Grecka Syriza. Nadzieja czy zagrożenie?

 

Na temat greckiej Syrizy dyskutują w tym programie dwaj znani lewicowcy – Michał Syska oraz Radosław Czarnecki, w kontrze wobec pochwał Syrizy jest Jacek Tabisz. Czy program proponowany przez Syrizę Grekom może zmienić UE? Czy jest słuszny? Czy może jednak szkodliwy dla integracji europejskiej i bezpieczeństwa naszego regionu świata, zagrożonego obecnie zarówno przez putinowską Rosję, jak i terrorystów muzułmańskich? Czy maleńka Grecja może rozbić strefę euro i solidarność członków NATO?

O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

52 Odpowiedzi na “Grecka Syriza. Nadzieja czy zagrożenie?”

  1. Niech sobie upadają te solidarności, integracje i unie. Będzie śmiesznie na to sobie popatrzeć.

    Jednak podejście takiego Podemos, czy SYRIZA może tylko sprowadzić do Europy więcej muzułmanów, a co za tym idzie – więcej muzułmańskich terrorystów. Dlatego mam nadzieję, że tym partiom nie uda się zrealizować większości ze swojego programu.

  2. To straszenie muzułmanami zrobiło się już nudne. Musimy się godzić na to co wymyśli sobie KK i środowiska faszystowskie bo muzułmanie. Kogo wy chcecie nabrać? Chyba tylko siebie nawzajem.

    1. Co sobie wymyślą? Całą Europą rządzi może nie lewica, ale lewacka mentalność. Zachodem ogólnie, tak też można to ująć. Gdzie tu miejsce na faszyzmy, czy Kościoła katolickiego, którego zresztą nauka nie pokrywa się w żaden sposób z faszyzmem.

      Zagrożenie obcym elementem kulturowym/cywilizacyjnym jest w Europie bardzo poważne i wobec niego wszystkie opcje powinny zasiąść razem do stołu i znaleźć rozwiązanie. Dość mocno przeszkadza tutaj polityczna poprawność, która jest skutkiem wieloletniego urabiania ludzi w imię takich pięknych haseł jak „Wolność, równość, braterstwo”. Piękne, prawda? Swoją drogą wcale nie są niezgodne z etyką katolicką, ale należy zachować zdrowy rozsądek i posługiwać się rozumem, bo przecież głównie o to rozchodzi się w racjonalizmie. Poza wspaniałym zachodem takie wartości jak wolność, równość i braterstwo nie tylko mogą znaczyć zupełnie co innego, one mogą być zupełnie deprecjonowane. Zastanówmy się nad tym wszystkim i zmieńmy politykierstwo na politykę, a raczej przywróćmy właściwe znaczenie polityce. Może unikniemy tych problemów, bo tutaj nie chodzi już tylko o muzułmanów, ale o Europę i jej dziedzictwo.

        1. Oszczędzanie w kryzysie. Do tego czasu pozadłużali się na wielkość swoich gospodarek, lol. Rzeczywiście bardzo oszczędzali.

          1. Grecja sie zadluzala i falszowala bilanse, oszukała UE i EBC, ale dalsze oszczednosci to fatalny medykament. Grecy nie są jednak leniwi, to ich rzad był nieodpowiedzialny

        2. No i nie należy zapominać, jak keynesiści z USA jeszcze na długo przed tym często wspominali o wspaniałym europejskim „welfare”. Potem oczywiście przyszły inne czasy i inne rozwiązania.

      1. Komentarz kierowałem do Heisenberga. Muzułmanie nie są w niczym lepsi od chrześcijan ale już nie mogę znieść tej kretyńskiej retoryki, że musimy wszyscy bronić kościoła, godzić się nacjonalizm i nietolerancje bo „przyjdą muzułmanie i zrobią porządek”. Kompletny brak logiki.

