zwiększenie zatrudnienia. 🙂

          28. Elasp i inni prawicowcy byliby szczęśliwi gdyby Europa powróciła do tradycji państw narodowych czyli wyrzynania się nawzajem ku uciesze Putina.

            Prawicowcy bardzo cierpią że dzięki lewakom rządzącym UE nie ma wojny w Europie. Oni chcą powrotu państw narodowych i wojen, wojen, wojen, morderstw, morderstw, morderstw.

            Oni wolą wojnę niż paradę gejów. Naprawdę.

            Bo wtedy Putin powie Rosjanom – widzicie jak macie dobrze w Rosji? W Europie ciągle wojna a w Rosji spokój. A więc nie organizujcie mi tu w Rosji majdanu tylko nadal zarabiajcie po 100 euro miesięcznie.

            A tak jak w UE nie ma wojny to część Rosjan ( ok. 20%) jest wkurzona że ohydnej lewackiej gejoeuropie zarabia się 1000 euro miesięcznie w Rosji 1000 euro rocznie. Albo że w ohydnej lewackiej gejoeuropie w zamachach terrorystycznych ginie 27 razy mniej ludzi niż w Rosji na drogach.

            Dla lewaków śmierć w zamachu terrorystycznym jest tak samo zła jak śmierć w wypadku samochodowym.

            Dla prawicy śmierć w wypadku samochodowym jest dobra a śmierć z rąk terrorysty zła.

             

             

        2. Problem w tym że jeżeli PiS żąda od Niemców 6 mld euro to Niemcom bardziej będzie się opłacało zerwać stosunki dyplomatyczne z Polską i zabrać stąd swoje firmy – i przenieść je np. na Węgry gdzie Orban weźmie je z pocałowaniem w rękę.

          Co to będzie oznaczało dla Polski – utratę 30% eksportu czyli tak naprawdę powrót do PRLu – inflację, euro po 10 zł itp.

          No bo chyba nawet Elasp Ty nie wierzysz że handel z Niemcami da się zastąpić handlem z Węgrami?

          Jak już żądać od Niemców to raczej jakąś bardziej sensowną kwotę czyli np. 100 mld dolarów.

          No ale PiS uparł się wojować z najbardziej przyjazną Polsce kanclerz Niemiec w historii czyli Merkel. Wiadomo że pisowcy bardziej od Merkel cenią Hitlera który zamiast wydawać kasę na uchodźców mordował Żydów i Polaków.

           

          1. PiS żąda od Niemiec oczywiście 6 bilionów euro co jest absurdem.

            Obliczone jest to tylko na skłócenie Polaków z Niemcami w interesie Rosji.

            No ale wiadomo że pisowcy tacy jak Elasp uwielbiają mordercę Putina bo jest "skuteczny" a nienawidzą lewaczki Merkel która zamiast zabijać uchodźców pomaga im.

             

             

          2. Szkoda czasu na dyskusję na takim poziomie i dywagacie w oparciu o wróżenie z fusów zalegających w szklance nieszczęsnej p. Wilkowej. Niemcy nie zerwą stosunków z Polską, mogą one co najwyżej ulec ochłodzeniu. Zerwanie stosunków na wieść o żądaniu reparacji za II Wojnę Swiatową byłoby katastrofą wizerunkową Nemiec.   

          3. Niemcy będą próbowały rozegrać sprawę dyplomatycznie – różnymi metodami, w tym sięgając do swojej agentury w Polsce (Tusk, PO,  "Newsweek"). 

          4. Niemcy będą próbowały rozegrać sprawę dyplomatycznie – różnymi metodami, w tym sięgając do swojej agentury w Polsce (Tusk, PO,  "Newsweek"). 

            Kiedy wkroczy Soros? 🙂

          5. Chyba śnisz. Myślisz że Orban w solidarności z PiSem wyrzuci niemieckie fabryki z Węgier? Albo Czesi w ramach solidarności z Polską przestaną handlować z Niemcami?

            Bzdury. PiS w razie konfliktu z Niemcami znów zostanie zdradzony o świcie przez Orbana i inne Międzymorze. Orban bardzo chętnie przyjmie u siebie niemieckie fabryki z Polski.

             

          6. @ Elasp

            Rozumiem że Izrael nie jest rynkiem zbytu dla USA i UE?

            To z kim handluje Izrael?

