Do wyborców PiS: Czy jak zaczną strzelać do ludzi, przestaniecie ich popierać?

 

 

Stało się. PiS wreszcie obchodzi niedawną rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego i rzezi w kopalni Wujek. Po antydemokratycznym ograniczeniu dostępu mediów do obrad sejmu protestujący pokojowo pod sejmem ludzie zostali spacyfikowani siłą. W międzyczasie doszło do aktu przemocy ze strony Jarosława Kaczyńskiego wobec opozycyjnej posłanki – Agnieszki Pomaski z PO, stało się to po raz pierwszy w najnowszej historii Polski, po raz pierwszy od kiedy nasz kraj odzyskał niepodległość. http://natemat.pl/197017,to-bedzie-gwozdz-do-politycznej-trumny-pis-policja-uzyla-sily-przed-sejmem-a-sam-kaczynski-zaatakowal-poslanke-po

 

Na usta cisną się pytania. Pomaska, zanim została zaatakowana przez Jarosława Kaczyńskiego, pytała „co zrobiliście z Polską”. Wydaje mi się jednak, że polityków PiS nie ma sensu o nic pytać. Oni nie są od mówienia, tak jak nie byli od mówienia ci, którzy stali po stronie ZOMO pamiętnego 13 grudnia.

 

prawo_i_sprawiedliwosc_-_logo

 

Ja swoje pytanie kieruję do wyborców PiS. Jak długo jeszcze będziecie oczarowani Andrzejem Dudą i wierni Jarosławowi Kaczyńskiemu? Czego wam jeszcze potrzeba? Żeby zaczęto strzelać do ludzi?

 

Albo zapytam jeszcze inaczej. Wyborcy PiS, co jeszcze moglibyście zrobić za 500 złotych miesięcznie wzięte z podatków wszystkich Polaków, również tych z Platformy i tych z KOD? Gdzie są granice?

 

Zwolennicy PiS. Czy uważacie, że rząd, który pierwszy raz od 26 lat polskiej niepodległości siłą pacyfikuje opozycyjnych posłów i ludzi protestujących pod sejmem, czy uważacie, że taki rząd przyczynia się do „powstawania Polski z kolan”? Naprawdę chcecie takiej Polski?

 

Wyborcy PiS. Tuż po hucznie obchodzonej rocznicy Stanu Wojennego pokazujecie swoją prawdziwą twarz

Jacek Tabisz
O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

  1. To, co się działo wczoraj w Sejmie to próba zamachu stanu w wykonaniu opozycji. Nikt do nikogo nie będzie strzelać – próżne Pana marzenia. Polacy są za PiSem, zdrajcy i esbecy – za opozycją.

    1. To, co się działo wczoraj w Sejmie to próba zamachu stanu w wykonaniu opozycji. (Elasp)
      Nie to wreszcie zdecydowana reakcja na łamanie prawa, w tym regulaminu sejmu przez rządzących. Szczerba miał kartkę „Wolne media”, ale odnosił się do aktualnego punktu debaty, czyli uchwalania budżetu. Kuchciński nie miał podstaw do przerwania mu w takim momencie. Forma w jakiej to zrobił, ekspresowe wyrecytowanie dwóch ostrzeżeń to z kolei naciąganie praw przysługujących prowadzącemu obrady.
      Co dalej wszyscy mają się spokojnie i grzecznie poddawać zamordyzmowi partyjki, która z prawem i sprawiedliwością ma tyle wspólnego, co Kaczyński z ugodowością?

      Nikt do nikogo nie będzie strzelać – próżne Pana marzenia. (Elasp)

      Jest szanowny pan jasnowidzem?

      Polacy są za PiSem, zdrajcy i esbecy – za opozycją. (Elasp)

      Piękny slogan.
      Mam inne zdanie.
      Polacy są za UE, ładem i spokojem, perspektywami rozwoju. Neonaziści, kibole, religijni fanatycy, antysemici, szowiniści za PiS-em.
      Pan mówi o zdrajcach i esbekach. Doskonałe. Kaczyński, który 13. grudnia 1981 roku po wprowadzeniu stanu wojennego spał do południa, a potem po wizycie w SB wrócił do domku, ani się nie ukrywał, ani nie był internowany… dziwny ten brak szykan pana K. – podobno z tamtych czasów opozycjonisty.
      Prominentny pisowczyk Piotrowicz – koordynujący akcje SB (np. przeciwko działaczom KPN)i podpisujący akt oskarżenia przeciwko opozycjonistom w PRL-u.
      Co wymowne. Dziś w nocy tych dwóch panów zamknęło się z Kuchcińskim w jego gabinecie. Czwartym był Kamiński – przestępca ułaskawiony przez prezydenta Dudę, partyjnego kolesia. Zdaje się, że do niewinnego nie stosuje się prawa łaski.
      Takie są fakty.
      Innym jest uśmiech na gębie Kaczyńkiego, gdy wyjeżdżał wczoraj w limuzynie z Sejmu, a policja szrapała SUWERENA. I ten uśmieszek mówi wszystko.
      Kto sieje wiatr burzę zbiera.

        1. Okupowanie mównicy sejmowej było odpowiedzią na nieprawne działania pisowskiego marszałka Kuchcińskiego i tak, jak w ramach obrony koniecznej dochodzi do sięgnięcia po czyny normalnie uważane za zabronione, tak i w tym wypadku Kuchciński nie dał najmniejszej szansy na inne rozwiązanie. A dokładnie: chciał dać, ale go Kaczyński zmusił do eskalacji.
          Próba upraszczania zaistniałych wydarzeń, jak rozumiem, ma służyć szanownemu panu Elaspowi do udowadniania swych racji…
          Jakie to pisowskie.

          Nie radzę ciąć tej wypowiedzi. Będzie to jawna próba manipulacji.

          1. „Okupowanie mównicy sejmowej było odpowiedzią na nieprawne działania pisowskiego marszałka Kuchcińskiego i tak, jak w ramach obrony koniecznej dochodzi do sięgnięcia po czyny normalnie uważane za zabronione, tak i w tym wypadku Kuchciński nie dał najmniejszej szansy na inne rozwiązanie. A dokładnie: chciał dać, ale go Kaczyński zmusił do eskalacji.
            Próba upraszczania zaistniałych wydarzeń, jak rozumiem, ma służyć szanownemu panu Elaspowi do udowadniania swych racji…
            Jakie to pisowskie. Nie radzę ciąć tej wypowiedzi. Będzie to jawna próba manipulacji.”
            ————-
            Jak to „nie dał szansy”? Istnieje możliwość złożenia zażalenia na działanie marszałka sejmu – regulamin przecież daje taką możliwość. Cel nie uświęca środków – nawet jeżeli Kuchciński naruszył regulamin (lub prawo) nie daje to prawa to łamania regulaminu (lub prawa).
            ————–
            Wszystko wskazuje na to, że akcja była już wcześniej przygotowana i że Szczerba wyszedł tylko po to, aby Kuchciński zareagował tak lub inaczej. Każda reakcja dałaby w istocie asumpt do działania. PiS nie naruszył demokracji – naruszył wielomiliardowe interesy aferzystów (uszczelnienie VATu!), „Agory”, esbeków, polityków PO, dziennikarskich celebrytów (Lis), banków (ich agenturą a jest oczywiście Nowoczesna) i rzecz jasna obcych państw (PO = agentura Niemiec) i ponadnarodowych sił (Soros). „Naruszenie demokracji” jest tylko wygodnym i chwytliwym pretekstem.
            —————–
            KOD jest agenturą „Gazety Wyborczej”, ta zaś jest medialną agenturą polskiej żydokomuny (z jeszcze stalinowskiego nadania) i światowej żydowskiej finansjery. Ludzie spontanicznie popierający KOD to frajerzy, klasyczni „pożyteczni idioci”.

        1. „Wszystko wskazuje na to, że akcja była już wcześniej przygotowana i że Szczerba wyszedł tylko po to, aby Kuchciński zareagował tak lub inaczej. Każda reakcja dałaby w istocie asumpt do działania. PiS nie naruszył demokracji – naruszył wielomiliardowe interesy aferzystów (uszczelnienie VATu!), „Agory”, esbeków, polityków PO, dziennikarskich celebrytów (Lis), banków (ich agenturą a jest oczywiście Nowoczesna) i rzecz jasna obcych państw (PO = agentura Niemiec) i ponadnarodowych sił (Soros). „Naruszenie demokracji” jest tylko wygodnym i chwytliwym pretekstem.
          —————–
          KOD jest agenturą „Gazety Wyborczej”, ta zaś jest medialną agenturą polskiej żydokomuny (z jeszcze stalinowskiego nadania) i światowej żydowskiej finansjery. Ludzie spontanicznie popierający KOD to frajerzy, klasyczni „pożyteczni idioci”. ”
          (powyższe wyszło spod pióra pana Elaspa)

          HAHAHAHAHHAHHAHAHAHA
          BUUUHAHAHAHAH

          Szkoda, że PiS nie narusza wielomiliardowych interesów senatora Biereckiego, czy rodziny ze Srebrnej, nie interesują go wątki sowieckie u współpracowników Macierewicza – ministra obrony narodowej, ani przeszłość Piotrowicza – ubeckiego prokuratora.
          Teraz Kurwa My staje się w ocenie pana Elaspa naruszaniem cudzych interesów, a nie zwyczajnym dorwaniem się do koryta.