        1. Ok, to skoro muzułmanie nie są lepsi od chrześcijan, to dlaczego Pan nie wyprowadzi się do kraju muzułmańskiego i nie pomieszka tam trochę, tak żeby porównać kto jest lepszy? Bo mi się wydaje, że po prostu Pan sobie myśli o jakichś abstrakcyjnych muzułmanach.

          1. A mogę się wyprowadzić tak, żeby mieć za sąsiadów Tatarów albo muzułmanów z Europy zachodniej? Każda religia robi ludziom papkę z mózgu a jak ktoś żyje w zacofanym społeczeństwie to szkody będą gorsze. Bo to fanatyczne społeczeństwo jest winne a nie to czy bożek w którego wierzy to społeczeństwo nazywa się Jezus czy Allah. Chrześcijanie w Polsce to też talibowie w porównaniu do tych w Norwegii. Dopuszczają tam nawet kobiety do stanu kapłańskiego czy udzielanie ślubów parom jednopłciowym, w Polsce to nie do pomyślenia ale bożek nazywa się tak samo a nawet święte książki te same mają. Pomyśl dlaczego tak się dzieje.
            Odpowiedzią jest sekularyzacja a nie pójście w ślady państw islamskich tylko z innym bożkiem na piedestale. Ja nie chcę żyć w państwie islamskim ani chrześcijańskim. Chcę żyć w państwie świeckim.

        2. dla Niemców dwureligijność oznaczała sekularyzację, Polska zapewne pojdzie w umiarkowany faszyzm bo ciagle mamy jeden dominujący kler. Muslimy mogą się przydać do jałowych sporów z christianami a w końcu ktoś powie basta i zacznie sekularyzowac na potęgę jak to bylo w 17 w z prot i kat.

        3. Brak logiki? Bynajmniej. „Elity” europejskie dały ciała, wiedzą już, że kryzys nie jest przejściowy, zaczyna się szukanie wroga zewnętrznego. Z jednej strony muzułmanie, z drugiej Ukraina, a w tym czasie po cichutku podpisują CETA, a potem może uda się i TTIP.
          A kościoły chcą przy okazji i dla siebie coś ugrać …

      2. W tym konkretnym przypadku: jak będziecie popierać Syrize to przyjdą muzułmanie terroryści i nas pozabijają dlatego musicie głosować na prawicę. No absurd kompletny.

        (przydałaby się opcja „edytuj”)

  3. czy Kościół katolicki*

    Jeszcze tak co do SYRIZA i Podemos. Dla mnie są one przejawem bardzo dużej degrengolady i wygodnictwa europejskich narodów. Ameryka zasługuje tutaj na szczególne pochwały, ponieważ wygląda przy nas bardzo normalnie.

      1. Nierówność jest dla mnie normalna, co tutaj takiego nadzwyczajnego? Może gdyby pozbyli się kolorowej mniejszości i postawili na białą supremację, to wyszłoby im to na dobre i wskaźniki poprawiłyby się. Rosnąca w USA społeczność o dziwnej etyce pracy, lub jej braku, to z pewnością jedna z przyczyn istnienia tych problemów.

          1. Oczywiście, że nie zależy od koloru skóry. Czarni kiedyś nawet dość ciężko pracowali, chociaż wolność była im obca. Problemem są właśnie te wychowania i sposobności, problemem może być kultura. Faktem jest, że etyka pracy pewnych społeczności w USA jest słaba. Często wiąże się to z innym kolorem skóry niż biały i wcale nie napisałem, że kolor skóry cokolwiek zmienia, ale można go kojarzyć z pewną kulturą w jakiej taki biały człowiek przebywał, historycznymi zawiłościami i wieloma innymi uwarunkowaniami. Proszę nie robić ze mnie głupka, bo nigdzie nie napisałem, że sam kolor skóry cokolwiek determinuje.

