W oparach absurdu, czyli światopogląd pakietowy

 

Jakiś czas temu Jacek pisał u nas o światopoglądzie pakietowym. Miał na myśli brutalne ideologie robiące z człowieka zombie, który ma w sobie mozaikę niespójnych haseł, czasem sprzecznych ze sobą. Ofiara infekcji światopoglądem pakietowym oczywiście tego nie widzi. Ona jedynie fanatycznie szerzy swój pakiet i domaga się od innych ludzi, aby byli „zapakietowani”.

 

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Teraz chciałabym wymienić trochę paradoksów wynikających ze światopoglądu pakietowego.

 

  1. Czy można być feministką krytykującą islam? Otóż nie. Światopogląd pakietowy na to nie pozwala. Feministka wedle światopoglądu pakietowego musi być lewaczką (nie mylić z normalnym człowiekiem lewicy). A jako lewaczka musi dbać o mniejszości. A najważniejszą mniejszością zasługującą na dbanie są muzułmanie. Furda inwalidzi, kobiety czy syryjscy chrześcijanie! Tylko wyznawcy Koranu zasługują na troskę feministki okaleczonej intelektualnie światopoglądem pakietowym.

  2. Czy można być feministką krytykującą obrzezanie kobiet? Tak, ale tylko pod warunkiem, że na każdym kroku podkreśla się, że nie ma to nic wspólnego z islamem, choć zdecydowana większość obrzezanych kobiet to muzułmanki i tylko na linii islamu ten zwyczaj się rozprzestrzenia. Koptyjki chrześcijanki nie przekonały chrześcijanek Polek czy Argentynek do masakrowania narządów rodnych swoich córek. Natomiast muzułmankom z Afryki udało się przekonać do tego muzułmanki z Iraku czy z Indonezji.

  3. Czy można troszczyć się o zrównoważone zarobki w społeczeństwie nie broniąc islamu? Nie można. Bo choć społeczeństwa muzułmańskie bywają skrajnie feudalne i niesprawiedliwe (nędzarze w Pakistanie czy Bangladeszu obok krezusów) to islam jest ważniejszy od biednych ludzi. Wręcz trzeba, zdaniem osób zainfekowanych światopoglądem pakietowym, narażać służbę zdrowia i programy socjalne dedykowane niemuzułmanom żyjącym w danym kraju na rzecz „otwartości” wobec muzułmanów in blanco.

  4. Czy można być ekologiem nie broniąc islamu? Otóż nie. Światopogląd pakietowy na to nie pozwala, choć muzułmanie mają w głębokim poważaniu środowisko naturalne. To u nich w ogóle nie jest temat. Jednak Zielony jest zobowiązany do bezwarunkowego popierania Palestyny (choć Izrael bardziej dba o środowisko) i do przyjmowania imigrantów, dla których park miejski czy rezerwat przyrody mają mniej więcej takie znaczenie, jak Treny Kochanowskiego dla przeciętnego polskiego ucznia.

 

Teraz kolej na prawicę, żeby nie było:

 

  1. Czy można być prawicowcem i chcieć silnej zjednoczonej Europy? Nie za bardzo, choć silna zjednoczona Europa to jedyna opcja dla zachowania naszej cywilizacji i zwyczajów.

  2. Czy można być prawicowcem i bronić konstytucji łamanej przez PiS? Nie, bo zdaniem prawicowców PO to zło najgorsze i osobom nienawidzącym PO można przebaczyć wszystko, łącznie z niszczeniem prawa.

  3. Czy można być prawicowcem i chcieć dobrej dyplomacji w Polsce? Otóż nie, bo PiS ma złą dyplomację, a nienawidzi PO.

  4. Czy można być konfidentem i być szanowanym? Tak, pod warunkiem, że złożyło się hołd Panu Kaczyńskiemu. Jeśli nie złożyło się hołdu Panu Kaczyńskiemu, to jest się konfidentem nawet gdy nie jest się konfidentem i oceniać to mogą również realni konfidenci, którzy złożyli hołd Kaczyńskiemu.