      1. Nic nie płacą. Natomiast Tobie muszą sporo płacić, skoro po tym, co się wydarzyło wczoraj w nocy nadal popierasz PiS Darku. Ja jestem Polakiem. Dla jakiego kraju ty pracujesz? Wypłata w rublach?

  2. Tym 500 zl strzela Pan sobie w stope, poprzez jądra. Argumenty Pana są strasznie dziecinne. Chce Pan pewnie wojny domowej, jak w Syrii. PiS to deebile, ale niestety. mogą praktycznie ustala co chcą.
    Tych 20-30 co popiera PiS nie zniknie po wygraniu wyborow za 2-3 lata. Niech pacyfikują teraz, to wtedy sie ich pokojowo spacyfikuje.

    1. Tym 500 zl strzela Pan sobie w stope, poprzez jądra. Argumenty Pana są strasznie dziecinne. (Lucyan)
      Nie są dziecinnymi.
      Kupieni za 500+ przykładają ręce do popierania partii, która notorycznie gwałci prawo i wprowadza pełzający zamach stanu. Hmmm… to pełzanie nabiera tempa.

  3. Wyborcą PISu nie jestem ale popieram działania PISu w tym co się wczoraj stało.
    Rozumiem Panie Jacku, że gdyby grupa fanatyków wpadła do redakcji racjonalista i blokowała Panu i współpracownikom możliwość udania się do domu do rodzin to nie zadzwoniłby Pan na policję by ich usunęła tylko potulnie czekałby Pan na choinka wie co choinka wie ile?
    W ogóle czy takie blokowanie nie jest złamaniem zakazu naruszenia nietykalności cielesnej drugiego człowieka?

    Co do Pomaskiej, która pytała co zrobiliście z Polską, to ta z PO? Jako odpowiedź zacytuje jej kumpli.
    „Dwa razy obiecać to jak raz dotrzymać” – mówił podczas kolacji Radosław Sikorski, na co Rostowski odpowiedział mu w podobnym tonie: „Obietnice polityczne wiążą tylko tych, którzy w nie wierzą”, po czym obaj wybuchnęli śmiechem.

    1. Panie Tomaszu – wykluczenie mediów z sejmu i nielegalne głosowanie nad budżetem nie są rzeczami, które powinien popierać Polak przywiązany do swojego kraju.

      1. Po pierwsze moim zdaniem media nie są wykluczone z sejmu tylko ustalone są zasady kto i gdzie może. Co do nielegalnego głosowania nad budżetem to to już Pana ocena. Jak Pan sądzi, że ktoś złamał prawo proszę zawiadomić odpowiednie służby. Poza tym nie wiem jak Pan, światły człowiek, może mówić, że ktoś złamał prawo bez wyroku sądu, który by ten fakt potwierdzał.
        Ostatnie Pana słowa to już jest szczyt, szkoda, że nie użył Pan sformułowania „prawdziwy polak” bo wtedy postawiłby się Pan Panie Jacku w jednym szeregu z sam wie Pan kim, choć w sumie i tak podstąpił Pan podobnie bo zastosował Pan podobną technikę budowania podziału my/oni. Niemniej, szkoda, że nie odniósł się Pan do moich argumentów z pierwszego posta.

        1. Po pierwsze moim zdaniem media nie są wykluczone z sejmu tylko ustalone są zasady kto i gdzie może. (Tomasz)
          Niech pan nazywa rzeczy po imieniu, a nie chowa się za „ustalaniem zasad”. W stanie wojennym tez „ustalano zasady”, np. godzinę policyjną.
          Ograniczono od stycznia dotychczasowe prawa dziennikarzy w parlamencie? Tak.
          Ograniczenie jest formą wykluczenia? Tak.
          Zakaz filmowania i korzystanie tylko z nagrań kamer sejmowych, które zawsze zarządzający mogą odpowiednio spreparować przed upublicznieniem, jest rozszerzeniem praw, czy ich wykluczeniem? Jest wykluczeniem dotychczasowych praw.
          Czy w krajach UE, poza takimi Węgrami, ogranicza się dziennikarzom dostęp do polityków w parlamentach? Nie.
          Pytanie finałowe:
          CZEGO BOI SIĘ PIS, ŻE WPROWADZA NIESPOTYKANE W NASZYM KRAJU OD 1989 ROKU OBOSTRZENIA?

          „Co do nielegalnego głosowania nad budżetem to to już Pana ocena.” (Tomasz)

          Jerzy Stępień:
          „- No właśnie, a nie mogli pokazać, czy w Sali Kolumnowej było kworum, kto jak głosował i że opozycyjni posłowie nie mogli zgłosić marszałkowi wniosku formalnego. To, czego nie mogły pokazać telewizyjne kamery, jest właśnie dowodem na złamanie regulaminu Sejmu.

          Więc na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie powinni głosować nad budżetem, bo to piątkowe głosowanie było nieregulaminowe, czyli nielegalne. Powinno tak być, ale nie będzie, bo przecież nie mamy już niezależnego Trybunału Konstytucyjnego, który mógłby zbadać, czy głosowanie nad budżetem odbyło się zgodnie z zasadami legislacji.”
          i dalej prof. Stępień:
          „- Jeśli jakikolwiek poseł miał trudności z wejściem na salę, na której obradował Sejm, a wiemy, że tak było, i jest to udokumentowane, to od tego momentu głosowanie jest dotknięte nieważnością. Czyli ustawa budżetowa nie została uchwalona.”

          http://wyborcza.pl/7,75398,21134555,jerzy-stepien-to-poczatek-konca-parlamentaryzmu-w-polsce.html

          Jemu PiS tez chce zamknąć usta, bo zna się na zasadach prawnych i na Konstytucji RP.

          1. „Niech pan nazywa rzeczy po imieniu, a nie chowa się za „ustalaniem zasad”. W stanie wojennym tez „ustalano zasady”, np. godzinę policyjną.”
            Czyli na zachodzie też mamy godziny policyjne, tak?
            https://pbs.twimg.com/media/Cz2Kew1XUAA_Ybl.jpg

            „Ograniczenie jest formą wykluczenia? Tak.”
            Czyli rozumiem, że skoro nie mogę uprawiać seksu na deptaku w środku miast to jestem wykluczony, tak?

            „CZEGO BOI SIĘ PIS, ŻE WPROWADZA NIESPOTYKANE W NASZYM KRAJU OD 1989 ROKU OBOSTRZENIA?”
            No czego? Chyba w większości mediów przedstawiają ich jako osoby robiące zamach na wolność słowa, o których nawet debatuje się w UE jak o Białorusi. Jeśli przedstawiają ich jako tyranów to niby dlaczego mieliby się czegoś bać?

            Co do wypocin Pana Stępnia, skoro widzi, że zostało złamane prawo to niech to zgłosi, na razie wygłasza jedynie swoje prywatne oceny, tak jak ja czy Pan Tabisz. Swoją drogą nie ma niezależnego TK? A jaki mamy?

            „Jeśli jakikolwiek poseł miał trudności z wejściem na salę, na której obradował Sejm, a wiemy, że tak było, i jest to udokumentowane”
            Ponawiam apel o zgłoszenie się do prokuratury skoro ma jakieś dowody.

            „Obywatel proszący o ochronę policji to coś innego, niż rządzący robiący rozpier.dol, a potem dający rozkaz formacjom, które rządzącym podlegają do rozbicia tłumu.”
            O jaką ochronę? Ktoś chce wyjść z redakcji a np. grupa fanatyków ONR blokuje możliwość wyjścia bo ich zdaniem racjonalista robi rozpie… bzdurami przez siebie wypisywanymi. Dokładnie ta sama sytuacja ale jak widzę punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

            „Wystarczy zacytować odpowiedź, jakiej jej udzielił Kaczyński:
            „idź do diabła”.”
            No ja też bym tak zareagował gdyby mi ktoś wtykał telefon pod nos gdy z kimś rozmawiam.

        1. A kto prawomocnie orzekł że:
          Agenturą banków jest oczywiście Nowoczesna
          PO = agentura Niemiec i ponadnarodowych sił (Soros).?
          Rozumiem że wymagamy dowodów tylko przy sprawach niezgodnych ze światopoglądem?

