Kultura wykluczenia: kobiety. Maria Flis, Ewelina Startek, Krystyna Slany

 

Kobiety były wykluczone przez wieki z różnych sfer życia publicznego. Ten stan rzeczy trwa nadal w wielu kulturach, a nawet tam, gdzie nierówność została dostrzeżona nie rozwiązano jeszcze w pełni tego problemu. 

Jacek Tabisz
O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

One Reply to “Kultura wykluczenia: kobiety. Maria Flis, Ewelina Startek, Krystyna Slany”

  1. 48:49 "Przyczyna wszystkiego zła we wszechswiecie jest własnosc" –  zalezy własnosc czego? W Biblii tak było, zona i wielbłąd to własnosc mezczyzny. Dobry wielbłąd  miał cene wyzszą niz kobieta. 

    49:30 "Oszustwo edukacyjne"

    Nie zgadzam sie z ta ufarbowaną blondynką. Powinna powiedziec co ma na mysli mowiac oszustwo edukacyjne. Oszustwo edukacyjne w sensie mam tytuł ale nie mam wiedzy, albo moja wiedza jest do nieczego niepotrzebna, albo mam papier ze skonczyłem  szkołe (bez wiedzy)  to takie cos cały  czas istniało. Przeciez te wszystkie (wiekszosc)  ksiezy profesorow to oszusci edukacyjni. Specjalisci od egzorcyzmow i makulatury  JP2. Podobnie jak wiekszosc doktorow konczacych jakie studia pseudo-wyzsze polityczne (PZPR). Te same oszustwa, dzis jedynie plebs tez moze studiowac  teologie i partiologie i byc specjalista od niczego i lania wody.

    Oszustwo polega na tym, ze jakosc tych nowych instytutow i szkoł wyzszych jest słaba, ale to przeciez istnieje od dawna we swiecie. W USA nie patrza co skonczyłes  tylko jaka szkołe. Szkoła (jej reputacja, poziom, przepuszczanie do nastepnej klasy) jest niejako gwarantem ze cos sie nauczyłes, ze masz  inteligencje do nauczenia sie tego co wymaga pracodawca. 

    Oszustwo  edukacyjne polaga  raczej na blokowaniu plebsu w dostepie do renomowanych i solidnych szkoł. Wiekszosc powinna moc studiowac przynajmniej poł roku, i sama sie przekonac czy daje rade czy nie. Nie powinno byc przepuszczania na nastepny rok jak ktos nie daje rady. Podobna sytuacja jest np. w medycynie gdzie srodowisko lekarskie blokuje dostep do nauki i ogranicza ilosc miejsc na pierwszym roku. Zamiast  odsiac  nienadajacych sie własnie po pierwszym roku.  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *