Schizofreniczna Rosja

Taki mały przegląd zdarzeń, według starszawego frustrata. Część 3.

Mariupol, Kijów i inne miejscowości rujnowane przez wyzwolicieli spod ukraińskiego nazizmu, aż cisną się wspomnienia z dawnych czasów, choćby wyzwalania Czeczeni…

Ale póki, co to ja o czymś innym.

Gdy byłem 'młodym pacholęciem’ i ledwo nauczyłem się czytać, to swoją przygodę rozpocząłem do dzisiaj lubioną fantastyką i poniekąd historią od:

  • autora radzieckiego – Sniegowa -„Dalekie szlaki”. Z racji swojego wieku połowy nie zrozumiałem, ale bakcyla czytelniczego połknąłem.
    Potem poszła na tapetę – braci Strugackich powieść – „Przenicowany świat” – napisana jako S-F, pokazuje świat żywo, przypominający obecną Rosję z przeżartymi propagandą umysłami u większości mieszkańcami. Potrafili w sposób fenomenalny pokazać pewne realia, a cenzura w większości, to puszczała.
    Mieli też typowo pozycje s-f. Choćby 'nieśmiertelny’ ” Piknik na skraju drogi” – iluż autorów zostało zainspirowanych tą powieścią (Później była zza Oceanu „Diuna” Franka Herberta, też wtedy nie ten poziom zrozumienia, ale dziwnym trafem, te lektury nie zniechęciły mnie, a wręcz przeciwnie, zaszczepiły sympatię do tego rodzaju literatury.).
    Wspomniałem też cos o historii
    Tutaj powiem szczerze, do dzisiaj się zastanawiam, jak trafiła ta książka do moich rąk, ale młody byłem, a w bibliotekach można było wiele rzeczy znaleźć.
    „Opowieść o prawdziwym człowieku” – Borisa Polewoja. Jak ja mu kibicowałem, żeby mu się udało, jak to mówią połknąłem na jednym oddechu, wiem, wiem, ile mogło być w tym prawdy ile nie, ale jaki obraz radzieckiego pilota się przedstawiał. Niezłomnego i niepoddającego się, walczącego o przetrwanie.

Współcześnie

Mój zza wschodniej granicy jeden z bardziej ulubionych pisarzy i…
Najgorsze jest to, że ten obecnie bardzo znany na Zachodzie autor powieści s-f i poniekąd fantasy – jest, był – obywatelem Ukrainy, który stwierdził że jest Rosjaninem i w 2014 (Krym) roku zabronił tłumaczenia swoich powieści na język ukraiński – mowa tutaj o pisarzu – Siergiej Łukjanienko.
Jego powieści są naprawdę dobre i człowiek czytając je ma swoisty dylemat, jak człowiek z taką wyobraźnią i pewną wrażliwością na otaczającą rzeczywistość, może być takim ludzkim …. popierającym, to co wyczynia „car” Putler?

Po co, to wszystko napisałem? Schizofrenia, czy tylko dotyka Rosji, a może by sie znalazły jakies reminescencje z przeszłości innych pa ństw uzurpujących sobie do samodzielnego wytyczania granic, nawet jakby, to miało oznaczać morze krwi i ludzkich dramatów?
Jaki może być rozdźwięk pomiędzy tzw. Elitą, tutaj wspomniałem tylko o pisarzach, a tym, co sądzą sami Rosjanie i wspomnieni autorzy.

Kontynuując dalej ten watek, to podam linka do takiego zwykłego portalu, coś jak nasz sławetny Wykop itp.
Gdzie ludzie mogą swobodnie mówić, znaczy się pisać co myślą o różnych sprawach .

Translator daje radę, tylko warto zaznaczać nie całościowo, a po kilka zdań, lepiej to wychodzi, chyba że ktoś zna język rosyjski, to może sobie spokojnie skonfrontować translator ze stanem faktycznym.

LINK:

Польскаянациональная идея, или „В Польшенацистов точно нет” | Пикабу (pikabu.ru)

Jaki z takiego portalu można wysnuć wniosek, proszę dobrze mnie zrozumieć, nie uważam, że jest jakimś przykładowym, że można pod niego wszystkie inne fora i portale równać i oceniać rosyjskojęzyczną „brać” internetową, ale jakiś symptom zachowań jest.
Tak łatwo radzieckiego propagandowanego drenażu społecznego, nie nadrobi się, bo podrasowane po upadku CCCP ideą osamotnionej wyspy Matki Rosji otoczonej zewsząd samymi wrogami, co czyhają na jej walność itp…. To jeszcze potrwa.

Tymczasem w kraju, gdzie pedofile, molestujący „tych małych”, co nie kazał gorszyć – Ten, na którego często się powołują, a mieniący się pośrednikami pomiędzy Bogiem i Ludem, też nie zostaje w tych zmianach na „lepsze”…
Wspomniane bedzie o wysypie naziolstwa wszelkiej maści i tzw. Patolewicy, ale o tym w kolejnym tekście, o ile czas pozwoli.

O autorze wpisu:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.