Tygodnik Faktycznie nr. 9. W nim między innymi o „Ince”, o prowincji w cieniu kościołów i ofiarach z ludzi

W dziewiątym wydaniu lewicowego Tygodnika Faktycznie znajdziemy ocenę posunięć PiS w szkolnictwie, w tym – szerzej nieznane – zjawisko przymuszania katechetów do wykupywania szkoleń organizowanych przez kurie.

Wszystkich zainteresowanych kwestiami etycznymi zaciekawi z pewnością analiza historii „Inki” dokonana z zupełnie niespodziewanej strony – bo jej tragedia, to także opowieść o nastolatce wykorzystywanej przez bezdusznych dorosłych za życia i po śmierci.

[divider] [/divider]

Inka_03

[divider] [/divider]

Tygodnik zajmuje się także protestami sędziów przeciwko wprowadzanemu przez PiS systemowi autorytarnemu. Istotne miejsce w tym wydaniu zawiera obyczajowa opowieść – oparta na wielu świeżych przykładach – o życiu polskiej prowincji w cieniu kościołów i plebanii.

[divider] [/divider]

sąd 2

[divider] [/divider]

„TF” podejmuje także kwestię zawłaszczanie przez środowiska religijne organizacji  wspierających osoby uzależnione. Ta tendencja sprawia, że ludzie niewierzący są praktycznie pozbawieni miejsc, w których mogliby znaleźć właściwą pomoc, czuć swobodnie i szczerze wypowiadać.

Tygodnik podejmuje także kwestie procesji i pielgrzymek. Prawo obowiązujące w Polsce i praktyka dnia codziennego sprawiają, że zapewnienie bezpieczeństwa  takich imprez spada na barki urzędników, a nie duchownych.

Marek Krak w aktualnym felietonie ateistycznym zwraca  uwagę na to, że pochodzące z religii praktyki „składania ludzi w ofierze”, czyli skrajnie przedmiotowego ich traktowania, bynajmniej nie wygasły, i trwają zarówno w teologii, jak i  w życiu świeckim.

[divider] [/divider]

Baranek-Bozy

[divider] [/divider]

O autorze wpisu:

  1. Czy jest odpowiedz na pytanie,dlaczego PiS ma ciagle poparcie duzej czesci spoleczenstwa? Ludzie widza problemy ale widocznie sadza ze alternatywa PiSu bylaby gorsza.

    1. Ee tam. Marzy im się mityczna Polska jak za gerka, były mieszkania była praca do kosciółka też można było chodzić byliśmy dziesiątą potęgą. Jarosław(Polske Zbaw) niejednokrotnie odwoływał się do tych czasów mlekiem i miodem płynących, czasów jego młodości.

  2. Musi powstać jakaś oferta dla ludzi o poglądach lewicowych, ale nie PRLowska, bo PRL kojarzy się z pustymi pólkami, kartkami, kolejkami, na wsi z końmi i furmankami, myciem się w misce itp.

    Być może taką ofertą jest Robert Biedroń.

    1. Muszę Panią zmartwić. Lewicowość zawsze kończy się pustymi półkami i ostatecznie wszyscy po równo mają gówno. Konsekwentna lewicowość nieuchronnie prowadzi do łagrów, nie ma innej możliwości.

      1. Bez przesady. W Szwecji gdzie przez ostatnie 90 lat z małymi przerwami rządzi lewica nie ma pustych półek ani łagrów.

    2. Co to są (do cholery) ci ludzie o poglądach lewicowych. Dla mnie są (z grubsza) dwa poglądy wolnościowy i totalniacki. A jakoś tak się składa że i prawica i lewica kojarzy mi się właśnie z totalniactwem.

  3. Lewica to także Skandynawia i system skandynawski. Tam nigdy nie było pustych półek. Za to jest najwyższy poziom życia, wykształcenia i zadowolenia z życia. Ludzie, czytajcie mniej Korwina, a więcej normalnej publicystyki społecznej.

  4. Jak to jest, że jak ateistom się czegoś nie chce zrobić (albo nie potrafią), to zaczynają biadolić o „zawłaszczaniu przez środowiska religijne”?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.