             

  5. Oj Jacku Jacku – intelignety z Ciebie facet – szybko, jako jeden z pierwszych i niewielu wśród tzw. racjonalistów załapałeś jaki jest problem z islamem z imigrantami – nachodźcami uchodxcami zwanymi – to tutaj chyba tez szybko powinieneń załapać w czym rzeczy i przestać snuć nainwe rozważania:

    – przecież tu nie ma żadnej "opozycji", bo opozycja to inne spojrzenie na interesy kraju, a tu mamy do czynienia z organizacjami partyjnymi zewnętrznymi,nakierowanymi na realizacje interesów inych państw, lub interesów międzynarodowych; mówiąc prostym językiem prawackim – to są targowiczanie i zdrajcy – jak można więc od nich naiwnie wymagać działań nakierowanyc na zdobywanie poparcia w kraju? ich byt to poparcie zza granicy – w kraju to mogą co najwyżej się ukrywać przed zasłużonymi karami za zdradę stanu

    1. No właśnie. Każdy kto nie chce topić uchodźców w morzu to targowiczanin i zdrajca.

      To kiedy wy pisowcy-onrowcy zaczniecie zabijać każdego kto nie jest za pisem?

      A jak będziecie zabijać targowiczanki-feministki takie jak ja to zgwałcicie je przed śmiercią czy po?

      Jak wygląda ta chrzescijańska pisowska miłość bliźniego w stosunku do feministek?

       

      1. Malejący jest zatwardziałym ateistą więc o chrześcijańskiej miłości bliźniego wie tylko lekko z teorii, w praktyce nic. I nie jest zwolennikiem zabijania kobiet – w zamian zalecałby ich zniewalanie oraz sprawianie by rodziły swoim panom dużo dzieci.

        1. A jak wyobrażasz sobie zniewolenie kobiet? Odebranie im praw wyborczych? Coś innego? 

          Jak to u was na prawicy wygląda? 

          1. Panie Jacku dlaczego nie zareagował Pan na prawicowe propozycje zniewalania kobiet w wykonaniu Malejącego?

            Gdyby to napisał jakiś Mohammed to na pewno byłoby inaczej. 

            To potwierdza że programem polskiej prawicy jest "Zgwałćmy i zabijmy polskie kobiety zanim zrobią to muzułumanie". 

  6. >>Tym niemniej opozycja mogłaby spróbować sprawdzić, co stanie się z sondażami, jeśli zacznie uspokajać UE na zasadzie „to jest przed wszystkim nasz problem, powstrzymajcie się z sankcjami, one uderzą w zwykłych Polaków, dajcie nam czas – damy sobie radę z PiSem”.<<

    -Ślepy by już dostrzegł, że o to w zasadzie chodzi. Traktowanie unijnych notabli jako jakichś wzorców moralnych, do których znaczna część opozycji się modli i widzi w nich bicz na zły PiS, to droga donikąd.  To przynzanie się do własnej bezsilności i odpychanie od siebie sporej masy normalnych wyborców, którzy mają dość Piś-owskiego G, ale zarazem dość głosowania na mniejsze g…

    1. Obniżenie podatków = syf i recesja.

      W Rosji są niskie podatki i wzrost gospodarczy minus 3% + 13 000 zabójstw rocznie

      w Szwecji są wysokie podatki i wzrost gospodarczy plus 3% + 87 zabójstw rocznie

       

  7. Płynie kasa z ohydnej lewackiej UE, bezrobocie spada to i poparcie jest.

    Jak euro zastąpią forinty to będzie 30% poparcia.

     

    1. W tak naiwne wytłumaczenie uwierzy już tylko garstka czytelników proniemieckiego "Newsweeka", a ty, zdaje się, jesteś na forum racjonalistycznym.

      1. @ELASP
        ​ELASP Ty nieironicznie słuchasz wystąpień Kaczyńskiego.
        To jest dopiero naiwne.
        Poza tym Newsweek to pismo prawicowe.

        1. Prawicowość – patriotyzm to widać nie to samo. Ale czy kontrpropapanga to ogarnie, czy dalej będzie się kompromitować….

          1. @Malejący
            Nacjonalizm to wypaczenie zarówno prawicy, jak i patriotyzmu.
            Ludzi, którzy mają poglądy prawicowe i konserwatywne, szanuję, chociaż się z nimi często nie zgadzam.
            Nacjonaliści chcą zmusić wszystkich do tego, by byli tacy jak oni. Kochają tylko siebie i swoją miłość do ojczyzny, a nie ojczyznę. Pozerzy. Nacjonalizm to virtue signalling w najczystszej postaci. Czego przykładem jest niszczący Polskę PiS.

