Debil, nudziarz czy wariat? kto zostanie prezydentem Polski?

Wybory prezydenckie w kraju o ustroju parlamentarno-gabinetowym, w którym prezydent gra z założenia rolę niewielką, nie wzbudzają tyle emocji, co krótko po wyjściu z PRL, kiedy prezydent jeszcze coś znaczył, a faktyczni władcy kraju – premierzy zmieniali się jak w kalejdoskopie.Nic dziwnego, że dziś tylko głuptaki i narwańcy zdają się o ten urząd ubiegać.

Panów z wyraźnym ADHD i węszących wszędzie wrogów (Palikot, Kukiz, Korwin-Mikke), mogę jeszcze zrozumieć; ich stronnictwa/towarzystwa nie dominują w sejmokracji, stąd pokusa dekretokracji. Palikot ma ciekawe pomysły, jak zawsze i chyba dam mu jeszcze jedną szansę, choć jego miotanie się trochę mnie niepokoi, wolałbym by tworzył po staremu konstruktywną lewicę w PO. Kukiz to typowy człowiek z kompleksem mesjasza, wygaduje bzdury o partiokracji itd. Niestety podobne wygaduje także np. Hartmann. Ludzie głosują jak głosują, a że wam się nie podoba… Korwin-KORWiN-Mikke lubi władzę prezydencką bo przypomina królewską. Mimo to narwańców rozumiem.

wybory-prezydenckie-2015-poznaj-kandydatow-na-prezydenta-rp_21892183

Drugi team to głuptaki. Chłopek-roztropek Jarubas, pusta lala Ogórek i pustak z uśmiechem niemowlaka Duda nieco mnie szokują. Mój dziadek mówił o takich ludziach, że mają czoło nie zmącone myślą. Jarubas nie może być traktowany poważnie po tym co gadał o Rosji i Putinie, zresztą PSL uchodzi za partię, która myśli tylko o swoich rodzinach, a nie o Polsce, ale i tak dziwi że ten cwaniak Piechociński takiego pustaka dobrał. Ogórek znajduje się pod specjalną troską Leszka Millera i ledwie ma pozwolenie na mówienie samodzielne, zresztą wydaje się, że kiedy nie mówi głupstw, to dlatego, że ktoś inny napisał treść „przemówienia”. Duda niestety ma szansę wygrać, więc trwa w wyszczerzony w wymuszonym uśmiechu. Chyba tylko Mitt Romney może się z nim równać w sile i upartości nieszczerego uśmiechu. Widać, że robi PR w stylu Hilary Clinton lub Romneya, czyli zauśmiechać się na śmierć i powtarzać slogany o rodzinie, Polsce i innych tzw. „wartościach” (rodzina nie jest wartością, wartością jest np. odwaga, życzliwość lub rozwaga). Duda przeraża mnie najbardziej. Niemowlęce buzie konserwatystów z PiS w ogóle freakują; Kempa, Kaczyński, Duda, Bierecki – oni wszyscy mają okrągłe buzie niemowlaków! Podobnie jak Terlikowski. I też taki niemowlaczy wyraz twarzy. Oni po prostu mają w miejscu gdzie inni mają mózg, jedno wielkie „szczęść Boże”, niesamowite, że to aż tak widać. Wymarzonym kandydatem katoprawicy byłby Gowin, który tylko myśli czasem jak niemowlak, ale wygląda jak człowiek, a nawet jak elegancki panicz. Jakim cudem cwaniaki jak Miller czy Kaczyński, mogą bez wybuchu śmiechem promować te zera? Bracia Cohen kręcili filmy o „współczesnym idiotyzmie”, przesadzali, ale dziś w odniesieniu do tych wyborów mieliby rację. To już lepiej wybrać narwańca, albo…

Na tym tle „sflaczały ponton, myśliwy, pan od nalewek, żyrandol”, jak go nazywają niektórzy krytycy, Komorowski wydaje się nie tylko interesujący, ale nawet sympatyczny. Jeśli Palikot nie przestanie przepraszać Kościoła, zagłosuję na hrabiego. Dlaczego? Ponieważ uważam, że jego „ośmieszanie Polski” szogunem i ortografią to jest nic w porównaniu z tym co robiliby Duda, Kukiz czy Ogóras czy inny Jarubek na spotkaniach G20 itd. itp. etc.

Pozdrówka z Poznania!