    2. „Wyborcą PISu nie jestem ale popieram działania PISu w tym co się wczoraj stało.
      Rozumiem Panie Jacku, że gdyby grupa fanatyków wpadła do redakcji racjonalista i blokowała Panu i współpracownikom możliwość udania się do domu do rodzin to nie zadzwoniłby Pan na policję by ich usunęła tylko potulnie czekałby Pan na choinka wie co choinka wie ile?” (Tomasz)

      Obywatel proszący o ochronę policji to coś innego, niż rządzący robiący rozpier.dol, a potem dający rozkaz formacjom, które rządzącym podlegają do rozbicia tłumu.
      Proszę sobie darować nieweryfikowalne deklaracje kim pan jest.

      „Co do Pomaskiej, która pytała co zrobiliście z Polską, to ta z PO? Jako odpowiedź zacytuje jej kumpli.” (Tomasz)

      Wystarczy zacytować odpowiedź, jakiej jej udzielił Kaczyński:
      „idź do diabła”.
      Można tez zacytować dziś posła PiS, a kiedyś ubeckiego prokuratora Piotrowicza:
      „demonstracje antyrządowe to łamanie ładu demokratycznego”.

      Piotrowicze śnią na jawie, że dalej są w PRL.
      Co gorsza swój chory sen chcą urzeczywistnić.

  4. „Do wyborców PiS: Czy jak zaczną strzelać do ludzi, przestaniecie ich popierać?”
    Moim zdaniem nie przestaną. Ja już widziałam w internecie wpisy sympatyków PiS w stylu: Niech Pis wreszcie zacznie strzelać i zrobi porządek.
    Sympatyk PiS może ewentualnie przejrzeć na oczy, jak dostanie osobiście po pupie. Chociaż i tak nie koniecznie, bo zawsze się może okazać, że to wina Tuska/UE/opozycji/spisku itd.
    Zresztą proszę poczytać komentarze, nawet tutaj próby odwracania kota ogonem i zwalania winy na opozycję.

    1. Mam nadzieję, że tak szalonych ludzi jest jednak mało. Że jednak spora część osób, która do tej pory popierała PiS poczuła wstyd i oburzenie. Ale oczywiście mogę się mylić. Wiele się już złego zdarzyło, a poparcie PiSu trwało w miejscu (choć na niższej pozycji niż dla innych koalicji rządzących Polską rok po wyborach).

  5. Kaczyński nie ustępuje nigdy, idzie zawsze na zwarcie. Tylko on ma rację i tylko jego wola się ma ziścić bez względu na okoliczności i koszty. Każdy, kto się przeciwstawi, zostanie wdeptany w ziemię jak karaluch. Gdyby wczoraj o trzeciej po południu marszałek Kuchciński przywrócił posła Szczerbę do obrad, to sprawy w ogóle by nie było. PiS i tak by przegłosował, co tylko chciał. Podobno Kuchciński był nawet skłonny cofnąć zakaz Szczerbie, ale po rozmowie o siedemnastej z J. Kaczyńskim doszło do zaognienia sytuacji.
    Mechanizm się powtarza. W 2010 roku kampania prezydencka L. Kaczyńskiego miała się zacząć w Katyniu, więc samolot musiał lądować bez względu na pogodę, bezpieczeństwo itd. No i wylądował do góry kołami w lesie. Wola Jarosława jest święta.

  6. Wczorajsze wydarzenia mogą być tą iskra która zaincjowała reakcje łańcuchową. Pewne zniesmaczenie z mojej strony powoduje brylowanie przed kamerami ludzi z PO , wszak to oni są współodpowiedzialni za PiS-iorów są u władzy. Udział KOD,Nowoczesnej czy SLD jest jak najbardziej na miejscu.

  7. Swoją drogą właśnie oglądam relacje z KODu i co chwilę z mównicy słychać słowa „jest taki mały człowiek”. Już widzę jakby media zareagowały gdyby posłowie PIS o Pani Musze w odpowiedzi na jakieś jej działania mówili „jest taka ładna dziewczyna…”. Wtedy byłby to szczyt seksizmu i argumentów ad personam, obrażanie Kaczyńskiego wedle KODowców jest jednak ok. Nie napisze co myślę o KODziażach bo pewnie dostałbym bana na przekleństwa.

    1. Oczywiście piętnowanie czyjegoś wzrostu jest nieładne. Pisałem o tym kilka razy. Kaczyńskiego należy krytykować za inne rzeczy (jest z czego wybierać!), ale nie za wzrost.

  8. „Niech pan nazywa rzeczy po imieniu, a nie chowa się za „ustalaniem zasad”. W stanie wojennym tez „ustalano zasady”, np. godzinę policyjną.”
    Czyli na zachodzie też mamy godziny policyjne, tak?
    https://pbs.twimg.com/media/Cz2Kew1XUAA_Ybl.jpg
    (niejaki Tomasz)
    Na co liczysz pisowski piewco?
    „Nagrywanie tylko relacji z obrad i tylko z trybuny prasowej. Dostęp do Sali Obrad wzbroniony.”
    To o Bundestagu.
    A u nas PiS właśnie od stycznia zabronił nagrywania obrad. Już szanowny pan o takim detalu taktycznie zapomniał? Za „Wprost”, czyli dosyć pisowi przychylnym tytułem:
    „Korespondenci parlamentarni, po wcześniejszym zgłoszeniu będą mieli wstęp na galerię sejmową w czasie posiedzeń Sejmu, ale bez możliwości rejestrowania dźwięku i obrazu” .

    Proponuję nieco popracować nad próbami wciskania kitu na tym portalu.
    Takie siermiężne manipulacje są żałosne i świadczą o mizernym intelekcie autora.

    1. „A u nas PiS właśnie od stycznia zabronił nagrywania obrad. Już szanowny pan o takim detalu taktycznie zapomniał?”
      Pokazanie grafiki miało na celu udowodnienie, że kłamstwem jest Twoja sugestia jakoby na zachodzie była pełna samowolka mediów a w Polsce zmierza się do ograniczenia ich praw
      „Niech pan nazywa rzeczy po imieniu, a nie chowa się za „ustalaniem zasad”. W stanie wojennym tez „ustalano zasady”, np. godzinę policyjną.
      Ograniczono od stycznia dotychczasowe prawa dziennikarzy w parlamencie? Tak.”

      PS. proszę się powstrzymać z językiem nienawiści (pisowski piewco) bo tylko sobie oraz swoim kolegom kodziażom wystawiasz w ten sposób świadectwo.

      1. Proszę przytoczyć moje słowa, w których twierdzę, że na zachodzie jest pełna samowolka mediów.
        Nigdzie nie ma pełnej samowolki chociażby przez to, że wstęp do budynków parlamentarnych w zdaje się całym cywilizowanym świecie wymaga przepustek (choć może są jakieś parlamenty całkowicie niechronione – mi nic o tym nie wiadomo). Dziennikarze też ich potrzebują.

        Ale pan dobrze wie, że nie o to chodzi.
        To pan usiłuje stworzyć wrażenie, że rozmiar ograniczeń dla dziennikarzy, jakie chce wprowadzić PiS nie odbiega od standardów stosowanych w państwach Unii Europejskiej.
        Proszę podać, w jakim kraju europejskim zabrania się akredytowanym korespondentom nagrywania wizji i fonii z posiedzeń plenarnych.

        A może wytłumaczy pan czytelnikom, co znaczy, że w Bundestagu jest:
        „Dostęp do Sali Obrad wzbroniony.”
        Czy to oznacza równocześnie, że korespondenci akredytowani przy Bundestagu nie mają możliwości nagrywania tego, co dzieje się na Sali Obrad tak, jak chce w Polsce zrobić PiS?

        Może jeszcze zechce pan wskazać, gdzie znajduje się w Bundestagu trybuna prasowa, z której wolno nagrywać posiedzenia na Sali Plenarnej.

        Sformułowanie „pisowski piewco” jest mową nienawiści?
        To jak ocenić przyśpiewki:
        „a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”.

        „Co do wypocin Pana Stępnia, skoro widzi, że zostało złamane prawo to niech to zgłosi, na razie wygłasza jedynie swoje prywatne oceny, tak jak ja czy Pan Tabisz.”

        Wypowiedź byłego prezesa TK Jerzego Stępnia, jak rozumiem w mowie miłości, nazywa pan „wypocinami” i zrównuje swoją ocenę z jego?

  9. „Być może szkoda, ale narusza te, o jakich napisałem.” (Elasp)
    A do jakiej grupy zaliczy szanowny pan Frasyniuka? Do żydokomuny, esbeków, agentów innych państw, aferzystów, „pożytecznych idiotów”
    Mnie pewno do „pożytecznych idiotów”.
    Pańskie insynuacje są godne pożałowania.
    I nie zamierzam z nimi polemizować.
    Śmieszne jest tylko to, że o pożytecznych idiotach pisze ktoś, kto proponuje posłowi opozycji wniesienie zażalenia na działanie marszałka sejmu do obecnego Prezydium Sejmu (skład: 3 z PiS, 1 PO, 1 Nowoczesna, 1 Kukiz15).
    Mam takie pytanie jeszcze.
    Czy Kuchciński, jako członek Prezydium Sejmu ma rozsądzać we własnej sprawie o swojej winie?
    PiS-owcy cały czas darli mordy, że TK orzeka we własnej sprawie.
    .