          2. Patriotami są między innymi ludzie blokujący wycinkę w Puszczy Białowieskiej. 

  8. @ Elasp

    W PRLu nie wyprzedawano majątku narodowego za bezcen.

    Dlatego w PRLu był raj, kartki na mięso, hiperinflacja, wizy do Niemiec i furmanki i konie na wsi.

    Oj był raj Elaspa w PRLu tylko niestety lewacka UE wszystko zepsuła. Dziś w Polsce nie ma hiperinflacji, zamiast furmanek i koni mamy ohydne niemieckie lewackie samochody i zamiast wiz do Niemiec możemy jeździć na dowód osobisty bez kontroli granicznej.

    Tak żyć dłużej nie da się. 

    1.  Nie mówiłem o wyprzedawaniu majątku za PRLu, tylko za niesławnej pamięci III RP. "Lewacka Unia" szasta pieniędzmi wypracowanymi przez wieki przez krwiożerczy kapitalizm. Nic łatwiejszego niż rozdawanie pieniędzy, wygodne życie z rozdawnictwa i dzięki niemu. Ale jednak nie dzięki socjalizmowi Europa stała się potęgą gospodarczą w wieku XVIII i XIX, przed i po II Wojnie Swiatowej. Socjalizm to kaprys państwa bogatego, ale nie program dla państwa na dorobku.  

      1. Chodzi o to że w PRLu był prawicowy raj bo nie wyprzedawano majątku narodowego.

        Hiperinflacja, kolejki po mięso, konie i furmanki na wsi, aborcja jako jedyna forma antykoncepcji – te rzeczy.

        Widocznie tęsknisz Elasp z PRLem skoro twierdzisz że wyprzedawanie majątku narodowego jest złe.

         

  9. @ Jacek Tabisz

    Co Pan sądzi o tej wypowiedzi Malejącego?

    Nadal to ja jestem gorszą rasistką?

    "przecież tu nie ma żadnej "opozycji", bo opozycja to inne spojrzenie na interesy kraju, a tu mamy do czynienia z organizacjami partyjnymi zewnętrznymi,nakierowanymi na realizacje interesów inych państw, lub interesów międzynarodowych; mówiąc prostym językiem prawackim – to są targowiczanie i zdrajcy – jak można więc od nich naiwnie wymagać działań nakierowanyc na zdobywanie poparcia w kraju? ich byt to poparcie zza granicy – w kraju to mogą co najwyżej się ukrywać przed zasłużonymi karami za zdradę stanu

    1. Nie zgadzam się z tokiem rozumowania Malejącego. Ale ta wypowiedź nie jest rasistowska, jest nacjonalistyczna i antyopozycyjna. Dla mnie PO jest tak samo polską partią jak PiS i wydaje mi się, że dość łatwo to udowodnić. Natomiast Polacy mają od wieków problem dotyczący polaryzacji stosunku do zagranicy – jedni wpadają w zachwyt i nabożny kult, inni z kolei chcą się odciąć i żywią niechęć do tego co za miedzą. Nie tak znów wielu wykształconych Polaków patrzy trzeźwo na otaczające nas kraje, czyli bez zakochania i bez nienawiści. Tu jeszcze dodawm, że PO nie zmieniła państwa na tyle, aby utrudnione było funkcjonowanie liberalnej demokracji – gdy przegrali wybory bezproblemowo inna partia weszła na ich miejsce. PiS chce niestety zaburzyć ten proces, przeciwko czemu ja również protestuję. 

      1. Problem w tym Panie Jacku że trudno nie wpaść w zachwyt obserwując dzisiejsze Niemcy bo to najnormalniejsze państwo na tej planecie. A na dodatek z najlepszą gospodarką na świecie.

        No bo chyba nie mozna nazwać normalnym państwem Rosji Putina napadającej na inne kraje albo USA Trumpa gdzie próbowano odebrać obywatelom powszechne ubezpieczenie zdrowotne? Albo Chin gdzie jest przymusowa aborcja trzeciego dziecka?