 

O KOD:

 

  1. Czy można bronić demokracji uprawiając kult wodza? Tak, „murem za Kijowskim”.

 

Jeszcze o feministkach:

 

  1. Czy można bronić mężczyzn, którzy uważają, że kobieta ma pół głosu w sądzie? Tak, pod warunkiem, że są to muzułmanie. Należy natomiast zawsze krytykować mężczyzn krytykujących muzułmanów. Kobiety krytykujące muzułmanów to gorzej niż heretyczki. Nie należy ich zauważać.

  2. Czy można śpiewać na manifestacji feministycznej „Allachu Akbar”? Tak – „Allachu Akbar!”

 

O antyrasistach:

 

  1. Czy można mówić „biała hołota”? Tak, pod warunkiem, że jest biała.

 

O tolerancyjnych wobec religii mniejszości:

 

  1. Czy antysemityzm wami wstrząsa? Tak. A co z Izraelem? Apartheid, Free Palestina…

 

 

Wybaczcie mi taką impresyjną stronę mojego eseju, ale chciałabym Was prosić o dodanie do tej listy innych absurdów związanych ze światopoglądem pakietowym, które zauważyliście. To poważna sprawa, bo obecnie głupiejemy jako społeczeństwo, a chyba czas przestać…

 

Ps.: Janusz Kowalik zapytał mnie o źródło terminu "światopogląd pakietowy". Do ideologii prawicy odniósł się w ten sposób Newsweek. Tutaj link.  Jacek pisał o światopoglądzie pakietowym w NaTemat – tutaj link

O autorze wpisu:

Humanistka z wykształcenia, nie bojąca się jednakże ściślejszej nauki. Od dziesięciu lat sympatyczka polskich racjonalistów, obecnie mieszka za granicą. Obecnie, jako publicystka, zainteresowana obroną wolności słowa, wolności ekspresji artystycznej i tożsamości europejskiej.

22 Odpowiedzi na “W oparach absurdu, czyli światopogląd pakietowy”

  1. Alicja.Mam pytanie. Czy znasz zrodlo koncepcji pakietowego pogladu?Nie slyszalem i nie czytalem o tym w literaturze  anglojezycznej.P{ozdrowienia. Chetnie czytam  twoje eseje.Sugeruje nieco baerdziej precyzyjny jezyk 

     

     

     

  2. A czy można bronić kobiet przed muzułumanami i jednocześnie wychwalać Putina który

    1. zabił kilka tysięcy kobiet w Syrii i na Ukrainie

    2. zezwolił na bicie kobiet w Rosji

    Jak uważacie? Bo tu pełno takich co nienawidzą islamu a uwielbiają Putina 

    1. Włączenie się w działania zbrojne przeciwko ISIS nie jest tożsame z ludobójstwem, które uprawia ISIS i podobne organizacje. Oczywiśćie poparcie Asaada jest kontrowersyjne, ale USA i Francja też poparły kontrowersyjne siły. Od dawna krytykuję Putina za Ukrainę czy Gruzję, ale za Syrię nie jestem przekonany co do krytyki.

  3. Światopogląd pakietowy pozwala uprościć obraz świata, dlatego jest popularny.
    Jest też efektem dogmatycznego traktowania pewnych wartości. Stosunek lewicy do muzułmanów jest efektem dogmatycznego podejścia do (skądinąd słusznej) zasady unikania dyskryminowania mniejszości.
    Trudno jest natomiast rozważyć, gdzie jest mniejsze zło, albo gdzie większe dobro. Dylematy często są nierozstrzygalne i z wątpliwościami trzeba potem jakoś żyć. Nikt tego nie lubi.
    Prościej jest uznać bezwzględną nienaruszalność pewnych reguł. Wtedy nie ma wątpliwości. Trochę na zasadzie: jak tylko wykonywałem rozkazy (w tym wypadku: nakazy ideologii).