    1. Skład Prezydium Sejmu zależy od wyników wyborów. Ma Pani pretensję, że wybory wygrał PiS – do kogo? Do społeczeństwa, że taka była jego wola? Vox populi, vox Dei. Jakie poparcie ma KOD? PO? N? O czym Pani w ogóle mówi. Większość społeczeństwa popiera PiS i chyba powinna to Pani uszanować, skoro jest Pani zwolennikiem demokracji.

      1. Demokracja nie polega na prześladowaniu opozycji, kneblowaniu mediów i łamaniu konstytucji. Jeśli kto robi takie rzeczy, staje się dyktatorem, który zdobył władzę na drodze demokratycznej i ją zyskawszy gwałci i niszczy demokrację.

        1. Przeklejam ze strony: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21134469,formalny-dyktat-rzadu-pytamy-prof-chmaja-czy-wladza-zlamala.html#BoxNewsLinkZ19

          „W czasie głosowania nad budżetem trzykrotnie złamano regulamin sejmowy – mówi w rozmowie z Gazetą.pl prof. Marek Chmaj. Czy zajmie się tym TK? Konstytucjonalista ma wątpliwości.

          Magda Kożyczkowska: Czy mógłby pan skomentować wydarzenia poprzedniej nocy?

          Marek Chmaj: Zacznijmy od tego, że wczorajsza afera była kompletnie niepotrzebna. Ustawa budżetowa wcale nie musi być uchwalona w grudniu. Równie dobrze może zostać uchwalona w lutym. W takim wypadku wydatki i dochody są realizowane według projektu ustawy.

          Została jednak przegłosowana wczoraj. W Sali Kolumnowej. Tylko czy zgodnie z Konstytucją?

          Przede wszystkim marszałek Sejmu może zorganizować obrady gdzie tylko chce. Musi jednak dać wszystkim posłom możliwość wzięcia czynnego udziału w posiedzeniu i głosowaniu. W Sali Kolumnowej nie było to możliwe. Chociażby ze względu na jej rozmiar. Poza tym niewłaściwe było głosowanie en bloc, czyli głosowanie nad wszystkimi wnioskami komisji naraz.

          Czy sposób głosowania i podliczania głosów również były nieprawidłowe?

          Posłowie mogli głosować poprzez podnoszenie rąk. W takim wypadku głosy podliczają sekretarze. Należy jednak nadmienić, że wszyscy posłowie powinni mieć możliwość zagłosowania, a tu tej możliwości nie było.

          A co z listą obecności? Z doniesień opozycji wynika, że posłowie wpisywali się na nią już po głosowaniu.

          To niedopuszczalne. Na listę obecności można się wpisywać tylko w trakcie posiedzeń Sejmu, po formalnym zamknięciu posiedzenia, na listę obecności wpisywać się nie wolno.

          To co teraz? Czy gdzieś można zgłosić te nieprawidłowości?

          Trybunał Konstytucyjny mógłby badać tryb uchwalenia ustawy. Niestety wszyscy wiemy, jaka jest obecnie sytuacja.

          Czy została złamana została Konstytucja?

          Nie, Konstytucja tego nie reguluje. Złamany został regulamin sejmowy.

          Czy w takim razie posiedzenie było nieważne?

          Trudno powiedzieć, ponieważ nie ma organu sprawdzającego działanie Sejmu. To marszałek kontroluje przebieg posiedzeń.

          Co w takim razie może zrobić opozycja?

          Opozycja ma mnóstwo możliwości działania przewidzianych prawem i zwyczajem. Przede wszystkim ma prawo przyglądać się pracy rządu i z nim dyskutować. Należy podkreślić, że ustawa budżetowa zostałaby ustalona niezależnie od opozycji. Ale miała prawo do debaty i to prawo zostało wczoraj złamane. Mamy tu do czynienia z formalnym dyktatem rządu.

          *Prof. Marek Chmaj – prawnik i politolog, specjalista w zakresie prawa konstytucyjnego i administracyjnego. Jest kierownikiem Katedry Prawa Publicznego i Praw Człowieka na Wydziale Prawa Uniwersytetu SWPS w Warszawie. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

      2. „Skład Prezydium Sejmu zależy od wyników wyborów. Ma Pani pretensję, że wybory wygrał PiS – do kogo? Do społeczeństwa, że taka była jego wola? (Elasp)
        Niech pan przestanie siać pisowską propagandę.
        Proszę wskazać w jakiej kadencji sejmu pozbawiono partię, która weszła do parlamentu stanowiska wicemarszałka.
        Niech pan tą drętwą gadkę skieruje do wyborców PSL, których reprezentantów PiS pozbawił prawa do obsadzenia fotela wicemarszałka.
        Stąd dziś PiS ma aż 2 wicemarszałków i oczywiście marszałka.

        „Vox populi, vox Dei. Jakie poparcie ma KOD? PO? N? O czym Pani w ogóle mówi. Większość społeczeństwa popiera PiS i chyba powinna to Pani uszanować, skoro jest Pani zwolennikiem demokracji. „(Elasp)

        Większość społeczeństwa?
        Już można się śmiać?
        PiS poparło w ostatnich wyborach niecałe 19% wyborców uprawnionych do głosowania.
        Powtarza pan te pisowskie bzdury o poparciu przez większość społeczeństwa jak papuga.
        PiS, jako jedyny nie od lat nie dostał od wyborców tzw. „bonusa powyborczego”.
        To, że PiS ma dziś 235 mandatów przy wyniku wyborczym 37,58% i może samodzielnie (A NIE SAMOWOLNIE -zakarbuj pan sobie tę różnicę) rządzić nie jest wolą suwerena, a tego, że Zjednoczona Lewica nie weszła do parlamentu.
        W 2007 roku PO zdobyła 41,51% a uzyskała 209 mandatów i nie miała samodzielnej większości.

  10. Elasp napisał: „KOD jest agenturą „Gazety Wyborczej”, ta zaś jest medialną agenturą polskiej żydokomuny (z jeszcze stalinowskiego nadania) i światowej żydowskiej finansjery. Ludzie spontanicznie popierający KOD to frajerzy, klasyczni „pożyteczni idioci”.”

    Ja myślę, że są podstawy do wykluczenia osobnika z dyskusji

    1. @Gardian

      Niby dlaczego? Gdzie napisałem nieprawdę? KOD jest pomysłem GW, a współwłaścicielem Agory jest George Soros. Co się Panu nie zgadza? Słowo „zydokomuna” nie jest obraźliwe. Wyrażenie „p. i.” wprowadził zdaje się Lenin. Dlaczego nie mam prawa oceniać tak zwolenników KODu? Są świętymi krowami? Wiecej tolerancji dla odmiennych poglądów, panie demokrato!

      1. Niby dlaczego? Gdzie napisałem nieprawdę? KOD jest pomysłem GW, a współwłaścicielem Agory jest George Soros. Co się Panu nie zgadza? Słowo „zydokomuna” nie jest obraźliwe. Wyrażenie „p. i.” wprowadził zdaje się Lenin. Dlaczego nie mam prawa oceniać tak zwolenników KODu? Są świętymi krowami? Wiecej tolerancji dla odmiennych poglądów, panie demokrato!

        KOD nie jest pomysłem Gazety Wyborczej. Kłamstwo.
        O Sorosie i akcjach Agory, które podobno nabył tu:
        http://natemat.pl/183601,prawica-strzelila-sobie-w-kolano-akcje-agory-sprzedalo-sorosowi-pzu-kontrolowane-przez-pis
        a tu więcej wyjasnień:
        http://natemat.pl/181931,george-soros-chce-przejac-wladze-nad-polska-prawica-znowu-tlumaczy-swoje-kleski-amerykanskim-inwestorem

        Ile akcji Agory ma PZU przejęte przez ludzi PiS?
        ——————————————–

        Czy sformułowania typu „pożyteczny idiota” są tylko oceną, czy inwektywą?
        Czy jest to zgodne z regulaminem TV Racjonalista.
        Czy rozsiewanie jawnych kłamstw i insynuacji jest zgodne z regulaminem TV Racjonalista?

        1. Osoba, z którą Tamaro rozmawiasz, zbliża się do stosowania niedozwolonych w ramach regulaminu komentarzy inwektyw. Błędne również w mojej opinii informacje, które przytacza Elasp (Soros, Wyborcza etc.) są dość popularne u niektórych w Polsce. Dlatego prostowanie ich ma wartość edukacyjną. 