         

  10. A jak będzie wyglądało "ochłodzenie" stosunków polsko-niemieckich?

    Zabranie fabryk niemieckich z Polski i przeniesienie ich na Węgry? No fakt to byłby ideał dla pisowców. Wreszcie polscy pracodawcy nie mieliby konkurencji i mogliby płacić ludziom 500 zł miesięcznie jak w Rosji.

     

    1. Politycy greccy też zaczęli posłigiwać się antyniemiecką retoryką i nie miało to większego wpływu na świat biznesu. Oczywiście psucie stosunków z największą gospodarką w Europie z uwagi na własne interesy niektórych polityków nie służy Polsce. Oczywiście, jeśli ktoś uważa, że czyny dziadów faszystów i kolaborantów to przeszłość, to powinien również uważać, że czyny dziadów kolonizatorów to przeszłość. Wrażenie, iż kolonizowanym krajom arabskim jest się coś winnym bez wrażenia, że krajom najechanym podczas II WŚ jest się coś winnym to hipokryzja i rasizm. Dotyczy to także kolaborantów z rządu Vichy czy z Wysp Normandzkich. Jeśli ktoś ma przodka, który był urzędnikiem Vichy i jest antyżydowski i antypolski a jednocześnie filoislamski (bo kolonializm…) jest hipokrytą i rasistą.

      1. Politycy greccy też zaczęli posłigiwać się antyniemiecką retoryką i nie miało to większego wpływu na świat biznesu. 
        —-
        Grecja nie wyszła z UE.
        Poza tym Grecy mają dług, którego nigdy nie spłacą, bo premier im mówił, że „są pieniądze na wszystko” i uprawiali kreatywną księgowość. Wierzycielami są między innymi Niemcy. Także tam jest to zrozumiałe, że się takie głosy pojawiły.

        Natomiast Pisowcy mówią to, bo sami postawią szlaban na granicy. I nie będą nawet negocjować warunków wyjścia z UE — bez względu na koszty. Według nich to będzie opłacalne.
        Zrobią to, bo mają poczucie wyższości wynikające z poczucia niższości i kompleksów. . Wszystko to, co czyni Kaczyński z PiS to dążenie do przepaści, upadku, niczego i wielkiego gówna. I w kontekście tego trzeba patrzeć na te nierealistyczne żądania o reparacje (przecież nie chodzi o to, że powiedzieli o sam fakt tekstu o reparacjach, tylko o to kim są, dlaczego to robią i generalnie o mentalność, a ta jest mentalnością samobójcy). Ostatni krok to zawsze będzie to i zrobienie z Polski Białorusi czy czegoś gorszego. Dlatego Ala Wilk mówi o przenoszeniu fabryk na Węgry

        ​Jakby Pan nie zauważył, jest Pan coraz mniej wolnym człowiekiem, a coraz bardziej własnością Kaczyńskiego. Pis nie wierzy w prawa człowieka, sorry. To Pan istnieje dla nich, a nie Państwo dla Pana.

        Nic co robi Pis nie jest mądrym dbaniem o interesy Polski, jest wręcz zbrodnią na nich. Jakby był mądry rząd, to mógłby mądrze dbać o interesy Polski. Polska jest oczywiście ważna w UE, mogłaby mieć realny wpływ na politykę Unii, ale niestety nie tak ważna jak się wydaje Pis — jak ciągle wpadasz na imprezę, wszystkich obrażasz, rozlewasz im wódkę na obrus, rzucasz krzesłami, a potem wymagasz, żeby Cię poważnie traktowano, to się możesz przeliczyć. Wszystko do czasu.
        Przecież nawet w stosunkach z Węgrami, to Węgry są tym silniejszym „większym” partnerem, chociaż są mniejsze. Pis zrobił z Pl prostytutkę Orbana. To jest nienormalne. I kto tu nierealistycznie patrzy na inne państwa? Bo moim zdaniem tylko Kaczyński i spółka. Nie zauważa korzyści i potencjału ani nie zauważa zagrożeń. W rządzie/partii są ludzie z kontaktami z partii popierającej Putina. Czy będzie można nie bać się policji / sądu/ urzędu? Czy mamy dobrą armię? Czy nasze dzieci będą dobrze wykształcone i przygotowane do życia w XXI wieku? Czy w ogóle cokolwiek w tym kraju będzie działać? Co wkrótce nie będzie się sypać?

