• wtorek, 23 maja 2017 r.

Nie miejcie wątpliwości, Kaczyński rzeczywiście realizuje zamach na demokrację

Przed chwilą na naszym portalu pojawił się artykuł Piotra Napierały, który stwierdza paraliż opozycji wokół tematu TK. Piotr uważa, że taka jest po prostu demokracja. PiS nie jest liberalne i nie ma szacunku do konstytucji, więc – jak twierdzi Piotr – wprowadza po prostu inny styl demokracji, zgodny ze swoją mentalnością. Taki pogląd podziela też pewna część społeczeństwa. „PiS ma większość, więc rządzi w swoim agresywnym i wykluczającym stylu, ale jest to wciąż demokratyczne”.

Ja nie uważam, że PiS wprowadza po prostu „swój styl demokracji”. Są pewne reguły działania państwa. Ich centralne zaatakowanie i złamanie w zasadzie uniemożliwia (obok wielu innych rzeczy) poprawny przebieg kolejnych wyborów. Widząc, jak PiS z pomocą swojego prezydenta – marionetki atakuje prawo i konstytucję (TK jest w niej bardzo dokładnie opisany), mam uzasadnioną obawę (jak i cała opozycja gromadząca się przy KOD) co do poprawnego przebiegu kolejnych wyborów. Skoro zaś istnieje uzasadniona obawa o kolejne wybory, mamy do czynienia z zagrożeniem dla demokracji.

duda

Fotografia przedstawia Andrzeja Dudę, czyli jedną z twarzy Kaczyńskiego.

Sympatycy PiS powołują się na to, że we Włoszech od wielu miesięcy nie udaje się powołać działającego TK, bo potrzeba do tego 2/3 parlamentu i obecny układ sił politycznych na to nie pozwala. Jasne, ale jest to blokada, trudność prawna, a nie centralny i bezczelny atak na obowiązujące prawo.

Innym argumentem sympatyków PiS jest próba wsadzenia przez PO 2 nadprogramowych sędziów TK, wybranych już na przyszłą kadencję. Odparcie tego argumentu jest proste. Gdy to się działo, PiS powinien wnieść sprawę do TK. I wtedy TK, tak jak i teraz, odrzuciłby owych nadprogramowych sędziów. TK nie działa sam z siebie, nie wnosi sam sobie spraw. Jest to dowód na obiektywizm tego organu. Ktoś musi wnieść do niego sprawę, aby mógł on orzekać. Dlatego wszelkie nadużycia partii w danym momencie rządzącej może monitorować opozycja, posługując się również pytaniami o zgodność konstytucyjną danych pomysłów.

PiS nie zrobił tego. Sądzę, że planowali na przyszłą kadencję akcję, która ma miejsce teraz. Błąd PO miał się stać propagandowym argumentem na usprawiedliwienie stawiania się ponad konstytucją. I tak się po części dzieje, część opinii publicznej w to wierzy. Jednakże PO, w przeciwieństwie do PiS, nigdy nie zaatakowała mechanizmów demokratycznego państwa prawa, jakim jest Polska. PO można by porównać z PiS tylko wtedy, gdyby opozycja z pomocą TK dowiodła nieprawidłowość powołania „na zaś” dwóch sędziów przez koalicję PO – PSL, zaś PO odrzuciła orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Coś takiego nie mogłoby mieć miejsca, znając PO.