        2. Co z tego, że akcje Agory sprzedało Sorosowi PZU? Ważne, że Soros je kupił. Jeżeli akcje Agory sprzedało Sorosowi PZU, jak sama Pani wskazuje, to wynika stąd logicznie, że on te akcje nabył, a nie „podobno nabył”. Nie twierdziłem nic na temat tego, w jaki sposób Soros stał się udziałowcem Agory. Kto natomiast zna poglądy Sorosa, wie doskonale, że „Wyborcza” realizuje jego globalistyczne idee (chociaż być może nie tylko za sprawą pieniądza, ale i faktycznej zbieżności z poglądami A. Michnika). Redaktorzy „Gazety Wyborczej” to nie zadni demokraci, tylko dawni trockiści (Michnik, Blumsztajn), nadal marzący o zmianie tradycyjnego porządku świata, stworzeniu nowego człowieka i nowego społeczeństwa. Przeszkodę stanowi rzecz jasna każdy tradycjonalizm i patriotyzm – i bezpardonowa walka z nimi odbywa się na łamach „Gazety Wyborczej”.

          Komitet Obrony Demokracji jest tworem Agory, żadnym „ruchem oddolnym”. Jest stworzony na modłę Komitetu Obrony Robotników. Nie można wykluczyć, że wpływ na powstanie KODu miało także dawne WSI, śmiertelny i nieprzejednany wróg PiSu (kiedyś, dokładnie w tym samym celu WSI założyły Platformę Obywatelską, na którą już dziś najwyraźniej nie stawiają).

          1. KOD powstał oddolnie, ale media nie zgadzające się z działaniami PiS pomogły mu informować ludzi o działaniach etc. Nic dziwnego, bo przecież PiS zrobił szopkę z mediów państwowych, a prywatnym wygraża. Michnik wcale nie jest wrogiem tradycjonalizmu, Wyborcza dopiero od niedawna nie prześladuje ateistów czy ekologów na przykład. Przez wiele lat bałem się, że każdy nasz wywiad na temat ateizmu będzie przez GW zmanipulowany i ośmieszony. Michnik jest chadekiem, teraz skręcił trochę w stronę liberalizmu. Chrześcijańska demokracja to jedna z głównych opcji politycznych w Europie i nie trzeba żadnych Sorosów, aby wyrażać poglądy chadeckie, lewicowe czy liberalne. Z postacią Mateusza Kijowskiego stykałem się, zanim jeszcze zaczał być znany. Był częstym komentatorem działań PSR, zatem na bazie tego, co pisał jako jeden z wielu komentujących, widziałem, że od lat ma podobne poglądy jak teraz. Obecnie dziwi mnie jego zbytnie „jedynowładztwo” w KOD, że głównie on jest w mediach, zamiast jakiejś grupy KODerów. Ja i Andrzej Dominiczak nawiązujemy do tego często, gdyż obawiamy się, że skupienie się na jednej osobie w KOD nie jest najlepszym pomysłem i może szkodzić osobom będącym w opozycji wobec działań PiS, które to działania naprawdę wykolejają polską demokrację.

    2. Nie podoba mi się stosunek Elaspa do Żydów, niezgodne z rzeczywistością generalizacje są tu nieco antysemickie. Ale Elasp nie nawołuje do przemocy. Osobę ropoznającą rzeczywistość poprzez teorie spiskowe moźna zignorować lub – jeśli ktoś ma dobre serce i cierpliwość – edukować

      1. „Nie podoba mi się stosunek Elaspa do Żydów, niezgodne z rzeczywistością generalizacje są tu nieco antysemickie. Ale Elasp nie nawołuje do przemocy. Osobę ropoznającą rzeczywistość poprzez teorie spiskowe moźna zignorować lub – jeśli ktoś ma dobre serce i cierpliwość – edukować.”

        Nie mam nic przeciwko narodowi żydowskiemu. Krytykuję niektórych jego przedstawicieli nie dlatego, że byli Żydami, ale dlatego, że byli stalinowskimi komunistami i zdrajcami Polski. Wkład Żydów w kulturę i narodowość polską jest ogromny – i bardzo dobrze.

        1. Ale wśród stalinowskich komunistów więcej było Rosjan i Polaków, a sam Stalin był Gruzinem. I nawet jest nadal uwielbiany przez całkiem liczną grupę mieszkańców Gruzji. Oczywiście nie jestem za tym, aby znacząco mówić o „gruzokomunie”. To, że Stalin był Gruzinem nie oznacza, że Gruzini są bardziej do niego podobni mentalnie niż Anglicy, Chińczycy czy mieszkańcy Papui – Nowej Gwinei.

          1. „Ile wśród stalinowskich komunistów więcej było Rosjan i Polaków, a sam Stalin był Gruzinem.”

            Pomijam naczelne władze ZSRR. Oto więc np. sami czołowi funkcjonariusze NKWD i OGPU w czasach stalinowskich:

            Abram Słucki, Aleksander Hajt, Anattolij Alszanski, Akrady Hercowski, Motel Arluk, Arnold Dejcz, Marek Babuszkin, Abram Rozenbrandt, Abram Lewin, Abram Buzdes, Abram Bieleński, Oszar Abugow, Afraam Kossoj, Aleksander Burgaft, Andriej Bakoni, Borys Berdyczowski, Izaak Berg, Lazar Beronson, Matwiej Berman, Ignacy Brzozowski, Zelman Passow, Aleksay Sulin-Entin, Albert Syrkin-Bernardin, Timofiej Boszczew, Trodes Krutiański, Fedor Jukielson, Jakib Feldman, Josif Fiszer, Ernest Furman, Wiktor Hejfec, Srul Cikanowski, Mikolaj Szawer, Izaak Szapiro, Szolem Szluger, Grigorij Hejfec, Natan Schneerson, Karpel Szereszewski, Lew Schwartzman, Segriej Schwartz, Beniamin Gerson, Jefim Wul, Siemion Gendin, Jakub Herzberg, Michał Herzman, Solomon Gersshengoren, Abram Wolfson, Samuel Giznberg, Izrael Glina, Markus Gowbinder, Borys Gordon, Aron Garin, Walery Gorożanin, Grigorij Klugwant, Grigorij Grapfen, Grigorij Rapoport, Benjamin Gulst, Petr Gutzeit, Bertold Gunsberg, Abram-Aba Dawidowicz, Michał Dawydow, Saul Saulow, Pinchus Siemianowski, Petr Sokołow-Szostak, Solomon Bak, Solomon Faktorowicz, Solomon Mazow, Mark Spektor, Bojs Rodos, Mojżesz Rozman, Michał Roszal, Włodzimierz Rubinstein, Josif Rybak, Abram Sapir, Samuel Gilman, Naum Rubinstein, Petr Rud, Samuel Schlifenson, Sergiej Spiegelglass, Siemion Taubman, Siemion Firin, Andriej Swierdłow, Eliasz Edelman, Abram Einhorn, Arnold Engler, Josif Estrin, Siemion Jużnyj, Jakub Lifszyc, Jakub Buchband, Jakub Rapoport, Jakub Sieriebianski, Jakub Weinstock, Jakub Wiesel, Zinowij Jakubson, Jankiel Sorenson, Fedor Jafedow, Lew Reichman, Josif Lehrman, Naum Leichtman, Liza Rosenzweig, Rafael Listengurt, Josif Lorkisz, Girsz Łucki.

            Zarządcy i komendanci GUŁAGów: Fiodor Eichmans, Łazar Kogan, Matwiej Berman, Izrail Pliner,

  11. Co z tego, że akcje Agory sprzedało Sorosowi PZU? Ważne, że Soros je kupił. Jeżeli akcje Agory sprzedało Sorosowi PZU, jak sama Pani wskazuje, to wynika stąd logicznie, że on te akcje nabył, a nie „podobno nabył”. Nie twierdziłem nic na temat tego, w jaki sposób Soros stał się udziałowcem Agory. (Elasp)

    Co? Nie chciało się doczytać do końca drugiego podlinkowanego artykułu? Wtedy byś pan wiedział, czemu piszę „podobno”.
    Ma pan, w mojej ocenie, wyprany mózg, stąd dalszą dyskusję z miłośnikiem teorii spiskowych uważam za bezcelową.
    Na koniec jedynie dodam, że jeśli PiS przeleje krew to tacy, jak pan też będą mieli tę krew na rękach.
    ————————————————–
    Jacku.
    Rację mają wszyscy ci, którzy po nocnych wydarzeniach z piątku na sobotę mówią, że ta władza się boi, a władza tchórzliwa to władza niebezpieczna.
    Ja jednak obawiając się tego, zaczynam mieć też nadzieję. Myślę, że w PiS zacznie się ucieczka z tonącego statku. Strach w pierwotnym odruchu albo nakazuje atak, albo branie nóg za pas.
    Ci nieumoczeni po szyję myślę, że wybiorą odwrót.