        1. Ja oczywiście krytykuję politykę zagraniczną PiSu, w wielu tekstach i wystąpieniach medialnych. Na Alę Wilk bym się nie powoływał, ona swoim podejściem ośmiesza postawy opozycyjne. Przenoszenie firm zależy też od wykształcenia ludności w danych ośrodkach miejskich, od infrastruktury i od znajomości języków mieszkańców. Węgry nie są tu bardzo dobrym targetem, inaczej niezależnie od rządów w Polsce już teraz firmy przeniosłyby się na Węgry. 

          1. Ok, Węgry nie są dobrym celem.
            Ale sam fakt zagrożenia brakiem inwestycji, utratą miejsc pracy i całą resztą jest bardzo realny. Po prostu tego jeszcze nie widać. Pogadamy za 5-10 lat. Wtedy każda głupota Pisu odbije się na ludziach wielokrotnie w sposób negatywny.
            UK jest o wiele bogatszym kraje od PL, a podczas ostatniej kampanii wyborczej May natknęła się w fabryce na kobietę, która na nią krzyczała, bo teraz nie będzie miała jak produktów sprzedawać. A kampania była tak robiona, żeby May spotykała tylko podstawionych ludzi. Brexit odbije się bardzo negatywnie na UK (w przyszłym roku 1 Funt będzie się równał 1 Euro). A już o PL to strach pomyśleć — zapaść i śmierć.

          2. Zgadzam się, wielokrotnie powtarzałem w różnych materiałach, że bezprawie jest zagrożeniem dla biznesu. Praworządności należy przestrzegać nie tylko z myślą o obywatelach, ale i o inwestycjach oraz o rozwoju gospodarczym. 

        2. Podobno jest wspólna waluta i wspólny bank a zwłaszcza wspólne europejskie wartości, a akcja kredytowa była jakoby pomoca dla biednej republiki ojroeuropejskiej Grecji.. to jak ?? nagle są wierzyciele, co jednak pożyczali aby zarobić czyli wykorzystać Naród Grecji wrobiony w ojro – okraść, złupić….

          1. W skrócie. Grecy zadłużyli się w Banku Światowym powołując się na fałszywe rankingi związane ze swoją obecnością w strefie euro. Później UE musiała spłacić część ich długów, w tej spłacie głównie partycypowali Niemcy, ale ogólnie wszystkie kraje strefy euro, również ze Słowacją. Wykorzystano też fundusz nie mający związku ze strefą euro, o co wściekła się UK i był to jeden z powodów brexitu. 

      2. Aaa i jeszcze. Czego nie zniszczą jak szarańcza?
        Za kilka lat będzie jak w Rosji — x ludzi będzie brało łapówkę od każdego km drogi.
         

      3. Ale Polacy też mieli kolonie – Białoruś i Ukrainę. Co jeżeli Ukraina i Białoruś zażądają od nas odszkodować za lata okupacji? 

        1. Alu – pisz mniej, więcej czytaj. Białoruś to chyba musiałaby rządać odszkodowania głównie od Litwy. Z tym, że to Litwini mówili po rusku a nie Rusini po litewsku. Jeśli chodzi o temat odszkodowań, to PiS używa tego tematu moim zdaniem instrumentalnie, dla siebie, nie dla Polski. 

          1. Panie Jacku ale my okupowaliśmy zachodnią Białoruś w latach 1918-1939 ( Brześć, Grodno, Lida, Baranowicze, Pińsk i okolice).

            Tak że co PiS powie jeżeli Łukaszenko zacznie się domagać odszkodowań za lata 1918-1939?

            Raz rozkręcić spiralę nacjonalizmu jest łatwo, trudniej ją potem powstrzymać.

             

          2. Moim zdaniem spiralę nacjonalizmu w Europie (nie tylko w Polsce) napędza idealistyczna polityka migracyjna wzmocniona aktem politycznym Merkel. Stąd temat rozliczeń – skoro czujemy się winni za kolonializm, czujmy się winni za Vichy, za II Wojnę Światową etc. Tymczasem obowiązuje rasizm – ofiara musi być egzotyczna, wtedy jest idealizowana. Tymczasem jeśli chodzi o historię Polski czy Węgier, to raczej „egzotyczni muzułmanie” powinni płacić rekompensaty. Węgry były kolonią Imperium Otomańskiego, z kolei wielu Polaków zostało uprowadzonych przez nie w niewolę. Turcy Otomańscy byli też agresorami wobec I Rzeczpospolitej (ale też na przykład wobec Austrii). Ja uważam, że należy zapomieć o winach prapradziadów i wszystkich traktować sprawiedliwie. Jak ktoś nie jest uchodźcą, niech nie będzie traktowany jak uchodźca etc. Oszust świadomie udający uchodźcę powinien być traktowany bez taryfy ulgowej. 