  4. W UE nie brakuje demokratyzacji, ale potężnego keynesistowskiego stymulusu. Niemcy nie tylko zachowują się egoistycznie promując nic nie robienie i oszczędności, ale też za bardzo boją się inflacji (nieracjonalne lęki rodem z rep. Weimarskiej) by odważyć się na większy keynesizm. I to mimo że na i ich wlasnym podwórku keynesizm dominuje nad neolib. W UK jest dokładnie odwrotnie

  5. Popieram Piotra. Nadmierny neoliberalizm – „wybierający” jedynei z tradycji oświeceniowej „liberte” (zapominając w ogóle o „fraternite” i „egalite” – tu nie zgadzam się z „Heisenbergiem” że są to „wyświechtane” hasła”: to jest osnowa na której zbudowano atrakcyjność Europy, jej jakość życia oraz „przestrzeń kultury” przyjaznej, spolegliwej, wyluzowanej i ludzie właśnie z tytułu braku „fraternite” a przede wszystkim – „egalite” głosują dziś …… jak głosują). Porażka SYRIZY (lub „odrzucenie jej” przez jak to fajnie ujmuje Piotr – „schaublowski hayekiz”: jaki piękny szlagwort !!!!) zaowocuje zwycięstwem w następnych wyborach Złotego Świtu (jawni neofaszyści).
    Roman Giertych kiedyś powiedział, że „Liga Pol. Rodzin nie wygra wyborów ale narzuci polskiej narracji, polskiemu życiu publicznemu i medialnemu przekazowi styl i argumentację „post-onreowską” (ja bym dodał jeszcze; bogo-ojczyźnianą, martyrologiczną, mesjańską i okraszoną temu podobnymi miazmatami). I tak się już stało, wystarczy popatrzeć i posłuchać wokoło. Może dziś jeszcze ruchy neofaszystowskie nie są zbyt silne w skali całej Europy, ale przekaz en bloc – narracja, argumenty, odwołanie się do określonej narodowej symboliki, kultura agresji i przemocy wspomożona kultem siły (np. ćwiecznia fizyczne, popularność sportów walki, zapotrzebowanie na „siłę” i „tężyznę fizyczną” to wypisz wymaluj to co pokazywała i co niosą sobą m.in. obrazy z lat 20-tych i 30-tych Leni Riefensthal z kultem siły, ćwiczeń gimnastycznych, harmonii ciała etc. etc.) – dają wiele do myślenia. To jest zagrożenie – zwłaszcza przy powszechnym odczuciu wykluczenia i porażki (w wymiarze personalnym, subiektywnym).

    1. Ja uważam je za wyświechtane. Bo kiedy bandyta idzie do więzienia na dwa lata, wychodzi i robi zamach, to jest to problem, ale kiedy dzieje się to nagminnie, to możemy być pewni, że coś jest już naprawdę nie tak jak trzeba.

      Polityczna poprawność w Europie zachodniej zdecydowanie jest lewicowa i w imię tych haseł została wprowadzona. Tego nie da się zakwestionować. Wyświechtano je i chociaż nie brzmią źle, to chyba za bardzo wzięto je sobie do serca.

      „Porażka SYRIZY (lub „odrzucenie jej” przez jak to fajnie ujmuje Piotr – „schaublowski hayekiz”: jaki piękny szlagwort !!!!) zaowocuje zwycięstwem w następnych wyborach Złotego Świtu (jawni neofaszyści).”

      Jak dla mnie, wspaniale. Na Bałkanach i tak już mamy wystarczającą liczbę bandytów i potencjalnych terrorystów, a ja nie patrzę na to czy Grecji będzie żyło się dobrze, czy co tam jeszcze. Mnie interesuje mój kontynent i jego dziedzictwo. Jeśli już jakieś wspólnotowe – europejskie myślenie u mnie występuje, musi zawsze mieć taki wymiar.

