Kultura gwałtu. Katarzyna Babis, Daria Gosiek Popiołek, Joanna Hańderek

 

Mamy XXI wiek, a jednak pozycja kobiety na świecie nadal jest niska. Gwałt, prawdziwy i symboliczny, jest wciąż wykorzystywaną forma upokarzania kobiet.

 

 

O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

  1. Jak zwykle dzięk do bani. Nie daje się tego słuchać. I to nie tylko dlatego że dowiedziałem się o chłopcach których nie są nauczeni że nie mają gwałcić…. Zostałem zgwałcony przez uszy.

    Pójdę sobie pogwałcić dziś aby się odprężyć

  2. Pewnie nie było akurat lepszego miejsca na rozmowę, tak bywa, ale naprawdę głośno tam.

     

    Rozmowa ważna, jak najbardziej potrzebna oczywiście, ale jednak sporo w niej "pomieszania z poplątaniem". Choćby brak wiedzy o typach i przyczynach autentycznych (fizycznych) gwałtów. Tak samo brak znajomości analizy sytuacji na amerykańskich uczelniach. Nie wszystko da się zawsze włozyć do jednego worka.  

    Uważam , że najważniejsze w całej rozmowie było pytanie jednego ze słuchaczy, mianowicie o przyczyny sytuacji. Niestety zostalo dos lekko potraktowane, a nawet przekręcone.  My wciąż jesteśmy na etapie rozpoznawania objawów, a objawy to właśnie objawy, a nie przyczyny. Dopiero zdobycie rzetelnej wiedzy o przyczynach i uporządkowanie jej da nam szanse na szukanie rozwiązań, znalezienie ich i autentyczne zmiany w kulturze.  

  3. Nie rozumiem dlaczego kobiety sobie robia tatuaze. Mezczyzni (czesc) to debile, niszcza swoje ciała i skore, ale dlaczego kobiety małpuja debilnych mezczyzn? Tatuaz to za 10 lat rak skory, tu dziewczyna sie przejmuje tym za jakis gimbus szczeka w wieku szczeniecym, a sama sie podziargała (mam nadzieje ze ten tatuaz jest sztuczny) i zgwałciła swoje ciało i skore. Generalnie widze, ze niektore kobiety bardzo łatwo dzisiaj biora z mezczyzn to co najgorsze, tak jakby chciały cos tym udowodnic. A tak notabene, gimbus szczeka, w koncu wyrosnie, a na pieknie mowiacego kleche chetnie płacicie 20% swoich zarobkow, do konca zycia.  Koncentujecie sie nie na tym co trzeba. Na gimbusowych detalach.

     

  4. A ja mam takie wrażenie że tym całym określeniem "kultury gwałtu" ocieramy się ten sam poziom absurdu jaki mamy doczynienia z "obrazą uczuć religijnych". Pewne rzeczy są tu wyolbrzymione.

    1. Z pewnością "kultura gwałtu" jest dość drastycznym określeniem, ale właśnie o to chodzi, by przez mocne sformulowanie zwrócić uwagę na zjawisko dotąd niezauważane.

      Z drugiej strony nie jest wcale aż taką przesadą. Ja rozumiem, że mężczyźni tego mogą nie rozumieć , bo nie widzą tego, ich to nie dotyczy i nie mają okazji, by to zobaczyć. I zgodzę się z uczestniczkami rozmowy, że mężczyźni często nie mają o skali problemu pojęcia dopóki w jakichś okolicznościach nie posłuchają osobistych zwierzeń kobiet.

      Zaprezentować jakieś osobiste zwierzenia dla przykładu? Prosze bardzo. 

      Swego czasu jeździłam dość często na zajęcia do Warszawy pociągiem. Podczas około połowy tych podróży doświadczyłam jakiegoś rodzaju molestowania seksualnego. Różne to były zachowania, od drobnych do niby przypadkowego (a oczywiście jak najbardziej celowego) dotykania w korytarzu podczas przechodzenia obok. I nie mówimy o tzw. "menelach", tylko panach w garniturach. O czym to świadczy?

      1. "O czym to świadczy?"

        .

          O tym, że człowiek jest zwierzęciem i że kultura – polegająca na świadomym i dobrowolnym powstrzymywaniu naturalnych odruchów – jest ewolucyjnie bardzo niedawną innowacją i łatwo ustępuje pod naporem sił ewolucyjnie starszych. Dlatego wyrażenie "kultura gwałtu" stanowi sprzeczność wewnętrzną, to pełne zbędnej egzaltacji i chyba jednak niepotrzebne, postmodernistyczne pomieszanie pojęć. 

        .