    Nie wiem, czy czytałeś komentarze osób, które były w nocy pod sejmem, a co zwróciło moją uwagę. Tym razem to byli młodzi (20- 30- letni) wściekli ludzie.
    A naszą wychowaną w ciepełku i wygodzie młodzież wkurzyć…

  12. Jacku, wywróciłeś obraz rzeczywistości. Ostatnie wydarzenia w sejmie i pod sejmem to przykład profesjonalizmu po stronie PIS, a po drugiej stronie agresja i kompromitacja tzw. „opozycji totalnej”. W świetle FAKTÓW (a nie rojeń), na dzień dzisiejszy, to „opozycja totalna” dopuszcza się agresji zarówno słowem jak i czynem. To politycy opozycji (nie całej) bezprawnie zablokowali prace sejmu. To „opozycja totalna” szczuje i podburza pożyteczną dzicz pod sejmem. Wznosili hasła o wolności słowa ale to zaledwie pustosłowie. – Ci ludzie nie rozumieją tych pojęć. Jacku nie wystarczy na pamięć nauczyć się słów: „wolność kocham i rozumiem” i bezmyślnie śpiewać, to zdecydowanie za mało. Proszę oglądnąć sobie nagranie z walki o „wolność” słowa https://www.facebook.com/tvp.info/videos/vb.106325766657/10154141099401658/?type=2&theater Oglądałem relacje na żywo i w mojej ocenie to z KODu wyłazi dzicz i to KOD jest agresywny. KOD dorównał kibolom ze spotkania z Baumanem. Nie będę się rozpisywał o kolejnych kłamstwach TVNu n.t. ostatnich wydarzeń (każdy kto jeszcze ma oczy niewypalone propagandą może sobie wygoglować i porównać: hasła jakie się pojawiały w TVN z faktami -czyli niezależnymi nagraniami jakich pełno w necie.) Dzisiaj jeżeli obawiać się rozlewu krwi to raczej ze strony kodu.
    PS. 1. Jestem za wprowadzeniem „ograniczenia”/ukrócenia dziennikarzom wstępu do sejmu (oczywiście nie całkowitego) dlatego że to co się teraz wyprawia to nie ma nic wspólnego z realizacją prawa do informacji tylko z medialnym cyrkiem i tworzeniem platform lansu. Ja jako obywatel oczekuję suchej informacji a zamiast tego jest program rozrywkowy „jak oni rządzą”
    2. Trollowata wypowiedź Szczerby nie wnosiła nic ciekawego (a tym bardziej merytorycznego) więc dobrze się stało że troll został przez marszałka zbanowany.
    3. Zbanowanie trolla nie stanowi podstawy do tego żeby do reszty rozwalać pracę sejmu. A pozagatunkowi politycy „totalnej opozycji” zrobili to..Niestety
    4. Kolejny akt agresji w wykonaniu dziczy to fizyczny atak na dziennikarzy TVP (kiedy ci próbowali pracować) ;i na polityków PIS kiedy chcieli opuścić sejm i w związku z tym musiała interweniować policja. O czym z lubością i z duchowym mecenatem dla takiego działania doniosła TVN24 .

    Reasumując, jest to obrzydliwe i smutne.

    1. Dość stronnicze spojrzenie. Dlaczego PiS ogranicza dostęp mediów do sejmu? Dlaczego TVP jest znacznie bardziej stronnicza niż kiedykolwiek? Dlaczego PiS niszczy znaczenie Polski na świecie agresywnymi i aroganckimi działaniami? Dlaczego zablokował Trybunał Konstytucyjny? Bicie mediów zdarzyło się najwcześniej na manifestacji zorganizowanej przez PiS, nic mi nie wiadomo o przemocy ze strony KOD wobec TVP.

      1. @Jacek: „Dość stronnicze spojrzenie”
        ————-
        1. Moim zdaniem uwaga niewłaściwa i niepotrzebna. Jeżeli darekpiotrek przedstawia konkretne argumenty, to z nimi powinniśmy dyskutować, a nie narzucać z góry własnej opinii na temat opinii innych. Dla nas wszystkich obserwujących te zdarzenia z daleka (i nie tylko) jest bardzo ważne, aby zapoznać się z rzeczowymi argumentami obu stron, aby móc samemu je rozważyć.
        2. Nie odniesienie się do przedstawionych argumentów i jednoczesne przedstawianie (moim zdaniem słusznych zresztą) zarzutów to nie jest model rzeczowej dyskusji, tylko przepis na „ptasie radio”.

        1. „Dla nas wszystkich obserwujących te zdarzenia z daleka (i nie tylko) jest bardzo ważne, aby zapoznać się z rzeczowymi argumentami obu stron, aby móc samemu je rozważyć.” (Pan Marczak)

          Proponuję ten artykuł:
          https://oko.press/kaczynskiemu-puszczaja-nerwy-a-jeszcze-widzimy/

          „regulamin Sejmu powinien być stosowany do rozwiązywania konfliktów, a nie ich generowania.”(Marek Borowski, były marszałek Sejmu RP)
          Tu całość wypowiedzi Marka Borowskiego dla GW:

          http://wyborcza.pl/7,75398,21133237,kryzys-w-sejmie-na-co-teraz-pozwala-prawo.html

          Panie Krzysztofie. Ponad rok PiS kierowany przez szeregowego posła Kaczyńskiego miażdży dorobek nas wszystkich. Usiłuje rozstawiać nieposłusznych po kątach, zawłaszczył już niemal wszystko. Do pełni szczęścia brakuje mu tylko posłuchu narodu (najlepiej miłości i uwielbienia), sądów (marzenie wodza: obsadzić ludźmi z klucza partyjnego, tak jak w służbie cywilnej) i władzy w większości samorządów.
          Tych, którzy w de facto „dojnej” (klucz do zamka: misiewicze.pl) zmianie nie chcą widzieć „dobrej” pluje w twarz, wyzywając od komunistów i złodziei, gorszego sortu, współpracowników gestapo, dorabiając gębę aferzystów i oszustów itd.
          Demoluje kolejne instytucje państwa. Wymienię tylko TK (bezpiecznik, by władza ustawodawcza i wykonawcza nie wpadła na pomysł podążania ku dyktaturze – spacyfikowali) i służbę cywilną. Teraz bierze się za organizacje pozarządowe. No i oświatę.
          Za każdym razem ruchy PiS-u poprzedza bezprecedensowa nagonka w mediach im podporządkowanych. Niedawno tendencyjne materiały emitowane przez publiczne (ups narodowe) media odnośnie NGO oburzyły nawet pisowskiego ministra Glińskiego (rzadka sprawa, by ktoś z obozu rządzącego się wyłamywał od jedynie słusznej linii partii).
          Z ostatnich dni ustawa dająca fory comiesięcznym gadzinówkom posła Kaczyńskiego, w jego nomenklaturze: modlitwom. Teraz jeszcze media rugowane z Sejmu, by przypadkiem znowu nie przyłapały kogoś na głosowaniu na dwie rączki (casus: Kornel Morawiecki – Małgorzata Zwiercan), czy przekręcie, jak na sejmowej komisji ustawodawczej posła PiS Marka Asta z reasumpcją głosowania
          (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19390754,skandal-z-reasumpcja-glosowania-w-komisji-ustawodawczej-po.html )
          Chęć terroru kobiet (co doprowadziło do czarnych protestów), wciskanie wszędzie apeli smoleńskich, bezczelne i notoryczne próby fałszowania naszej najnowszych historii, wszędzie chaos, bylejakość, niekompetencja, teraz dochodzi galopujące pogorszenie gospodarki.
          Do tej pory ludzie starali się protestować spokojnie.
          Ale już jest po prostu za dużo.
          Ciągłe plucie na nas, pogarda i przeciąganie nas po rynsztoku w końcu wywołuje odwet, emocje nie wytrzymują i dochodzi do odpowiedzi równie silnej.
          Nie będę się bawić w eufemizmy. Tak. Jesteśmy wściekli. Tak. Wystarczy iskra, by eksplodowało jeszcze bardziej. Tak. Należę do tych, co tracą. Nie. Nie przywileje. Nigdy ich nie miałam. Miałam i mam nieustanną harówę od ponad 20 lat. To, co tracę to całkowicie poczucie bezpieczeństwa.

          A podnosi się coraz więcej głosów, że PiS chce zmienić konstytucję. Do tego potrzeba im wykluczenia z obrad większej liczby posłów. Może ze Szczerbą to była próba.
          Widząc, co Kaczyński wyprawia z tym krajem nie można wykluczyć i tego scenariusza.