O autorze wpisu:

Piotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

24 Odpowiedzi na “Debil, nudziarz czy wariat? kto zostanie prezydentem Polski?”

  1. Bardzo mocny tekst.
    Piotrze, lubię co nie które Twoje teksty i filmiki, myślę że w wielu sprawach myślimy podobnie, ale dam Ci kilka rad. Postaraj się w swoich artykułach, unikać tekstów w stylu cyt”zresztą PSL to mafia”. Życzę Ci jak najlepiej, ale ten tekst już się kwalifikuje do sądu.. PSL to parta polityczna, a mafia to organizacja o charakterze przestępczym. W szczególności teraz w szaleństwie wyborczym , możesz się nie miło naciąć na takich wypowiedziach. A po co Ci to ? Staraj się unikać takich sformułowań……
    .
    .
    .
    .
    .
    Druga sprawa- wulgaryzmy. Piszesz na przykład :
    cyt’Widać, że robi PR w stylu Hilary Clinton lub Romneya, czyli zauśmiechać się na śmierć i pierdolić o rodzinie”
    Mi one nie przeszkadzają, ale wielu niestety mogą. Tym bardziej że jest to artykuł a nie wypowiedz na forum dyskusyjnym. Używanie tak barwnego języka, może zniweczyć przesłanie autora które zawarte jest w artykule.
    .
    .
    .
    .
    .Sprawa trzecia. Piszesz o obecnym prezydencie tu cytat:
    cyt”Na tym tle „sflaczały ponton, myśliwy, pan od nalewek, żyrandol” Komorowski ”
    Wydaje mi się że prezydent , jaki by nie był,to nie wypada o nim pisać używając takich epitetów bo to po prostu nie przystoi. No chyba że chcemy naśladować polityczny kołtun…
    .
    .
    .
    Ogólnie krytykować można zawsze, byle to robić z klasą.
    .
    .
    .
    A co do wyborów , to moje zdanie jest takie :Ja w wyborach prezydenckich nie widzę żadnego godnego kandydata , więc zostanę w domu.
    .
    Pozdrawiam Piotrze

  2. To są osoby publiczne a ja cytuję tylko określenia o prezydencie. „Nie wypada” to tylko łagodne określenie na cenzurę obyczajową. Nie wypada kłamać, czyli wymyślać np. informacji , iż np. prezydent torturuje chrabąszcze w domu.

    1. Piotrze, ostra publicystyka to nie walenie przeciwnika po jajach… Nie pa to nic wspólnego z cenzurą a raczej z kulturą osobistą.

  3. Bul-Komorowski – on też jest koszmarny. Facet biegający po fotelu japońskiego przewodniczącego parlamentu,walący „wielbłądy” ortograficzne i wycierający kościelne klęczniki. Już wolę Palikota lub kandydatkę SLD(ponoć doktor?). Na Palikota bym na dzień dzisiejszy zagłosował.

  4. Niemowlece wyrazy twarzy i cos zamiast mozgu 🙂 nie sa dla mnie jakimikolwiek argumentami. Jednakzgadzam sie z wyborem, bo Komorowski jest dla mnie jedynym kandydatem wartym uwagi. Po wielu latach nie zaglosowalbym na Palikota po tych akcjach prokoscielnych. Po prostu w przeciwienstwie do tego co myslalem iles lat temu, uwazam teraz, ze ten czlowiek robi wszystko pod publike. Chce tylko zwiekszyc ilosc glosow, czesto bez jakichkolwiek spojnych pogladow.

  5. Dobry tekst Piotrze. Świetna wizja poetycka na temat konserwatywnego skrzydła PiS. Moim zdaniem sytuacja przedwyborcza uzasadnia mocny, paszkwilowy styl. Stara, dobra tradycja. Widzę, że różne środowiska czytają ten tekst i dobrze.

      1. Azazel – nie, to nie jest aluzja do Ciebie, lecz do moich obserwacji reakcji na ten tekst użytkowników różnych grup i stron na Fb.