          3. @Jacek Tabisz
            Ja podejrzewam, że bez względu na politykę imigracyjną, którą nie można usprawiedliwiać wszystkiego, chociaż niektórzy bardzo by tego chcieli, niektórzy pisowcy mają jakieś marzenia związane z odzyskiwaniem dawnych ziem, dzieleniem Ukrainy i przedwojniem.
            Kiepska jakość i niewyraźne zdjęcie, ale to chyba nie jest aktualna mapa PL: https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/20663998_10154856268437157_4209621463995914154_n.jpg?oh=7491af83b42f24738209cef00943ad2a&oe=5A384D5A

            Żyją marzeniami o jakiejś utopii istniejącej w przeszłości — jak muzułmanie, którzy chcą przywrócić kalifat — zawsze tak było — nie wpadli na taki pomysł, bo zobaczyli muzułmanina. Stąd te litewskie miasta w paszportach (to tak jakby Niemcy do swojego paszportu wstawili Wrocław). Nie kupuję argumentu, że to jest jakaś nowa myśl powstała w ciągu ostatnich dwóch lat, chociaż też uważam, że należy zapomnieć o winach pradziadów.

          4. Oczywiście, że różne ruchy w Europie od dawna mają specyficzne marzenia. Pytanie dotyczy czynników, które te ruchy wzmocniły i pozwalają im mocno wypłynąć. 

          5. Czyli rozumiem Panie Jacku że od idealistycznej polityki Merkel wolałby Pan nieidealistyczną politykę zawracania łodzi z Syryjczykami żeby zginęli w Syrii od bomb Putina?

            Pańska polityka polega na dostarczaniu Putinowi mięsa armatniego?

            To jest racjonalizm?

             

          6. Wojna w Syrii się kończy, Istnieje jeszcze w kilku enklawach bez większych ośrodków miejskich. 90% ludzi przyjeżdżających obecnie do Europy nie jest w żaden sposób uchodźcami. 

          7. Ludzie, którzy chcą przypłynąć z Libii, to raczej nie są uchodźcy, tylko bardziej szukają lepszego życia. Nie wierzę jednak w to gadanie o lenistwie i chęci życia wszędzie na socjalu. Afryka podobno ostatnio się mega rozwija: https://www.youtube.com/watch?v=NJ5j6tWPNOg (jak ktoś jest ekspertem od Afryki, to mnie może poprawić, nie będę się kłócił). Jakby tak wszyscy byli genetycznie leniwi, to by żadnego wzrostu gospodarczego w Afryce nie było.

          8. Są dane mówiące o szerokim analfabetyzmie wśród przybyszów. Jeśli brak nam rąk do pracy, przyjmujmy ludzi z innych części świata. Osoba, która przekroczyła nielegalnie granicę podając się za uchodźcę powinna być z miejsca deportowana, gdyż jeszcze zanim wogóle pojawił się temat stałego pobytu złamała prawo. Sytuacja ekonomiczna nie jest powodem do siłowego forsowania granic. Idealne byłyby programy edukacyjne w państwach Azji, fundowanie szkół, z których część absolwentów praocowałaby u nas. Najpierw program, później wyniki w szkole, później legalna migracja ekonomiczna. Takie szkoły działałyby również na korzyść krajów, w których by były. Oczywiście żadnego przyjmowania migrantów z krajów, które utrudniają lub uniemożliwiają deportację do siebie swoich obywateli. 

          9. Analfabeta nie podejmie zgodnie z prawem żadnej pracy w UE. Nie trzeba być leniwym, aby mieć ogromne problemy z opanowaniem czytania i pisania w wieku dorosłym. Płynięcie do zasiłków a nie do pracy można nazwać lenistwem. NIemcy oferują świetne zasiłki, ale pracę można znaleźć poza Niemcami. 

  11. NIemcy oferują świetne zasiłki, ale pracę można znaleźć poza Niemcami. 

    Wynika z tego, że Polacy są leniwi. 🙂
    Nie kupuję argumentu o wrodzonym lenistwie jakiejś grupy ludzi.
    Tak można o każdym powiedzieć.
     