        1. Za taki syf, że zadłużyli się na wielkości swoich gospodarek? Nie rozumiem. Takie właśnie chwalone przez keynesistów w USA rozwiązania były w Europie obecne przez wiele lat. Oszczędzanie to już inna sprawa. Bałkanów nie mam gdzieś, Pana ziomkowie stworzyli tam bandycką republikę, więc nie wiem kto ma te Bałkany gdzieś.

          „młodzi faszyści idą w sport bo są niedoj…ni to akurat zajwisko typowe, w latach 20stych tak smao bylo z mlodymi socjalistami i faszystami. Zresztą po to powstay harcerstwa, by chłopcy się nie brędzlowali, lecz nosili chrust”

          Że jacy są? 😀 Trudno się jakoś do tego odnieść, przejdę do następnych wypowiedzi.

          „nie są ani gorsi ani lepsi, i ci i ci łykają opium religii. Od XVI muzułmanom bardziej odpierdala, ale to to samo”

          No to piszę, może sobie Pan pojechać mieszkać do muzułmanów. Nawet do tej super zliberalizowanej Turcji, gdzie są zabójstwa honorowe. Po prostu nie docenia Pan własnego kontynentu i dominującej w Europie wiary chrześcijańskiej, nazywając ich katofaszystami, czy tam innymi katolickimi talibami. To jest dość typowe wśród lewicujących umysłów.

          „neoliberalizm nie wybiera liberte, tylko finansową anarchię, dlaetego wszystkie plany hayekowców i innych takich od Mont Pellerin począwszy sponsorowałi biznesmęci :)”

          Największy biznes ma gdzieś wolny rynek, woli się już kumplować z państwem i tworzyć korporacjonizm. W ogóle stosunek do wolnego rynku jest skomplikowany, różny na różnych szczeblach społecznych, różny w różnych czasach. Nie da się jednoznacznie utożsamić miłości do deregulacji ze złymi kapitalistami.

          1. Nie czepiałem się niczego, może mnie coś ominęło? Ja po prostu bardzo nie lubię jak ktoś zrównuje swoich katolików, zresztą bardzo kulturalnych i wysoce cywilizowanych ludzi, z nieswoimi i obcymi muzułmanami, którzy robią takie rzeczy, że przeciętne lewicujące umysły z Europy zaczynają się trząść na samą myśl o tym.

            Faszyzm i etyka katolicka nie mogą mieć ze sobą nic wspólnego, prędzej etyka judaizmu, ale to trzeba wiedzieć, a nie żyć w świecie stereotypów i skrajnego generalizowania, antykatolicyzmu, antysemityzmu i innych nieracjonalnych strachów.

          2. Czy Pan cokolwiek czyta poza „Najwyższym Czasem” ? 1. biznesmeni bezposrednio wplywali na Greenspana i Schaeublego by podtrzymali hayekizm/friedmannizm. 2. Pellerin zasponsorowali szwajcarscy biznesmeni, wlasnie robie recenzje ksiazki gdzie o tym mowa to sie pan dowie nieldugo. 3. gniewni prawicowi chlopcy zwykle odstręczają dziewczyny więc idą w sport lub nazi movementy – to uproszczenie, ale i zjawisko socj. 4. moi ziomkowie tzn kto? 5. Grecy zadluzali ale nie metodą Keynesa!!!! Nie pobudzali gospodarki lecz marnowali forsę na spekulacje i łapówki oraznieproporcjonalne do zadan zalogi. Zreszta jakby pan cokolwiek czytał to by pan wiedział, że Keynes radzil stosowac jego metody tylko w czasach kryzysu, wiec nawet jakby robili przed kryzysem to co on radzil robic wobec recesji, to nie jest to Keynesizm lecz jego nadinterpretacja.

          3. nie chcę jechać do krajów muzułmańskich, bo tam fanatycy dominuja na tyle, że musialbym zyc w hipokryzji, chyba ze wybralbym Tunezję, Liban lub Turcję, ale tam jest za ciepło, lubię chłodek.

