Kosowo i rosyjskie żale za Miloszevićiem

Kolega Radek Czarnecki w swej socjalistycznej krucjacie przeciw próbom demoliberalnego eksportu wolności i demokracji traci zupełnie poczucie proporcji. Interwencja w Kosowie, którą tak naprawdę prowadził nie cały Zachód – zresztą mimo nacisków USA nie każdy w UE uznaje Kosowo, na przykład nie uznają go Hiszpanie nie chcąc zachęcać separatystów baskijskich, a także Francja, która zawsze miała słabość do Serbii i zresztą do Rosji też – była dalszym ciągiem izolowania Serbii, w momencie gdy od 2005 roku Putin postanowi przestać współpracować z Zachodem i próbował zapobiec osłabieniu tradycyjnego sojusznika rosyjskich panslawistów. Owszem Kosowo jest wspierane przez UE i jest tam bandytyzm. Podobnie jak wspierana jest przez nią na przykład Gruzja, gdzie też jest bandytyzm. To niczego nie dowodzi. Masa Albańczyków poszła do Włoch i poza tymi, którzy pracują dla mafii ndragethy i camorry wielkich problemów z nimi nie ma. Nie wiem na czym polega obsesja Radka wobec Kosowa? Zachód miał patrzeć spokojnie jak Serbowie ich wykańczają? A może chodzi o to, że tak jak chciała ukochana przez Radka Rosja, należało wspierać Serbię? Bo Słowianie? To mi wygląda na źle maskowany rasizm. Radek pewnie rasistą nie jest, ale bijący czornych Rosjanie to inna bajka. Należy wspierać tego który jest mordowany i nie może sam się bronić. Poza tym Radek Czarnecki sam przyznaje, że jest to islam w wersji soft. Tak to jest jak religioznawca pisze o polityce…

 

9f2b46e304ad4391143ccd35327217b8

W UE jest więcej takich czarnych dziur jak Kosowo. Na przykład bogata Czarnogóra, która de facto samozwańczo wprowadziła euro i do dziś robi za jeden wielki czarny rynek, gdzie rosyjscy biznesmeni piorą swoje mafijne pieniądze. To jednak wszystko pestka w porównaniu z Syrią i Libią. W Syrii Rosjanie zablokowali interwencje ONZ i może teraz zrobią własną. W Libii nalotami wykończono terrorystę Kadafiego, ale nie zakończono wojny domowej. Czemu niektórzy gaszą stajnie gdy plonie pałac?

Interwencje często zaczynają się dopiero po fali uchodźców – tak było przy pierwszej interwencji przeciw czystkom etnicznym Miloszevića sługusa Moskwy. Niemcy musieli nawet zmienić konstytucję by wysłać tam armię. Dobrze, że to zrobili i powstrzymali drania od dalszych mordów. Kosowo było jedynie dalszym ciągiem tej kary za przewinienia. Mam do Radka wiele żalu za przeinaczanie historii. Znowu pisze jak troll Putina niestety.

O autorze wpisu:

Piotr Marek Napierała (ur. 18 maja 1982 roku w Poznaniu) – historyk dziejów nowożytnych, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Zajmuje się myślą polityczną Oświecenia i jego przeciwników, życiem codziennym, i polityką w XVIII wieku, kontaktami Zachodu z Chinami i Japonią, oraz problematyką stereotypów narodowych. Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów w latach 2014-2015. Autor książek: "Sir Robert Walpole (1676-1745) – twórca brytyjskiej potęgi", "Hesja-Darmstadt w XVIII stuleciu, Wielcy władcy małego państwa", "Światowa metropolia. Życie codzienne w osiemnastowiecznym Londynie", "Kraj wolności i kraj niewoli – brytyjska i francuska wizja wolności w XVII i XVIII wieku" (praca doktorska), "Simon van Slingelandt – ostatnia szansa Holandii", "Paryż i Wersal czasów Voltaire'a i Casanovy", "Chiny i Japonia a Zachód - historia nieporozumień". Reżyser, scenarzysta i aktor amatorskiego internetowego teatru o tematyce racjonalistyczno-liberalnej Theatrum Illuminatum