  6. Komorowski i tak wygra w pierwszej turze. Kampania jest rzeczywiscie cyrkiem. Kandydaci wygaduja głupoty. http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/695778,czy-putin-zabil-niemcowa-czy-duda-ogorek-jarubas-kukiz-popieraja-zabojce.html Zabicie Niemcowa wyklarowało sytuację polityczną w Europie. Trzeba opowiedzieć się. Jeśli jesteś za odmową pomocy militarnej Ukrainie, to grasz w jednej drużynie z politycznymi zabójcami. Jeśli zaś opowiadasz się za wspieraniem Ukrainy, to jesteś przeciwko mordercom. Siły polityczne, stojące za zastrzeleniem Niemcowa, mają z pewnością wpływ na obecną politykę rosyjskiego establishmentu. Nie jest więc ważne czy Putin stoi za tym morderstwem. Ważne jest to, że mordercy popierają Putina, czyniąc go swoim, politycznym zakładnikiem. Ci kandydaci na urząd Prezydenta RP, którzy odmawiają wspierania Ukrainy stawiają się po jednej stronie barykady z zabójcami Niemcowa. W Polsce są to: Andrzej Duda, Magdalena Ogórek, Jarubas i Kukiz. Czy chcemy mieć Prezydenta, który milczy w obliczu strzelania przez służby specjalne do polityków? Czy na to pytanie odpowiedzą: Kaczyński, Miller i Piechociński? http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/695791,duda-kandydat-na-prezydenta-rp-milczy-w-kwestii-zabojstwa-niemcowa-konwencja-pis-balem-u-nowosilcowa.html Andrzej Duda podczas swojej konwencji ani razu nie wspomniał o tym, co zaszokowało Europę – o rozstrzelaniu Borysa Niemcowa przez faszystowskie bojówki, działające w imieniu Putina. Jego milczenie, jak oksymoron, brzmi złowrogo dla Polski. W swoim przemówieniu Andrzej Duda zanegował podstawową zasadę polityki międzynarodowej naszego kraju, według której Polska ma integrować się z Zachodem, a nie Wschodem. Zaproponowany przez pisowskiego kandydata na prezydenta koncept polityki międzynarodowej wpisuje się w strategię Rosji. W jej interesie jest bowiem zablokowanie integracyjnych procesów w Europie. Rosja może stać się imperium jedynie wtedy, gdy nasz kontynent będzie stanowił zbiorowisko luźnych, rywalizujących ze sobą państw o naftowo-gazowe względy Putina i jego następców. Publiczność śledząca polską scenę polityczną była dotychczas karmiona przez PiS „bogo-ojczyźnianą narracją”. Politycy tej partii nawoływali do obrony naszej niepodległości; świętowali historyczne rocznice. Dzisiaj okazuje się, że partia Kaczyńskiego popiera Putina i wypycha nasz kraj w jego objęcia. Wcześniej Palikot kpił z tak zwanej „polityki historycznej” Prawa i Sprawiedliwości. Dzisiaj to on wspiera kampanię na rzecz międzynarodowej pomocy Ukrainie i wspólnemu – w ramach NATO i Unii Europejskiej – przeciwstawieniu się awanturnictwu Putina. Postawa patriotyczna Andrzeja Dudy i polityków Prawa i Sprawiedliwości przypomina postawę Poety z „Wesela” Wyspiańskiego. Duda nawet nie jest chamem, który miał złoty róg. Przypomina on także postać Doktora z „Dziadów” Mickiewicza, który podlizuje się Nowosilcowowi i donosi na warszawskich profesorów? Czy Dudę czeka ten sam los co Doktora? Czy zginie od uderzenia pioruna?

  7. Co do tych buziek, cholera, ja tez mam podobne odczucia – że oni tacy gładcy, okrągli jak pupa niemmowlka na tych buziach; żadnych zmarszczek myslenia, kombinowania, itd. Ogórek, Duda, Jarubas – tacy gładcy.

  8. Dla mnie niezrozumiałe jest bezinteresowne popieranie Bula-Komorowskiego . Poprzeć można dopiero za spełnienie konkretnych warunków programowych np. wycofania religii ze szkół czy zaprzestania finansowania kościoła rzymsko-katolickiego. Politykier jest dla obywatela , a nie obywatel dla politykiera. Nie ma wprowadzonych przed wyborami konkretnych rozwiązań programowych ? To panu już dziękuję . Mojego głosu pan nie dostanie. Wybieranie dla samego wybierania . To może zrezygnować z wyborów? I wprowadzić zapis że Bul-Komorowski zostanie dożywotnio prezydentem? Nie widzę różnic między Dudą(a kto to jest?) , a Bulem-Komorowskim. Tusk nie spełnił warunków które złożył TR za poparcie tzw.reformy emerytalnej to jego formacja i ludzie mają dla mnie zerową wiarygodność.

  9. Kiedy nie ma idealnego kandydata obywatel i patriota ma obowiązek moralny wybrać najlepszego z nieidealnych by zablokować świrów. Poza tym nieidealnego można jeszcze strofować, zlego nie. Nigdy nie kumałem tych co nie idą do wyborów, nie powinni się wypowiadać o polityce. No chyba żeby było u nas jak w Rosji czyli pseudo wybory…

    1. Świetnie powiedziane Piotrze – zgadzam się na 100%. Osoby nie umiejące wybrać wśród nieidealnych kandydatów najlepszego najzwyczajniej w świecie wspierają najgorszych kandydatów, bo bywa, że oni mają pozbawiony jakichkolwiek wątpliwości, sekciarski elektorat,

    2. cyt”Nigdy nie kumałem tych co nie idą do wyborów, nie powinni się wypowiadać o polityce.”

      Liberał pisze takie rzeczy ? :):):):)
      Wolność wyboru polega także na tym że można nie iść na wybory i nie głosować ”na siłę” .

        1. Jeśli wśród kandydatów” dostępnych na listach wyborczych”, nie ma kandydata którego się popiera , to się nie głosuje na siłę.
          Rozumiem że głupim nie jest głosowanie na ”mniejsze zło” albo ”przeciw”;)
          .
          .
          cyt”to głupie nie głosować a potem narzekać”
          .
          Każdy obywatel ma prawo krytykować władzę i moim zdaniem jest to ”głupie” pisać że jeśli ktoś nie poszedł na wybory bo nie miał na kogo głosować, to potem nie powinien krytykować ów władzy..

  10. Nudny tekst z mnóstwem tez, których autor nie próbuje nawet uzasadniać. Zostawiłem w połowie … Ot – kolejny wyborca Palikota, który zamiast wnioskowaniem logicznym, kieruje się różnymi myślami, które przypadkowo powpadały mu do głowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.