          4. „…Największy biznes ma gdzieś wolny rynek, woli się już kumplować z państwem i tworzyć korporacjonizm. W ogóle stosunek do wolnego rynku jest skomplikowany, różny na różnych szczeblach społecznych, różny w różnych czasach. Nie da się jednoznacznie utożsamić miłości do deregulacji ze złymi kapitalistami…” – nie trzeba tego utożsamiać, Bush zniosl na prosbe lobbies podatki dla najbigatszych, mamy wiec libertarianski biznes i libertarianski rząd spiskujących ku czci Hayeka że aż miło.

    2. młodzi faszyści idą w sport bo są niedoj…ni to akurat zajwisko typowe, w latach 20stych tak smao bylo z mlodymi socjalistami i faszystami. Zresztą po to powstay harcerstwa, by chłopcy się nie brędzlowali, lecz nosili chrust

  6. „A mogę się wyprowadzić tak, żeby mieć za sąsiadów Tatarów albo muzułmanów z Europy zachodniej? Każda religia robi ludziom papkę z mózgu a jak ktoś żyje w zacofanym społeczeństwie to szkody będą gorsze. Bo to fanatyczne społeczeństwo jest winne a nie to czy bożek w którego wierzy to społeczeństwo nazywa się Jezus czy Allah. Chrześcijanie w Polsce to też talibowie w porównaniu do tych w Norwegii. Dopuszczają tam nawet kobiety do stanu kapłańskiego czy udzielanie ślubów parom jednopłciowym, w Polsce to nie do pomyślenia ale bożek nazywa się tak samo a nawet święte książki te same mają. Pomyśl dlaczego tak się dzieje.
    Odpowiedzią jest sekularyzacja a nie pójście w ślady państw islamskich tylko z innym bożkiem na piedestale. Ja nie chcę żyć w państwie islamskim ani chrześcijańskim. Chcę żyć w państwie świeckim.”

    Tatarzy nie są już nawet w Polsce większością muzułmanów, a gdzie Pan się wyprowadzi, to już Pana sprawa.

    Udzielanie ślubów parom jednopłciowym jest niezgodne z podstawowymi zasadami wiary chrześcijańskiej. Wykładać tego nie będę, proszę poczytać Stary i Nowy Testament i zapoznać się z dominującymi doktrynami w odłamach chrześcijaństwa.

    Porównując polskich katolików z talibami zupełnie nie wie Pan o czym Pan pisze. Już tłumaczę, talibowie to bandziory, a katolicy polscy to ludzie kulturalni i wysoce cywilizowani. Powtarzać się nie będę. Jeśli nadal sądzi Pan, że to porównanie jest na poziomie, to proszę pojechać do talibów i się z nimi zapoznać, a potem wrócić do katolików polskich i porównanie będzie idealne.

    „ja zwykle sie pan myli najodwazniejsze welare zapoczatkowali Amerykanie po 1932 roku.”

    Po pierwsze: nigdzie nie pisałem kto i kiedy zapoczątkował najodważniejsze welfare, więc w czym się mogę mylić.

    Po drugie: Amerykanie mają różne okresy w swojej historii i generalnie są o wiele mniej socjalni niż Europa : http://www.oecd.org/media/oecdorg/directorates/directorateforemploymentlabourandsocialaffairs/SOCX2014_Figure1Web_EN.JPG http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/b/b0/Social_expenditure_as_percentage_of_GDP_OECD_2013.svg/1920px-Social_expenditure_as_percentage_of_GDP_OECD_2013.svg.png http://stats.oecd.org/Index.aspx?DataSetCode=SOCX_AGG

    Niech Pan przestanie wyrywać z kontekstu historii ekonomicznej świata zachodniego 😀