        Należałoby więc zbadać, jaka liczba gwałtów jest wynikiem dobrowolnej decyzji sprawcy, a jaka jest wynikiem działania jegoż skłonności i pragnień, których, nawet gdyby chciał, nie potrafiłby powstrzymać. Dlatego nierzadko gwałcicielami są ludzie upośledzeni lub o niskiej inteligencji, w których przypadku oczywiście nie ma mowy o jakimś oddziaływaniu kulturowym, zwłaszcza o  świadomości (rzekomego) przyzwolenia na gwałt. 

        .

        Istnieją także zewnętrzne czynniki zewnętrzne sprzyjające zachodzeniu procederu gwałtu – jednym z nich jest niewielki odsetek mlodych kobiet w porównaniu z odsetkiem mężczyzn. Dlatego bardzo często zdarzaja się gwałty (i to zbiorowe) np. w Indiach. Jeżeli zaprosimy 100 najlepiej ulożonych i inteligentnych 20-latków świata do odbycia rocznego rejsu, w którym towarzyszyć im będzie tylko jedna młoda dziewczyna, prawdopodobieństwo gwałtu i rozmaitego napastowania seksualnego równać się będzie jedności. 

        1. 😉 🙂

          No, ale co mnie obchodzi, że mężczyźni ewoluują wolniej?!

          😉  🙂

          Niech się bardziej postarają, bo słabo wypadają na tle drugiej połowy ludzkości

          😉  🙂  🙂

           

           

          1. Fakt, że ja się posługuję argumentami, a ty emotikonami chyba co innego mówi o prędkości ewolucji.

          2. Co wy z tą ewolucją? Tu nie chodzi o ewolucję, tylko o inteligencję. Od momentu gdy ewolucja wykształciła inteligencję u ludzi ich zachowanie jest w coraz mniejszym stopniu kształtowane przez ewolucję, a w coraz większym stopniu jest inteligentnym projektem. Dotyczy to także etyki w ramach której mieści się moralne piętnowanie gwałtu.

            Nie wiem czy, istnieje gdzieś kultura gwałtu, ale na pewno istnieje biologia gwałtu, a wola opierania się tej skłonności wynika z inteligencji, obyczaju i kultury właśnie.

      2. Zacznę od tego, że cała dyskusja zaczyna się od "drastycznego" sformułowania, które w zasadzie nie jest prawdziwe, ale dla dobra sprawy użyjemy go, by zwrócić uwagę.

        Zapewne znasz dowcip o skradzinej czarnej wołdze w radiu Erewań. Nie czarna ale czerwona, nie wołga ale rower, kradzież była radio chciało zwrócić uwagę. Tu jest podobnie. Jak dyskusja ma być poważna?

        Niestety gwałtów nie da się wyeliminować. Niestety nie da się wyeliminować agresywności mężczyzn. Odpowiedzialny za to jest poziom testosteronu. Nie da się też wyeliminować kłamstw kobiet na temat gwałtów. W tej chwili w Polsce siedzi w więzieniu pewnie kilku facetów oskarżonych niesłusznie o gwałt. Moim zdaniem kobiety oczekują od mężczyzn agresywności i takich partnerów sobie dobierają potem narzekając. Jesteśmy ssakami żyworodnymi i niestety nakłada to na samicę więcej obowiązków, (w skrócie macie przerąbane) a także problem zatrzymania samca powiedzmy na te 7 lat, by zaopiekował się nią i jej potomstwem. Natura stworzyła więc cały skomplikowany mechanizm "zdobywania samicy". Kobieta oczekuje od faceta trochę starań, facet musi się postarać. To widać w statystykach rozwodów. Małżeństwa rozpadają się średnio po 14 latach, kiedy dzieci są już dorosłe. Na przykład małżeństwo rodziców  mojej żony rozpadło się kiedy miała 15 lat…

        Problem kobiet to ich głęboki dualizm psychiczny. Narzekając na kulturę gwałtu podziarana dziewczyna ma podmalowane oczy, szminkę, zrobione paznokcie, kolorowe włosy…wszystko by zwrócić na siebie uwagę testosteronu czy robi to "dla siebie?".  Zapytam się: Czy czerwone usta z dodatkowo nałożonym błyszczykiem nie są sygnałem dla testosteronu z namiętnym seksem oralnym w tle. "Pierwsze  pomadki pojawiły się po to, żeby kobieta poczuła się jeszcze bardziej atrakcyjna, nie tylko w oczach mężczyzny ale także dla samej siebie – tłumaczy seksuolog i psycholog Jarosław Zabojszcz." Wiesz o jakiej schizofrenii piszę?

  5. No jakość dźwięku nienajlepsza, ale dyskusja bardzo fajna i dzięki, że wrzuciliście. Ciekawie mi się słuchało.

  6. Proponoje zapoznac sie z książką Jerzego Szyłaka "Zgwałcone oczy. Komiksowe obrazy przemocy seksualnej."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.