24 Odpowiedzi na “Kosowo i rosyjskie żale za Miloszevićiem”

  1. Panie dr nauk humanistycznych Piotrze Napierało!
    Uprzejmie donoszę, że również znalazłem trolla Putina i to gdzie aż strach pomyśleć bo w Świecie Nauki polskiej edycji Scientific American! Nr wrzesień 2015 str.16 niejaka dr(!) Linda Billings źle wyraża się o retoryce amerykańskiej dotyczącej lotów kosmicznych. Retoryka ta cyt. „Wskazuje jednoznacznie na ideologię, jaka legła u podłoża amerykańskich lotów w kosmos – wyrażająca prawo Ameryki do poszerzania swoich granic, kolonizowania innych ziem i eksploatacji ich bogactw.
    Ideologia ta opiera się na szeregu założeń, co do roli USA w skali globalnej i amerykańskiego charakteru narodowego. Głosi ona, że USA są i muszą pozostać „numerem jeden” na świecie, odgrywając rolę politycznego, gospodarczego, naukowego, technicznego i moralnego lidera oraz propagując demokratyczny kapitalizm. Metafora dzikich rubieży, przywodząca na myśli obrazy z czasów pionierskich, obsiewanie nowych połaci i zbieranie plonów, wytyczanie granic posiadłości oraz poskramianie zwierząt odgrywa w tym systemie poglądów istotną rolę. (-) Retoryka ma olbrzymie znaczenie. Ponad 30 lat moich własnych obserwacji wraz z wynikami badań opinii publicznej prowadzonych co najmniej równie długo wskazują, że społeczność orędowników amerykańskiej eksploracji kosmosu jest zdominowana przez białych mężczyzn. Być może hasła zdobywania i eksploatacji rubieży przemawiają do tej grupy demograficznej, lecz wątpię by mogły liczyć na szerszy oddźwięk. Większość ludzi na Ziemi to nie Amerykanie ani Europejczycy, ani nawet „biali”. W ciągu wielu lat, kiedy poddawałam krytyce amerykańską tezę o „boskim przeznaczeniu”, nie-Amerykanie wielokrotnie mówili mi, że wywołuje ona ich konsternację, jeśli wręcz nie obraża.”
    Koniec cytatu, chociaż jeszcze kilka pikantnych zdań w artykule jest. Dotyczy to badań kosmicznych a przecież Ziemia to tylko mała niebieska kropka. Tak mógł napisać tylko ktoś kto jest w tej samej szajce co Pan Radek. Więc proszę zameldować w Baraku O. jakiemuś Mc.Carthy’emu jr III może IV aby zrobił z tym porządek!
    Życzliwy.

    1. Wtrącę się i zapytam z czystej ciekawości. Wolałby Pan na świecie dominację Rosji, Chin albo Iranu? Arabów, Niemców, Irańczyków czy ludności mówiącej w Urdu jest więcej niż Polaków. Czy w świetle Pana teorii powinniśmy zmienić stolicę na Moskwę albo Islamabad?

      1. Z czystej ciekawosci, Panie Tabisz: Wolałby Pan zachorować na dżumę czy cholerę?
        A tak przy okazji, skoro Kosowo to pestka w porównaniu do Libii, to może Oświęcim był sanatorium w porównaniu z dowolnym gułagiem, więc po kiego wciąż go wypominać naszym przyjaciołom z zachodu? Niewolnictwo w USA to zaś pewnie było obozem harcerskim w porównaniu – z …. z czym, Panowie Humaniści?

        1. Nie rozumiem tego pytania. Jest Kosowo. Mordują tam ludzi. Należało poczekać aż skończą? Jeśli Pan tak uważa – proszę to napisać wprost. Na razie nie widzę jakichś analogii.

          1. Neguję sposób argumentowania – Pana i dr Napierały. A wy nie rozumiecie (sic!) i zamiast argumentów czy wyjaśnień wydajecie kilkuwyrazowe „ćwierki” (lub, jak kto woli – blurby), do użygu przewidywalne i oczywiste: „rusofile, lewacy, putinotrille, komuchy …”

          2. Gigo. Jeszcze raz powtórzę moje pytanie: „Czy należało być obojętnym na poczynania Miloszewicza w Kosowie?”. Proszę o odpowiedź. Ja zawsze argumentuję. Przydałoby się też, gdyby Pan znalazł jakiekolwiek miejsce gdzie kogokolwiek nazywam „komuchem”. Inaczej chyba wypada przeprosić…

          3. Przecież już P.Napierała odpowiedział: „Kosowo to pestka itd.” i do tego się odniosłem, a pan najpierw pyta, (@Setter) czy woli dominację USA czy Rosji (Chin,Iranu), więc ja sugeruję, że to wybór między dżumą a cholerą – a Pan – nie rozumie, o co chodzi….
            Przepraszać? Czy ja kogoś wyzywam od prawaków, Obamotrolli czy jakoś podobnie? Pan nie używa epitetów, ale na mój post skierowany do Pana, odpowiada Napierała (może ma pańskie pełnomocnictwo…), więc odpisuję wam obojgu równocześnie, a on – chyba Pan nie zaprzeczy – epitetów używa z lubością. Przeprosiny dr Napierały są mi absolutnie zbędne.