    1. Tomek Świątkowski: Światopogląd pakietowy pozwala uprościć obraz świata, dlatego jest popularny.

      ——————-

      Tak, dziury można zapchać sianem, trocinami, czy jakimiś łachami, ale zapełnić je naukową wiedzą, to już wymaga posiadania krytycznej inteligencji oraz pracy. Niektórym się tej drogi przebyć nie chce, a inni po prostu nie mogą. http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,716675/z,0/d,9#w719086

      Nietrudno zrozumieć, dlaczego człowiek z gminu nienawidzi nauki. Nienawidzi jej, ponieważ jest złożona, ponieważ w sposób niemożliwy do zniesienia obciąża jego ograniczoną zdolność pojmowania. Szuka więc zawsze drogi na skróty. Takimi skrótami są wszelkie przesądy, które mają uprościć, a nawet uczynić oczywistym to, co niezrozumiałe. Podobnie dzieje na pozornie wyższym poziomie. (…) Kosmogonie, jakimi zabawiają się ludzie wykształceni, są niezmiernie złożone. Zrozumienie nawet ich zarysu wymaga ogromnej wiedzy oraz nawyków myślowych.(…) Kosmogonia zawarta w Księdze Rodzaju jest wszędzie tak prosta, że pojmie ją każdy kmiot. Jest wyłożona w kilku zdaniach. Ignorantowi oferuje nieodpartą sensowność nonsensu. Akceptuje on więc on ją z entuzjazmem, i ma jeszcze jeden powód, by nienawidzić mądrzejszych od siebie.

      ***

  4. O wiele częściej mamy do czynienia z własnym domniemaniem czyli stereotypizacją poglądów kogoś innego w temacie tego co on "na prawdę" uważa niż rzeczywistym odzwierciedleniem poglądów i ich hierarchii. To bardziej lenistwo tych którzy twierdzą że wiedzą co myślą inni niż rzeczywistość. Taka taktyka jest popularna i na tym portalu. Np Jacek Tabisz z takiego argumentowania zrobił swój znak firmowy. Ale widać że załapują się na to  inni. 

  5. Nota bene wydzwięk tego artykułu jest tym śmieszniejszy że pochodzi od osoby która "pakietowo" zalicza wyznawców islamu do krwiożerczych terrorystów.

    1. >Nota bene wydzwięk tego artykułu jest tym śmieszniejszy że pochodzi od osoby która "pakietowo" zalicza wyznawców islamu do krwiożerczych terrorystów.

      -Wydźwięk twojego komentarza jest tym śmieszniejszy, że typowo "pakietowo" dla obrońców islamu, stosujesz "logikę" Ali Wilk, czyli skoro 99% muzułamnów nikogo nie zabiło to nie ma problemu. "Pakietowo" odwracasz uwage od istoty problemu sugerując bezpodstawnie,że ktoś uważa wszystkich muzułmanów za krwiożerczych terrorystów. Takie pakietowe lewackie pieprzenie  A istota problemu to zwiększająca się liczba wyznawców religii skrajnie nietolerancyjnej, ksenofobicznej, homofobicznej, gardzącej niewiernymi, kobietami, demokracją prawami człowieka. To przenoszenie na grunt europejski barbarzyńskich obyczajów jak obrzezania, zabójstwa honorowe, małżeństwa z nieletnimi (pedofilia + niewolnictwo), hidżaby, burki, to strefy szariatu, strefy "no go", wrogość wobec zachodniej kultury i nauki, okupowanie  przestrazeni  publicznej podczas modłów, wprowadzanie religijności do zakładów pracy, demonstracje obrażonych karykaturam, wypowiedziami, to ataki na ludność żydowska, narzucanie swojej chorej  moralności odnośnie ubioru, używek, muzyki. A w to wszystko uwikłana jest większość muzułmanów. Terroryzm to jedynie wisienka na torcie "religii pokoju".