    1. To pan wyrywa z kontekstu. Amerykanie pod koniec XIX wieku mieli zaporowe cla na handel z zagranica kiedy cala europa byla ultrawolnorynkowa, poczytaj pan choćby Historię Anglików Johnsona. 2. talibowie to bandziory oczywiście, porownywac z nimi mozna najwyzej tych co wysadzaja kliniki aborcyjne. 3. USA w XVIII wieku wyznawaly merkantylizm, prosze poczytac o Alexandrze Hamiltonie, niestety dziś kłamią iż było inaczej. To William Pitt i UK były za wolnym handlem wtedy. 4. O tatarach nic nie pisalem jest ich tylu co kot naplakal

      1. Proszę Pana, ja tutaj o talibach i tatarach pisałem akurat do Pana „ICYWIND”.

        O protekcjonizmie nic nie pisałem. Raz może pomóc, raz nie. Zależy od wielu czynników, można na tym wyhodować kapitalistów, ale kosztem czegoś. Konsument może na tym stracić, choć niekoniecznie musi.

        Pisałem o wydatkach socjalnych, bo wyrywa Pan z kontekstu historycznego New Deal i pisze Pan o socjalach w tamtych czasach porównując do Europy. Nie, ogólnie Europa, a szczególnie kraje skandynawskie były i są chwalone przez keynesistów jako przykład dobrego gospodarowania. Nie tylko jednak skandynawskie, oni ogólnie chwalą od lat europejskie „welfare” np taki Stiglitz i Krugman.

        „dzis USA są mniej socjalne, choć zależy jaki stan USA porownamy z jakim krajem EUR”

        Są mniej socjalne niż Europa w całej rozciągłości od XIX wieku patrząc na sprawę ogólnie nie wyrywając z kontekstu historycznego poszczególnych okresów czasu, co już zresztą udowodniłem linkiem od oecd.

        Niby jest Pan za liberalizmem gospodarczym ( uregulowanym ), ale jakoś słabo w swoich wypowiedziach docenia Pan konstytucję USA, nie wejście w patologie socjalistyczne, czy uduszenie się głupotą jak Francja np, gdzie sprawiedliwość społeczna jest już na tyle ważniejsza od przedsiębiorców, że muszą oni protestować.

    2. jesli chodzi o cła wewnętrzne zaś i znoszenie gildii cechów itd, to USA zniosły je jeszcze jak były czlonkami GB, wtedy też znosiły je Francja, Prusy, Toskania, Austria i wiele innych państw. Więc również na tym polu USA NIE są szczególnie wolnorynkowe.

  7. „Czy Pan cokolwiek czyta poza „Najwyższym Czasem” ?”

    Nie czytam „Najwyższego Czasu” Dalej już Pan schodzi na offtop, ale mogę trochę skomentować.

    „1. biznesmeni bezposrednio wplywali na Greenspana i Schaeublego by podtrzymali hayekizm/friedmannizm.”

    Żadnego hayekizmu nie było, a friedmanizm w FED bez względu na poglądy ekonomiczne ( Greenspan był randystą nawet ) zmienia się w czystą doktrynę Keynesa.

    „2. Pellerin zasponsorowali szwajcarscy biznesmeni, wlasnie robie recenzje ksiazki gdzie o tym mowa to sie pan dowie nieldugo.”

    Z chęcią przeczytam recenzję, ale chciałbym przeanalizować setki takich przypadków, bo jeden nie może oznaczać całości.

    „3. gniewni prawicowi chlopcy zwykle odstręczają dziewczyny więc idą w sport lub nazi movementy – to uproszczenie, ale i zjawisko socj.”

    Nie wiem co ma prawica wspólnego z gniewem, siłą i rewolucją, ale powiedzmy, że „ma”. Zjawiskiem socj jest nienawiść muzułmanów do Europy – skutkiem wymordowanie Europejczyków, może być?

    „4. moi ziomkowie tzn kto?”

    Pana NATO.

    „5. Grecy zadluzali ale nie metodą Keynesa!!!! Nie pobudzali gospodarki lecz marnowali forsę na spekulacje i łapówki oraznieproporcjonalne do zadan zalog” Na co zmarnowali to już nie mój biznes, cieszmy się, że Francja nie marnuje i maleje jej bezrobocie.