          4. Zasugerował Pan, że piszę o jakichś „komuchach”… Tym niemniej ponawiam pytanie, czy wolałby Pan, aby Miloszewicz wybił mieszkańców Kosowa? Tak byłoby lepiej? Za tym Pan obstaje? Bo dla mnie ten wątek jest tu najistotniejszy. Proszę o odpowiedź, mam nadzieję, że moje pytanie nie jest w żaden sposób obraźliwe.

          5. Każda wojna, każda niesprawiedliwość powinna dostać odpór, każdy zbrodniarz (więc i Miloszewicz) osądzony i ukarany. Czy interwencja w Kosowie – tak, jak została przeprowadzona – była słuszna, potrzebna i konieczna? Nie wiem! Jest na ten temat tyle opracowań, tyle ocen, dokonanych przez specjalistów – że nie podejmę się arbitrażu! Pan, widzę, ma pewność. Proszę więc powiedzieć, czy nie należało interweniować, w setce miejsc na Ziemi, gdzie toczyły i toczą się walki, gdzie mordują kobiety i dzieci – czy należy stać bezczynnie, czy wysłać broń i wojsko? A dalej, jak było (i jest) z tą PEWNOŚCIA słuszności „misji pokojowych” (cudzysłów świadomy) w Iraku, Wietnamie, Kambodży, Ukrainie, Somali – można wymieniać długo…
            A historia świata, odkąd jest spisywana, świadczy o jednym: Gdziekolwiek wyruszały wojska, by „zaprowadzić porządek” (ot, zacznijmy od zakonu Krzyżackiego w Polsce), to wyłącznym beneficjentem takiej „pomocy” byli, ci którzy ową „pomoc” wysyłali.
            Tak więc, gratuluję posiadania pewności.
            Nigdy nie kwestionowałem Pana kultury wypowiedzi. Jeśli tak się pan przejął przypisaniem Panu używania epitetu „komuchy”, to przepraszam. Tym niemniej, jako rednacz tego portalu, ponosi Pan pewną odpowiedzialność za poczynania swoich współpracowników, nawet, jeśli nie używaja dosłownych obelg, zastępując je insynuacjami. Ale to już Pański cyrk.

          6. Wtrąciłem się, gdyż Piotr odnosił się do wypowiedzi z całym przekonaniem krytykującej interwencję w Kosowie. Więc proszę się przyjrzeć całości tej dyskusji.

  2. „Interwencja w Kosowie, którą tak naprawdę prowadził nie cały Zachód-była dalszym ciągiem izolowania Serbii, w momencie gdy od 2005 roku Putin postanowi przestać współpracować z Zachodem”
    Panie doktorze, czas jest wielkością fizyczną która na osi czasu przesuwa się tylko w jedną stronę. Z lewa na prawo.

    ” była dalszym ciągiem izolowania Serbii, w momencie gdy od 2005 roku Putin postanowi przestać współpracować z Zachodem i próbował zapobiec osłabieniu tradycyjnego sojusznika rosyjskich panslawistów.”
    Petitio principii.

  3. Balkany a szczegolnie kawalki bylej Jugoslawii maja tak tragiczna historie wzajemnych konfliktow i mordow ze trudno byc madrym i cos powiedziec tym ludziom rozsadnego. Byly i ciagle sa tam trzy religie:Islam, prawoslawie i katolicyzm co czesciowo tlumaczy wzajemna nienawisc. Druga wojna dolala bezyny do tej mieszanki. Serbowie walczyli z Niemcami, Kroaci stworzyli marionetykowy rzad a Bosniacy i Albamczycy formowali ochotnicze Waffen SS Dywizje ktore mialy pomagac Hitlerowi w pilnowaniu obozow koncentracyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.