Piotr Napierała i inni podobnie jak on myślący, nie rozumieją, że centralne atakowanie i niszczenie w Polsce państwa prawa przez PiS jest wychodzeniem poza demokrację, gdyż docelowo może służyć (i zapewne ma służyć) utrudnieniu lub uniemożliwieniu ewentualnego przejęcia władzy w następnych wyborach przez opozycję. Skoro teraz w sprawie TK Kaczyński i jego ludzie stwierdzają „skoro nam z tym nie po drodze, to tym gorzej dla konstytucji”, to co stwierdzą podczas wyborów, które mają swoją bazę prawną w konstytucji? Nawet jeśli wcześniej zmienią tę konstytucję, to przecież teraz wiemy, że nawet swojej konstytucji mogliby zapewne nie przestrzegać, gdyby działała na ich niekorzyść. Bo, jak idiotycznie stwierdził Kornel Morawiecki – „naród jest ponad prawem”. Póki co „naród” Morawieckiego to oczywiście PiS, a  nie Polacy. Mam oczywiście nadzieję, że Kornel Morawiecki wróci na szlachetną drogę jaką wykreślił w swej godnej przeszłości, ale co powiedział, to już powiedział… Rację mają zatem osoby mówiące o zamachu na demokrację. Chyba, że stanie się cud i okaże się, że Kaczyński wystawił swojego prezydenta – marionetkę do walki z konstytucją z kaprysu i dla zabawy. Nie wierzę jednak w taki scenariusz, a moją niewiarę biorę stąd, że Jarosław Kaczyński dał się już poznać jako polityk i wszyscy znamy jego styl i jego ambicje.

Jacek TabiszStudiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. Część rezultatów badań można studiować na stronie www.hanuman.pl . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku jest prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w 2016 roku. Jego liczne teksty dostępne są także na portalach Racjonalista.tv, natemat.pl, liberte.pl, Racjonalista.pl i Hanuman.pl. Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Racjonalista.tv. Adres mailowy: jacek.tabisz@psr.org.pl

Podobne materiały

38 komentarzy

  1. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    17 grudnia 2015 at 13:58 - odpowiedz

    Jak już mówiłem NA RAZIE Kaczyński nie jest antydem tylko antylib. Orban jest anty i to. I to

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      17 grudnia 2015 at 14:22 - odpowiedz

      Przestrzeganie Konstytucji przez rząd jest gwarantem zachowania demokracji. Poczytaj, co Konstytucja pisze o TK, ten niezależny od rządu organ sądowniczy jest w niej bardzo dokładnie opisany. Dokładny opis nie dziwi, bo przecież TK orzeka o zgodności danych działań z Konstytucją.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        17 grudnia 2015 at 14:32 - odpowiedz

        Wiem że tak pisze ale to dlatego że ma na myśli tylko demokrację liberalną a to raczej zachodni wyjątek w skali światowej

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          17 grudnia 2015 at 14:47 - odpowiedz

          Olewanie Konstytucji jest zagrożeniem dla każdej formy demokracji, gdyż chodzi o możliwość normalnych wyborów parlamentarnych w przyszłości.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            17 grudnia 2015 at 14:50

            Nie. To jest zagrożenie dla prawa i wolności

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            17 grudnia 2015 at 14:54

            Nie, jeśli nie będziesz mógł uczestniczyć w normalnych wyborach, jest to zagrożenie DLA KAŻDEJ FORMY DEMOKRACJI. Nie ma demokracji bez możliwości oddania liczącego się normalnie głosu. To jest fakt, nie ma z czym polemizować. A wybory reguluje konstytucja.

  2. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    17 grudnia 2015 at 14:00 - odpowiedz

    Państwo prawa jest tylko o tyle demokratyczne o ile większość go chce. Być może większość chce to dobrze to znaczy że LIBERALIZM działa

  3. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    17 grudnia 2015 at 14:01 - odpowiedz

    Antydemokratyczne byloby utrudnianie wyborów na przykład. Orban już to robi. PiS jeszcze nie. Tak więc Jacku sorry ale nie wyszedłeś poza politologiczne podstawy w tej kwestii

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      17 grudnia 2015 at 14:18 - odpowiedz

      Wybory reguluje Konstytucja, PiS stawia się ponad Konstytucją. Stąd przekonanie, moim zdaniem słuszne, o zagrożeniu dla demokracji w jakiejkolwiek formie.

      • Piotr Napierała
        Piotr Napierała
        17 grudnia 2015 at 14:31 - odpowiedz

        Ale i tak nie ma wyst większości by ją zmienić

        • Jacek Tabisz
          Jacek Tabisz
          17 grudnia 2015 at 14:48 - odpowiedz

          Mogą zwołać nagłą sesję konstytucyjną bez opozycji – wtedy zmienią. 2/3 głosów z połowy wszystkich posłów i posłanek. To jest możliwe, jeśli maksymalnie oszuka się posłów opozycji i nie będą w sejmie. Niedziela, 21 w nocy, jakieś święta i ciach.