    1. Polacy są członkami UE. Te same prawa, jakie Polak ma we Francji, Francuz ma w Polsce. Francuz nie ma tych samych praw w Algierii, co Algierczyk we Francji. Niemiec nie ma tych samych praw w Turcji, co Turek w Niemczech. W tej dyskusji mówimy o imigrantach a nie o obywatelach UE mieszkających w UE. Chyba, że jesteś na tyle eurosceptyczny, że negujesz istnienie UE i nazywasz obywateli UE nielegalnymi imigrantami ekonomicznymi. Ja jestem za UE i nie ma tu oczywiście znaku równości. Będzie, jeśli w Algierii, Turcji czy Pakistanie Francuz otrzyma zasiłek za sam fakt przybycia i będzie mógł założyć stowarzyszenie ateistyczne, albo zbudować kościół, który będzie wspierany przez rząd Algierii czy Pakistanu. Polak mieszkający w Tuluzie jest obywatelem UE mieszkającym w UE. Francuz mieszkający we Wrocławiu jest obywatelem UE mieszkającym w UE.

      1. Tu nie chodzi o imigrację, tylko o jakiś kompletny determinizm.
        A ten się przekłada na traktowanie poszczególnych grup społecznych we własnym kraju i społeczeństwo. Jak ktoś myśli, że wszyscy ludzie z Afryki są leniwi, to na pewno też tak pomyśli o ludziach w jakimś biedniejszym mieście w PL — „tu jest biednie, więc na pewno tak jest, bo są leniwi i ciągle piją”.
        Poza tym Polski za chwilę nie będzie w UE, a może nawet nie będzie jej znowu w ogóle, więc w naszym interesie jest, żeby ludzie z UE nie byli zbyt krytyczni do ludzi, którzy nie są jej obywatelami. Domaganie się, żeby byli surowi dla wszystkich imigrantów, może okazać się samobójcze dla ludzi, którzy, co jest bardzo możliwe, sami wkrótce mogą zostać znowu uchodźcami/uciekinierami do lepszego świata.

        1. Myślę, że przesadzasz z tym wywalaniem Polski z UE. Państwo ma prawo decydować o tym, jacy imigranci ekonomiczni (i w jakiej ilości) mają prawo do niego przybyć. Osoby na starcie łamiące prawo powinny być z miejsca deportowane. O prawo do pracy dla imigrantów ci powinni się ubiegać drogą legalną, w swoich państwach, okazując odpowiednie umiejętności. Najlepiej, żeby wpierw znalazły pracę, a później przyjechały, wtedy nie ma większego problemu, zaś tak zatrudniają najczęściej choćby korporacje.

          1. Myślę, że przesadzasz z tym wywalaniem Polski z UE. Państwo ma prawo decydować o tym, jacy imigranci ekonomiczni (i w jakiej ilości) mają prawo do niego przybyć. Osoby na starcie łamiące prawo powinny być z miejsca deportowane. O prawo do pracy dla imigrantów ci powinni się ubiegać drogą legalną, w swoich państwach, okazując odpowiednie umiejętności. Najlepiej, żeby wpierw znalazły pracę, a później przyjechały, wtedy nie ma większego problemu, zaś tak zatrudniają najczęściej choćby korporacje.