      1. Czyli kontrargumentem przeciwko argumentowi Ali Wilk (który jest prawdziwy) jest to że być może 99% muzułmanów nie jest terrorystami ale jest szalejącymi z nienawiści psychopatami? Czyli jak nie mogę jednym stereotypowy pakietetem oćmić przeciwnika to dopierdolę mu kolejnym. Ot logika

        1. >Czyli kontrargumentem przeciwko argumentowi Ali Wilk (który jest prawdziwy) jest to że być może 99% muzułmanów nie jest terrorystami ale jest szalejącymi z nienawiści psychopatami? 

          Nie. Tkwią w mempleksie "pakiecie" islamskim, szkodliwym (wrogim do) dla "cywilizacji europejskiej" i brak przesłanek że można ich w istotnym(dla naszego bezpieczeńśtwa) stopniu( z niego wydobyć).

          Przy okazji:

          https://euroislam.pl/za-kilka-lat-to-bedzie-nasz-kraj/

           

        2. >Czyli kontrargumentem przeciwko argumentowi Ali Wilk (który jest prawdziwy) jest to że być może 99% muzułmanów nie jest terrorystami ale jest szalejącymi z nienawiści psychopatami? Czyli jak nie mogę jednym stereotypowy pakietetem oćmić przeciwnika to dopierdolę mu kolejnym. Ot logika

          -Ala Wilk nie podaje argumentów tylko, albo świadomie trolluje i nie wiadomo nawet, czy to Ala, czy Ali, albo jest przypadkiem do analizy dla specjalistów. Ty z kolei znowu używasz słów, których nie używają nawet krytycy islamu, "szalejącymi z nienawiści". Wiem, że to rodzaj lewackiej taktyki. Nie muszą szaleć, bo niestety mogą  spokojnie,  sukcesywnie  zdobywać  teren i wprowadzać swoje zwyczaje, za przyzwoleniem lewicowych idiotów i przy ich ochronie przed "islamofobami". A zachowania, które wymieniłem, a których jakoś nie zauważasz rzeczywiście są charakterystyczne dla psychopatów i tak powinny być traktowane w każdym  normalnym  społeczeństwie. Niestety są traktowane ulgowo a nawet z szacunkiem tylko dlatego że są RELIGIJNE. W dodatku dotyczą tak "pokojowej"religii, że biada każdemu kto ośmieli się temu zaprzeczyć. 

          1. Tylko pytanie co to jest "Zachodnia cywilizacja".

            Czy to tylko Trump, Kaczyński, Orban i Putin czy tez Hitler, Stalin i kolonizatorzy.

             

  6. Ten pakiet to nic innego niż poprawność polityczna, której podporządkowuje się wielu snobów, pragnących właściwie brzmieć w trakcie swych nabzdyczonych, publicznych wypowiedzi . Są nią tak dalece zniewoleni, że nie dostrzegają niespójności swoich wywodów i przekonań. Koherentne i prawdziwe stają się dopiero w zaciszu domowego ogniska w obecności psa i kota nota bene w pakiecie. 

    1. No właśnie. Poprawność polityczna każe Niemcom mówić że Szczecin, Wrocław i Poznań to polskie miasta. Straszne. Na szczęście są niepoprawnie polityczni neonaziści z AfD.

  7. Nie zrozumiała mnie pani. Chodzi o to, aby zaprzestać siania hipokryzji. Hipokrytów wielu, zarówno po prawej, jak i po lewej stronie. Zawsze robią tylko to, co wypada. To żałosne zniewolenie. Chodzi o szczerość, prawdę i dobre obyczaje, a nie bezwzględne zachowywanie poprawności politycznej, nawet wtedy, gdy myślimy i czujemy inaczej. Pozostaje jeszcze etyka lub moralność jak kto woli. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.