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            17 grudnia 2015 at 14:50

            Oni się tego spodziewają więc odpada

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            17 grudnia 2015 at 14:55

            Niby tak, ale tematy sesji podawane są w ostatniej chwili, podobnie jak i ich termin. Jest to zatem do pewnego stopnia możliwe. Poza tym mogą nie poinformować opozycji o obradach sejmu w niedzielę wielkanocną o 1 nad ranem, po czym twierdzić, że poinformowali.

        • Dariusz Wisniewski
          19 grudnia 2015 at 01:39 - odpowiedz

          Ekwador się stacza

  4. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    17 grudnia 2015 at 14:04 - odpowiedz

    Zresztą w sumie to rozumiesz… „…Ich centralne zaatakowanie i złamanie w zasadzie uniemożliwia (obok wielu innych rzeczy) poprawny przebieg kolejnych wyborów…” Obok wielu innych rzeczy wlasnie dlatego JESZCZE nie można tego nazwać antydemokratycznym!!!!

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      17 grudnia 2015 at 14:20 - odpowiedz

      Masz przed sobą pana, który trzyma rewolwer wycelowany w ciebie. Masz do dyspozycji dwa wyjścia.
      1. Nie robić nic, bo przecież jeszcze nie strzelił, więc w sumie nie wiadomo po co trzyma ten rewolwer.
      2. Bronić się lub uciekać, bo jednak najpewniej strzeli Ci prosto w głowę.

  5. Piotr Napierała
    Piotr Napierała
    17 grudnia 2015 at 14:09 - odpowiedz

    KOD powstał przedwcześnie natomiast dobrze że liberałowie coś robią. Obawiam się jednak że jeśli faktycznie pis chce zaatakować samą procedurę wyborczą to kod do tego czasu już się wystrzela z moralnej amunicji

  6. Dariusz Wisniewski
    17 grudnia 2015 at 19:12 - odpowiedz

    Na temat ‚wytracania pierwiastka liberalizmu” ze skomplikowanej rzeczywistosci politycznej rozmawialem z p. Napierala wczoraj w nocy. Przebiegala podobnie, ale miala bardzo krotka wymiane. Pan Napierala obrazil sie.

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      17 grudnia 2015 at 22:54 - odpowiedz

      To mnie trochę przerasta. Moim zdaniem liberalizm to też sztuka rozmawiania z osobami o odmiennych poglądach, nawet jeśli wydają się być złośliwe czy czasem zbyt uparte. Ja w każdym bądź razie zaczynam czerpać przyjemność z upierania się przy dialogu, przy wymianie myśli. Zawsze łatwo się obrazić, lub zacząć kpić lub miotać obelgi. Ale to w sumie jest nudne, mało konstruktywne i niezbyt ciekawe.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      18 grudnia 2015 at 05:36 - odpowiedz

      Zawsze może pan wytłumaczyć lub przeprosić. Moja okazjonalna bezsenność to nie pana sprawa

      • Dariusz Wisniewski
        18 grudnia 2015 at 18:25 - odpowiedz

        Przeprosic za pana histeryczna reakcje?

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          18 grudnia 2015 at 21:05 - odpowiedz

          Nie, za swoje głupie i obraźliwe teorie lub żarty bo Jacek uważa że to żarty

          • Dariusz Wisniewski
            18 grudnia 2015 at 23:26

            Niech pan trzyma się Jacka, pani Napierała

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            19 grudnia 2015 at 04:28

            Od kiedy jestem panią? Obrażasz a potem udajesz że nie wiesz o co chodzi. Brak ci klasy i tyle

          • Jacek Tabisz
            Jacek Tabisz
            18 grudnia 2015 at 23:47

            Moja definicja liberała to – nie obraża się, jest otwarty, jest dowcipny, nawet gdy ktoś go złośliwie uszczypnie, odpowiada błyskotliwym żartem – ripostą. Et voila!