    „Zreszta jakby pan cokolwiek czytał to by pan wiedział, że Keynes radzil stosowac jego metody tylko w czasach kryzysu, wiec nawet jakby robili przed kryzysem to co on radzil robic wobec recesji, to nie jest to Keynesizm lecz jego nadinterpretacja.”

    Znowu jakieś ad personam. Niedawno dyskutując z Panem o keynesistach przyznałem, że oni robią to na krótki okres czasu. Nadinterpretacją jest też przypisywanie zanegowania nauki idącej z mitu zbitej szyby do Keynesa. On sam pisał w swoich pracach, że niszczenie i budowanie jest nieefektywne.

    Zresztą o czym my tutaj dyskutujemy, wystosował Pan milion ad personam, trochę Pan poprzeklinał, powymyślał sobie, że o czymś ja pisałem, zszedł Pan z tematu, a my dokładnie wiemy o co tutaj chodzi. Keynesizm w USA to nie tylko ładowanie pieniędzy w biednych murzynków ( jak to robi Obama ), ale przede wszystkim konkretne programy: lotniska, mosty, farmy, elektrownie. O ile w USA akcentowało się taki dość konkretny wymiar tego programu, to w Europie akcentuje się sprawiedliwość społeczną.

    Europa nie ma problemu przez oszczędzanie, ale przez to, że wcześniej nie oszczędzała i nic konkretnego z tego nie wynikło.

    Wracając do Greenspana, to jak już pisze konkretnie, o tutaj: http://www.foreignaffairs.com/articles/142114/alan-greenspan/golden-rule

    1. może faktycznie przesadziłem z ad personam. 1. hayekizm to wlasnie czekanie az rynek sam zaregauje i unormuje sie a więc oczywiście był, i walka z inflacją Schaeublego tez tu dobrze pasuje. 2. a skad jest centrum adama smitha? a skad cato institute? Myśli pan że skąd? 3. muzulamnie nie chcą mordowac lecz wprowadzac szariat i to najwyzej 1/3 bo tylu mlodych muzlimow w uk opowiada sie za szariatem 4. NATO to moi ziomkowie? w jakim kontekscie pan tak twoerdzi? 5. Cieszę się że pan to wie, bo brzmiał pan tak jakby nie wiedział, a ja już to panu wielokrotnie mówiłem, więc musiał pan wiedzieć, że przynajmniej tak się uważa . pozdro. a tu obiecana recenzja : http://racjonalista.tv/keynes-kontra-hayek-socjalliberalizm-kontra-neoliberalizm/

  8. „nie chcę jechać do krajów muzułmańskich, bo tam fanatycy dominuja na tyle, że musialbym zyc w hipokryzji, chyba ze wybralbym Tunezję, Liban lub Turcję, ale tam jest za ciepło, lubię chłodek.”

    Nie chce Pan jechać, bo gdzieś tam Pan wie, że to nie Pana cywilizacja i kultura. Liberalizm Turków to ściema. Mają ich tylko trochę więcej niż w Syrii, tylko, że władza pozwala im się czasem publicznie okazać, a w Syrii nie pozwala.

    1. liberalizm turków faktycznie jest mniejszy niz myslano ale jest. protesty przeciw klerykalizacja sa dosc masowe. Japonia i Chiny to też nie moja kultura a pomieszkałbym 🙂 Cywilizacja jest jedna. Indie są ciekawe ale tak jest za ciepło

      1. Ja mógłbym mieszkać tylko w rejonach o podobnej kulturze, Ameryka Północna, Europa Zachodnia, Australia, Nowa Zelandia. Ja definicję cywilizacji wyciągnąłem z Konecznego i właściwie można by było zamienić „cywilizacja” na „kultura”. Ja to wykorzystuję dość luźno, bo idealnej teorii nie ma, ale np uznaję istnienie cywilizacji arabskiej, która ostatnio się stacza i gdyby nie ropa naftowa, to pewnie już dawno by zdychali. Zapomnieli o nauce i za bardzo podkreślają islam jako część składową swojej cywilizacji, kiedy jak wiemy cywilizacja nie składa się tylko z religii chociaż wierzenia są jej ważną częścią. Nie można przez to zaniedbywać jednego elementu na rzecz drugiego, co najwyżej kłaść nacisk na to co w danej chwili ważne.

