Polska i geopolityka. Jacek Tabisz

 

Robert, przyjaciel z Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, zachęcił mnie do zapoznania się z analizami geopolitycznymi Jacka Bartosiaka. Nie są to jedyne tego typu materiały w sieci, wiele z nich skłania do rozważań. Postanowiłem zatem spróbować i zapraszam do komentarzy. W tym materiale poruszam ogólny zarys interesującej mnie problematyki. W dostępnych mi analizach geopolitycznych nie zwraca się dostatecznie dużej uwagi na charakter rosnącej przewagi handlowej Chin, na rosnącą rolę korporacji w polityce światowej i na wymianę ludności Zachodu i znaczenie różnic między cywilizacjami i ich priorytetami. W analizach geopolitycznych, z którymi się zapoznałem pokutuje, moim zdaniem, myślenie archaiczne, zbyt mocno związane z mapą, zbyt mało z lotnością i faktyczną umownością kapitału (dolar może zostać na przykład wyparty przez walutę chińską, ustalaną na zasadzie decyzji autorytarnego rządu), przemysłu i popytu na pracowników na rynku pracy. 

O autorze wpisu:

Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

  1. Ciekawa analiza ale nie mogę się zgodzić ze wszystkim. Wielokrotnie podkreślałeś siedemnastowieczność argumentów geostrategicznych (to czasy Żółkiewskiego, Sobieskiego). Bez przesady. Geografia zadecydowała o kształcie obecnego świata – kształcie politycznym, rozwoju i dobrobycie krajów które miały większe szanse mając dostęp do morza, dobre gleby do upraw, lub dogodne położenie na szlaku handlowym – stając się tzw hubem. Również jakieś naturalne granice jak duże rzeki, pasma górskie itp. ułatwiające tworzenie linii obronnych przed najazdem i tak dalej. Armia lądowa przez bagna nie przejedzie. Desant powietrzny to nie jest siedemnasty wiek.

    Popatrzmy na znaczenie i prosperity Wenecji przez długie lata historii – i nagle się skończyło. Dlaczego? Geografia. 

    Stany Zjednoczone również mają ułatwienie mając słabych sąsiadów i wielkie oceany naokoło. Geografia nie jest wszystkim ale jest niezwykle ważna.

    Nawet w 21 wieku buduje się szlaki komunikacyjne przez dogodne do tego korytarze geograficzne – pomimo rozwoju lotnictwa.

    USA są gwarantem obecnego ładu światowego. Ma wielką ekspozycję siły nie tylko z powodu lotniskowców ale z powodu geostrategii. Guam, Japonia, Australia to geograficzne składowe utrzymania przewagi. Jednak żaden amerykański lotniskowiec nie wpłynie na morze bałtyckie. Dlaczego? Z powodu geografii.

    Geostrategia nie jest wszystkim. Jest jednak niezwylke ważna, często decydująca i zawsze trzeba ją brać pod uwagę planując przyszłość. Z wieloma innymi argumentami się zgadzam i one się nie wykluczają.

    1. Na przykład Meksyk startował ze znacznie mocniejszych pozycji niż USA. Spora część USA to ziemie odebrane Hiszpanom, które mogłby być Meksykiem, tak jak kolonia angielska stała się USA. Na to, jak się ułożyło USA i Meksykowi wpływ miała kultura i przekonania ich mieszkańców. Anglosasom pomogło oderwanie się od Kościoła, jak i wczesne karty praw poddanych. Hiszpanom mogło zaszkodzić to, że zanim zaczęli kolonizować, toczyli długie boje z muzułmanami w swoim domu, stąd blokujący postęp fanatyzm religijny. W Anglii też był fanatyzm religijny, ale jednak mniej destrukcyjny koniec końców. Wracając – terytorium Meksyku, z Kalifornią, Teksasem etc. rokowało geograficznie nie słabiej, niż terytorium Nowej Anglii. 

  2. Najlepsze w tych pogadankach jest gdy "włącza się" faza islamska. To jest iście katońskie. Czas w końcu przejść od słów do czynów. Jak to mawiał Ferdek Kiepski "Mam pomysła!" w tej sprawie. Czas utworzyć Legiony Polskie. Trzy legiony. Na czele pierwszego stanie Jacek "Katon" Tabisz. Drugim pokieruje Piotr Korga , a trzecim Alicja Szaniawska. Ochotnicy znajdą się np. wśród uczestników marszu przeciwko islamizacji(który odbył się w kraju w którym wyznawców islamu jest tylu co kot napłakał) . Kolejnych zbrojnych można rekrutować wśród hajlujących narodowców o łysych głowach. Kałasznikowy,szkolenie i transport zapewni min.Błaszczak , a szykowne uniformy Hugo Boss. Cel-Afganistan. Poganiacie się po tamtejszych górach z talibami i dacie skuteczny odpór fali islamizacji. 
     

      1. Raczej za kilkaset lat. Demografia nie zmienia się tak szybko. Realne zagrożenie dzisiaj to zmiany klimatyczne czego jesteśmy już świadkami. Nad tym trzeba najpierw pochylić się. Kolejne zagrożenie to wybuch kolejnej wojny światowej. Obecna sytuacja na świecie jest znacznie mniej spokojna niż przed kilkunastu laty. Konflikt USA i zachodu przeciwko sojuszowi Chin z Rosją jest w jakimś stopniu prawdopodobny.  
         

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.