            Ja myślę, że ELASP będzie pierwszy do ucieczki łącznie z całą resztą „patriotów” (w rzeczywistości nacjonalistów), tylko we wniosku o azyl napisze, że UB zabiło prawdziwego Jarosława Kaczyńskiego, a w jego miejsce wstawiło klona — oczywiście we współpracy z Merkel i muzułmanami. 🙂
            I nie będzie jedyny. I nagle zaczną się oburzać na argument, że państwo ma prawo…
            Jak ten polityk z UK, który był za Brexitem i ograniczeniem swobodnego swobody ruchu z UE, a potem płakał, że Trump wprowadził ban na wjazd do USA i nie może wyjść z lotniska, bo jest muzułmaninem. Karma is a bitch. 🙂
            W ogóle nie lubię tego stwierdzenia, że Państwo (szczególnie w wersji, że Naród), bo to nie chodzi nigdy o ludzi tylko o jakąś emergentną strukturę jak u owadów. Człowiek i prawa jednostki się nie liczą w takim ujęciu. I przeważnie zawsze jest wtedy jakiś nacjonalistyczny profesor X (z x-men), który mówi, że jako jedyny ma cudowne możliwości słuchania i rozumienia narodu i dlatego tylko on może „w imię narodu/suwerena” o wszystkich i za wszystkich decydować. I przede wszystkim chodzi wtedy o zrobienie z kraju więzienia dla własnych obywateli. W „otwartych granicach” przecież nigdy nie chodzi o to żeby było jak najwięcej imigrantów (to nie są dosłowne otwarte granice), tylko o to żeby istniało zabezpieczenie przed zrobieniem z kraju więzienia, zabezpieczenie przed tyranią. Żeby można było uciec. Dlatego zresztą ludzie o liberalnych poglądach nie mają problemów z istnieniem innych ludzi, jeśli to oznacza także tolerancję i wolność dla nich.
            Pana argumenty nie przekonują, bo nie odwołuje się Pan do wartości, które są ważne dla drugiej strony. Przykro mi, ale zostać Beatą Szydło, czy zostać nacjonalistą to dla mnie jak przejść na islam (do tego los Beaty Szydło wydaje mi się gorszy niż przeciętnego europejskiego muzułmanina). Nie przeskoczy Pan biologii i ewolucji. Nie lubię islamu, ale tak samo jak nacjonalistów, faszystów i nazistów (nie interesuje mnie to, czy są z PL czy nie, to nie powinien być czynnik w ogóle, bo zło jest złem), i nie potrafię nienawidzić losowych muzułmanów/ludzi ani całych grup ludzi, stosując odpowiedzialność zbiorową, chociaż jakby zakazano islamu, to bym nie protestował, ale to tak nie działa jakby Pan chciał; nie zrobi Pan na siłę z ludzi prawicowców/nacjonalistą i nie wszystkich da się zmusić do nienawiści do innych ludzi. Ludzie nie są racjonalni (no dobra podobno w 100% racjonalni są tylko psychopaci i ekonomiści), dlatego jak pisałem w innym wątku, najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby obie strony stwierdziły, że druga strona może mieć niekiedy rację, a sama się mylić. Miłej lektury: http://www.politico.com/magazine/story/2017/05/09/why-liberals-arent-as-tolerant-as-they-think-215114

            I Polska to na pewno nie jest Francja ani USA. Tutaj od kiedy pamiętam rządzi prawica.
            Pan ma oczywiście rację, jeśli chodzi o rozwiązania w powyższym poście, ale wydaję mi się prawie nikt nigdy z tym nie miał problemu. Ludzie widzą i jakąś propozycję i myślą o tym, czy i jak bardzo na tym stracą/zyskają. Jeśli się nie zgadzają, to uważają, że tracą.

            Jakiś kraj, w którym wszyscy są muzułmanami też mi się nie widzi. Moja ulubiona utopia to ta ze Star Treka (serialu przed filmami JJ Abramsa). Tam nie było religii — żadnej. Ludzie, wiedzeni ciekawością,latali wielkim statkiem po kosmosie. Co może być lepszego? 🙂 
             

          2. Tak, ludzie wiedzieni przede wszystkim chęcią odkryć i ciekawością to piękna wizja, jak na razie niestety dość utopijna. Ale może kiedyś dorośniemy? 

      2. Jacku z tymi ludźmi nie warto rozmawiać – im komusze "wartości" wypaliły mózg zostawiając liście kapusty. Po co tłumaczyć oczywistości komus, dla kogoś banalna i jasna jak słońce zasadnicza róznica między wolnym przepływem osób w ramach wysoko płaconej z podatków Unii a pasożytniczym imigrantem spoza wspólnoty to czarna magia i "determinizm". Takich osobników należy po prostu pomijać milczeniem!

        1. Panie Jacku dlaczego nie zareagował Pan na słowa Malejącego o zniewalaniu kobiet?

          Bo Malejący ma białą skórę i nie jest muzułumaninem? 

          1. On się chyba odniósł do religii, której bronisz. Może źle zrozumiałem, ale tak sądzę. 

          2. @ Jacek Tabisz

            Tak źle Pan zrozumiał

            Oto wypowiedź Malejącego

            "Malejący jest zatwardziałym ateistą więc o chrześcijańskiej miłości bliźniego wie tylko lekko z teorii, w praktyce nic. I nie jest zwolennikiem zabijania kobiet – w zamian zalecałby ich zniewalanie oraz sprawianie by rodziły swoim panom dużo dzieci."

            Prawda jak pięknie. Cóż za racjonalizm. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

jeden × jeden =