        Turcja jest islamska i tak naprawdę jako społeczeństwo o wiele bardziej konserwatywna niż taka Polska.

        1. Mój kolega liberał mieszka w zachodniej Turcji, we wschodniej by nie chciał bo zbyt konserwatywna, ale tam gdzie jest spoko. Japonia Tajwan zachodnie Indie,,Tajlandia to wszystko dobre miejsca do życia lepsze zapewne niż „nasza” Bułgaria. Ludzie to ludzie a porządek to porządek

  9. Dla mnie osobną (ale istotną kwestą), są przyczyny złego stan gosp. Grecji. A to z jednej strony zbyt pochopne przyjęcie Grecji do strefy euro ale i zła polityka fiskalna rządu(zadłużanie) Grecji, rozdęty socjal itd.
    Ale oczywistym było od początku, że ”plan ratunkowy” dla Grecji w postaci brutalnego zaciskania pasa i cięcia wydatków, nie naprawi sytuacji tylko ją pogorszy. i wiadomym tego było że w przyszłości spowoduje to wzrost populizmu i popularności partii bardziej radykalnych. I tak pojawiła się Syriza, tyle że te same niewzruszone twarze które wcześniej optowały za nadmiernym dokręcaniem śruby dla Greków, są teraz bardzo ”oburzone” że wygrała tam skrajnie lewicowa i populistyczna Syriza. Natomiast ja mam do Syrizy stosunek obojętny. Jednakże ,z jednej strony nie podoba mi się ich stosunek do Rosji z drugiej trzeba pamiętać że Syria weszła w koalicję z skrajnie prawicową partią Niezależni Grecy. Bo tak jakoś jest, że skrajności się przyciągają. Nie może być również tak,że teraz Grecy w ramach oporu do polityki zaciskania pasa, będą chcieli powrotu do rozdętego socjalu, na który my wszyscy będziemy się składać. Nie nazywał bym tego argumentu ”demagogią” jak robi to Michał Syska. Dlatego jestem na nie, jeśli chodzi o politykę zaciskania pasa ale i jestem na nie, dla powrotu do bezmyślnej polityki ekonom-socjal Grecji.

    1. Hayekizm Friedmannizm niestety przeważają również w ue i musimy poczekać na przyplyw odrobiny Keynesowskiej wspaniałomyślności. Schaeuble boi się jak wszyscy Niemcy inflacji, Hayek straszył nią cale życie by sparaliżować Keynesa i jego metody, nie mając wlasnych. Libertarianizm to śmierć

  10. Przypomnienie – ktoś kto daje pieniadze, wspólne, kolektywne (na cokolwiek), pożycza, inwestuje – jak UE np. dla Grecji – ma obowiązek, tzw. „psi” – kontrolować, sprawdzać celowość wydawania tych pieniędzy. To „psi obowiązek” Brukseli. Jest ona dlatego przynajmniej w jakimś stopniu winna – chodzi o „biurokrację” czy „technokratów” made in Bruksela (czyli tzw. merytokrację, która ma „ponoć rzadzić” – nie demokracja, a merytokracja jako forma rządów) – tej sytuacji. Chyba że na tym procederze (jak mówi wielu komentratorów i znawców tematu np. Stiglitz czy Krugman) „pasło się” – prywatnie – wielu biurokratów, merytokratów i „banksterów” itd.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.