          • Piotr Napierała
            Piotr Napierała
            19 grudnia 2015 at 04:27

            Nie to jest definicja salonowca

          • Dariusz Wisniewski
            19 grudnia 2015 at 06:47

            Sugeruję, aby trzymał się pan Jacka, panie Napierała, ale nie w tym znaczeniu, jakie panu zaraz przyszło do głowy. Niech pan wyluzuje. Miałem na myśli korzyści intelektualne.

  7. Benbenek
    17 grudnia 2015 at 20:43 - odpowiedz

    Sprawa jest pozamiatana. PIS osiągnie swoje bez konieczności kompromisów. Bo ich nie potrzebuje. Cały ten KOD i wezwanie do społecznego sprzeciwu nie ma znaczenia. PIS działa jak putinowska Rosja. Metoda faktów dokonanych. Ochrona instytucji prawnych definiujących demokratyczny ład okazuje się być słaba lub nieistniejąca. Ich argumenty o „woli większości” znajdują swoich zwolenników i nie wydaje się by miało ich ubywać.
    Nikt nie chce umierać za TK. Taktyka salami działa
    https://www.youtube.com/watch?v=IX_d_vMKswE

    PS
    Kiedy zmienicie system komentowania?

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      17 grudnia 2015 at 23:09 - odpowiedz

      PiS bardzo szybko traci poparcie, nie jest tak źle. Wedle niektórych sondaży prześcignęła go już Nowoczesna. Nowoczesna – 31%, PiS – 27%, PO – 15%, Kukiz – 7,5% PSL – 5,5%.

  8. Dariusz Wisniewski
    17 grudnia 2015 at 21:06 - odpowiedz

    To co pan proponuje? Towarzyskiego brydza?

  9. olrob
    18 grudnia 2015 at 21:55 - odpowiedz

    Ogłoszenie się przez Kaczyńskiego królem miałoby nieobliczalne konsekwencje typu wojna domowa, lub interwencja Niemiec. Wątpię aby na coś takiego się zdecydował. Kaczyński przecież świetnie sobie radzi w demokracji. Ja bym go nazwał „mistrzem głupoty demokratycznej”. Jestem gotów się założyć że Kaczyński będzie obecny w kolejnym parlamencie co najmniej w ławach opozycji. Należy się raczej zastanowić: jak ograniczyć demokrację aby narodowi socjaliści pokroju Kaczyńskiego nie dostawali się do władzy.

    • Piotr Napierała
      Piotr Napierała
      19 grudnia 2015 at 04:29 - odpowiedz

      Nie da się. Można tylko głosić liberalizm

      • olrob
        19 grudnia 2015 at 21:08 - odpowiedz

        Przekonać ??
        Chyba zbyt mocno wierzy Pan w dobroć ludzkiej natury !! Po co ktoś ma pracować skoro może nie robić nic w demokracji socjalistycznej. Czy wie Pan jak skończy się socjaldemokracja ?? Podbojem przez lepiej rozwiniętą dyktaturę wolnorynkową np chińską !!

        • Piotr Napierała
          Piotr Napierała
          20 grudnia 2015 at 01:27 - odpowiedz

          Nie jestem socdem. Natomiast przekonanie to po prostu sądzenie po efektach wykazanie skutków polityki nieliberalnej

  10. Sławomir
    21 grudnia 2015 at 11:48 - odpowiedz

    cytuję „Cały ten KOD i wezwanie do społecznego sprzeciwu nie ma znaczenia”
    Ja uważam że ma… Bo władza czuje oddech na plecach. Boję się, że któregoś dnia,
    pod osłoną nocy PiS wprowadzi albo jakaś Radę Ocalenia Narodowego, albo na kolanie napisaną konstytucję, albo odroczy termin wyborów o 10 lat. Takie prosty dają im do myślenia, a mnie pozwalają spać spokojnie

    • Jacek Tabisz
      Jacek Tabisz
      21 grudnia 2015 at 14:18 - odpowiedz

      W pełni się zgadzam z tą wypowiedzią, poza „spać spokojnie”, bo ktoś musi relacjonować to wszystko… 😉

Zostaw komentarz

Wpisz kod antySPAMowy *