          1. @ p. Tamara: Panie Krzysztofie. Ponad rok PiS kierowany przez szeregowego posła Kaczyńskiego miażdży dorobek nas wszystkich. Usiłuje rozstawiać nieposłusznych po kątach, zawłaszczył już niemal wszystko.
            ———–
            Nie da się ukryć. Tylko żeby to ocenić właściwie, potrzebuję znać argumenty strony przeciwnej. Inaczej mogę zostać zmanipulowany i dołączyć nieopatrznie do internetowego wyścigu pt. „kto najlepiej dokopie rządzącym”, przeniesionego żywcem z czasów nibywalki z komuną. Dlatego nie bronię ani nie atakuję tu żadnego ugrupowania. Bronię tutaj standardów merytorycznej dyskusji.

    2. (cytat) Ostatnie wydarzenia w sejmie i pod sejmem to przykład profesjonalizmu po stronie PIS, a po drugiej stronie agresja i kompromitacja tzw. „opozycji totalnej”. (koniec cytatu)

      PiS profesjonalnie doprowadził do sytuacji, gdy nie wiadomo, czy ustawa budżetowa jest przyjęta, czy nie jest. Nawet sam pan prezydent nie wie. Podobnie jak PiS z Dudą doprowadzili do sytuacji, gdy nie wiadomo, ilu jest sędziów trybunału konstytucyjnego. Inną liczbę podaje prezydent, inną sędzia TK Przyłębska, inną prezes TK. A od jutra nie będzie wiadomo, czy TK kieruje wiceprezes, czy p. o. prezesa. To bardzo propaństwowe.

      1. Jeżeli partia PIS zaplanowała taki szereg zdarzeń i tylko po to żeby nie uchwalać budżetu, to tym gorzej dla opozycji, bo to by świadczyło o tym, że są do takiego stopnia nierozgarnięci i pożyteczni, że co jak co ale zupełnie nie nadają się do kierowania państwem ani wewnątrz, tym bardziej na zewnątrz. Swoją drogą nietuzinkowa koncepcja: że partia rządząca wpłynęła na opozycję by ta złamała prawo …

  13. Tabisz: „Dość stronnicze spojrzenie.”
    – No właśnie zong, bo nie! stronnicze – z natury własnej jestem bardzo nie PIS.Blisko mi do wartości pod, które podszywa się „totalna opozycja”. (Więc ta stronniczość to miała by być a uwagi na co??)
    =======
    Dlaczego PiS ogranicza dostęp mediów do sejmu? – Nie wiem czym się kieruje PIS ale dla mnie CZŁOWIEKA SPRAGNIONEGO RZETELNEJ INFORMACJI to ruch w dobrą stronę. Jest internet więc żeby wiedzieć co się dzieje w sejmie nie potrzebujemy urządzać dziennikarskich spędów na sejmowych korytarzach. Wystarczą im sale konferencyjne i prace terenowe?
    Sam problem dotyczy raczej filozofii mediów oraz faktu, że nie ma i nie było debaty na ten temat. Kto jak nie media zagłuszają/unikają takiej debaty?
    Zdarzają się pojedyncze piki – wiem, że np. p. Szumlewicz stara się jak może rozmawiać o kondycji mediów ale nie za bardzo ma z kim to robić więc jest sam.
    Co do propozycji PIS (ograniczeń) JESTEM ZA!! We wcześniejszym wpisie wyjaśniłem (dlaczego?).

    ===
    Dlaczego TVP jest znacznie bardziej stronnicza niż kiedykolwiek? – To jest nie prawda! Jest jaka zawsze była. Może na samym początku, po 89 przez moment było inaczej, ale to była chwila.
    ===
    Dlaczego PiS niszczy znaczenie Polski na świecie agresywnymi i aroganckimi działaniami? – ZAKLĘCIE!! Nie potrafię dyskutować z zaklęciami.
    ===
    Dlaczego zablokował Trybunał Konstytucyjny?
    – A tu jest o czym dyskutować ale nie jestem biegły w temacie, a wśród ekspertów zdania są podzielone.
    ===
    Bicie mediów zdarzyło się najwcześniej na manifestacji zorganizowanej przez PiS, nic mi nie wiadomo o przemocy ze strony KOD wobec TVP.
    – To znaczy że ani nie przeczytałeś wcześniejszego mojego wpisu, ani nie zajrzałeś do linku. Bardzo proszę kolejny przykład
    —————
    W tym filmie https://youtu.be/8GUKi50tduo proszę skupić uwagę na 34sek… jak niewiele znaczy to co leci z głośników.. cyt.: kobiet i mężczyzn, których cechuje odwaga, krytyczne myślenie, aktywność i otwartość na innych.”

  14. „Jego zdaniem „zaciekle walczą” z nim ci, którzy chcieliby przywrócić „darwinizm społeczny”, czyli zasadę „kto silniejszy, ten lepszy”. Jarosław Kaczyński dodał, że jego partia odrzuca te zasady i zapowiedział, że będzie prowadzone śledztwo w sprawie katastrofy, że w Warszawie stanie pomnik wszystkich ofiar oraz, osobno, Lecha Kaczyńskiego. – Idziemy tą drogą i nikt nam nie zdoła przeszkodzić – zapewniał.” (Kaczyński na 80 miesięcznicy)

    http://www.tvp.info/28179368/czy-legalne-jest-odbieranie-prawa-do-modlitwy-to-spoleczny-darwinizm

    Powiedział ten, co ma w rękach prezydenta RP, marszałków obu izb parlamentarnych, media (kiedyś publiczne, teraz pisowskie), pod butem premiera polskiego rządu, maszynkę do głosowania w postaci 234 posłów PiS i większość w Senacie, CBA, policję i inne służby na rozkazy, prokuraturę, której niezależność od prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry w świetle prawa, jakie PiS uchwalił jest farsą, kasę państwowych spółek (hojnie dziś sypiących groszem na nowych celebrytów medialnych, proszę sobie otworzyć link i popatrzeć w górny prawy róg:
    https://www.dorzeczy.pl/ ), przyjaciela w T. Rydzyku:

    ” Bez Ciebie Ojcze Dyrektorze, nie byłoby tego zwycięstwa

    — zaznaczył prezes PiS, zwracając się do założyciela Radia Maryja.

    – Każda ręka podniesiona na Kościół, to ręka podniesiona na Polskę, my to wiemy! Przed nami trudna droga pod górę. Musimy ją przejść razem. I przejdziemy ją, wbrew wszystkiemu. Przejdziemy wiedząc, że służymy Polsce. Wiedząc, że nie ma Polski bez Kościoła. Wiedząc, że każdy, choćby nie miał łaski wiary, musi to przyjąć – dodał ”
    http://wpolityce.pl/kosciol/274153-jaroslaw-kaczynski-na-urodzinach-radia-maryja-bez-ciebie-ojcze-dyrektorze-nie-byloby-tego-zwyciestwa-zwyciestwa-ludzi-ktorzy-sluza-polsce

    Powyższe dedykuję tym wszystkim, którzy w opozycji dzisiejszej widzą zadymiarzy, a są ślepi na zakłamanie Kaczyńskiego (via słówka o darwinizmie społecznym kierowane do tych, których policja – mimo legalności ich zgromadzenia – zepchnęła, by zrobić miejsce dla pana „bezbronnego” prezesa) i jego parcie do podporządkowania sobie wszystkich i wszystkiego, do narzucenia wszystkim swojego chorego widzenia świata. Zwłaszcza wryjcie sobie w pamięć ostatnie cytowane zdanie.

    1. Nie wie więc Pani zapewne, że pod Sejmem byli zadymiarze z Antify. Był także np degenerat Maleńczuk, który teraz chwali się, że dał jakiemuś kontrmanifestantowi w twarz.

        1. „„Polacy! Trwa zamach stanu! Teraz!”, „Panie Duda, właśnie pan abdykuje.”


          To nie są żarty. Lis jawnie wzywa do zamachu stanu. Zdaje mi się, że jest na to paragraf w KK.” (Elasp – gorący zwolennik teorii spiskowych)

          _____________________

          Lis nie wzywał do zamachu stanu, tylko komentował w ten sposób posiedzenie klubu PiS w Sali Kolumnowej, podobno obrady Sejmu RP. Zdania są podzielone, czy nie naruszono zasad procedowania.
          http://niezalezna.pl/90855-brednie-lisa-o-zamachu-stanu

          Niech pan, panie Elasp nauczy się czytać ze zrozumieniem i się nie kompromituje.

        2. Moim zdaniem Lis wzywał do zamachu stanu. Przynajmniej ja tak to odebrałem. . Ten człowiek jak i wielu jemu podobnych fanatyków i męczenników marzy o majdanie – po to ażeby na „fali rewolucji i zawieruchy” zapisać się w historii jako kolejny (pożal sie boże) bohater wielkich przemian. Wie jak niewiele tak naprawdę ma do stracenia a jak wiele może zyskać. Dlatego Lis i jemu podobne „kariery” będą właził w buty trybuna. Pytanie tylko czy jeśli Kaczyński byłby rzeczywiście krwawym dyktatorem to kim wtedy byłby LIS? Jeżeli nawet byłby w opozycji to czy wtedy też byłby taki zuch czy wybrałby emigrację jak na romantycznego bohatera przystało?

      1. „Nie wie więc Pani zapewne, że pod Sejmem byli zadymiarze z Antify. Był także np degenerat Maleńczuk, który teraz chwali się, że dał jakiemuś kontrmanifestantowi w twarz.” (Elasp Niestrudzony, którego czoło nie mąci żadna głębsza myśl)

        „Do wczorajszego blokowania dojazdu na Wawel, gdy przybył tam Jarosław Kaczyński, odniósł się senator PiS Artur Warzocha. Nawiązał do tego, że wśród demonstrujących był Maciej Maleńczuk.

        – To jest człowiek, który za przestępstwa kryminalne przesiedział w więzieniu pół swojego życia, mówiąc tak kolokwialnie. I on jest teraz obrońcą konstytucji?! – zaatakował muzyka podczas konferencji senator.

        Później sam jednak przyznał, że ”miał złe informacje”, bo Maleńczuk, istotnie, był w więzieniu, ale w PRL-u i to za odmowę służby wojskowej.”
        http://wyborcza.pl/relacje/14,126862,21134192.html

        No. To to by było na tyle w kwestii degeneracji Maleńczuka.

        A tu coś odnośnie oficjalnego stanowiska Antify.

        https://www.facebook.com/161wwa/photos/a.130662493807685.1073741827.127200400820561/608009199406343/?type=3

        Osobiście jestem zdania, że I Sekretarz Jarosław Kaczyński ma szczęście, że na razie i Antifa i Anonimus mają w d… PiS.

  15. „Opozycja razem obali totalitarną władzę” (M. Kijowski). (Pan Elasp najwidoczniej dostał cytatowej biegunki)

    Totalitarna władza na nic innego nie zasługuje.
    Chyba już panu mówiłam, że jak PiS przeleje krew to będzie i pan ją miał na rękach.
    Proponowałabym położyć mocniejszy nacisk w myśleniu na wątek przyczynowo-skutkowy, bo jak na razie taszczy tu pan tępo mocne słowa opozycji, całkowicie ignorując, że ta eskalacja jest skutkiem. Przyczyną jest pański idol poseł Kaczyński, który od roku demoluje porządek prawny, parlamentarny, społeczny i bezczelnie szydzi z Polaków wystawiając do roli walca Trybunału Konstytucyjnego prokuratora stanu wojennego Stanisława Piotrowicza. Choć nie neguję, że prokurator Piotrowicz w tym wypadku jest idealnym do podejmowania działań pacyfikacyjnych.
    Żegnam czule.
    ________________________

    GORĄCO POLECAM:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Jaroslaw-Kaczynski-z-usmiechem-na-ustach-Najlepsze-zdjecie-minionej-nocy,wid,18643798,wiadomosc.html?ticaid=118493

    Podpis pod zamieszczonym twittem ze zdjęciem:
    „Mina prezesa PiS powinna dziwić przede wszystkim ze względu na okoliczności, w których opuszczał Sejm. W czasie, gdy jego auto odjeżdżało, policjanci pacyfikowali protestujących, którzy domagali się spotkania z Kaczyńskim.”

    1. Co do przelania krwi, to faktycznie dążą do tego zadymiarze z KODu, jeden nawet kładł się przed samochodem. Byli esbecy, trockisci z „Wyborczej”, aferzysci i oszolomy sięgną po każdą metodę. Ciekawe, że najwyraźniej nie pamięta Pani, że to Bolek w czasach rządów PO zachęcał do palowania opozycji.

  16. „Patrzę na ekran telewizora. Tysiące ludzi idą protestować przed Pałacem Prezydenckim. Głównie młodzi z flagami narodowymi i europejskimi, czasem z małymi dziećmi na ramionach, starsza pani maszeruje o kulach. Co ich wyprowadziło na ulice Warszawy i innych miast polskich?”
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1687498,1,dlaczego-ludzie-protestuja-przeciwko-wladzy-pis.read

    „Siadanie lub kładzenie się na ulicy to klasyczne narzędzia pokojowego protestu. Takie działanie pozwala po prostu zablokować działania strony przeciwnej bez agresji i użycia przemocy”

    http://wyborcza.pl/7,75398,21140652,diduszko-pod-sejmem-nie-udawalem-rannego-chcialem-zatrzymac.html
    https://www.facebook.com/wojciech.diduszko/posts/10210497139979024
    Niektórzy na tym portalu łykają, jak wierni z ambony słowo na niedzielę, narrację TVP-iS.
    Wolno im. A mnie wolno pokazywać, co mówią inni.

  17. Warto poza wszystkim zauważyć, że okupujący salę plenarną Sejmu łamią regulamin z roku 2008, podpisany przez B. Komorowskiego. Zostali o tym poinformowani i nic sobie z tego nie robią. Oto szacunek dla prawa.

  18. Nie da się ukryć. Tylko żeby to ocenić właściwie, potrzebuję znać argumenty strony przeciwnej. Inaczej mogę zostać zmanipulowany i dołączyć nieopatrznie do internetowego wyścigu pt. „kto najlepiej dokopie rządzącym”, przeniesionego żywcem z czasów nibywalki z komuną. Dlatego nie bronię ani nie atakuję tu żadnego ugrupowania. Bronię tutaj standardów merytorycznej dyskusji.
    (Krzysztof Marczak)
    Nie ogarniam techniki tego portalu. Przy Pańskiej wypowiedzi zabrakło mi z jakiegoś powodu „odpowiedz”. Więc klikam w „odpowiedz” wcześniejszą.
    I mam nadzieję, że Pan przeczyta.
    Co prawda nie zrozumiałam „nibywalki z komuną”, ale mniejsza z tym.
    W tym wątku mamy sytuację, gdy pan Elasp pisze, jakoby Tomasz Lis nawoływał do zamachu stanu. Na to ja podaję za medium, które jest akolitą Kaczyńskiego, że nic z tych rzeczy. Wręcz przeciwnie. Lis twierdzi, że to PIS robi zamach stanu.
    Z tym się nawet pan Elasp zgadza (no bo co mu pozostało), ale dodaje, że Lisem i tak prokuratura powinna się zająć.
    Przeboleję stanowisko pana Elaspa.
    Co jednak dzieje się dalej?
    Pan Darekpiotrek, który bardzo zastawia się: ja to nie pis, daleko mi do nich, etc. (ale zawsze jest na stanowisku, gdy się pis z przystawkami próbuje dezawuować), nagle, mimo wręcz nachalnych dowodów, że teza o nawoływaniu przez Lisa do zamachu stanu jest wydmuszką, oznajmia: moim zdaniem Lis nawoływał do zamachu stanu.
    Czemu piszę o tym?
    Ano dlatego, że to jaskrawy przykład, gdy można propisowcom udowodnić ich absurdy.
    Choć oni twierdzą inaczej.
    Ale jest gros mniej jaskrawych poczynań. Jak chce Pan, Panie Krzysztofie z daleka dociec prawdy.
    Będę wdzięczna za podanie mi opisu/charakterystyki jak weryfikujecie z daleka: prawda/fałsz.

    Na marginesie. Moja propozycja.
    Choć w sumie winnam ją zamieścić pod tekstem Jacka Tabisza „Czy osoba uczciwa może wierzyć TVP?”.
    To takie małe ćwiczenie.
    Proszę sobie wejść na stronę TVP „Gość dnia”. Pokażą się w kolumnie kolejne edycje i zaproszeni do nich goście.
    Proszę wziąć karteczkę i długopis.
    Proszę na karteczce zrobić rubryki: PiS, PO, Kukiz15, Nowoczesna, PSL, Reszta kramu.
    Proszę sobie prześledzić dzień po dniu np w skali miesiąca zaproszonych gości i przyporządkować ich określonej formacji politycznej stawiając w odpowiedniej rubryce kreseczkę (pionową, albo poziomą – jak kto woli).
    Proszę zliczyć kreseczki.
    Myślę, że dalej piać pisać nie muszę. Wnioski same się narzucą.
    I przynajmniej na tym portalu będzie można w świetle wypowiedzi niektórych dyskutantów (jakość TVP się bardzo poprawiła) ocenić ich racjonalne, bądź ideologiczne podejście.

    Ja twierdzę, że jakość spadła poniżej chodnika.
    A stopień zaangażowania politycznego mediów publicznych na rzecz formacji rządzącej przybrał niespotykaną od 1989 roku skalę.
    Pozdrawiam.

    1. @ p. Tamaro – tak, teraz wszystko jasne. Tym bardziej doceniam pracę, którą Pani włożyła, żeby tę całość klarownie przedstawić i za to dziękuję. Mechanizm, który Pani tu opisuje, jest mi znany i moim zdaniem dotyczy nie tylko polityki. Akurat w tym przypadku widać go wyraźniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *